Jump to content
primabaleron

Fiat Mefistofele 1/12

Recommended Posts

Posted (edited)

Po 38 latach wracam do modelarstwa. Dzieci odchowane, więc może wnukom coś się uda zaszczepić :)

Wybór padł na niełatwy dla takiego kogoś jak ja model Fiata Mefistofele w skali 1/12 z firmy Italeri. A co ! Jak spaść to z dużego konia.

Na wstępie, nie odkryję Ameryki, ale muszę zaznaczyć, że...  nic nie jest już takie same jak kiedyś. Cały czas czytam i chłonę wiedzę modelarską jak gąbka. Trzeba przyznać, że dostęp do informacji jest znakomity. A nasze forum najlepsze :)

Opisy i unboxingi tego modelu można znaleźć wszędzie. Nadmienię tylko, że jest to w sumie rebrandowany model firmy Protar z lat siedemdziesiątych XX wieku. Zasadnicza zmiana, oprócz pudełka, to zastąpienie plastikowymi metalowych części karoserii. A więc prasy sprzed lat.... Pilniki ostrzą już zęby :)

Sam prawdziwy samochód to egzemplarz jednorazowy. Pobił światowy rekord prędkości w 1924 roku osiągając 230 km/h. Zresztą rekord utrzymał się tylko jeden dzień. Piękne to chyba były czasy.... :)

Samochód stał się znany jako Mefistofele z powodu piekielnego hałasu emitowanego przez jego potężny 6-cylindrowy rzędowy silnik samolotowy Fiat A-12. Silnik pozbawiony tłumika, o pojemności ponad 20 litrów :).

To auto podczas swojej wyścigowej historii podlegało wielu przeróbkom i modyfikacjom, a na podstawie skąpej dokumentacji trudno uchwycić stuprocentową zgodność modelu proponowanego przez Italeri z którąś tam wersją oryginału.  Czytając historię auta poczułem krew.... To akurat coś dla mnie! Model nad którym będę mógł ślęczeć godzinami, wchodzić w ślepe uliczki nowych dla mnie technik modelarskich i nie być posądzonym o brak puryzmu :).

Postaram się w tym wątku przedstawić rozwój budowy Fiata. Bardzo cenne będą dla mnie wszystkie uwagi na temat tego co robię i co planuję.

Na początek fotki:

"box Italeri" (niezłej wielkości pudło...)

"warsztat-reaktywacja" ( imadło służy do ściskania palców tym co nie wierzą... :)  )

"rama i 60% zawieszenia" (Tamiya Primer Surface)

"prawdziwy Mefistofele" (jedna z modyfikacji).

 

 

Pozdrawiam

 

 

 

s-l640.jpg

IMAG4499.jpg

IMAG4534.jpg

fiat-mefistofele-5.jpg

Edited by primabaleron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Życzę powodzenia, bo jak na pierwszy model po takiej przerwie to bardzo głęboka woda:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Totalnie nie moja bajka ale ciekawi mnie ten projekt więc będę kibicował :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podwozie nie sprawiło większych problemów z wyjątkiem dwóch pękniętych plasticzków. Plastik Italeri oceniam jako miękki, a co ma też zaletę, że łatwo się go obrabia. A obrabiać było co. Bo detali dużo, a jakość wyprasek zróżnicowana. Całość malowana pędzlem satynową T. z elementami początku korozji (czarny mat) + szary wash. Będą jeszcze poprawki. Wszystko na razie z pudełka z wyjątkiem drewnianej podłogi i grodzi ogniowej (!) z patyczków od lodów i owijki na kierownicy :).  Resory chyba mniej udane, ale uczę się chyba...

 

DSC_0004.JPG

DSC_0005.JPG

IMAG4502.jpg

DSC_0031-crop.JPG

IMAG4564.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłoga i owijka super :super:

Piszesz o resorach. Robiłeś je ? Wyglądają na PZP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałem sprawdzić co to jest PZP :)

Tak resory są PZP. Jako, że jestem wtórnym analfabetą modelarskim (patrz post główny) mój zasób farb jest ubogi nie mówiąc o braku aerografu. Pomalowałem je 1:1 T. flat alu+brąz+szary panel accent line. Wydawały mi się za błyszczące, więc potraktowałem całość T. flat clear. Ale on nie jest flat, nie jest nawet semi gloss 🙃. Może na pędzlu za grubo było? Nie wiem.

Owijka to taśma maskująca T. 2mm.

Ogon podłogi nie domalowany (służył też do części prób), bo i tak nie będzie go widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro jesteś "wtórny", to znaczy, że kiedyś już miałeś do czynienia z modelami. To jak jazda na rowerze - nie zapomina się.

Myślałem, że robiłeś te resory z blaszek. Kiedyś udało mi się taki zrobić w 1:24:

 

001.jpg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłoga schnie, body czeka na nity, koła skręcone, a na fotce suchy montaż podstawowych podzespołów silnika potwora. Obok Mercedes Ponton 1/43 :)

IMAG0054-crop.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

ło  matko - ta skala mnie przeraża 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

Napisze tak: spokojnie, to tylko model! Patrząc na to co zrobiłeś do tej pory to jestem dosyć spokojny o wynik.

Zbudowałem kiedyś Alfe Romeo Giuliettę z Revella - okazało się, że to też przepakowany Protar. I musze powiedzieć, że o ile w pudełku ten model wyglądał dosyć badziewnie, to jak zacząłem go budować to rosło moje zdziwienie, bo wszystko tak dobrze do siebie pasowało - zupełnie jak nie wczesny Revell. Także te zestawy Protara są przepakowywane nie bez powodu.

Jeśli chodzi o lakier matowy to niestety kładzenie go pędzlem często nie daje pożądanych efektów... Lepiej to idzie natryskowo, ale znowu - za gruba warstwa może sporo naszkodzić. Czasem jak masz pecha, to warstwa bezbarwnego matu robi sie biała... Jest to dosyć straszne uczucie, na szczęście z reguły daje się to naprawić. Ja polecam bezbarwny mat firmy Gunze, a także z tej samej firmy preparat Top Coat matowy w sprayu - dosyć dobrze to dla mnie działa.

To zycze powodzenia w budowie i pozdrawiam

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie moja bajka, ale fajnie się ogląda. Tak przy okazji - na allegro wisi już jakiś czas niekompletny zestaw podobnego modelu (z tego co jest opisane, to brak kół). Kiedyś wisiał za 190zł, potem za 160zł, a teraz jest za 140zł. Taki luźny pomysł - może chciałbyś go wziąć do stworzenia jakiejś makiety. Ewentualnie jak faktycznie brakuje tylko kół, to jeśli w Twoim modelu są podobne, to można się pobawić w ich dorobienie - piasty, obręcze i opony odlać z żywicy, a szprychy "upleść" (kiedyś na forum ktoś pokazywał jak zrobić to krok po kroku).

Aukcja nie moja, ani żadnego znajomego - po prostu skojarzyło mi się z tematem.

https://allegro.pl/oferta/carson-1-12-fiat-806-grand-prix-8074023103

Edited by adamuss

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, pmroczko napisał:

 

Oki, dzięki. Sprawdzę. Wybrałem m.in. dlatego wyścigówkę z początku ubiegłego wieku, bo... były malowane pędzlem :) Mam nadzieję, że auto wybaczy mi mój brak doświadczenia gdy dojdzie do malowania karoserii.

10 godzin temu, adamuss napisał:

 

U tego z Allegro brakuje więcej części niż tylko koła...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta podłoga i kierownica... Super :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primabaleron, Sugerowałem się opisem aukcji - stąd nutka niepewności w poście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytałbym mechanika nie modelarzy :D i to takiego, co widywał leciwe jednostki :) Wg. mnie jeszcze sporo za czysty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś tam postęp w pracach jest. Mimo, że masa nieperfekcji, to frajda wtórnego analfabety modelarskiego (czyli mnie) niesamowicie duża !

Zanitowałem, dodałem dodatkowe wzmocnienia od wewnątrz zgodne z oryginałem i zagruntowałem body. Wnętrze zostanie w kolorze podkładu. Spryskałem je w miejscach, które będą widoczne T. clearem, aby zrobić wash i pobrudzić trochę. Potem planuję satynę clear z puszki. Z zewnątrz Fiat będzie czarny, tak jak podczas bicia rekordu świata.

IMAG0183.thumb.jpg.9e834d85d65b088a9b07b4b233d9a99a.jpg

IMAG0188.thumb.jpg.7598501ac7671f870721f648d0a37601.jpg

 

Pobawiłem się też w zwiększenie przejrzystości grilla zgodnie z oryginałem. Wiertełkiem 1mm. Jak miałem chwilkę to wierciłem, potem przerwa, potem znów, potem nie, potem znów....

IMAG0177.thumb.jpg.dfe2c26225b26e6a3c5c8bfd13118ca9.jpg

 

Samochód posiadał 24 świece zapłonowe. Zastosuję świece nie PZP,  ale musiałem je pomalować (T. flat white). Nie wiem jak wy malujecie np figurki, ale mógłbym stanąć do konkursu. Każda świeca jest inna...

IMAG0181.thumb.jpg.b195dc21090f1a7189a1a176a8c0771f.jpg

 

Silnik Mefistofele nabiera kształtu. Najtrudniejsze przede mną. Połączyć 24 przewody zapłonowe ze świecami (na fotce 2 świece włożone do przymiarki) i tyleż samo przewodów do czterech rozdzielaczy. Są jakieś patenty na to ? Na samą myśl o tej pracy trzęsą mi się ręce. A co dopiero później będzie w czasie roboty... !? 1f642.png:)  Cherlawe sprężyny zaworowe Italeri zastąpiłem solidniejszymi. Niestety dźwignie zaworowe lubią pęknąć, a zaczęły to robić pod wpływem lekkiego nacisku tych sprężyn, ale dopiero po washowaniu T. Panel Line Accent. Czyżby jakaś osłabiająca reakcja chemiczna? Rurka na przewody zapłonowe też dorobiona, bo ta z boxu nie miała dziurek tylko "cycki" :)

IMAG0175.thumb.jpg.9a9db9633fa80161de0745aa8597c01a.jpg

Jak mi się nie uda z silnikiem to w razie czego zrobię z niego AT-AT. 1f642.png

steampunk-at-at.jpg.8fdc6c0700d06af9fdbbf58f5014a542.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skąd wiesz, że wyścigówki z tamtych czasów były malowane pędzlem? Nie neguję tego, tylko proszę o źródło, bo sam bym chętnie takie ciekawostki poczytał. I czy było tam może wspomniane, do kiedy stosowano pędzel? Czeka mnie jeszcze kilka wyścigówek z lat 50 i 60, więc może to być cenna informacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuje poczytać o historii malowania natryskowego a potem zastanowić czy ideologia pasuje do historii .

https://lakiernik.info.pl/podstr/100 LAT PISTOLETU.pdf

Co do reszty to jak na razie dobrze idzie , nie mniej jednak malowanie pędzlem tak dużego modelu musisz jednak przemyśleć .

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za uwagi dotyczące historii technik malowania.

Dłubię teraz przy silniku, co nawet w skali 1:12 zaimplikowało, w moim przypadku, zakupem lupy na okulary :)

Cd. pytań odnośnie malowania. Na zdjęciu kolektor wydechowy oryginału. Wzmocnienia chcę okleić taśmą maskującą i potem zrobić przedmuchy za pomocą pudrów T. Weathering Master.

Tylko jak osiągnąć teką chropawą strukturę powierzchni kolektora!?  Sam matowy spray Army Painter nie daje rady. Przypominam, że nie mam aerografu.

Poproszę o rady.

 

 

 

 

1557754148562123336310-crop.jpg

IMAG0226.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

a może okleić paierem ściernym 1000-2000 w zależności od potrzeby chropowatości i trysnąc sprayem z podkładem, później złoszować i gotowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcąc uzyskać chropowatą powierzchnię, to musisz nanieść szpachlówkę przyciętym pędzlem. Tylko musisz uderzać czołem pędzla (musisz tapować), wtedy zacznie powstawać chropowata powierzchnia. Przyklejanie papieru ściernego to nie jest dobry pomysł, a na pewno słaby efekt.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też używam tej metody opartej na szpachlówce można uzyskać fajny efekt.  I też odradzam papier scierny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadnego rozcieńczania. Ja używałem do tego szpachlówki Tamiya, bo taką akurat mam, ale inna też da radę. Tapijesz kilkukrotnie w miejscu gdzie ma być chropowata powierzchnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.