Skocz do zawartości
chudyhunter

HMS Prince of Wales 1941 - 1/700 Flyhawk

Rekomendowane odpowiedzi

No, no.. sporo malarskiego kunsztu pokazałeś tutaj. Jest bardzo plastycznie i przez to ciekawie. Mi się bardzo podoba. Szkoda ze dna nie będzie widac.

 

Powiedz, czy na łączeniu kadluba z dnem nie wymylo ci troche szpachli? Jest tam taki gleboki cień..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Hans co do łączenia dna z kadłubem, to z pełną świadomością mogę powiedzieć że nie Chodzi Ci o całą długość, czy o jakiś kawałek? To złudzenie może być spowodowane tym, że oświetlenie mam z góry. Muszę coś wykombinować z oświetleniem bocznym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ok. Jeśli to nie szpara tylko stryrany ciemny pas to jeszcze bardziej mi się podoba.

Reasumując.. takiego fajnego kadłuba jeszcze nie widziałem w 1/700.. zdjęcia od dzioba - klasa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale paskudne foty. Za to wieże wyglądają całkiem ładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, niebieski Ci podbiło na maksa!

Te nitowanie trochę za ostro wg mnie podkreślone. Ale ogólnie fajnie. Widać, że z kamo na lufach ciężka walka była, w sumie wygrana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie za dużo niebieskiego się wkradło do fotek. W ogóle mam pro Lem z jakością zdjęć i obróbką. Co do luf to była walka. Ciężko się maluję tymi farbami AK z pędzla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmmmm w takiej formie jak jest teraz ( no może jeszcze kilka dodatków ) widział bym go osadzonego na piaszczystej wydmie ( coś jak pancernik z filmu "Sahara" ). Bardzo efektownie styrałeś księcia

 

Pozdrawiam

Messer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie ten Shipyard leży. Kladles już cos na nim? W sensie lakier/ washa? Bo wygląda w sam raz teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:super:

Ładnie ten Shipyard leży. Kladles już cos na nim? W sensie lakier/ washa? Bo wygląda w sam raz teraz.

 

Tutaj jest tylko lakier, ale już poszły oleje na niego. Trochę go przyciemniłem i teraz wygląda znacznie lepiej - tak mi się wydaje. Jutro wrzucę fotki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mmmmm w takiej formie jak jest teraz ( no może jeszcze kilka dodatków ) widział bym go osadzonego na piaszczystej wydmie ( coś jak pancernik z filmu "Sahara" ). Bardzo efektownie styrałeś księcia

 

Pozdrawiam

Messer

 

Dzięki Bardziej styrany już nie będzie. Myślę że zmieściłem się w granicach tego co możemy zobaczyć na zdjęciach. Ewentualnie, ale to już na sam koniec, jak będę miał pełen obraz okrętu, zrobię kilka delikatnych rdzawych zacieków. Co do całej reszty, to nie będzie więcej żadnych obić, zadrapań, rdzy itp. tylko sam wash.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka słów na temat farby firmy HATAKA, która niestety jest kolorem dominującym na tym okręcie. Przepraszam za słownictwo, ale z takim gównem to jeszcze nie miałem styczności. To tej pory malowałem Humblorami, Vallejo, Tamka i AK i uważam i nigdy nie miałem z nimi większych problemów. Może ktoś miał styczność z Hataką i sobie ją chwali, jednak ja najchętniej bym ją wyp... rzucił przez okno. Farba zdaje sie mieć strasznie gruby pigment, który tworzy dość gruba warstwę. dodam że niektóre części muszę szlifować po malowaniu ponieważ nie chcą w siebie wejść, lub dobrze do siebie przylegać. Dość łatwo jest zakryć szczegóły/fakturę części, a mam ja dość mocno rozcieńczoną. W sumie to mam wrażenie, jakbym malował zabarwioną wodą, bo tak też ta farba się osadza. Pominę fakt, że dość długo schnie, bo awet po 24h mam wrażenie, że jest nadal nie do końca wyschnięta. No i kolejna rzecz to taka, że akryle Vallejo, Tamka i AK tworzą warstwę, którą można zedrzeć powiedzmy taśmą, zadrapać czymś, coś w tym stylu. Warstwa jaką tworzy Hataka jest jak guma i jak ja zadrapiemy, to możemy zerwać kawałek jak skórę po opalaniu. Nawet przy poprawkach jakie się czasami zdarzają jest masakra, bo przy szlifowaniu potrafi się zrolować. Po prostu jedna wielka masakra. Oczywiście może być tak, że to ja coś źle robię, ale jeszcze takich cyrków nigdy nie miałem. Generalnie efekt jest taki, że jestem bardzo niezadowolony z malowania Księcia i wszystko to wychodzi jak wychodzi. Mam naprawdę nieodpartą ochotę skończyć jak najszybciej skończyć ten model i zabrać się za coś co sprawi więcej przyjemności niż nerwów. Póki co wygląda to wszystko tak.

 

100.jpg

101.jpg

102.jpg

103.jpg

104.jpg

105.jpg

106.jpg

107.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyglada fantastycznie. Rewelacyjny malunek. Nie wiem tylko czy czysciutkie pokłady będa pasowały do styranej reszty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wyglada fantastycznie. Rewelacyjny malunek. Nie wiem tylko czy czysciutkie pokłady będa pasowały do styranej reszty

 

Dzięki Chociaż Tobie się podoba Pokład lekko potraktowałem olejami i tak się właśnie zastanawiam co dalej. Może faktycznie przydałoby się coś z nim jeszcze zrobić, ale za bardzo nie wiem co i jak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem laikiem kompletnym ale myślę, że pokłady tyrają się zupełnie inaczej niż inne powierzchnie. Inna sprawa, że chyba są zdecydowanie zbyt jasne ale to na efekt skali nalezy złożyć, gdyby były w realistycznym kolorze to nie dałoby się na nie patrzeć. Ducha nie gaś i napieraj, powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O detalu to raczej się nie wypowiem, bo na tych fotkach robionych pralką ich nie widać, dlatego więc ja o czym innym. Odczuwam dysonans pomiędzy dziobem i resztą. Faktem jest że dziób zawsze jest zryty najbardziej, bo wiadomo wbija się w fale itp, itd. Moim jednak zdaniem cała reszta kadłuba powyżej liniii wodnej jest zbyt sterylna. Co do Hataki to zakładam że nie malujesz pomarańczową, a ja tylko z taką mam doświadczenia i to raczej pozytywne, choć i tam występuje problem grubości. Używam tylko do czołgów więc tam nie ma to znaczenia specjalnego. Malowałeś to czerwoną czy niebieską Hataką? Szkoda że taki jeden skrewił, bo może mógłbym coś więcej na temat tych wodnych powiedzieć. Pokład złoszuj baaaardzo rozwodnionym van dyckiem, a i to spróbuj sobie najpierw na boczku, jak bedzie wyglądał OK, to juz po naniesieniu na pokład pomiziaj trochę pędzlem, bedziesz miał zróżnicowanie odcieni i zgasisz trochę te radośnie zywe kolorki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chudy... piękna robota i co gorsza - wcale nie widać, by wystąpiły tu jakieś problemy...

 

Masz Chłopie jaja z malowaniem Księciunia od samego początku, ale to już końcóweczka więc nie wymiękaj!

 

Pokład rzeczywiście nie przystaje do reszty więc go też jeszcze zeszmać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do jakości fotek Gała, to ta jak piszesz, podłączyłem Franie pod Neptuna i cykam fotki. Jeśli nie kupię aparatu, to niestety tak to będzie wyglądało.

Może jeszcze trochę obiję kadłub, ale patrząc na fotki, to mam wrażenie, że właśnie cała reszta jest bardzo czysta. Ale w sumie Gałaczemu nie. Obiję jeszcze trochę resztę, ale naprawdę delikatnie.

Malowalem niebieską Hataką i mam zamiar omijać jak ognia ich produkty.

OK, dzięki za porady, postaram się go przyciemniłem tak jak piszesz Gała

 

A co do waszych pozytywnych słów, to dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehehe, przecież napisałem daj adres to wyślę, ale rozumiem ,że to dane wrażliwe. Mówiłem wam, że to szajs ale jeżeli nie słuchacie no to już wasz problem.

Na tych fotkach to ja nie widzę dramatu, chyba, że coś się kryje za ich jakością. Metalowe pokłady nie powinny być ciemno szare?

 

Sent from my SM-G930F using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tak Piotras mówiłeś, ale miałem nadzieję, że nie będzie tak źle Postaram się zrobić trochę zbliżeń, ale jakość nie będzie powalająca.

Co do porównania kladow Piotras, to ie wiew. Instrukcja Flyhawka podaję wlasnie kolor B5, czyli kolor kamuflażu.

 

Czym robicie foty, bo mam wrażenie, że chyba nie są to telefony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, to prawda co pisze Piotras. Poza orange hataka się nie nadaje do takich dupereli. Dlatego nawet nie próbowałem tego ustrojstwa zamawiać.. Sam producent w zawoalowany sposób piszę, że to nie farby dla wymagających.. Kto chce gotowe kolory z palety RN może się postarać o ponoć dobre colourcoats od SH.

Co do efektu jaki osiągnąłeś u Księcia.. mnie się bardzo podoba to co widzę. Inna sprawa ze widać niewiele Dla odmiany, uważam, że pokładu nie należy zbytnio tyrac. Tyrany pokład płowieje a nie ciemnieje, wiec raczej takiego efektu bym szukał.. zejść z żółci w stronę szarości. A pokłady metalowe, tez mam wątpliwości- przyłączam się do pytania Piotrasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też komórka.. :bip:ajej p9.

BTW, ostatnio miałem w rękach p20 pro.. wiem, że to profanacja co powiem ale do modelUff chyba lepsze to niż bydlacka lustrzanka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.