Jump to content
bart207skw

Narodowy producent modeli

Recommended Posts

Moim zdaniem podstawą jest tu zaszczepienie młodzieży tego bakcyla. Pamiętam, jak byłem na LSM (Lubelskie Spotkania Modelarskie) koło 2010-2011 roku. Pierwsza taka impreza na jaką poszedłem była w budynku Gali, galerii "meblowej". Nie było mega ruchu, bo aż tak wiele osób się tam nie kręci. Rok później byłem na tej imprezie, zorganizowanej w galerii Olimp, normalnej galerii handlowej z dużym ruchem w weekendy. Wszystko rozstawione przy wejściu. Ile tam osób chodziło, ile dzieciaków i ile ludzi kupowało modele. Te tanie głównie. I o to chodzi.

Ja do hobby wracam, bo zaszczepił je we mnie kuzyn w latach młodości. Człowiek (nie każdy oczywiście) z czasem chce jakiegoś spokoju, czegoś wyciszającego - i tu wracasz do hobby z młodości. Pamiętasz te ulepki Plastyku w 1:72 i zastanawiasz się jak dużo lepiej skleiłbyś je teraz. Gdyby ktoś mi modelarstwo wciskał dopiero teraz to już średnio mogłoby to wyjść. A sporo konkursów modelarskich robionych jest po lokalnych szkołach i ośrodkach kultury. W weekendy. Lepszej antyreklamy nie ma. Owszem, są to spotkania w zamkniętym gronie modelarskim, atmosfera bardziej luźna i swojska, ale jednak wpływ na propagowanie hobby znikomy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy Panowie się zgodzą ze mną ale nawet na różnego rodzaju imprezach lotniczych typu festyny czy pikniki nie ma sprzedaży modeli.Królują stoiska z tanią chińszczyzną.Czy coś się zmieniło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co tam modele samolotów, czy czołgów. Co mają powiedzieć zbieracze "żołnierzyków"?

Albo fani Niewolnicy Izaury. Z tych to ludzie szydzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A propos, gdzie są te wszystkie Izaury, które się masowo rodziły w latach 80-tych?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A propos, gdzie są te wszystkie Izaury, które się masowo rodziły w latach 80-tych?

Czytałem, że kilkaset kobiet zmieniło imię po tym serialu. Okazało się, że było tego trochę. Jak widać głupia moda dopadła pewną grupę rodziców.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dziękuje wszystkim za dyskusje. myślę ze nakreśliliśmy problemy modelarstwa. a teraz nic tylko do pracy u podstaw z następnym pokoleniem modelarzy.

 

a tak na marginesie. mistercraft ma zamiar wypuścić trochę nowych modeli i co by nie mówić chwała mu za to. szkoda, ze plastyk cos w miejscu stanął.

 

 

czas na urlop. może nad morzem kupie sobie jakiś model zamiast jednej ryby w panierce zjedzonej więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śledzę tę ciekawą dyskusję i wrzucę swój "kamyczek do ogródka" w kwestii - początkujący modelarze są za ostro / źle traktowania przez zaprawionych budowniczych.

Niedawno zdarzyło mi się odpowiedzieć na pytanie (wziąć udział w dyskusji) w kwestii malowania modelu. Riposta była taka:

(...) Spoko bez spiny modelarstwo ma bawić i cieszyć a nie stresować co jaki ma kolor w wnętrzu itd nigdy nie dojdzie się co jaki miało kolor każde źródło ma inne dokumentacje panie kolego.(...).

Od zaraz odechciało mi się odpowiadać na zapytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest fragment tej logiki , że najważniejsza jest zabawa i przyjemność przy budowaniu . Zrobienie ujowego modelu sprawia frajdę i radość , a po zbudowaniu dobrego , ładnego współmodelarz jest smutny , a cała budowa jest katorgą i bólem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modelarstwo dość szerokim pojęciem jest i pojemnym, stąd niekiedy spięcia i nieporozumienia

A na forach czy grupach modelarskich zazwyczaj nie ma podziału na wyznania i wojna gotowa Tę samą pracę oceniają wyznawcy zabawy, bo przecież ulepianie modelu z rozmoczonego chleba to fun i ci oczekujący wierności z oryginałem - to nie idzie w parze i nie służy w efekcie porozumieniu Być może pomogłoby stworzenie kilku piaskownic, ale też chyba nie chodzi o to, żeby się jakoś segregować i odcinać. Czasem wystarczy być grzeczniejszym i wyrozumialszym A czasem po prostu się nie wtrącać, gdy widzimy, że to nie moja ścieżka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie to masz rację w obecnym status quo. Ale śledząc fora od dłuższego czasu (w większości biernie) widzę, że jest gorzej tematycznie, jakościowo itp. niż wcześniej. I nie chodzi mi o tych którzy robią ciekawe modele i ich nie pokazują, tylko o juniorów. Na imprezach modelarskich spotyka się bardzo dużo ciekawych, ambitnych modeli juniorów. A na forach jak na lekarstwo. Może fora są już niemodne a my tu siedzimy z przyzwyczajenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co słyszałem to ciężar dyskusji modelarskich przeniósł się na fejsbuka, a fora powoli zamierają, to ostatnie widać wyraźnie.

Ale zamierają też - tak sądzę - właśnie z tego powodu o którym tutaj pisałem: stały się często miejscem gdzie swoje poletka uprawiają towarzystwa wzajemnej adoracji.

Przykład który podałeś dwa posty wcześniej jest charakterystyczny: przychodzi ktoś zielony, dostaje od Ciebie poradę i ją ignoruje, bo mu z jakiegoś powodu nie pasuje.

Ja bym to przełknął, skoro modelarz nie chce się rozwijać i tak naprawdę nie chce dobrych porad, to jego sprawa, niech idzie swoją drogą, skoro mu to sprawia przyjemność, moja droga jest inna.

Ale Ciebie to zabolało i jak widać sugerujesz, że tak być nie powinno.

To podstawowy błąd, wielu tak myśli i usiłuje takich modelarzy - jak ten z przykładu - naprostować na swoją modłę na siłę.

No i stąd już prosta droga do ataków, wyszydzania, wyśmiewania, tylko dlatego że ktoś "nie posłuchał mojej rady, jak on śmiał".

Zamiast tolerować fakt że ktoś ma inną filozofię, wielu usiłuje uszczęśliwiać na siłę.

To nigdy nie daje dobrych rezultatów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moze jesli to mozliwe za obecnym silniku forum stworzyc cos na zasadzie tutorialu gdzie mozna wyjasnic podstawowe informacje dotyczace watku (np buduje konkretny egzemplarz z uwzglednieniem detali lub nie), zamieszczania zdjec, odnosnie podstawowych pytan (odnosnik do: jak to zrobic jak to pokazac). Na zasadzie czytasz klikasz i akceptujesz i zeby taki delikfent i my wiedzieli na czym stoimy.

Na to musi udzielic odp nam administracja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale zamierają też - tak sądzę - właśnie z tego powodu o którym tutaj pisałem: stały się często miejscem gdzie swoje poletka uprawiają towarzystwa wzajemnej adoracji.

Przykład który podałeś dwa posty wcześniej jest charakterystyczny: przychodzi ktoś zielony, dostaje od Ciebie poradę i ją ignoruje, bo mu z jakiegoś powodu nie pasuje.

Ja bym to przełknął, skoro modelarz nie chce się rozwijać i tak naprawdę nie chce dobrych porad, to jego sprawa, niech idzie swoją drogą, skoro mu to sprawia przyjemność, moja droga jest inna.

Ale Ciebie to zabolało i jak widać sugerujesz, że tak być nie powinno.

To podstawowy błąd, wielu tak myśli i usiłuje takich modelarzy - jak ten z przykładu - naprostować na swoją modłę na siłę.

No i stąd już prosta droga do ataków, wyszydzania, wyśmiewania, tylko dlatego że ktoś "nie posłuchał mojej rady, jak on śmiał".

Zamiast tolerować fakt że ktoś ma inną filozofię, wielu usiłuje uszczęśliwiać na siłę.

To nigdy nie daje dobrych rezultatów.

 

Trochę nie tak odczytałeś moje intencje. Nie zabolało mnie wcale i nic podobnego nie sugeruję. Raczej zniechęciło mnie do pomagania poszukującym. A to nie to samo. O atakach, wyśmiewaniu itp. nawet nie myślę. To chyba już nie te czasy.

"Poletko towarzystwa wzajemnie adoracji" to nie do końca sprawiedliwe określenie. Na forum z upływem lat, wokół jednej tematyki, skupia się grupa podobnie myślących i budujących ludzi. Znaleźli kompromis dla swoich poglądów i warsztatów. Czy taka grupa każdego nowego forumowicza traktuje z góry? Nie jestem przekonany. Czasami nowi chcę zasygnalizować swoje pojawienie się przytupem. Też tak bywa. Siła spokoju jest tu raczej najważniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako nowy nie doznałem tu na forum żadnej jakiejś "nietolerancji", tak więc Solo nie do końca się z Tobą zgadzam. Owszem, przeglądając to forum także moooocno wstecz, znalazłem kilka "ataków" ale z tego co zrozumiałem śledząc dany wątek, newbe proszący o porady otrzymuje je z 10 razy i dalej robi apiać to co robił (czyli źle). No to ja sam po dziesiątym razie odpowiadania jak to coś zrobić, zacząłbym olewać temat, bo ile można się powtarzać?

Moim zdaniem, ta "siła spokoju" o której napisał jarekk, powinna być po obydwu stronach barykady... Jak to było w Dudku? "Zaraz, a dzień dobry kto powie? Młodzież słucha, ona się uczy" :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Towarzystwo wzajemnej adoracji to raczej na forach typu britmodeller, gdzie byle g... jest zawsze wychwalane pod niebiosa, a jakakolwiek (konstruktywna) uwaga jest odbierana jako atak i pogwałcenie regulaminu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... tak się przypatruję rozmowom ... i cóż przyznam rację, że poziom napięcia na forach bywa nieznośny i często się ma wrażenie przebywania z życiowymi frustratami... chociaż to zjawisko dosyć powszechne... i gdybyśmy gadali o kapciach albo o protezach zębowych, albo sadzeniu warzyw pewnie gierki moje lepsze niż twoje byłyby na porządku dziennym. Tak chyba faceci mają Oglądałem film o badaniach na tym o czym rozmawiają Włosi . Ponoć ponad 90 % jest o tym co mają lepsze lub w czym są lepsi. Pamiętajmy, że przypieprzenie drugiemu to element właśnie takiej męskiej "zabawy" w pozycjonowanie.

OK. Co mnie gryzie ... nie ilość modeli w sklepach (choć 3miasto pomimo czterech specjalistycznych sklepów nie jest jest ogrodem obfitości-szczególnie chodzi o chemię) ale brak mi właśnie "kółka modelarskiego" jakiegoś miejsca gdzie mógłbym raz, dwa razy w tygodniu wpaść i porobić to co lubię. Mamy siłownie, baseny, kluby brydżowe, ogrody działkowe...a modelarnie??? Czy pozostaje kuchnia i chów wsobny? Oczywiście wielu ma porobione swoje "dziuple", które traktuje jako azyl . Doceniam i zazdraszczam. Ale akurat ja chętnie wyprowadziłbym swoje hobby poza mieszkanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to słuchajcie, nie pozostaje nic innego, jak rozpocząć wędrówki po ośrodkach kultury w naszych miasteczkach, dzielnicach, po klubach osiedlowych, remizach i kościołach i zagajanie A nóż jakiś dyrektor/kierownik czy iny szef zechce popisać się inicjatywą u swojego szefa wszystkich szefów, i powstanie gdzieś niejedna pięknie położona, dostatnio wyposażona i dająca opiekunom i instruktorom należyte wynagrodzenie, placówka modelarska

A jeśli znajdzie się gdzieś takie miejsce, z małym zapleczem socjalnym, mieszczącym moje trzy kartony dorobku, to mogę nawet tam zamieszkać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie wynagrodzenie?Chcieliśmy prowadzić zajęcia za free w wolnym czasie .Bylem skłonny przekazać część swoich modeli i chemii na początek.Niestety spotkaliśmy się z lekceważącym podejściem i urzędniczym betonem.Po prostu nie ma z kim rozmawiać.Kolegom za to życzę powodzenia w krzewieniu modelarstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, na samorządy to nie ma co liczyć. Jakbyście chcieli modelować jakiś pomnik wiadomego prezydenta lub ofiar k.S, to bardzo możliwe że by się mocno zastanowili :-)

A tak poważnie: kolegom z Poznania się udało. Nie znam szczegółów, ale chyba to była prywatna inicjatywa. Teraz otwierają oddział w Łodzi. Z zapisami na zajęcia są ciągle kolejki - ja już czekam ze dwa miechy. Czyli fun jest, więc może aż tak nie narzekajmy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając problematykę "(nie)życzliwości" środowiska online to ja jednak zaoponuję.

 

Po pierwsze, Revell to firma z dużym kapitałem bardzo dużo kupująca od innych. Sporo ma przepaków albo zamawianych w naprędce modeli na bazie wykupionych licencji (np. Star Wars) które to modele, nie czarujmy się, nie zawsze urywają.

 

Po drugie, "narodowość" takich firm nierzadko zależy od pojedynczego człowieka - pasjonata, tak jak założyciel Zvezdy - po jego śmierci profil wydawanych modeli zmienił się (i mam wrażenie, że dąży do modelu Revella).

 

A po trzecie, patrząc na sukces serii FtF "Wrzesień 1939" to chyba autor wątku zapomniał o niej - jest łatwiejsza do dostania w każdym miasteczku niż modele MisterCrafta. I wydaje mi się, że stanowi naprawdę ciekawe zjawisko.

 

Natomiast mam taką uwagę co do tego:

 

Towarzystwo wzajemnej adoracji to raczej na forach typu britmodeller, gdzie byle g... jest zawsze wychwalane pod niebiosa, a jakakolwiek (konstruktywna) uwaga jest odbierana jako atak i pogwałcenie regulaminu.

 

To ich fora i ich kultura. Mają prawo uważać, że każda praca skończona i pokazana zasługuje na pochwałę bo sami też mają na to nadzieję. My nie musimy tego powielać ale nie uważam, że powinniśmy to krytykować. Żeby było jasne, ja nie mam jasnego zdania w kwestii czy lepiej wzmacniać pozytywnie czy krytykować konstruktywnie. Ale im więcej ludzi czuje się dobrze na forum lub na konkursie tym hobby bardziej "żyje" - wirtualnie i realnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zagranicznych forach typu britmodeller dzięki temu swobodnemu podejściu jest większa otwartość na początkujących. To u nas niektórzy nie mogą pojąć (i nie pamiętają własnych doświadczeń) że pierwsze kontakty z modelarstwem kończą się najczęściej mało spektakularnie, a receptą dla początkującego modelarza nie jest "przejrzyj forum" i zrobienie mu listy zakupów na kilkadziesiąt czy kilkaset złotych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

fakt "Ftf" to fenomen na skale Polski. warto aby takich zjawisk było więcej. sam jestem sklejaczem pudełkowym modeli latających, ale już niejednokrotnie prawie kupiłem "Ftf"

a tak na marginesie na Orężadzie było piękne stoisko z "FtF" ładna makieta. ogólnie fajna impreza. do zobaczenia za rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.