Jump to content
laskonogi

1/700 diorama Rajd na st.Nazaire - HMS CAmpbeltown

Recommended Posts

Własnie odkryłem coś takowego 

https://hlj.com/1-700-scale-royal-navy-seaplane-dockside-base-flmfh1161

w Polsce na razie nie dostępne ale ale w opisie elementów składowych jest jak byk 

Ship (Fair mile C type artillery boat)...

No nie wiem czy nie poczekać i nie dokooptować tej ślicznotki w pełnym "speedzie" na wodzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luke Hopie, żyj meczem, ten zestaw był już dyskutowany w dziale z miesiąc temu :haha:

Share this post


Link to post
Share on other sites

doskonale czyli zę sie zbłaźniłem :), co nie umniejsza mej fascynacji - rozumiem iz nikt nie wykrył w Polsce :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

całe życie nauka, całe życie L) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

mały update 

zamontowałem olinowanie - walczyłem z koncepcją "kadzidełko" przegrałem i ostatecznie poszły elastyczne nici 

obecnie dzięki Waszym podpowiedziom totalnie zmieniłem koncept co do wody łamię sie tylko pomiędzy laniem gipsu. Zakładam iż pozwolił by mi zrobić (by areograf) ślady na wodzie od pocisków - takie kręgi => będzie jednak ciężko wymodelować tak doskonałe falki jak w ewentualnej ścieżce 2 czyli papier akwarelowy 

Z tym papierem boje sie troszkę jak wyjdzie wokół okrętu ... ale na to tez mam jakis tam pomysł/ paten - czekam aż mi zagra w duszy koncept :) 

poniżej aktualizacja zdjęciowa 

ostatnie przepuściłem przez jakiś tam filtr co by było ładniej :)

teraz czas na ogólne wpasowanie się w całość - urwane relingi, deski, drabinki etc :)

IMG_20191007_115618_7.jpg

IMG_20191007_115656_3.jpg

IMG_20191007_115656_3m.jpg

Edited by laskonogi

Share this post


Link to post
Share on other sites

okręt jest przyklejony na razie wikolem tylko za rufe - na dziobie to mnie czeka dużo zabawy z deskami i innym szpejem )=:) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzizas, okręt to się przykleja na końcu, jak jest zrobiona woda. Gdybyś go zalewał żywicą, to ok, bo odpada malowanie formowanie itp, ewentualnie na końcu modelujesz fale przy żywicy, ale tutaj słabo to widzę. Nie dość że będzie Ci trudniej pomalować wodę, to jeszcze uzyskać fakturę, zwłaszcza pod okrętem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

hm myślałem nad tym problemem i doszedłem do wniosku ze jeśli wybieram format papier akwarelowy to faktura pod okrętem będzie z automatutu. 

Problem z malowaniem zaiste jest ale zakładam iż go zamaskuje (okręt) :) (tak jak pirs etc bo i tam muszę to zrobić)

No w najgorszym razie będę odcinał - wikol to nie patefix :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze okręt daje na sam koniec. Jest dużo łatwiej pomalować, zrobić efekt, a na końcu umieścić na gotowym okręt. Metody są dwie:

1) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Zostawiasz płaskie miejsce w miejscu gdzie ma być okręt. Malujesz całość, dajesz lakiery, pianę itd. Osadzasz okręt i ewentualnie robisz wykończenie wody, czyli np. dajesz lakier o wysokim połysku

2) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Odrysowujesz kształt okrętu na podstawie wody i wycinasz ten fragment (nożem, dłutem), malujesz, dajesz żele, lakiery i osadzasz okręt. Jeśli masz prześwity między wodą, a kadłubem wypelniasz to zelami i ewentualnie na sam koniec jakiś lakier o wysokim połysku. 

Teraz z gipsem będziesz miał więcej problemu. Będziesz musiał zamaskowac okręt taśmą, bo jak Ci chlapnie, to będzie masakra. Z papierem też będzie lipa, bo będziesz musiał go przeciąć przynajmniej w jednym miejscu, a to niestety będzie wydać, nawet po malowaniu i żelach/lakierach 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiesz wsadzenie okrętu ze względu na początkowy koncept jest całkiem uzasadnione - połączenie papieru planowałem pod kadłubem w części de fakto nie widocznej. Wszystko przez założy koncept wylewania. I mi sie to pokićkało trochę :) 

NIe odcinałem kadłuba - do lini wodnej /:) a cała rufa idzie pod wodę :) wiec to też jest zmianna o której muszę pamiętać, 

Przyjmując jednak twój niepokój - wyjąłem z mikstury Wikolowej (temperatury nie sprzyjają krystalizacji.) I ponownie wróciłem do myślenia koncepcyjnego :)

jak to mawiał klasyk 

lepiej jeden do tyłu i dwa do przodu, niźli jeden do przodu i dwa do tyłu :) 

dzięki !

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To że ma dno, nie stanowi żadnego problemu. Mój Fuso, Naiad, Richelieu i Yamato też miały dno. Wycinasz wtedy większe wgłębienie w wodzie i tyle.

Możesz zrobić też inaczej. Weź sobie jakieś styropian, styrodur, cokolwiek na czym możesz wykonać wodę i zrób ją jako osobny element, tak jak ja robie w dioramie z Grafem. Wytnij fragment, gdzie rufa będzie zatopiona. Przymierzaj, docinaj, przymierzaj, szlifuj, aż rufa wejdzie i będzie idealnie dopasowana. Na to daj papier akwarelowy, wytnij dziurę na rufe i masz po problemie. Następnie pomaluj i daj żele. Połączenie między wodą, a nabrzeżem/domkiem polaczysz żelem albo lakierem. Czysta robota, w miarę łatwa, a co najważniejsze, jeśli wyjdzie kijowo, to do kosza i robisz nową. 

Edited by chudyhunter

Share this post


Link to post
Share on other sites

ciekawe... 

Od 1h wycinam szablony pod wycięcie styroduru 🤪

a miała być niespodzianka :)

dzięki stokrotne ! od razu mi morale skoczyło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba kombinować, próbować, aż wyjdzie, ale jeśli nie jesteś czegoś pewny, a zwłaszcza jeśli czegoś nie robiłeś, to nie ma co robić na stałe. Sam po sobie wiem, że wode jest łatwo zje.. ać. Nawet nie wiem ile razu już ją robiłem i ile wylądowało w koszu :)

Działaj i pytaj jak coś. Pomożemy :piwo:

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

no i masz środek tygodnia 1 w nocy a ja co :)

dobra no to na szybko efekt walki 

przyciąłem styrodur - namęczyłem się z tymi krzywiznami aby to jakoś wyszło. Starałem się zachować ok 2 -3 mm odległości od ściany co by tam napakować żele ? 

zastanawiam się czy tych krawędzi nie ścinać pod katem do brzegu ? ale wówczas papier by musiał dochodzić tylko na odległość 6-7 mm od brzegu a reszta żel ? 

IMG_20191007_233650_5+%25281%2529.jpg

IMG_20191007_233700_7.jpg

wyciąłem miejsce na niszczyciel i tu powstaje mój największy dylemat - czyli jak naturalnie zatopić rufę - do tej pory w koncepcie zalewania, było prosto bo miało sie zalać :) a tu jak zrobić sensowne przejście ? pomiędzy "malowanym papierem/ styrodurem a zatopioną częścią pamiętając iż zaraz pod powierzchnią mają być widoczne rufowe "stabilizatory" (przepraszam ale nie do końca wiem jak to sie profesjonalnie nazywa?). Podobne zresztą pytanie powstaje we fragmencie z plazą. 

IMG_20191007_235452_7.jpg

pozostawiając póki co te dylematy dociąłem papier akwarelowy i pociągnąłem go kilkoma kolorami 

 

IMG_20191007_233724_9.jpg

 

i obecny stan jest taki 

IMG_20191008_001500_8.jpg

Edited by laskonogi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co widzę na zdjęciach, to dupa powinna być jeszcze bardziej zanurzona w wodzie. To akurat dobrze, bo nie będzie widać rufowych relingów. Wywal z pokładu wszystko co masz na rufie, tak by woda pochodziła do miejsca gdzie relingi przechodzą w blachę. Do tego miejsca woda powinna stanowić jednolitą powierzchnię. Możesz delikatnie wycieniować kolorem wody przejście między nią, a pokładem. Cała resztę elementów które wystają z wody przytnij tak by wyglądały jakby wystawaly z wody, a tak na prawdę będą osadzone bezpośrednio na wodzie. 

Kolejna sprawa, że jeśli masz 2/3 mm przerwy między ścianami a powierzchnią wody, to trochę duża odległość. Będziesz musiał dużo tam nawalić by to zakryć. Inna sprawa i tu cię zasmucę, ale przy tym kolorze wody i ścian, raczej będzie wydać tą dużą przezroczystą przerwę 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 godzin temu, chudyhunter napisał:

to dupa powinna być jeszcze bardziej zanurzona w wodzie.

generalnei to ja nie robię wersji z dnia zdjęć /:) tylko z nocy poprzedzającej. kiedy rufa tonie - tak zaczęła 20 - 25 min po uderzeniu i zanurzała sie ok 30 min 

wiec trzymajac tego jako idei - bo jaką idee trzeba miec - nawet tak idiotyczną - nie chce chyba ryć głębiej 

11 godzin temu, chudyhunter napisał:

Cała resztę elementów które wystają z wody przytnij tak by wyglądały jakby wystawaly z wody, a tak na prawdę będą osadzone bezpośrednio na wodzie. 

jezu... ja chyba jednak zaleje... na mur to spier... papier kruca bomba 

11 godzin temu, chudyhunter napisał:

Kolejna sprawa, że jeśli masz 2/3 mm przerwy między ścianami a powierzchnią wody, to trochę duża odległość

tak jest przy styrodurze, papier juz luzu nie ma, co nie zmniejsza problemu jak z nim wejsc na plaże :) 

s.thumb.jpg.2e6901f7005791a2a4f25ab47da1ec6c.jpg

IMG_20191008_232858_2.thumb.jpg.4ee2524a5fc0e49e65bc46c478a6ddd5.jpg

ide na górę zen

albo sobie strzelę w łeb :), a już sie witałem z gąską :) 

 

Edited by laskonogi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Plaża to akurat jest najmniejszy problem, po prostu dotnij tak żeby leżał na niej i tak musisz dac na papier potem jakies gęste, czy to będzie liquitex czy co innego. to Ci zrobi z pół milimetra, którym wjedziesz na plażę. będzie świecić jak mokre kamyczki. Ty się raczej martw żeby odciąć co trzeba, a potem zakleić tą schowaną w sturodurze rufę papierem i to tak żeby bie było widać łączenia.

Bezplan stanowi poważny problem już przy okrętach, przy dioramach.....w zasadzie nie wiem jak to określić :haha: Musisz teraz wybrnąć, a potem zdobyć Mutsuka, już ja Cię do spóły z Pułkownikem nauczę PLANOWAĆ SENSOWNIE :wink: 

Edited by Szydercza Gała

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

Bezplan stanowi poważny problem już przy okrętach, przy dioramach.....

jaki bezplan przecież miało być zalewanie - a że kontrola przyszła i se wymysliła inny koncept .... :) to ja już nie wiem 

tne docinam szlifuje itp itd 

Godzinę temu, unicaunica napisał:

Sluszna uwaga Gala zwlaszcza jak nie ma instrukcji 😛

o własnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Laskonogi zalewane może być, ale nie tym co masz. Musiałbyś się zaopatrzyć w żywice epoksydową. Zabarwić ją i wylewać najlepiej warstwami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jest instrukcja czy nie to nie ma znaczenia. Instrukcja nie zwalnia z myślenia :haha:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, chudyhunter napisał:

Musiałbyś się zaopatrzyć w żywice epoksydową.

strasznie mnie to kusi ... 

Godzinę temu, Szydercza Gała napisał:

Czy jest instrukcja czy nie to nie ma znaczenia. Instrukcja nie zwalnia z myślenia

no jak jest to troszkę odciąża :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W związku z tym że ostatnio jakoś mało robię i nie mam natchnienia na robótki ręczne, od wczoraj siedzę i myślę nad tą twoją dioramą. Skoro i tak masz już wszystko przygotowane pod wylewanie specyfików, to może kup żywice i to zalej. Doświadczenia z żywicą kompletnie nie mam, więc nie pomogę, ale w tej sytuacji wydaje mi się, że jest to najlepsze rozwiązanie. Płaską powierzchnię wody będziesz mógł wzbogacić o fale, metodą jaką wykonałem powierzchnię wody przy Grafie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.