Jump to content
Bartas89

Cichy kompresor

Recommended Posts

No ale ceny są jakie są, jeśli autor wątku nie potrafi zbudować lodówkowca sam, to albo zamawia, albo kupuje markowy za odpowiednie pieniądze. Albo rezygnuje z tematu.

Wybór nie należy do nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale jeśli miałbym wybór dać 600-700zł za lodówkowca zrobionego przez totalnie obcą osobę no to już chyba bym wolał kupić za 400-500 jakiś "firmowy" kompresor z gwarancją, etc...

A ten Chińczyk, co Ci zbuduje "firmowy" kompresor to Twój serdeczny przyjaciel będzie? Spawa jest prosta. Masz 2 stówy - budujesz sam. Masz 6 - kupujesz na OLX. Masz 1,5 tysiaka to kupujesz olejaka w sklepie. Ale bądź pewien, że wszystkie będą działały podobnie. Będą cichutko i bezproblemowo tłoczyły powietrze do aerografu.

I jeszcze jedno. Samodzielna budowa lodówkowca naprawdę nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy, czy nadludzkich umiejętności. Ważne, żebyś miał sprężarkę, zbiornik, presostat, odwadniacz, reduktor i trochę trójników, czy innych takich. Do tego kawałek dechy, trytytki i taśmę silikonową. Do wersji minimum to wystarczy. A potem, jak stwierdzisz, że coś nie chodzi tak, jak sobie wymarzyłeś to będziesz mógł to sobie poprawić bez obawy o utratę gwarancji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale jeśli miałbym wybór dać 600-700zł za lodówkowca zrobionego przez totalnie obcą osobę no to już chyba bym wolał kupić za 400-500 jakiś "firmowy" kompresor z gwarancją, etc...

A ten Chińczyk, co Ci zbuduje "firmowy" kompresor to Twój serdeczny przyjaciel będzie? Spawa jest prosta. Masz 2 stówy - budujesz sam. Masz 6 - kupujesz na OLX. Masz 1,5 tysiaka to kupujesz olejaka w sklepie. Ale bądź pewien, że wszystkie będą działały podobnie. Będą cichutko i bezproblemowo tłoczyły powietrze do aerografu.

I jeszcze jedno. Samodzielna budowa lodówkowca naprawdę nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy, czy nadludzkich umiejętności. Ważne, żebyś miał sprężarkę, zbiornik, presostat, odwadniacz, reduktor i trochę trójników, czy innych takich. Do tego kawałek dechy, trytytki i taśmę silikonową. Do wersji minimum to wystarczy. A potem, jak stwierdzisz, że coś nie chodzi tak, jak sobie wymarzyłeś to będziesz mógł to sobie poprawić bez obawy o utratę gwarancji.

Nie, ale kompresor od chińczyka z metką "firmową", kupiony gdzieś tam na paragon możesz(przynajmniej w teorii) reklamować/oddać na gwarancję, etc. Janusz z olx raczej tak nie działa, chociaż kto tam wie.

 

Ja się zgadzam z tym, że budowa lodówkowca to nie jest jakaś wielce skomplikowana rzecz. O wyborze w tym momencie decyduje, tak jak napisałeś, zasobność portfela, albo okoliczności, w których dokonujesz wyboru. Ja po prostu nie chcę namawiać nikogo na siłę na samodzielną budowę takiego kompresora, albo na oddawanie tego w ręce Bóg wie kogo. Ale są sytuacje, w których to może być naprawdę korzystny deal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przysiągłbym, że te lodówkowce na olx jeszcze niedawno kosztowały od 500zł. Jeśli cena wzrosła, to pewnie jednak ktoś kupuje. Myślę, że jeśli ktoś chce przeznaczyć akurat tyle na kompresor, a samemu nie chce mu się w tym grzebać i nie ma na to czasu, to niczego lepszego za te pieniądze nie kupi i to jest dobra opcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę warto go kupić. Chłop bardzo porządnie to robi. Jest duży zbiornik, zawór bezpieczeństwa, zawór zwrotny. Cała konstrukcja wygląda na przemyślaną i jest kompaktowa. Estetyka wykonania także nie pozostawia nic do życzenia. Ja bym brał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli najważniejszym kryterium jest dla Ciebie poziom hałasu, to może rozważ zasilanie aerografu z butli. Od razu zaznaczam że nie chodzi o gotowe pojemniki z e sprężonym powietrzem. Przejrzyj raczej strony anglojęzyczne, u nas jest to mało popularne rozwiązanie. Najtańsze to butle do akwarium. Lepsze i bardziej ekonomiczne to np. 8 kg butle do kupienia na allegro lub w lokalnym sklepie spawalniczym, lub punkcie z gazami technicznymi. Kupujesz raz i nie masz problemu z awariami, hałasem, zaolejeniem, wilgocią w powietrzu. Wystarcza na długo. Pamiętaj tylko, że butla musi mieć legalizację niezależnie od tego co opowiada Ci sprzedający.

Proszę tylko nie rozpoczynajmy dyskusji o wyższości jednych świąt nad drugimi. Podaję temat do rozważenia przez pytającego. Oczywiście ekonomika tego zależy od tego czy punkt do nabicia butli masz po drodze z pracy, czy w sąsiednim mieście ? W jakiej skali pracujesz ? Ile modeli wykonujesz itp.do samodzielnego przeanalizowania. Często stosuje się małą butlę jako rezerwę. Malujesz w piątek wieczorem, a tu psss-koniec. Podłączasz rezerwę lub kompresor. W poniedziałek nabijasz i znowu masz tygodnie pracy nie budząc Dziecka.

Pozdrawiam.

Ps. Wcięło mi poprzedni post. Jeżeli pojawią się dwa podobne to sorry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam kupiłem swojego Euro-teca 20A rok temu za 300 zł na olx. I jestem bardzo zadowolony. Jedyny hałas jaki słychać, to zawór bezpieczeństwa od czasu do czasu.

 

trzeba moim zdaniem szukać okazji, kilka takich olejaków widziałem.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli najważniejszym kryterium jest dla Ciebie poziom hałasu, to może rozważ zasilanie aerografu z butli. Od razu zaznaczam że nie chodzi o gotowe pojemniki z e sprężonym powietrzem. Przejrzyj raczej strony anglojęzyczne, u nas jest to mało popularne rozwiązanie. Najtańsze to butle do akwarium. Lepsze i bardziej ekonomiczne to np. 8 kg butle do kupienia na allegro lub w lokalnym sklepie spawalniczym, lub punkcie z gazami technicznymi. Kupujesz raz i nie masz problemu z awariami, hałasem, zaolejeniem, wilgocią w powietrzu. Wystarcza na długo. Pamiętaj tylko, że butla musi mieć legalizację niezależnie od tego co opowiada Ci sprzedający.

Proszę tylko nie rozpoczynajmy dyskusji o wyższości jednych świąt nad drugimi. Podaję temat do rozważenia przez pytającego. Oczywiście ekonomika tego zależy od tego czy punkt do nabicia butli masz po drodze z pracy, czy w sąsiednim mieście ? W jakiej skali pracujesz ? Ile modeli wykonujesz itp.do samodzielnego przeanalizowania. Często stosuje się małą butlę jako rezerwę. Malujesz w piątek wieczorem, a tu psss-koniec. Podłączasz rezerwę lub kompresor. W poniedziałek nabijasz i znowu masz tygodnie pracy nie budząc Dziecka.

Pozdrawiam.

Ps. Wcięło mi poprzedni post. Jeżeli pojawią się dwa podobne to sorry.

Ja od lat kilu, praktycznie od początku modelarstwa i aerografu stosuję butle CO2. Za butlę kiedyś dałem 80zł a nabijam 6kg dwutlenku węgla za 25zł. Jak często? zależy czy przypadkiem nie zapomnę zakręcić. Jak wszystko jest ok, to kilka modeli 1:35/1:32 wymaluję z podstawkami.

Miało to być rozwiązanie tymczasowe do czasu zbudowania lodówkowca - bo wszystkie, no prawie wszystkie częsci mam. Komprasor, filtry, reduktor, presostat itp - brak tylko małego zbiornika wyrównawczego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze wodę z bąbelkami można zrobić by orzeźwić swój umysł i ciało , gdy energii za mało .

 

Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites
KRL, ja rozumiem że chcesz się pochwalić sprzętem, ale 25 kg kompresor z 15 litrowym zbiornikiem do modelarstwa... No ok, pewnie można sobie i dom dogrzać przy okazji.

Ale nie sądzę żeby to była dobra porada

 

Solo to nie chodzi o zasobnosc portfela KLR robi generalnie 1/32 czy 1/200 i maluje przy tym sporo wiec duza bula/kompresor jest mu potrzebny. Ja sam mam pochodna as-186 z butla i podczas malowania dosc mocno sie grzeje a maluje 1/35 lub 1/48 wiec sam zastanawialem sie nad czyms wiekszym i nie dlatego ze mnie stac czy nie tylko dla komfortu pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale kulą w płot solonez...

 

Akurat KRL niczym się nie chwali za to Ty jesteś modelłorkowym trendsetterem od kiedy pamiętam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli szukasz kompresora bardzo cichego polecam Iwatę ....

 

Zgadzam się , że Iwata jest cicha . Wydaje niski , nie denerwujący dźwięk .

Przede wszystkim ma wszystko co potrzeba . A że kosztuje - a modele ile kosztują ? A aparat do robienia zdjęć modeli ile kosztuje ?

Ktoś rzeźbi z drewna dodatki albo za darmo ma dodatkowe kalki ?

Jeśli się decydujemy na aerograf to i na porządną " pompkę " musi być trochę kasy .

Absolutnie nie neguję jak ktoś sobie poradzi z lodowkowcem czy innym sprzętem własnej roboty .

Ja nie miałem pomysłu na coś tańszego i zaufania do samorobek więc kupiłem i spokój .

Szczerze polecam Iwate , tak jak KRL napisał .

 

Pozdrawiam Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim autor nie określił pułapu cenowego.

Dostał jednak mnóstwo propozycji od kwot groszowych aż do drogiego sprzętu więc niech wybiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej bym się skłanaił ku kupieniu czegoś "firmowego" niż składanie samemu lub zlecanie komuś z OLX zrobienie lodówkowca. Patrzyłem na Iwaty, bo słyszałem, że aero mają z najwyższej półki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobrze napisałes słowo - " firmowego" . Przecież lodowkowiec Pana Henka też jest firmowy , firmy Pan Heniek .

Iwaty mają swoją cenę nie bez powodu . Gdyby były niesolidnie zrobione , cena byłaby inna . Czy jest za wysoka czy w sam raz to zależy od miejsca na świecie gdzie żyjesz i zarabiasz.

Po drugie gdyby Ci się znudziło modelarstwo , nie będzie problemem sprzedanie takiego sprzętu .

Odradzam tylko kupno sprężarki z USA . Mają inne "prądy" i mogą Ci przysłać nie pasująca do naszego "prądu".

No i jest cicha , przynajmniej ja o cichszej nic nie wiem. Swego czasu malowałem w sypialni i jakoś żona nawet nie wiedziała , że coś grzebie po nocach.

Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadał bym raczej pytanie czym te kompresory nazywane przez 3 strony "olejowe" i "markowe" różnią się od tych "lodówkowych" pana Kazia z Olx-a. I nie chodzi tu bynajmniej o jakość użytych podzespołów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gwarancja ?

A skąd wiesz, że na ten z OLX nie dostaniesz gwarancji, która tak na marginesie jest potrzebna jak umarłemu kadzidło, bo tam nie ma się co zepsuć?

Normy bezpieczeństwa ?

Czy przez to rozumiesz, że zbiornik certyfikowany w obu kompresorach np. na 10 bar w tym firmowym będzie certyfikowany bardziej?

Zadał bym raczej pytanie czym te kompresory nazywane przez 3 strony "olejowe" i "markowe" różnią się od tych "lodówkowych" pana Kazia z Olx-a. I nie chodzi tu bynajmniej o jakość użytych podzespołów.

Ano różnią się zasadniczo ceną . No i mają elegancką obudowę, która bardzo się przydaje do... yyy... eee... Mam! Można na to browara postawić, a to już zaleta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.