Jump to content
Kamil K.

ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

Recommended Posts

Rozumiem Twoje rozterki ale nie przejmuj się nimi za nadto. Praca jest arcyciekawa i z efekt końcowy z pewnością rekompensuje godziny wahania dylematy z procesu budowy. To miała być forma wsparcia ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! To może brzmieć jak narzekania, ale w rzeczywistości budowa daje mi mnóstwo frajdy. Dawno żaden model tak mnie nie wciągnął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie to wygląda, czekam na dalsze etapy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

Uporałem się z nadbudówką. W moim odczuciu wyszła całkiem fajnie, tak jak chciałem. Główny materiał to guma magnetyczna 0,4mm, patent nie mój, ale podpatrzony i naprawdę diabelnie genialny w swojej prostocie. Arkusz A4 kosztuje 2-5zł, jest plastyczna, łatwo wszystko uformować, genialna rzecz.

 

YydDK2I.jpg

 

EJPZQ6A.jpg

 

Podkładki pod śruby mocujące wykonałem z pasków polistyrenu 0,2mm, a same śruby z pinów od gąsienic Master Club. Cześć jest dłuższa, część krótsza, tak jak na oryginale. Zobaczymy ile z nich wytrzyma malowanie. ;-)

 

Kur0Ls2.jpg

 

mFVNBPI.jpg

 

 

Nie pozostało mi już wiele więcej jak tylko przejrzeć zdjęcia oryginału, wprowadzić ewentualnie jakieś poprawki i mogę rozmontować tą wesołą konstrukcję złożoną na blue tack i słowo honoru, aby pomalować wnętrze.

 

Xh6mWyd.jpg

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W odczuciu większości tu zagladajacych, śmiem twierdzić ze wyszło ci to zajebiscie wszystko! Nie ma tu Typa który tak jak Ty podchodzisz do tematy budowy, bo to co tworzysz to nie lepiactwo pospolite, nie ujmując skil level'a żadnemu z Kolegów tego forum, ale modelarstwo redukcyjne pełną gębą a to juz jak widać na Twoich warsztatach jest wyższa szkoła jazdy, budowa to mały pikuś w porywaniu do poszukiwania materiałów referencyjnych, by miało to ręce i nogi na koniec.

 

Pzdr

Jakun

Share this post


Link to post
Share on other sites
W odczuciu większości tu zagladajacych, śmiem twierdzić ze wyszło ci to zajebiscie wszystko! Nie ma tu Typa który tak jak Ty podchodzisz do tematy budowy, bo to co tworzysz to nie lepiactwo pospolite, nie ujmując skil level'a żadnemu z Kolegów tego forum, ale modelarstwo redukcyjne pełną gębą a to juz jak widać na Twoich warsztatach jest wyższa szkoła jazdy, budowa to mały pikuś w porywaniu do poszukiwania materiałów referencyjnych, by miało to ręce i nogi na koniec.

 

Pzdr

Jakun

Bez przesady, robię jak umiem. ;-) Ale dzięki!

 

No i brawo, można nacieszyć oczy.

 

Dzięki również!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słowo się rzekło - trzeba było dokonać ostatecznych porównań i skończyć tą epopeję trwającą bez mała 4 miesiące... mam nadzieję, że malowanie zajmie mi mniej czasu niż budowa.

 

 

EaUnlAR.jpg

 

Dochodzę do wniosku, że jedyne co wypada zmienić to dosłownie kosmetyka:

 

- podwyższyć podstawę pod browninga i wtedy ulepić na nią plandekę

- wyciąć pionową część tylnego kątownika, żeby przerwa między dachem nadbudówki, a wieżą była optycznie większa

- ewentualnie - zwęzić tylne płyty pancernych osłon na wieży.

 

Chyba, że Wy macie jakieś sugestie

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie bardziej przekonujący jest tył pojemnika na łuski z modelu z linku, który Ci podesłałem. Tam też jest wolna interpretacja i wykonawca również narzeka na brak dokumentacji, ale bardziej logiczne (dla mnie) jest dorobienie przez Serbów całego pojemnika z blachy, niż sztukowanie go z częściowo z blachy i oryginalnej siatki. Na pewno wypada zwęzić tylne pionowe blachy i podwyższyć podstawę km. Nie wiem też, czy z tyłu nie powinno być zamknięcia osłony z gumy, gdyż na zdjęciu nie ma żadnego prześwitu (chyba że jest zasłonięty przez plandekę), chociaż zdjęcie lotnicze przemawia za Twoją interpretacją. Na wieży brakuje zaczepów bezpośrednio pod budą (obejrzyj dokładnie zdjęcie). No i przemyśl sobie, jak do wieży wsiadała załoga, czy na górze nie powinno być jakiegoś włazu, bo na logikę to w Twojej wersji albo musieli każdorazowo zdejmować budę, albo przecisnąć się przez otwory z tyłu (i jedno i drugie moim zdaniem nieracjonalne). Ale jak zaznaczyłem wcześniej, to wolna interpretacja i wybór należy do Ciebie.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie bardziej przekonujący jest tył pojemnika na łuski z modelu z linku, który Ci podesłałem. Tam też jest wolna interpretacja i wykonawca również narzeka na brak dokumentacji, ale bardziej logiczne (dla mnie) jest dorobienie przez Serbów całego pojemnika z blachy, niż sztukowanie go z częściowo z blachy i oryginalnej siatki. Na pewno wypada zwęzić tylne pionowe blachy i podwyższyć podstawę km. Nie wiem też, czy z tyłu nie powinno być zamknięcia osłony z gumy, gdyż na zdjęciu nie ma żadnego prześwitu (chyba że jest zasłonięty przez plandekę), chociaż zdjęcie lotnicze przemawia za Twoją interpretacją. Na wieży brakuje zaczepów bezpośrednio pod budą (obejrzyj dokładnie zdjęcie). No i przemyśl sobie, jak do wieży wsiadała załoga, czy na górze nie powinno być jakiegoś włazu, bo na logikę to w Twojej wersji albo musieli każdorazowo zdejmować budę, albo przecisnąć się przez otwory z tyłu (i jedno i drugie moim zdaniem nieracjonalne). Ale jak zaznaczyłem wcześniej, to wolna interpretacja i wybór należy do Ciebie.

Pozdrawiam.

To po kolei się odniosę:

 

1. Masz rację "na logikę" tylny zasobnik powinien być pełny. Ale na wojnie mało co jest logiczne. Rzuć okiem stronę, albo dwie do tyłu - tam wraz z innymi użytkownikami udowodniliśmy dość dobrze - na tyle na ile pozwalała skromna dokumentacja - że oryginalny kosz został zachowany. Po prostu go widać.

 

2. Osłona z gumy z tyłu jest otwarta - to również doskonale widać na jednym ze zdjęć (grupowe z Kozluka), które wkleiłem, nie tylko na tych lotniczych. Myślę, że zasłonięcie to kwestia zwisającej z uchwytu km plandeki.

 

3. Masz rację, o zaczepach totalnie zapomniałem - ściąłem plastikowe i a nie dorobiłem od razu drucianych - dzięki, bo prawdopodobnie sam bym już sobie o nich nie przypomniał...

 

4. Zaś co do wsiadania, to po raz kolejny napiszę to samo - "na logikę" sam też bym walnął włazy na dachu. Ale mając zdjęcia lotnicze - byle jakie, ale jednak - uważam, że na dachu żadnych włazów nie ma zaś przerwa z tyłu wieży jest wystarczająca aby facet bez nadwagi wszedł do wnętrza. Właśnie istnienie tej przerwy przemawia według mnie za tym, że włazów nie było. Bo gdyby były to jej istnienie byłoby raczej bez sensu też. Nie było to zapewne komfortowe, bo tam na oko jest mniej niż 50cm prawdopodobnie, no ale... ;-) Dodatkowo dach nie sięgał do samego końca wieży, więc ta przerwa była dzięki temu szersza, patrząc po przekątnej.

 

Możemy się sprzeczać jeszcze czy moja nadbudówka po prostu nie jest ciut za niska - ja sobie to przeliczyłem pi razy drzwi na podstawie pierwszej fotki. Opcji "jak to wszystko działało" jest mnóstwo - a nuż końcówka gumowego dachu nie była przytwierdzona do niczego, tylko można było ją odchylić do góry? Tu już możemy tylko i wyłącznie gdybać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W oryginale widzę inną pokrywę włazu kierowcy, jest gładka i cała wypukła, bez tego okrągłego bąbla. Tak jak tu:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/00/ZSU-57-2_SPAAG_at_the_Muzeum_Polskiej_Techniki_Wojskowej_in_Warsaw.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/42/ZSU-57-2_SPAAG_at_the_Muzeum_Polskiej_Techniki_Wojskowej_in_Warsaw_%281%29.jpg

Takom w swoim ZSU daje obie wersje, może komuś zbywa.

 

Cały model robi piorunujące wrażenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sprawdzales jak gaski wypadaja kiedy jest 1 ogniwko mniej?

Sprawdzę dopiero jak przykleję koło napinające. Teraz zjeżdża pod ciężarem gąsek, ale prawdopodobnie po jednym ogniwku będzie trzeba odjąć.

 

W oryginale widzę inną pokrywę włazu kierowcy, jest gładka i cała wypukła, bez tego okrągłego bąbla. Tak jak tu:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/00/ZSU-57-2_SPAAG_at_the_Muzeum_Polskiej_Techniki_Wojskowej_in_Warsaw.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/42/ZSU-57-2_SPAAG_at_the_Muzeum_Polskiej_Techniki_Wojskowej_in_Warsaw_%281%29.jpg

Takom w swoim ZSU daje obie wersje, może komuś zbywa.

 

Cały model robi piorunujące wrażenie.

 

Dzięki! Zastanawiałem się nad włazem kierowcy, bo coś mi nie grało, teraz chyba wiem co. Może uda mi się go jeszcze zdobyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właz kierowcy jest jak najbardziej ok to wypukłe to prawdopodobnie osłona jakiegoś wentylatora i na zdjęciach kolegi SnaQa i twoich ze skrzynia widać że ta osłona nie styka się z górą kadłuba . Więc ten bąbel to podstawa tej osłony ,dobrze pooglądaj wypraski może jest powodzenia i pozdrawiam OLO.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie styka się, bo oprócz obrotu wokół osi zawiasu, porusza się też w ograniczonym zakresie wzdłuż, do góry. Inaczej nie dałoby się otworzyć włazu, bo nie dość, że pokrywa ma wystający rant od spodu, to i bez tego zawadzałaby o peryskopy.

 

Edycja:

Jak już wspominałem, Takom robi ZSU z obiema wersjami włazu:

9RrslDl.jpg?2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamilu nie traktuj mojego wpisu jako formy przytyku. Temat kosza mi rzeczywiście uciekł. Model mi się bardzo podoba, i powtórzę: "Ale jak zaznaczyłem wcześniej, to wolna interpretacja i wybór należy do Ciebie".

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, absolutnie nie odbieram tego jak przytyk, ja się zawsze bardzo cieszę, jak ktoś się angażuje w moje wątki. po prostu chciałem, żeby była jasność, dlaczego coś zrobiłem tak a nie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

Trochę szukałem po dobrych ludziach tego włazu od Takoma, ale nie znalazłszy... po prostu go wystrugałem. Pewnie nie jest idealny, ale na moje potrzeby i przykrycie go ogniwem gąsienicy w zupełności wystrczy.

 

q4lgVET.jpg

 

Przyszedł też wreszcie czas, żeby rozmontować to całe ustrojstwo do malowania.... i dopiero wtedy do mnie dotarło ile tu będzie roboty. Wybaczcie koc w tle, ale to przerosło mój biały bristol.

 

IcaONuL.jpg

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

Pierwsze kolorki na modelu. Podkład to One Shot Primer Miga - baardzo fajny, nie licząc durnej buteleczki.

 

9ZxPILl.jpg

 

Następnie model dostał mieszankę brązowo-rdzawych kolorków jako bazę pod zdrapki. Tym razem zamierzam jeszcze nieco ją zróżnicować, ale nie wiem, czy zdążę przed wylotem na urlop.

 

pzhHZ1u.jpg

 

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.