Skocz do zawartości
Mates

Rafale C, Revell, 1:48

Rekomendowane odpowiedzi

Posklejałem rakiety Mica. Przyznam, że jakość wykonania pozostawia bardzo dużo do życzenia.

Nie dość, że trzeba będzie szpachlować i szlifować miejsce łączenia głowicy z resztą rakiety, to dodatkowo (chyba, że mi się tak trafiło) trzy z czterech rakiet były fabrycznie wybrakowane i lekko wyłamane z wyprasek.

Wobec tego, zastanawiam się, czy nie ograniczyć się tylko do zamocowania ich na końcówkach skrzydeł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozpoczęły się w końcu prace malarskie i wszystko zaczyna przypominać Rafale. Tak to wygląda w tej chwili. Kolor bazowy to 75% Gunze H306 i 25% H307 co padło w tym wątku, choć i tak do końca nie wiem czy to wyszło tak jak powinno - zwłaszcza teraz jak fotki poprzerabiałem co celów warsztatu. Na żywo wygląda przyzwoicie, a na fotkach mam wrażenie, że zbyt niebieski.

Co oglądam zdjęcia w sieci, to mam wrażenie, że na każdym jest inny odcień, jeszcze dodatkowo zawierający zabrudzenia na płatowcu. Zastanawiam się, czy jeszcze delikatnie niektórych paneli nie rozjaśnić bądź przyciemnić. A może strzelić samą mgiełkę z koloru H306?

Właściwie można powiedzieć, że sugeruję się tym zdjęciem prawdziwego Rafale.

 

3Sqn_Typhoon.jpg

 

Zdjęcia Rafale C pokazują dodatkowo, że sam przód nosowej części tego samolotu jest lekko odcięty kolorystycznie od reszty. Dodałem wobec tego do koloru bazowego 2-3 krople Gunze H305, co dało moim zdaniem całkiem dobry kolor, bo też na fotkach ten przód ma inne odcienie.

System FSO zamaskowałem ostatecznie maskolem. Po jego zdjęciu musiałem w jednym miejscu lekko poprawić, także obyło się bez większych szaleństw i kombinacji.

rwVp3Uu.jpg

 

Qjdr3Tr.jpg

 

Jako, że zbiorniki i pylony są malowane tym samym kolorem, co kolor główny, to też od razu je pomalowałem. Zbiorniki będę jeszcze różnicował, pylony na razie schną.

 

2YoiV54.jpg

 

No i to tyle póki co. Poza tym głównym kolorem, w dalszej części pomaluję resztę detali i drobnicy. Na samym kadłubie trzeba kilka detali dobrze zamaskować i pomalować metalizerami, więc będzie zabawa w maskowanie. Golonie podwozia głównego są praktycznie gotowe do malowania, goleń przedniego podwozia z kolei kończę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomalowałem ostatnio tylko jakieś drobne detale na płatowcu, wymagało to troszkę maskowania, ale po zdjęciu taśmy poprawki nie były konieczne. Pomalowałem też paski antypoślizgowe, które znajdują się na górze kadłuba. Revell z niezrozumiałej przyczyny niestety nie dał tutaj nawet kalkomanii w celu ich imitacji, wobec czego maski przygotował dla mnie Solo. Malowanie wyszło mi za pierwszym razem i nie był potrzebne korekty. Kolor bazowy delikatnie rozjaśniłem aby uzyskać odcień odpowiadający tym paskom.

Pomalowałem też wszelkie światła, golenie i koła a także elementy, które trzeba będzie wkleić później do środka owiewki. Na sucho nie wygląda spasowanie źle, ale jest tak lekkie niedopasowanie - tyle, że w takim miejscu ciężko to będzie wyprowadzać. Pomalowałem także klapy podwozia, które w tej chwili schną i zaszpachlowałem łączenia części na rakietach Mica.

Coraz mniej części z wyprasek zostało do zrobienia, więc widać powoli koniec. Położę chyba zawczasu na zbiorniki paliwa i na bryłę samolotu lakier błyszczący i zacznę układać kalki.

 

t0m6Ynh.jpg

 

UVRj67P.jpg

 

fKEV0BD.jpg

 

uuNhFjs.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie wygląda. Na zdjęciach, które oglądałem, światło antykolizyjne na dole oraz światła nawigacyjne na końcach skrzydeł (pylonów) mają przeźroczyste klosze i raczej nie widać kolorów czerwonego i zielonego... Dobrze to widać na wcześniej podlinkowanej przeze mnie stronie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie cały czas zastanawiałem się, co z tym fantem zrobić, ponieważ elementy przezroczyste podoklejałem jeszcze przed malowaniem - mówię tutaj o małych światłach. Walkround, który podesłałeś też śledziłem.

 

W tej chwili już chyba po ptokach...

 

EDIT.

Zawziąłem się i poprawiłem te światła pod spodem i na pylonach. Najpierw patyczkiem i małym pędzelkiem delikatnie nasączonym w rozcieńczalniku to wytarłem, po czym dałem odrobinę maskolu i zamalowałem to, co było konieczne. Jak zdejmę maskol, to się okaże jak wyszło.

Na całość poszedł już lakier błyszczący, także niedługo kalki położę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak jest w Revellu, u mnie w HB nie było żadnych świateł z przeźroczystego plastiku. Wszystko wypiłowałem/spiłowałem, potem dałem mały miedziany pomalowany na srebrno drucik i na to kropelka Bondicu (próbowałem też z Micro Kristal Klear i też było OK - ale trzeba było czekać aż wyschnie... dlatego ostatecznie poszedł Bondic).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem kłaść kalki.

Prędzej powiem, że jest to Kartograf a nie Cartograf. Dawno nie pracowałem z tak siermiężnymi kalkomaniami. Na arkuszu wyglądają bardzo zachęcająco, ale jak się zamoczy w wodzie to są spore nadmiary filmu, a po położeniu i moczeniu płynami niestety kalki są bardzo widoczne.

 

Kalkomanie na trzy zbiorniki paliwa kładłem prawie 2 godziny. Sporo też mi zajęło położenie czterech kalek na owiewkę, które musiałem docinać, bo kompletnie nie pasowały.

Aż boję się, co będzie dalej. Dramat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na toporne kalki https://www.martola.com.pl/pl144/produkty55375/decals_softer

I cytując net_sailora

Aplikować bez rozcieńczania 1-2 (max. 3) cieniutkie warstwy aerografem (nigdy pędzlem!) na leżące na modelu srebrzące kalki. Specyfik zeżre cały przeźroczysty film zostawiając tylko nadruk. Uwaga - silnie rozpuszcza farbę na kalce i na modelu jednak przy aplikacji aerografem nic się nie rozpływa, więc niech nikomu nie przyjdzie do głowy dotknięcie/gmeranie w tej mokrej brei. Najlepiej na to nie patrzeć - zostawić na cały dzień lub noc do wyschnięcia. Nazajutrz kalka będzie dosłownie wdrukowana w farbę. Uratowałem ten sposób kilka modeli (jeden spieprzyłem próbą pędzlowania).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na części samolotu mam położone kilkanaście kalek i nie wygląda to najgorzej. Poza płynami Gunze, dodatkowo idzie jeszcze Mark Fit Tamki.

Inbox tego zestawu, który znalazł się na stronach IPMS Deutschland podaje, że kalkomanie drukowane były we Włoszech przez Zanchetti wg projektu kogoś z Syharta. Arkusz wygląda w porządku, ale przy bliższym obejrzeniu w oczy rzuca się nadmiar filmu i gdzieniegdzie skopane kolory.

 

jAlsYAq.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli, powoli wszystko zaczyna wskakiwać na miejsce. Właściwie poza rakietami Mica, na które muszę jeszcze dać kalki,  wszystkie elementy widoczne na fotkach są już okalkowane i zabezpieczone lakierem błyszczącym pod zapuszczanie linii. Do zrobienia mam może dosłownie 5 elementów, które mam już zmalowane, ale będą montowane pod koniec prac - to głównie siłowniki goleni podwozia zarówno głównego, jak i przedniego i jakiś siłownik od zamykanie kabiny, który trzeba zamontować za fotelem.

Poza tym, jak pisałem, wszystko gotowe na zapuszczanie linii a potem dodawanie zabrudzeń.

 

whUY1q0.jpg

JOsTOVO.jpg

jc7LTYO.jpg

MybExKo.jpg

Rakiety Mica IR udało się wyprowadzić na miejscu szpachlowanie w miarę na równo, na szczęście nie rzuca się w oczy. Mica EM z kolei poleciały do kosza. Pisałem wcześniej, że w wypraskach były strasznie wybrakowane, także nawet nie miałbym jak tego poprawić. Trudno, Rafale będzie miał rakiety tylko na końcówkach skrzydeł.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze to wygląda :super: Teraz masz z górki B i M....

 

 

 

 

:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieczorem zabieram się za brudzenia. Wszelkie linie podziałowe na samolocie, na pylonach, rakietach, zbiornikach paliwa i innych duperelach pozapuszczane. 

Używałem tradycyjnie washa sporządzonego z farb olejnych dla plastyków rozcieńczonego white spiritem. Bałem się, że będzie za ciemny, ale wyszedł całkiem dobrze. Ponad to, poszły też w kilka miejsc gotowe panelinery Ammo Miga a także, głównie na golenie i koła, czarny panel line wash Tamki. Moim zdaniem, bardzo dobrze komponuje się on ze srebrnymi lub srebrnopodobnymi kolorami, fajne wydobywając wszelkie detale. Delikatnie, najmniejszym pędzelkiem, dałem też ten paneliner w linie na pociskach Storm Shadow. Stan prac wygląda tak, jak poniżej.

iftFbaT.jpg

zGI2KKs.jpg

gvbcEpH.jpg

6Tl5WXq.jpg

Rafale różnie wyglądają. Nie chce mojego modelu styrać jakoś do przesady. Wewnątrz owiewki muszę jeszcze dokleić brakujące elementy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy nie za późno się odzywam i czy będzie Ci się chciało walczyć na tym etapie, ale seryjne Rafale na obu końcach belki uzbrojenia przy końcówkach skrzydeł nie mają tych odstających pypci po ich wewnętrznej stronie. Posiadają je jedynie prototypy, więc wypadałoby je spiłować. A przedni koniec belki to i tak maznąć na czarnoszaro by się przydało, więc jak ograniczysz obszar szlifowania i dobrze zabezpieczysz naokoło taśmą to nie powinno być wielkich szkód.

 

edbdf1c.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Końcówkę pomalowaną już mam, po zrobieniu foto sam się zgapiłem, że o tym zapomniałem.

Kurcze, od samego początku budowy wiedziałem, że Revell w tym zestawie skopał belki uzbrojenia na końcach skrzydeł i jakoś przez myśl mi nie przeszło aby to poprawiać.

Teraz faktycznie jest taki etap prac, że niezbyt uśmiecha mi się korygowanie tego. Ciężko może być to precyzyjnie obrobić/dociąć/wyszlifować, to raz. Dwa, trzeba by szpachlować, bo pierwotnie nie zgrały mi się idealnie równo poszczególne elementy skrzydeł. Trzy, na belkach uzbrojenia jest już też kalkomania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem brudzenie, etap którego nigdy nie lubiłem i który zawsze sprawia mi problemy.

Posiłkuję się fotkami w sieci i wynika z nich, że Rafale nie są nie wiadomo jak ufajdane. Póki co używałem cieni do powiek Tamki oraz farb olejnych dla plastyków. Wygląda to w tej chwili w ten sposób jak na foto. Jak widać, są już wklejone na gotowo golenie podwozia - z podwoziem głównym trochę było męczarni, sama goleń weszła bez szwanku na miejsce mocowania, ale pozostałe elementy wymagały troszkę roboty. Dokleiłem też pociski Mica i zbiornik podkadłubowy. Wszystko byłoby z nim elegancko, gdyby nie fakt, że pasuje praktycznie na styk z golenią podwozia przedniego. Zestawiając to z faktem, że dodawałem tam okablowanie, to już w ogóle jest bardzo ciasno. Elementy wręcz dotykają się wzajemnie.

Jeśli ktoś ma sugestie a propo brudzenia, to chętnie wysłucham.

abtzDtx.jpg

qwPGxpk.jpg

Udało się wkleić we wnętrze owiewki wszystkie elementy, które się ten znajdują.

LGVbicy.jpg

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod linkiem galeria. Zapraszam i dziękuję uczestniczącym w dyskusji i śledzeniu warsztatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

całkiem fajnie, subtelnie, ale realistycznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.