Skocz do zawartości
vime22

Revell/Zvezda Star Destroyer - wadliwy egzemparz?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, nie wiem, czy dobry dział, więc jakby co proszę administratorów o przeniesienie w odpowiednie miejsce.

 

Zakupiłem model Revella (Star Wars Star Destroyer 1:2700). Niestety zauważyłem, że jest dość duża rozbieżność pomiędzy jakością wykonania głównych elementów modelu.

 

Część górna (największa), ma bardzo płytkie linie podziału, ledwo widoczne, do tego plastik z którego jest wykonana był chyba nierównomiernie rozmieszany, bo widać wszędzie ciemne przebarwienia, odlew jest nierównomierny. To średnio ważne, bo i tak będzie malowany, ale chodzi mi o to, że na tych elementach linie podziału są strasznie płytkie i jakby kiepsko odlane.

 

Zobaczcie, jak duża jest różnica w detalach teoretycznie tych samych elementów (część górna i dolna). Część po lewej stronie ma dużo głębsze i wyraźniejsze linie podziału, plastik ma też minimalnie ciemniejszy odcień. Reszta części kadłuba ma już linie podziału niewyraźne i dużo płytsze.

 

Co byście radzili? Odesłać, czy to "normalne" i po pomalowaniu powinno się to jakoś wyrównać?

 

Zdjęcia:

https://cl.ly/1f1Q2h0z3F0q

https://cl.ly/090Y0B212Q0A

https://cl.ly/2C2p0x1R2T3H

https://cl.ly/3u2g0a0H0U1L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byś kupił porządną Zvezdę to byś nie miał takich niespodzianek...Napisz do Revella, podeślij im fotki, niech się wypowiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma w tych wtryskach nic nie właściwego, przebarwienia się trafiają i to nie jest wada, co do głębokości linii, jaka forma taki model, jak byś miał jakieś nie dolane elementy to owszem ale tutaj nie masz, wszystko jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałem do sklepu, dołączyłem fotki, zobaczymy co powiedzą. W sumie racja, do Revell Polska też wyślę maila.

Przebarwienia mnie nie obchodzą, i tak będzie malowany, ale te linie to siara. Widać ewidentną różnicę między tymi częściami, jakby od 2 różnych producentów były... Jedna ma detale ostre jak w Bandai'ach, druga jest nalana jak plastikowe żołnierzyki...

 

Co do Zvezdy: przecież to jest Zvezda, pudełko Revella, ale na częściach są normalnie loga Zvezdy poumieszczane;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbym miał reklamować modele Revella za ich błędy w modelach to bym żadnego nie skleił. Taka marka niestety i zapewne nic w związku z tym nie zrobią bo wszystkie tak wyglądają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pewnie, jeśli zechcesz, pozostanie ci przerycie duuużej ilości linii podziału

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiałem się, czy nie odesłać (wciąż mam 2 tygodnie na zwrot) i wziąć "oryginalną" Zvezdę, która jest o 100 ziko droższa (tu udało mi się kupić za 380, więc cena niezła jak na ten model). Tylko pytanie, czy w środku nie będzie dokładnie to samo, bo przecież te części produkuje Zvezda (na kilku z nich jest nawet ich logo).

Czy ktoś z Was miał Zvezdę w ręku i też zauważył takie mankamenty? Nie marudziłbym, gdyby to był model za 100 zł, ale to dosyć sporo kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki masz konkretnie nr zestawu Revella? Szukam właśnie recenzji tego zestawu na Scalemates, ale jest kilka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To będzie to: Revell 06719 Imperial Star Destroyer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, przeryłem wszystkie filmy na YouTubie;) Jakbym miał ręcznie pogłębiać wszystkie linie podziału, to kurde.... trochę roboty będzie:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy to kwestia foty, ale u Ciebie linie podziału wyglądają dużo wyraźniej... może to kwestia refleksów, koloru plastiku. Spróbuję lekko podmalować szarą farbą oba elementy w jednym miejscu i porównać wtedy, choć na oko wydaje się, że "dziób" u mnie jest dużo lepiej odlany niż cała reszta kadłuba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nie kupuję Revell'a. Większość form sprzed 50-60 lat, odświeżone instrukcje i opakowania, na tym koniec. Kolejny przykład to przepaki jakieś starych Hellerów itp. Nawet, niegdyś, dobrego Matchbox'a potrafią zepsuć. Popełniłem błąd kupując kiedyś "zapas" ciekawych, jak wtedy mi się wydawało, modeli. Większość modeli oddaję synowi do ćwiczenia. Odnoszę wrażenie, że Revell oszczędza na plastiku bo trafiła mi się kilak części, które nie były odlane do końca.

 

W przypadku takich modeli jak z serii SW, które produkują nieliczne firmy, nie ma większego wyboru, to człowiek się kusi i kupuje. Też chciałem kupić coś z serii SW, ale jak patrzę na inboxy z Revella to aż mnie wykręca z obrzydzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego nie kupuję Revell'a. Większość form sprzed 50-60 lat, ...

 

Akurat ten model, to przepak Zvezdy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do jakości Revella pełna zgoda, nawet ich nowe modele (T-55, Spitfire II, czy Corsair) wypadają na zdjęciach jakoś tak nieostro i miernie. Nie zdziwię się, jeśli dali radę nawet odlać formy Zvezdy gorzej niż Zvezda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego nie kupuję Revell'a. Większość form sprzed 50-60 lat, ...

 

Akurat ten model, to przepak Zvezdy...

Revell ma wiele przepaków i różnych firm. Czy to Zvezda, czy inny Heller czy też matchbox, zawsze po przejęciu formy przez Revell modele tracą na jakości. W wielu przypadkach widać zapadnięte części, niedobór plastiku, przebarwienia na plastiku. Więc, nie ma reguły kto kiedyś produkował dany model bo Revell używa jakiegoś marnego plastiku.

Ale mniej więcej to samo napisałem w poprzednim poście: "Nawet, niegdyś, dobrego Matchbox'a potrafią zepsuć."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Revell ma wiele przepaków i różnych firm. Czy to Zvezda, czy inny Heller czy też matchbox, zawsze po przejęciu formy przez Revell modele tracą na jakości....

Obawiam się że nie do końca masz rację...

To że dany model jest przepakiem, nie znaczy że Revell ma dostęp do czyjejś formy i wtryskuje modele u siebie - najczęściej po prostu kupuje partię wyprasek od oryginalnego producenta - tylko tyle i aż tyle...

Tak jest z tym modelem (na pudełku jest wręcz napis "Made in Russia"), tak jest z przepakami np. czeskiego Special Hobby, ukraińskiego ICMu, czy wcześniej Hasegawy. Poza tym, z logo Zvezdy, ten model cały czas jest w sprzedaży (tam gdzie Zvezda ma wykupioną od Disneya licencję, czyli w Rosji...)

Oczywiście masz 100% rację jeśli mowa o w zasadzie wznowieniach (np. stary Matchbox w Revellowym pudełku), ale w takim wypadku Revell jest dysponentem (właścicielem? czasowym użytkownikiem? ) starych form.

Ale w przypadku stosunkowo nowych modeli, żadna firma nie wypuści z ręki swojej formy... Ewentualnie sprzeda część wyprasek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się że nie do końca masz rację...

To że dany model jest przepakiem, nie znaczy że Revell ma dostęp do czyjejś formy i wtryskuje modele u siebie - najczęściej po prostu kupuje partię wyprasek od oryginalnego producenta - tylko tyle i aż tyle...

Możliwe. Nie zmienia to faktu, że Revell sygnuje swoim logiem gnioty. Jeżeli firma zleca podwykonawcy wykonanie części i kontrola jakości dopuszcza do sprzedaży coś takiego to jest to bardzo słabe. Nawet Airfix uznawany za symbol przestarzałych form, poszedł po rozum do głowy i zaczął eksperymentować z lidarem i solidami. Ostatnie pudełeczka, które wypuścił, są na bardzo wysokim poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Akurat ten model, to przepak Zvezdy...

 

Przepak czyli formy i tak jak w przypadku Fine Moldsa, plastik już jest Revella.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat w tej kwestii to poddawanie pod wątpliwość słów gajowego to jak uczenie ojca jak robić dzieci

 

Osoby, która jest bliżej producentów i znających tzw. kuchnię o ile wiem można nie tylko tu ze świecą szukać.

 

Zresztą wypowiedzi (proszę w tym co piszę nie doszukiwać się jakichkolwiek złośliwości) niektórych z Was sugerują brak wiedzy nt. jak prowadzi się zyskowny biznes.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast ich (Revella) oryginalne nowe modele z HALO na przykład są bardzo przyzwoite.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, Halo z Revella jest całkiem dobre. Nie zapominając, że są to Snapy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie akurat Revell dziś miło zaskoczył. Po niecałych dwóch tygodniach od zgłoszenia wady (bąbelków powietrza w owiewce od Rafale M 1/48) ,dostałem nową. Nie wiem jak to zrobili, bo w pierwszym mailu po zgłoszeniu informowali że model ten jest już dawno wycofany z produkcji. Co ciekawe rzeczony model kupiłem prawie dwa lata temu i dopiero teraz zabrałem się za obejrzenie wyprasek przed sklejaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.