Jump to content
Tap-chan

Me-262 B1-a/CS-92 | 1/48 | Hobby Boss 80380

Recommended Posts

Dobra, jedziemy z drugim warsztatem. Model w założeniu, jak te najbliższe, prosto z pudła.

41758862742_a62183d16b_b.jpg

 

Troszkę mi się zapomniło wrzucać postępy, ale poprawiam, się i wrzucam to, co mam do tej pory.

Czyli kolejno, za kupą - elementy kabiny i komory z działkami:

41800102971_48bb1c44f4_b.jpg

 

41800103161_36352fe773_b.jpg

 

41800103451_73392af7ea_b.jpg

 

41800103401_8617bf09ab_b.jpg

 

26932204697_d8fabd687d_b.jpg

 

Tuba kabiny oraz tablica pilota są już w lakierze błyszczącym, reszta pomalowana ale bez lakieru. Trochę boję się kładzenia kalek na takie nierówności, ale się popróbuje. Generalnie model składa się jak klocki, ma minimalne niepasowności, ale nic, z czym nie poradzi sobie papier ścierny. Działka wyglądają prosto, ale w sumie to i tak będzie pod poszyciem, od siebie pokusiłem się jedynie o nawiercenie luf. Karabiny pomalowane wg. intsrukcji, czyli korpusy Steel od Gunze, taśmy Silver tej samej firmy. Z rozpędu wyciąłem i skleiłem koło przednie, i to jest lipa. Połówki koła (bądź jedna) są wygięte, przez co koło nie schodziło się ładnie. Jak widać na obrazku, odstające strony włożyłem w ściski i, tyle, że trochę plastiku wylazło na wierzch i mam teraz szew na kole.

 

Dalej kadłubek:

41800103771_98a7ec20cf_b.jpg

 

26932204577_8840476d26_b.jpg

 

41800104181_2d23d8d5c7_b.jpg

 

Pasuje całkiem dobrze, chociaż szew trzeba będzie szlifować. Martwi mnie, że nie mam nożyka do trasowania linii, jedyne co mam, to zwyczajna zakrzywiona igła w trzymadle od nożyka Olfy Zobaczymy, co mi tam z tego będzie wychodzić. Kadłub machnięty od wewnątrz primerem i gotowy do malowania. Dla odmiany od MIG 2005 Waterborne użyłem tym razem AK Primer and Microfiller, ten śmierdzi inaczej bardziej jak Airbrush Cleaner od Tamki. MIG tworzy grunszą, gładką warstwę, AK daje cienką powłokę, nie zalewa szczegółów, nie zakrywa nierówności, ale to może byc moja wina, bo maluję jak MIGami, cienkimi warstwami (na tyle, że powierzchnia jest lekko błyszcząca). W kokpicie po raz pierwszy użyłem farb innych niż wodne MIGi czy Vallejo, różnica kolosalna. Piękne krycie, cienka warstwa, mokra powierzchnia ładnie odparowuje i nie tworzy innej faktury. No i co ważne, nie zasycha na iglicy, przez co nie trzeba co chwilę jej wycierać. Pewnie przy większych powierzchniach też będzie, ale nie aż tak, jak przy wodniakach.

Muszę przyznać, że z samolotami to jest sporo drobnych, kilku-minutowych malowań. W pancerce można zrobić kilka dłuższych sesji z aero, tu pierdyliard króciutkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie robisz, czyściutko, podoba mi się.

Co do sesji malarskich to rób dużo rzeczy, a potem je maluj jednym ciągiem, to oszczędzisz czasu, bo faktycznie takie przerywanie pracy żeby pomalować parę drobiazgów jest męczące.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie to wygląda, jednak jak wspomniał Solo szkoda sie odrywać co chwila na pomalowanie drobnicy. Ja zawsze staram się przygotować wszystko i wykonac wszystko lub większość za jednym razem.

 

Z drugiej strony pośpiechu nie ma, dobrej zabawy życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak sobie dobrze rozplanujesz prace i przygotujesz do malowania więcej elementów, to będziesz miał dłuższe sesje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primer and microfiller kładzie się cienko, bo to prawdziwy podkład, a nie guma w płynie. Jak podoba się malowanie śmierdzielami to nie wyjścia. Trzeba przejść na tamke, gunze, MR paint i tym podobne farby.

 

Przy wkładaniu kabiny może wystąpić problem braku możliwości ściśnięcie kadłuba, u mnie wystarczyło skrócić te 4 kołki które wchodzą do boków kadłuba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki panowie, czysto to to wygląda chyba tylko na zdjęciach.

Ja już tak mam, że nie lubię rozgrzebywać za dużo na raz, ale chyba trzeba będzie wziąć rady do serca i rozplanowywać pod tym względem model. Ale teraz przynajmniej wiem co optymalizować

 

Primer and microfiller kładzie się cienko, bo to prawdziwy podkład, a nie guma w płynie. Jak podoba się malowanie śmierdzielami to nie wyjścia. Trzeba przejść na tamke, gunze, MR paint i tym podobne farby.

 

No powiem szczerze, że teraz faktycznie rozumiem dlaczego te podfarby (wodne) mają taką opinię, jak się już ma porównanie to inaczej sprawa wygląda. A te MrPaint trzeba chrzcić dedykowanym czy np. Leveling thinner daje radę?

 

Przy wkładaniu kabiny może wystąpić problem braku możliwości ściśnięcie kadłuba, u mnie wystarczyło skrócić te 4 kołki które wchodzą do boków kadłuba.

Z tymi za długimi kołkami to się już poznałem jak mi się ogon nie chciał domknąć

Share this post


Link to post
Share on other sites

MR Paint są już bardzo mocno rozcieńczone. Levelling thinner przyda się do wszystkich innych farb które się z nim lubią wlącznie z Hataką orange. Do mycia aero możesz używać czystego acetonu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak w ogóle z tego co się dowiedziałem, to z tego zestawu w ogóle nie można zrobić wersji CS-92, bo zestawowe silniki BMW 003 nigdy nie były montowane w tej wersji, a powinny być Jumo 004, których w zestawie nie ma.

Dodatkowo samolot to wersja szkolna, więc nie powinien być uzbrojony, a wyloty działek powinny zostać zaślepione.

Share this post


Link to post
Share on other sites

avia_cs-92_me262b-1a_czechoslovakaf_v-35_leteckemuzeumkbely14_03.jpg

 

Tu źródło:

http://www.flugzeuginfo.net/galleryphoto_en.php?photoid=10486

 

EDIT

 

Oczywiście znalazłem też schemat malowania egzemplarza V-31, który obrazuje ten model, i faktycznie otwory pozaślepiane. Czyli cała praca na marne by była.

http://wp.scn.ru/en/ww2/f/455/4/0

 

A tutaj znalazłem jedyny schemat malowania jaki mi "fituje"

p3.jpg

Tylko, że kalek do tego nie ma, a gdybym ja zaczął się bawic w swoje szablony to wyszłaby z tego kaleka. Będę zdaje się robił pudełkowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten samolot u góry to CS-92 V-35, niedawno przemalowany na niemiecką Me-262. Nadal wyposażony w silniki Jumo. A to drugie jest kompletną fikcją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, to w takim razie nie ma sensu się tu bawić, z tego co doczytałem to produkcja silników BMW 003 została opóźniona, w związku z czym większość samolotów, w których te silniki planowano wyposażone zostały w silniki Jumo. Tak więc Jaskółek z silnikami BMW powstało bardzo niewiele, co w kombinacji z wersją dwumiejscową daje w zasadzie znikome szanse na znalezienie czegokolwiek. W lotnictwie Czech nie było chyba żadnego egzemplarza z tymi silnikami, tak więc schemat powyżej jest mniej fikcyjny niż czeskie malowanie. Ale szukać teraz kalek to nie ma sensu. Jeszcze maski tych krzyży czy swastyk dałbym radę sam zrobić, ale z numerem to już byłoby więcej kombinacji.

 

Tak w ogóle to zapomniałem wrzucić tego, co zrobiłem już na samym początku:

41106742294_f998b96433_b.jpg

 

26955646157_b60a415768_b.jpg

 

Nie wiem czy to dobrze, że zamaskowałem dziada od dwóch stron. Przyznam, że było to momentami irytujące. A tu coś, co mnie dzisiaj denerwuje - co ja mam tu do cholery zrobić? HB nie przewidział nic dla tylnego miejsca. Pustka. Na ramkach nie ma nic, co by pasowało. Dopiero dzisiaj przy pasowaniu kabiny na sucho zauważyłem i poszpachlowałem ściankę przegrody. Nie mogę też znaleźć żadnego zdjęcia poglądowego, co też mogło się tam z tyłu znajdować.

27955238268_8b175a0e1a_b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak myślicie, powinienem malować owiewkę od wewnątrz? Stateczniki poziome mogę chyba przykleić, jako, że malowanie jednolite, nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i lipa. Moja druga, słabsza połówka trąciła kilka tygodni temu dolną częścią pleców mój styropianowy bloczek z nadzianymi częściami do malowania. Nie zauważyłem tego wtedy, ale wyszło dzisiaj, kiedy chciałem malować - nie ma bowiem jednej z goleni podwozia głównego. Przetrząsnąłem całe moje modelarskie włości - nic. Wychodzi na to, że skazany jestem na wersję z zamkniętym podwoziem, a to wymusza niestety podwieszenie modelu. Albo jakąś dziwaczną podstawkę.

Druga sprawa to to, że z aero podczas czyszczenia prysnęło mi kilka kropel Wamodowskiego zmywacza na model (pomalowany, polakierowany glossem, przeszlifowany i domalowany w odpowiednich miejscach). Zobaczymy, albo sobie odparują, albo od nowa preshading i malowanie, a tak byłem zadowolony z efektu

Share this post


Link to post
Share on other sites
prysnęło mi kilka kropel Wamodowskiego zmywacza na model (pomalowany, polakierowany glossem, przeszlifowany i domalowany w odpowiednich miejscach).

Nie powinno się nic stać - co najwyżej te miejsca staną się bardziej błyszczące, ale to nie szkodzi na tym etapie. Ale pewnie już to wiesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem czy to dobrze, że zamaskowałem dziada od dwóch stron. Przyznam, że było to momentami irytujące. A tu coś, co mnie dzisiaj denerwuje - co ja mam tu do cholery zrobić? HB nie przewidział nic dla tylnego miejsca. Pustka. Na ramkach nie ma nic, co by pasowało. Dopiero dzisiaj przy pasowaniu kabiny na sucho zauważyłem i poszpachlowałem ściankę przegrody. Nie mogę też znaleźć żadnego zdjęcia poglądowego, co też mogło się tam z tyłu znajdować.

https://farm

 

2 część kabiny powinna być taka sama jak 1. To był samolot szkolny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 część kabiny powinna być taka sama jak 1. To był samolot szkolny.

Bardzo śmiały wniosek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie powinno się nic stać - co najwyżej te miejsca staną się bardziej błyszczące, ale to nie szkodzi na tym etapie. Ale pewnie już to wiesz.

 

No niestety, ale widać jaśniejsze plamy. Wygląda na robotę od nowa, albo jakieś dziadowskie poprawki.

 

2 część kabiny powinna być taka sama jak 1. To był samolot szkolny.

Bardzo śmiały wniosek.

 

Chodziło o to, że maskowałem od zewnątrz i od wewnątrz. Nie było jednak odpowiedzi tutaj, więc po obejrzeniu kilku filmików zdecydowałem zerwać taśmę od spodu i tam nie pryskać. Dobrze, że zdecydowałem się robić zamkniętą kabinę jednak, bo teraz miałbym problem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.