Skocz do zawartości
Bartas89

Malowanie to ZŁO

Rekomendowane odpowiedzi

Piszę tutaj bo muszę się wyżalić bo już nie mam siły :P Tak jak w temacie, malowanie modeli to zło wcielone. Od samego początku mojej przygody z modelarstwem miałem problem z malowaniem. A to farba za gęsta, a to farba za rzadka, a to spływa, a to odkurz zostawia, a to promieniowanie gamma nie takie, itd, itp. Są jakieś modele gdzie, maluje się cały model po złożeniu? To by mi najbardziej odpowiadało, z tego względu, że w modelarstwie najbardziej lubię KLEIĆ, a nie MALOWAĆ ;) Zawsze jak kupię sobie nowy model to jestem pełen entuzjazmu, aż do czasu pierwszego malowania. Wtedy zapał mija i porzucam model bo nerwowo nie wyrabiam... Pomóżcie coś dobrać, przerabiałem już ciągniki siodłowe, czołgi, samobieżną wyrzutnię rakiet, motocykle (tam to jest zło ostateczne, jeśli chodzi o malowanie- każdą część przed przyklejeniem trzeba pomalować, a model ma 25 różnych kolorów), a ostatnio pancerniki. Tylko nie jedźcie po mnie za bardzo Peace ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

a tak na poważnie, to Academy robi modele z serii MCP, które teoretycznie nie wymagają malowania, bo są od razu w kilku kolorach plastiku odlane.

Ewntualnie możesz jakieś bezzałogowce posklejać, typu Predator albo Global Hawk. Nie dość, że w jednym kolorze, to jeszcze nie mają owiewki ani kabiny pilota. Nic tylko brać puszkę spraju i malować

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja proponuję modele papierowe/kartonowe. Nie trzeba malować, no chyba, że bezbarwnym na koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja proponuję nauczyć się malować, bo malowanie jest najfajniejsze w modelarstwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czołgi możesz sklejać całe a potem malować.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast tak kombinować i omijać problem polecałbym po prostu siąść na spokojnie, przejrzeć parę poradników, popytać... chociaż z tego co kojarzę to miałeś wątki na forum i to dłuuugie i na pewno ktoś tam rad udzielał. Więc co poszło nie tak?

 

Podstawy malowania modeli to nie jest żadna wiedza tajemna i mój przykład pokazuje najlepiej, że nawet noga może to opanować w stopniu przyzwoitym.

 

Jeśli zaś tak Cię to malowania wykańcza nerwowo, to po prostu nie maluj. Problem z głowy. Pięknie zdetalowany model bez malowania wygląda fajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja proponuję 'deal'. Ty kleisz ja maluję. Bo akurat wolę malować niż kleić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie malowanie aero jeszcze jako tako wychodzi. W miarę opanowałem rozcieńczanie farba Tamiya (innych nie używam bo też się kilka razy naciąłem jak chciałem być wygodny i kupiłem niby gotowe farby do aero).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja proponuję nauczyć się malować, bo malowanie jest najfajniejsze w modelarstwie.

 

100% prawda

 

Choć nie umiem dobrze malować to malowanie sprawia mi to największą przyjemność.

Taki szary plastik aż woła by go ładnie pomalować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja proponuję nauczyć się malować, bo malowanie jest najfajniejsze w modelarstwie.

 

Są gusta i guściki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to skoro malowanie Cię nie kręci, to nie maluj, tylko sklejaj.

Serio, nie wiem w czym jest problem?

Narzekasz że nie lubisz malować, ale nauczyć się malować nie chcesz - to czego chcesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to skoro malowanie Cię nie kręci, to nie maluj, tylko sklejaj.

Serio, nie wiem w czym jest problem?

Narzekasz że nie lubisz malować, ale nauczyć się malować nie chcesz - to czego chcesz?

 

Gotowego pięknego modelu na półce

ja np. chciałbym mieć taką Danę Przemka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to skoro malowanie Cię nie kręci, to nie maluj, tylko sklejaj.

Serio, nie wiem w czym jest problem?

Narzekasz że nie lubisz malować, ale nauczyć się malować nie chcesz - to czego chcesz?

 

Chcę malować bezproblemowo i żeby wymyślili takie farby, których nie trzeba rozcieńczać tylko albo lać do aero albo pod pędzel Ludzie latają w kosmos, a takich farb nie potrafią wymyślić xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to przecież masz MRP - lejesz do aero i psikasz. A jak musisz coś podmalować pędzlem, to te same kolory są również dostępne jako akryl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę malować bezproblemowo i żeby wymyślili takie farby, których nie trzeba rozcieńczać tylko albo lać do aero albo pod pędzel Ludzie latają w kosmos, a takich farb nie potrafią wymyślić xD

 

No to masz MR Paint, tylko że drogie są, więc nie wiem czy tak fajnie będzie.

Druga sprawa to na czym problem polega z rozcieńczaniem farb?

Bierzesz Tamkę albo Gunze, dodajesz Leveling Thinner w stałych proporcjach i malujesz.

 

Moim zdaniem wymyślasz jakieś straszne problemy które nie istnieją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę malować bezproblemowo i żeby wymyślili takie farby, których nie trzeba rozcieńczać tylko albo lać do aero albo pod pędzel Ludzie latają w kosmos, a takich farb nie potrafią wymyślić xD

 

No to masz MR Paint, tylko że drogie są, więc nie wiem czy tak fajnie będzie.

.

 

Drogie nie drogie, wydajne nie wydajne. Solo większy problem jest z ich dostępnością....

moim zdaniem oczywiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No trochę tak, są tylko w Plastmodelu u nas, a i tak wielu kolorów z reguły brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź pomaluj jakąś figurkę małą. Ja zacząłem malować, bo nie trzeba całego sprzętu rozkładać, z lenistwa. Wsiąkłem i teraz nie chce mi się kleić, tylko malować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No trochę tak, są tylko w Plastmodelu u nas, a i tak wielu kolorów z reguły brakuje.

plusy i minusy, mogę mieć MRP za 20pare zł średnio dostępne albo na zamówienie albo kupić tamiye/gunze za mniej niż 10.

A najlepiej mi się maluje tamiyą/gunze. Modelmastera skreśliłem po Abramsie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zaczynałem rozcieńczać farby, to wlewałem do takiego samego naczynka mleko 2% obok i starałem się, żeby farba wyglądała podobnie, podobnie zostawała na ściankach i podobnie się przelewała.

 

Teraz po prostu dolewam na oko, jak zaczynam malować i farba jest za gęsta albo za rzadka, dolewam rozcieńczalnika czy farby. Grunt to mieć pipetę (za parę groszy na allegro), albo strzykawki. Tylko dodawać farby czy rozcieńczalnika po kropli, nie więcej.

 

Albo MRP, ale te też czasem trzeba rozcieńczyć, zależnie od efektu który chce się osiągnąć.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mógłbyś konkretniej opisać problem. Chodzi o to czy samo malowanie jako proces cię irytuje, czy raczej sama praca z farbami i ich rozcieńczaniem, czy po prostu nie wychodzi Ci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mógłbyś konkretniej opisać problem. Chodzi o to czy samo malowanie jako proces cię irytuje, czy raczej sama praca z farbami i ich rozcieńczaniem, czy po prostu nie wychodzi Ci?

 

Samo malowanie jak wszystko jest ok (a jest to bardzoooo rzadko), jest w porządku. Bardziej mnie irytuje przygotowywanie farb. A później i tak się okazuje, że albo farba spływa, albo robi się kaszka na powierzchni, albo jeszcze coś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję to malujesz farbami Tamiya. Ja ich używam i są ok. Do ich rozcieńczania używam ich product X-20A. Do malowania bazy farbę rozcieńcza na oko, gdzieś około 1:5 farba:rozpuszczalnik. Robię to tak że mam taki plastikowy pojemniczku który był zatyczki lakieru do włosów. Pojemność ok 10ml. Mieszam w nim farbę i potem przechylam go i patrzę jak szybko farbą że ścianki mi spływa. Celuje w około 1 sekundę. Maluję na niskim ciśnieniu ok 1-1.3 bara. Oczywiście musisz pamiętam że im dłużej farba czeka w tym pojemniku to więcej rozpuszczalnika odparowuje i zmienia się proporcja. Czasem trzeba go trochę dolać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.