Skocz do zawartości
milczacy

F-117A 1/144 Dragon + PE Shelf Oddity

Rekomendowane odpowiedzi

Zakończyłem dłubanie kolejnego maleństwa w 1/144.

Ogólnie rzecz biorąc i patrząc na model nieco z dystansu - podoba mi się. Jednak w szczegółach i w zbliżeniach - już mniej.
Widzę, że ciągle mam podstawowe problemy z wykończeniem powierzchni. Dlatego na razie biorę sobie na wstrzymanie, muszę nabrać nieco dystansu i weny modelarskiej.

A oto kilka zdjęć, niestety wykonanych smartfonem, więc przepraszam za nienajlepszą jakość 😨

0ypzbXV.jpg

AoYy1gn.jpg

g1GY08G.jpg

W0J73DU.jpg

dg3UQYp.jpg

BCtBqSX.jpg

Cxjeu3I.jpg

p03uFNg.jpg

PP2HVzf.jpg

dWhAZi0.jpg

6ckQqtY.jpg

82wE9Vl.jpg

Model powstał, jak zaznaczyłem w temacie na bazie zestawu Dragon, do tego kupiłem doskonałe blaszki Shelf Oddity, kilka elementów zostało też wykorzystanych z zestawu Revella (kokpit, część goleni podwozia).

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyszło bardzo ładne maleństwo. Mnie się podoba.:super:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Wyszło fajowo :super: To chyba pierwszy model tego samolotu jaki widzę z otwartą owiewką. Ja mam F117 z Revella ale po tym co wiem o nim od naszego speca Net-sailora, raczej poszukam sobie model Dragona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błyszczący się F-117? 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mbrnnr napisał:

Błyszczący się F-117? 😞

No chyba będę musiał go jeszcze mocniej zmatowić. Choć częściowo to może być kwestia słabych zdjęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wyszło całkiem nieźle - myślę, że niejeden  F-117 w tej skali chciałby tak wyglądać. :) Kalki zestawowe?

To co rzuca się w oczy to lekka nieostrość krawędzi kadłuba oraz grubość krawędzi spływu, ale to już chyba uwaga do Dragona oraz tworzywa, z którego model jest wykonany. Matowość chyba jest OK - nie jestem do końca przekonany czy w tej skali lakier matowy na oryginale powinien być "trupim" matem na modelu. Podejrzewam, że ciut lepsze fotki bez widocznych odbłysków oświetlenia (lampy?) poprawiłyby odbiór.   

Ostatnie ujęcie (od rufy, z poziomu podłogi) jest świetne!!! 

Pozdrawiam, Marek 

Edytowane przez donalyah00
poprawka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wszystkie komentarze.

@donalyah00 - tak, kalki zestawowe i ich położenie wyszło mi najsłabiej. 

Gdybym mocniej przyłożył się do niektórych detali i poświęcił modelowi węcej czasu - mogło być lepiej. Z drugiej strony jednak nie chciałem za bardzo przedłużać, abym wyrobił się na WMS 😉

Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetnie wyszło. Całkiem niezły realizm udało się uzyskać jak na tą skalę. Zawsze powtarzam, że w 1:144 trzeba brać poprawkę na skalę. Szczególnie podoba się podwozie i otwarty luk.

Czy stuff od ShelfOddity najłatwiej pozyskać kupując bezpośrednio na ich stronie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

F-117 to trudny temat, jak z czarnej matowej bryły zrobić coś interesującego. Wygląda na to że tu udało się całkiem nieźle. Ze zdjęć których mnóstwo przeglądałem przygotowując kalkomanie wyciągam ogólny wniosek że pierwszy pełnoprawny samolot stealth występował w wymuskanym jednolicie matowoczarnym stroju wieczorowym, albo w codziennym drelichu połatanym wszystkimi odcieniami i fakturami grafitu, gumy, asfaltu i czerni podlanym połyskującymi zaciekami.

Moją uwagę szczególnie przyciągają pokrywy podwozia. W ich kontekscie uwaga Marka na temat ostrości  pozostałych krawędzi płatowca nabiera dodatkowego znaczenia.

Jak ci się malowało te siatki na wlotach powietrza do silników? Nie było problemu z zalepianiem farbą tych drobnych otowrków?

 

Kamil - napisz maila na even@shelfoddity.com, przesyłka w kraju będzie tańsza.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Leszku - faktycznie malowanie było tutaj dużym wyzwaniem i przyznam, że chyba mnie trochę przerosło. Malutka powierzchnia modelu wymaga najwyższej precyzji. Co do siatek to owszem, niektóre otworki niestety pozatykały się, ale to już na etapie podkładu, niż potem farby/lakieru.

I faktycznie mnie też rażą za grube krawędzie plastikowe w zestawieniu z elementami fototrawionymi. Kolejna nauczka na przyszłość.

Bardzo żałuję, że do blaszek nie dokupiłem też Waszych kalkomanii. Te od Dragona nie dość, że są skąpe, to jeszcze fatalnie wyszły na modelu. Może dałoby się to jeszcze poprawić ....?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.