Jump to content
Bartas89

Yamato 1/350-Tamiya

Recommended Posts

Ja używam czegoś takiego. Dedykowane do łuków i linii w lakiernictwie. Ale to taśma kupiona wieki temu. Teraz tamiya też robi coś podobnego.

https://goo.gl/images/uH9qSK

 

Mam coś takiego na stanie:

 

https://www.mojehobby.pl/products/Tasma-maskujaca-w-pudelku-18mm.html

 

ale z ręki to może nie wyjść prosto...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to, ze ta 3M jest wąska i elastyczna wiec dobrze pracuje na obłych i zakrzywionych powierzchniach. Tamką 18 mm może być ciężej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chodzi o to, ze ta 3M jest wąska i elastyczna wiec dobrze pracuje na obłych i zakrzywionych powierzchniach. Tamką 18 mm może być ciężej.

 

To mam węższą Tamiyę, ale nie jest elastyczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie lepiej najpierw przykleić plastikowy pokład, zaszpachlować ewentualne szpary i potem malować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do podkładu to nie wiem jak jest z Mr Hobby, bo używam Tamki olejnej i w 4 godziny polamowalem podkładem i zrobiłem całe kamo, a wszystko maskowalem i nic nie odeszło z taśmą. Tasma tamki pod warunkiem że jest wąska dobrze się wygina. Resztę można masować zwykłą malarską, która jest tańsza.

Co do różnego wyznaczenia linii, to moim zdaniem naprawdę na oko. Powinieneś widzieć przy tak dużej skali, czy taśma trzyma poziom, czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na oko to raczej nie bardzo. Jak nie masz jakiejś linii odniesienia na kadłubie to możesz sobie spróbować zmajstrować coś w ten deseń (ewentualnie zanabyć drogą kupna).

 

hz_pw_waterline_marker1.jpg%7Bw=379%7D.th

Share this post


Link to post
Share on other sites
A nie lepiej najpierw przykleić plastikowy pokład, zaszpachlować ewentualne szpary i potem malować?

 

Można. Raczej zmierzam do tego, żeby pomalować kadłub który jest poniżej poziomu wody, a następnie pomalować śruby napędowe i przytwierdzić model do podstawki. Wtedy łatwiej będzie przy nim pracować i trudniej będzie o jego uszkodzenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wolisz, ale wydaje mi się że do szpachlowania i szlifowania lepiej go sobie w rękach obracać. W dodatku w twojej opcji zawsze ryzykujesz uszkodzenie farby, bądź nene zabrudzenie. Oczywiście nic na siłę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak wolisz, ale wydaje mi się że do szpachlowania i szlifowania lepiej go sobie w rękach obracać. W dodatku w twojej opcji zawsze ryzykujesz uszkodzenie farby, bądź nene zabrudzenie. Oczywiście nic na siłę.

 

Chwila, żebyśmy się dobrze zrozumieli... Do którego momentu go sklejać bez malowania?

 

Tutaj jest warsztat Yamato, kolegi DarkWing. Możesz wskazać zdjęcie, na którym według Ciebie jest optymalnie zacząć malować?

 

viewtopic.php?f=89&t=52172&p=757317&hilit=yamato#p757317

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam tego modelu i ciężko tylko po instrukcji szacować, ale malowałbym w momencie w jakim jest model w ostatnim poście na drugiej stronie wątku. Ale wiesz jak to jest, każdy robi jak mu wygodniej. Sam musisz sobie to obmyśleć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bartas89 masz tutaj link z modelem 3D. Nie wiem na ile prawidłowo go tutaj otworzyli względem historii, ale jak coś to masz na czym się opierać jakbyś nie wiedział co jak zrobić.

 

http://3dhistory.de/wordpress/3d-models/ijn-yamato/

 

O przyda się, dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszpachluj i pomaluj kadłub na gotowo a następnie zabezpiecz go lakierem bezbarwnym będziesz miał bazę do dalszej obróbki tzn ; brudzenie ,itp..

Jeśli nie będziesz go postarzał to oklej kadłub np : folią -będziesz miał możliwość manewrowania nim jak napisał Bazylmas Co do barierek może dobrym wyjściem

jest zakup coś z Edka np ; www.mojehobby.pl/products/Japonskie-relingi-1-wybor-604356.html są bardzo miękkie więc ich łatwo nie zniszczysz tylko będzie problem z dobraniem szerokości

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poszpachluj i pomaluj kadłub na gotowo a następnie zabezpiecz go lakierem bezbarwnym będziesz miał bazę do dalszej obróbki tzn ; brudzenie ,itp..

Jeśli nie będziesz go postarzał to oklej kadłub np : folią -będziesz miał możliwość manewrowania nim jak napisał Bazylmas Co do barierek może dobrym wyjściem

jest zakup coś z Edka np ; www.mojehobby.pl/products/Japonskie-relingi-1-wybor-604356.html są bardzo miękkie więc ich łatwo nie zniszczysz tylko będzie problem z dobraniem szerokości

 

W zestawie Eduarda mam relingi. Problem z nimi jest taki, że jak się dwa razy je zegnie, to w miejscu zgięcia one się osłabiają i po prostu odpadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proste, zginaj tylko raz, a dobrze.

 

Teorię znam ;) Tylko, że jak trzymam to w ręku to przy każdym obracaniu coś się uszkodzi i powygina niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zmodyfikuj technikę. (uwaga być może nie na miejscu - ale sam nie raz się pomyliłem.. rozumiem, że zaginasz rowkiem do wewnątrz?)

Nie gnij w palcach. Najlepiej zainwestować w zaginarkę oczywiście ale i bez niej da się.. Oprzyj blaszkę na blacie, weź stare tępe ostrze 10mm, dociśnij, zaginaj drugim ostrzem lub pęsetą. Bo trochę szkoda kasy na blachy jeśli wszystkie po kolei zrujnujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elementy foto podczas obróbki najlepiej jest trzymać sobie w pensetach zaciskowych np ;www.mojehobby.pl/products/Peseta-samozaciskowa-izolowana-wygieta.html a i do małych elementów plastikowych też się przydają

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj dokańczałem pokład rufowy:

 

f77993188c29f6e2.jpg

 

14452f4aa9290d27.jpg

 

981467fcef2f5acf.jpg

 

Następnie przyklejałem elementy do głównego kadłuba:

 

1ac0bf75a7eb8f7b.jpg

 

Na pokład rufowy miałem do przyklejenia dwie szalupy. Tutaj Tamiya z nimi dała ciała. Były odlane z dużą ilością nadlewek i chyba z pół godziny je czyściłem. Po kim jak po kim, ale po Tamiyi bym się nie spodziewał takiej fuszerki.

 

I na koniec bonus. Postanowiłem, że okręt nie będzie na stałe przymocowany do podstawki. W związku z tym, że za chwilę będę zamykał go pokładami, była ostatnia szansa, żeby zrobić coś w środku kadłuba. Jako, że jestem lekkim fetyszystą "ciężkości" modeli (tzn lubię jak swoje ważą, jak się je trzyma w łapie), to postanowiłem zrobić pewien patent. Jak wiadomo pancernik kojarzy się z olbrzymią wielkością i ciężarem. Miałem na zbyciu parę dość dużych śrub i postanowił "trochę" dociążyć tego giganta. Wkleiłem je więc do środka na poxipol Teraz po zamknięciu kadłuba będzie swoje ważył ;)

 

3651009c5154949f.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakim lakierem polecacie, aby zrobić kadłub? Satyna czy mat? Z aero czy lepiej z puszki? Posiadam Alclad Matt, ale nigdy go nie używałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Połysk Ja robię tak, że maluję na podstawowe kolory no szary i czerwony, następnie lakier połysk i zabawa z olejami, washem, obicia itp. Po każdym takim zabiegu zabezpieczam kolejna warstwą połysku, a na koniec daje lakier matowy. Wszystko z aero

Share this post


Link to post
Share on other sites
Połysk Ja robię tak, że maluję na podstawowe kolory no szary i czerwony, następnie lakier połysk i zabawa z olejami, washem, obicia itp. Po każdym takim zabiegu zabezpieczam kolejna warstwą połysku, a na koniec daje lakier matowy. Wszystko z aero

 

Nie chcę zrobić uwalonego modelu. Bardziej bym preferował, aby dodać mu realności poprzez wash.

A jakiego lakieru używasz? Jutro chcę zrobić zamówienie w sklepie modelarskim bo potrzebuję farby pod pędzel (Vallejo) to bym od razu lakier zamówił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego chyba za szybko chcesz go skończyć. Błędem jest przyklejać drobnicę tak jak zrobiłeś z rufą .

Piszesz że chcesz washa więc będziesz obracał , przesuwał itp. więc nie wiem jakbyś uważał zawsze się coś złamie a i przy malowaniu lepiej jest pomalować drobnicę

i dopiero przykleić. Sklejaj osobno elementy , waloryzuj ,pomaluj , odłóż -będzie ci łatwiej i raczej nic się nie zniszczy

Model jest duży więc po pędzlu będą pociągnięcia lepiej zainwestować w najtańszy zestaw do malowania (kompresor i aerek)-będzie dużo lepiej.

Co do farbek polecam akryle Tamki (wyśmienite)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.