Skocz do zawartości
Mates

A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Rekomendowane odpowiedzi

Rozpoczynam kolejny wątek warsztatowy. Pozostaję przy wypraskach Hasegawy, gdzie będę się zajmował modelem A-4M. Jakoś podoba mi się te nieco garbaty grzbiet tego samolotu.

 

xqAa0Eo.jpg

 

Przyznam szczerze, że jest to spontaniczny wybór, ponieważ w kolejce czekał F-35A Menga, ale na niego kolej przyjdzie po tym projekcie jeśli oczywiście nic nie wyjdzie po drodze. Sam model wygląda na ciekawy, detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie (zwłaszcza wnęki podwozia!), spasowanie też chyba nie powinno być najgorsze no i zestaw jest w całkiem przystępnej cenie. Nie planuje tutaj dokładać żadnych dodatków, zastanawiałem się tylko nad kokpitem Airesa, ale kabina będzie raczej zamknięta, więc w środka nie będzie widać. Montex widziałem robi maski do tej wersji maszyny, jak to jest z tymi maskami? Wcześniej nie używałem.

 

Póki co wyciąłem i spasowałem na sucho główną bryłę. Wygląda na to, że poza odpowiednim wyprowadzeniem połówek kadłuba nie powinno być niespodzianek. W kilku widocznych miejscach widać ślady po wypychaczach, ale nie powinno być problemu z usunięciem.

 

ayaq2Wq.jpg

 

iwZ504b.jpg

 

7q3QafU.jpg

 

Planuję robić wersję malowania dla VMA-214 "Blacksheep". Chciałbym jak najwięcej oznaczeń namalować. Jaki jest sprawdzony sposób aby przenieść oznaczenia pod jakiś szablon do malowania?

 

W miarę możliwości chciałbym dosyć na bieżąco uaktualniać wątek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą kabinką to dobrze zdecydowałeś, bo czytałem kiedyś że kokpit Airesa masakrycznie nie pasuje do wnętrza tego modelu, więc chyba nie warto się męczyć.

Ponoć sam model bardzo ładnie spasowany i miły w klejeniu, więc nie powinieneś mieć żadnych problemów.

Co do oznaczeń to może dałbym radę Ci pomóc - jakie oznaczenia chcesz malować od szablonów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nad szablonami zastanawiam się głównie dlatego, że nie mam kompletnie doświadczenia z kalkomanią Hasegawy, a kilka oznaczeń myślę, że łatwo będzie wykonać.

Fajnie byłoby przynajmniej zrobić oznaczenie Marines, numer i w, przypadku mojego malowania, oznaczenie WL, zastanawiam się jak najłatwiej zrobić to własnym sumptem, czy jakoś odrysować i wyciąć na taśmie maskującej czy jeszcze inaczej. Fajnie wyglądałoby na pewno też namalowane logo z gwiazdą.

 

Czarne chodniki po na górze skrzydeł też będę chciał namalować, ale to akurat będzie prosto zamaskować już na pomalowanej powierzchni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrysuj mi te kształty w SVG to Ci wytnę gotowe maski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Początek prac jak w większości zestawów rozpoczęty od kokpitu i wszystkiego co w nim się będzie znajdować. Na bazę z flat black nałożony Gunze H317. Zrezygnowałem z kalek na panelach po bokach kokpitu, ponieważ taki dobry detal warto pomalować pędzelkiem. Wyszło całkiem znośnie. Tablica z kolei została

wzbogacona o kalki.

 

Z fotelem za to było kilka kłopotów, ponieważ nie chciał się dobrze spasować. Muszę tylko jeszcze dokleić jeden element i pomalować pasy, które są odlane razem z plastikiem. Następnie lakier błyszczący i wash.

 

Jak na początek to idzie całkiem sprawnie.

 

L2FtXF5.jpg

 

ULwK2Xe.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lada moment połówki kadłuba będą sklejone. Na kokpit, fotel i elementy wnętrza położony ciemnobrązowy wash i wszystko już zabezpieczone lakierem bezbarwnym. O ile z samego kokpitu jestem dość zadowolony, o tyle fotel nie wyszedł mi tak jak tego oczekiwałem. Niemniej jednak, już jest wszystko sklejone na stałe. Póki co, jak pisał Solo, wszystko pasuje do siebie bardzo dobrze. Suche spasowania elementów też nie pokazują jakichś mankamentów.

 

sB4nhyg.jpg

 

dOwxu0U.jpg

 

Po wklejeniu wnętrzu wlotu powietrza w połówkę kadłuba ukazała się lekka szpara. Szpachlować tego nie ma raczej sensu tylko jak już wklejać kawałek polistyrenu. Jednak osobną kwestią jest fakt, czy ta szpara będzie widoczna po wklejeniu samych wlotów powierza po bokach kadłuba. Na fotkach nie widać, wnętrze wlotu pomalowane na biało z elementami wirnika na aluminium (powinno być na srebrny, ale teraz tego już nie poprawię). W elementy wirnika dałem jeszcze czarny paneliner Tamiyi. Wklejona jest też część dyszy silnika. Sama dysza będzie wklejona w dalszej części prac.

 

zvuNYUj.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im dalej posuwają się prace, tym bardziej podoba mi się ten samolot.

Udało się skleić w całość większość głównych elementów samolotu. Bryła jest właściwie gotowa do malowania, dokleić trzeba jakieś drobne elementy, ale myślę, że to zrobię na koniec. Ryzyko połamania jest za duże. Sporo krwi mi napsuło odpowiednie wyprowadzenie łączeń połówek zarówno kadłuba jak i przedniej części maszyny, choć spasowanie nie było złe. Niestety, w efekcie szpachlowania i szlifowania część linii itp. została starta, ale część istotnych na szczęście udało się odtworzyć.

Dodatkowo po sklejeniu skrzydeł z kadłubem ukazała się niefajna szpara w miejscu łączenia, ale udało się to ładnie wyprowadzić. W gruncie rzeczy spasowanie w tym zestawie jest na prawdę przyzwoite, ale lepiej przed ostatecznym klejeniem przypasować elementy na sucho aby sprawdzić jak faktycznie pasują. Jest margines na poprawki i brak zdziwienia, że po przyklejeniu coś nie pasuje.

Dotarły też maski, które zaprojektował Solo, wobec czego etapu malowania wypatruję tym bardziej.

 

rbzCFle.jpg

 

1Kbv1P1.jpg

 

AtI1q8u.jpg

 

W1EawSs.jpg

 

Wstępnie sklejone mam też zbiorniki paliwa, ale też trzeba tam się zająć obróbką - zwłaszcza, że mają jakąś taką dziwną fakturę plastiku. Drobnicą zajmę się w dalszej kolejności.

 

Podkład ukaże wszelkie niedoróbki. Pora przerzucić się na coś innego. Przy tym modelu zamierzam użyć pierwszy raz podkładu od Gunze, konkretnie Mr Surfacer 1200. Proszę powiedzieć, jak ta gradacja ma się do innych od Gunze? Jak to optymalnie rozcieńczyć, aby nie było zdziwienia w trakcie nakładania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gunze 1200 to taki bardzo gładki podkład, nada się pod farbę. Rozcieńczaj na oko, myślę że 1:3 wystarczy.

Czy mi się wydaje czy widać połączenie nosa z kadłubem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz połączeniu nosa z kadłubem na spodzie, czy w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie. Głównie w okolicach, gdzie będzie doklejona sonda do tankowania, zrobił się lekki wyczuwalny pod palcem uskok na powierzchni plastiku, którego wcześniej nie spostrzegłem. Na foto akurat dobrze to widać.

Zawczasu przeszlifowałem to papierami ściernymi do równego, coby mnie nie męczyło już dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo moja ulubioa ptaszyna

Trzymam kciuki

Jerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Surfacer 1200 siadł elegancko. Faktycznie struktura tego podkładu po nałożeniu jest bardzo przyjemna, stosunkowo gładka, ale fajnie ujawniła wszelkie niedostatki po szpachlowaniu i szlifowaniu.

Było kilka miejsc, które jeszcze było trzeba poprawić, ale teraz nigdzie nie doszukałem się wad. Teraz już jak jest finalna warstwa podkładu przed rozpoczęciem prac malarskich, jeszcze tą powierzchnię jakoś delikatnie szlifować, czy jak to wygląda?

 

6VEYsNL.jpg

 

MxzBzD4.jpg

 

Ymsf8vP.jpg

 

Trzeba będzie rozpocząć prace malarskie lada moment. Tak właśnie myślę jak to po kolei poprowadzić. Czy najpierw zrobić typowy preshading, czy może dać najpierw ciemniejszy kolor i potem różnicować powierzchnię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było kilka miejsc, które jeszcze było trzeba poprawić, ale teraz nigdzie nie doszukałem się wad. Teraz już jak jest finalna warstwa podkładu przed rozpoczęciem prac malarskich, jeszcze tą powierzchnię jakoś delikatnie szlifować, czy jak to wygląda?

 

Ja zawsze zastanawiałem się, jak szlifować surfacer, żeby nie było prześwitów do gołego plastiku z widoczną krawędzią i żeby nie odchodził płatami. Papier ścierny to średnie rozwiązanie, ale niektórzy używają do tego gąbek ściernych. Ja wypracowałem mniej inwazyjne rozwiązanie - suchy twardy pędzel ze świńskiej szczeciny - na tyle ostry, że poleruje surfacer, ale nie zostawia rys. Po takim pędzlowaniu powierzchnia surfacera zaczyna błyszczeć i znika "kaszka" z zagłębień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włóknina ścierna - jest niezła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak Solo podpowiada, rewelacyjna włóknina ścierna w kilku gradacjach

 

https://www.zamowumnie.pl/wloknina-scotch-brite-durable-flex-114x228mm-czerwona-3m-64659-p-46.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak to, na sucho? na mokro? Do ogarniania surfacera i wykańczania po obróbce papierkiem 1000 ta czerwona styknie?

szybko to się zużywa, czy raczej wielokrotnego użytku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam już tego kilka lat. Można na sucho i na mokro. Wielokrotnego użytku. Mam chyba z trzy gradacje od samego początku mam wycięty kawałek 5 cm na 1,5 cm i to używam jakiś rok. To jest o tyle fajne że się nie zapycha jak papier. I co jest bardzo dużym atutem tej włókniny do każdego kształtu się dopasowuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało się rozpocząć w końcu etap malowania i w miarę pomalować ten model. Jest nienajgorzej, trzeba jeszcze zrobić tylko jakieś kosmetyczne poprawki, ale to naprawdę detale.

Obawiałem się tego malowania z uwagi na jasne kolory, ale poszło nawet lepiej niż przypuszczałem. Kładłem je na ciemnoszarą bazę. Czarny przed kabiną zrobiony przy pomocy masek, które przygotował dla mnie Solo, które wyglądają bardzo dobrze.

Z głównego malowania właściwie trzeba zrobić tylko czerwone kolory i później od masek napisy i chodniki, co raczej nie powinno sprawić problemów. Do poprawki jeszcze końcówka dyszy silnika.

 

VtINjzG.jpg

 

WCbzcWw.jpg

 

z3Mynne.jpg

 

8KF7a0q.jpg

 

ocI39Co.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobierz odpowiedni kolor na chodniki

Dark Gull Gray 36231 (ten sam co kokpit) albo

Dark GUnship Gray 36081

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Moses za info, bo właśnie zapomniałem pisać o tych chodnikach. Hasegawa dała kalkomanie w kolorze czarnym a zdjęcia z epoki pokazywały, że był tam szary kolor.

Odciąłem wzór maski od kalkomanii zestawowej w efekcie czego wyszło mi po pomalowaniu to, co na fotkach. Aby to delikatnie zróżnicować (na foto kiepsko widać), pociapałem najpierw czarnym, a potem dałem FS36231.

 

TG5fQSp.jpg

 

8Ph2Sww.jpg

 

Gotową maskę umiejscowiłem zgodnie z tym, jak pokazała instrukcja. Chciałem od razu machnąć brakujące elementy czerwonym kolorem, ale namęczyłem się nad dobrym i precyzyjnym zamaskowaniem do malowania chodników - zwłaszcza przy przejściu skrzydło-kadłub. Na szczęście braki uzupełnił zrolowany patafix.

Cieszę się, że wolnymi krokami prace posuwają się do przodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Muszę przyznać, że ten model daje naprawdę sporo radości w trakcie budowy. Przed przejściem do 1/48 jakoś niezbyt pozytywnie patrzyłem w stronę Hasegawy. A tutaj okazuje się, że po Drakenie, to drugi model, gdzie i detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie i spasowanie też niczego sobie.

Dodatkowo w przypadku tego modelu, nie natrafiłem na żadne problemy np. ze spasowaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiło się czerwono na modelu. Bardzo mi się podoba ten odcień czerwonego, konkretnie jest to Gunze H327. Fajnie to wyszło moim zdaniem. Można powiedzieć, że główny etap prac malarskich można uznać za zakończony, do pomalowania zostały numery i napisy, dla które maski przygotował Solo.

Kurcze zastanawiam się teraz, jak pomalować najlepiej rondle USAF, bo wygląda to na skomplikowane i chyba trzeba się będzie chwilę z tym pomęczyć. Teraz jak na to patrzę, to skłaniałbym się w tym przypadku na kalki, bo obawiam się, że coś skopię przy malowaniu, a nie chcę poprawiać głównego malowania.

 

h0XiYpI.jpg

 

CbI3BnS.jpg

 

sCZuUO4.jpg

 

tNGBVI5.jpg

 

Została drobnica do zrobienia, na pierwszy ogień pójdą zbiorniki - mają taką dziwną fakturę plastiku, w niektórych miejscach lekko chropowatą powierzchnię, będzie trzeba przetrzeć papierem. Na razie tylko przejechałem nożykiem po miejscach łączenia. Poza tym, to właściwie zostaną wszystkie elementy podwozia i jakieś drobne elementy.

 

pNhZCgq.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.