Jump to content
Solo

F-35 dla polskiego lotnictwa

Recommended Posts

Łatwiej pokazać jaką niby potęga jest Polska przez deklarację zakupu F-35 niż przez zamówienie gatek... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczególnie zabawne jest twierdzenie "od 1989" :) Naprawdę ludzie, troszkę dystansu do tego co jakiś amator na youtube opowiada. 

Przed 1989 mieliśmy syf, nie mundury i dopiero po wojnie w Iraku coś się zaczęło poprawiać. Idealnie nie jest, ale nasze mundury AD 2019 wypadają na pewno o wiele lepiej w porównaniu do US, czy Bundeswehr niż wypadały w 1989. I każdy kto zaopatrywał się w sklepie z demobilem chyba to pamięta. 

Kurtką moro, czy pumą, to można było podłogi wycierać najwyżej (o ile ŻW tego nie widziało).

Pozdrawiam
Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, krzy65siek napisał:

Przed 1989 mieliśmy syf, nie mundury i dopiero po wojnie w Iraku coś się zaczęło poprawiać.

Ja naprawdę nie miałbym nic przeciwko, żeby nasi żołnierze jednak mieli marne mundury, a zamiast tego jakieś konkretne wsparcie lotnicze, miast spadających co chwilę postsowieckich Migów-29.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja uważam, że ważny jest zrównoważony rozwój każdej z płaszczyzn, bo każdy proces jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Możemy mieć nawet 200 sztuk F35, ale na nic się zdadzą, jeśli ne damy rady obronić się przed atakiem rakietowym dalekiego zasięgu... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed atakiem rakietowym dalekiego zasięgu nigdy nie będziemy w stanie się obronić w 100%. Nie stać nas na kupno takiej ilości sprzętu, która by to umożliwiała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Solo napisał:

Ja naprawdę nie miałbym nic przeciwko, żeby nasi żołnierze jednak mieli marne mundury, a zamiast tego jakieś konkretne wsparcie lotnicze, miast spadających co chwilę postsowieckich Migów-29.

Morale armii jest tak samo ważne jak jej sprzęt, a źle ubrany, marznący, moknący czy głodny żołnierz wysokiego morale mieć nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Solo napisał:

Ja naprawdę nie miałbym nic przeciwko, żeby nasi żołnierze jednak mieli marne mundury, a zamiast tego jakieś konkretne wsparcie lotnicze, miast spadających co chwilę postsowieckich Migów-29.

Nie przesadzaj. Istotnie to produkt radziecki, to drugi wypadek na 30 lat eksploatacji, w kategoriach lotniczych mało.Nośne jak cholera ,tylko nie świadczy to o samolotach a o naszych kuglarzach z rzadu, ministerstw , którzy wiedząc że wszystko trzeba zastapić nowym sprzetem , robią wszystko żeby nic nie zrobić.I nie dotyczy to tylko obecnych, z perspektywy lat, wygląda na to że ktokolwiek bierze się za planowanie perspektywiczne lub jak chca inni długoplanowe jest natychmiast odstawiany do kąta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale wszyscy mówią i piszą że te nasze 29 są już praktycznie nic nie warte, Su-22 to już w ogóle złom. Ich wartość bojowa jest po prostu bliska zeru. Mamy tylko 48 maszyn o konkretnej wartości bojowej i to wszystko. Bardzo potrzebujemy drugie tyle    myśliwców i sądzę że to jednak pilniejszy zakup niż nowe gacie dla piechoty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobna sytuacja jest z Herkulesami. Ile jeszcze polatają ? chcemy mieć samolot podobnej klasy? jest nam potrzebny? czy ktos sie zajmuje porównaniem maszyn bedących na rynku ? To że 29 i szczególnie 22 nie przedstawiaja realnej wartości bojowej wiadomo od chwili wprowadzenia na uzbrojenie F-16. Czy ktoś sie tym martwił? Ano tak, Ci którzy lataja ,obsługuja 29 i 22 w Malborku, Mińsku i Swidwinie, poza nimi nie sadze

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.04.2019 o 19:06, Solo napisał:

Tak na serio, to naprawdę nie rozumiem podejścia zaciekłych przeciwników kupna F-35. Bo poza kwestią finansową, która naturalnie jest słuszna (tak, nie stać nas, ale nas na nic nie stać, jeśli patrzeć tylko na rachunek ekonomiczny)

1. Zakup 32 samolotów nie zaspokaja potrzeb jakie SP mają w tym zakresie, nam jest potrzeba co najmniej 48 (3 eskadry) i to nie w perspektywie 10 lat, ale na teraz, ponieważ nie możemy sobie pozwolić na dalsze redukowanie potencjału naszych i tak już bardzo małych sił powietrznych, a z tym zakupem jesteśmy już mocno spóźnieni. Z przyczyn, które sam zauważyłeś kupno większej ilości F-35 będzie praktycznie niemożliwe gdyż jest to samolot bardzo drogi w zakupie i eksploatacji, cena F-35 na razie nie jest konkurencyjna w stosunku do innych maszyn oferowanych w programie Harpia. Może się to zmienić w perpspektywie 5-6 lat ale do tego momentu warto by było, żeby realizowane były już pierwsze dostawy a nie dopiero podpisanie umowy.

2. Kwestia pakietu logistycznego i szkoleniowego, opracowanie i wdrożenie taktyki użycia tych samolotów. Zakup sprzętu i jego dostawa nie oznacza osiągnięcia od razu gotowości operacyjnej, ten proces trwa latami, a my wszystkie te rzeczy, które wymieniłem musimy załatwić od podstaw, w związku z czym znacząco się on wydłuży i wygeneruje dodatkowe, bardzo duże wydatki. Gdybyśmy zdecydowali się na zakup F-16 Block 70/72 byłoby to znacznie łatwiejsze i tańsze ze względu na unifikację użytkowanych typów płatowców i wykorzystanie już istniejącej bazy logistycznej i szkoleniowej.

3. F-35 działa według innej koncepcji niż samoloty starszych generacji, jest bardzo mocno skoncentrowany na działaniach sieciocentrycznych, a to wymusza zbudowanie wokół niego całego systemu, z którym będzie współpracował. W naszym przypadku oznacza to, że kupimy samolot, którego pełnych możliwości i atutów nie możemy i jeszcze długo nie będziemy mogli wykorzystać.

W skrócie, obecnie zakup F-35 będzie miał dużą wartość propagandową, natomiast realistycznie patrząc nie jest to najlepszy pomysł, a przynajmniej nie w tym momencie.

W dniu 10.05.2019 o 12:17, em napisał:

Podobna sytuacja jest z Herkulesami. Ile jeszcze polatają ? chcemy mieć samolot podobnej klasy? jest nam potrzebny?

Przy dobrych wiatrach polatają maksymalnie do 2024 roku. Czy taki samolot jest nam potrzebny? Oczywiście, Herculesy były i są mocno piłowane ze względu na ich znaczenie dla zabezpieczenia PKW, bez nich realizacja zadań związanych z misjami zagranicznymi może się znacząco utrudnić. Czy chcemy go mieć? Wnioskując po nowym PMT to chyba nie, ponieważ niestety nie ma w nim wzmianki o zakupie nowych samolotów transportowych (przynajmniej nie podano jej do publicznej wiadomości).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed chwilą, w radiowej Trójce, powiedzieli, że mamy kupić dwie eskadry F-35. Jedną do 2026 roku, a drugą po 2026.

Wyborczy fake news ???

Pozdrawiam Przemek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A o w tym takiego nieprawdopodobnego? Akurat zakup jednej eskadry do 2026 jest zupełnie możliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, PrzemekW napisał:

Przed chwilą, w radiowej Trójce, powiedzieli, że mamy kupić dwie eskadry F-35. Jedną do 2026 roku, a drugą po 2026.

Wyborczy fake news ???

Pozdrawiam Przemek

Prawdę mówiąc to bardziej boję się, że to może nie być fake news.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Solo napisał:

Faktycznie wiele wskazuje na to, że zakup 32 F-35 (czyli jednak nie 48) podzielimy na 2 części. To dość mądra decyzja od strony finansowej:
https://www.defence24.pl/harpia-podzielona-na-pol-komentarz

A na czym będziemy latać do tego czasu? 23BLot to jedyna baza na wschód od Wisły... Zastanawiam się tylko czy wogole dojdzie do tego zakupu bo np Patrioty juz zeszły na dalszy plan...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tazman79 napisał:

A na czym będziemy latać do tego czasu? 

Ja myślę że na tym samym co teraz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym że 29-te mimo zapowiedzi to nie wróciły do latania w maju... Piloci tracą uprawnienia... Jak tak dalej pójdzie to stracą je też instruktorzy... Jak by nie patrzeć mamy potężny kryzys w lotnictwie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Solo napisał:

I to od dekad. :)

Może i tak ale mimo wszystko samoloty latały... Ok, trzeba myśleć i działać w kwestii następców MiGów-29 i Su-22 ale trzeba też myśleć o tym co tu i teraz. ..

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tazman79 napisał:

Może i tak ale mimo wszystko samoloty latały

Pewnie dlatego że 10 lat temu były 10 lat młodsze i o 10 lat mniej zajechane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

MiGi-29 zostały zajechane dlatego że mimo wszystko zbyt pochopnie podjęto decyzję o wycofaniu wszystkich MiGów-21. Co wersji M i MF to ok ale Bisy mogły latać do czasu pełnego wprowadzenia F-16 do służby. A tak wszystkie zadania i obowiązki przejęły MiGi-29. Jak tak dalej pójdzie to do czasu wprowadzenia F-35 to szesnastki tez zajedziemy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I dlatego fajnie jest, że po latach imposybilizmu jednak coś kupujemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne, że po latach imbecylizmu nie ma nadal śmigłowców i 29 też siedzą. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 "Imposybilizm" który Solo powtarza jak mantrę to dość nowy termin w słowniku.

"Imposybilizm" jako termin powstał w czasie pierwszych rządów PiS. Jego autorem jest Marek Jurek oraz J. Kaczyński. Nadana jest mu głęboka wartość pejoratywna, oznacza w skrócie sytuację w której władza w demokratycznym kraju nie wszystko może zrobić (w rozumienia autorów dobrych rzeczy...:) bo jest ograniczona ustawami i konstytucją.

Nie wiem jak to się ma do F35... Solo, spokojnie, konstytucja nie zabrania kupić samolotów. Nie wiem po co w tym wątku to słowo pojawia się tyle razy. :hmmm: Agitujesz nas?

Pozdrawiam...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.