Skocz do zawartości
zipster

Panzer 2F Tamiya

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć i czołem :)

To mój pierwszy model, decyzja podjęta z 2 względów, chciałem zacząc od jakiegoś niemca i, wiadomo jak to jest, w przypadku gdyby mi się hobby nie spodobało to szukałem wersji eko, tamiya spełniała te wymogi.

Coś o modelu - malowany jedynie pędzlami, bez używania szpachli (wiem wiem, wieza i kadlub wymagaly szpachlowania.. obecnie juz posiadam ale... traktuje tego typy braki jak wspomnienie :) nie poprawiam starych modeli, jelsi posiadaja akceptowalne przezemnie neidociagniecia... z tym bylo inaczej :)

wiec poczatkowo wygladal tak jak na zdjeciu ponizej po lewej stronie, wtedy wpadlem na "świetny" pomysł aby go troche pobrudzić i kupiłem pigment który zmieszałem z... lakierem matowym co by sie przyczepił.. wynik po prawo na zdjeciu ... 

243106492_panzer2tragedia.png.f4ffddec4ddef6d6004700b0e0db01ce.png

Jak juz byłem definitywnie załamany + szukałem pocieszenia na reddicie (jeszcze mnie tllko przybili) postanowiłem przejśc kolejny krok w fachu modelarza i ... zrobiłem mu kąpiel w krecie :) ponowne pomalownie tym razme pigment jedynie z wodą (do tej pory nie wiem jak je nakładać...)m dodatkowo zrobilem mały streaking. 

2038287557_panzer2popoprawie.thumb.png.94872cab9cddbdb17709c479a0b81d32.png

Na koniec po jakoś miesiącu poczytałem o efekcie zuzycia za pomoca gąbki ... efekt koncowy ponizej. 

IMG_20190118_180310.thumb.jpg.72ebc250e22253cd2c42d76d9f52470a.jpg

Tak weic jestem z niego nawet zadowolony (poza moze gabką na pudle drewnianym ... pomyslalem nad tym chwile po tym jak przylozylem do niego gabke...) no i ta szpachla na wierzy by sie przydala ale... taki juz jego urok :) 

Ten model wieeele mnie nauczyl (jak to bywa z 1wszym modelem ;)) a jego droga z jako takiego do trupa i reinkarnacji sprawia, ze to mój ulubiony. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O widzisz, ile nauki można wyciągnąć z jednego modelu - szacun za wytrwałość 😉

Wygląda zupełnie solidnie, pomalowany i sklejony jest schludnie. Obicia niezłe, ale jest ich dużo za dużo, i - jeśli dobrze widzę - poobijałeś też gumowe bandaże na kołach, a to się już kupy nie trzyma. 

Oby tak dalej i powodzenia, nie zapomnij założyć warsztatu następnym razem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra prognoza na przyszłość, dawaj kolejny model!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziękuje dziękuje :) wrzuce dzisiaj jeszcze może pz1B ale to juz porazka totalna (uczyłem się robić błotko na zawieszeniu...) 

W sprawie jescze tej 2Fki, zastanawiam się czemu w nazwie Tamiya dała, że można z niej wykonać wersje F albo G, jak poczytalem to G to zupelnie inny czolg i blizej mu do Luchs'a niz do klasycznej 2ki .... moze ktos cos wie co nimi kierowalo :)? I zastanawiam sie czy by moze mu nie dozucic tego kosza z tylu wiezy bo byl w zestawie a czolgi DAK'u byly podobno doposarzane wszelakimi pojemnikami/ karnistrami etc... moze i mu by sie przydalo?... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze kilka rzeczy nad którymi trzeba popracować. Tutaj nie ma co się rozpisywać, najlepiej j załóż warsztat do jakiegoś modelu i wtedy na bieżąco będzie się działać. 

Poprawki wyszły mu na dobre, ale obity za mocno. To tak na pierwszy rzut oka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam obecnie warsztat zalozony dla Pz 1 A  i tam meser mi kilka rzeczy podpowiedzial dot. malowania, ale malo sie tam na razie dzieje, bo na farbke czekalem i patrzac co inni robia z wnetrzem z dodatkowymi blaszkami to to co sam tworze wydaje sie takie.. błache i dziadoskie  😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie skojarzylem że ta jedynka to twoja. Też jedną zrobiłem, warsztat jest na forum. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ważne, że wyciągasz wnioski z tego co zrobiłeś i z pozyskanych informacji :super:.

A jak na pierwszy model, to na prawdę nie masz się czego wstydzić, wyszedł bardzo dobrze 👍. Zastosowałeś na nim tyle technik, że podziwiam :D.  Jeśli mogę skromnie doradzić w kwestii pigmentów, to można je nanosić na powierzchnię "zroszoną" pigment fixerem, można położony pigment "zalać" pigment fixerem lub po prostu wetrzeć na sucho pigment na model - to wszystko zależy od efektu, który chcesz osiągnąć. Można także utrwalać pigment spirytusem. Warto te przypadki potestować na kawałku plastiku. Popsikanie matowym lakierem pigmentu, spowoduje jego zanik - warto o tym pamiętać.

I jak Koledzy napisali powyżej, zakładaj warsztaty, na pewno ktoś da dobrą poradę a Twoje modele będą coraz lepsze 👍.

 

 

Edytowane przez Rack

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.