Jump to content
Stojkovic

Panther ausf. A - Italeri 1:35 - podstawy malowania i weatheringu

Recommended Posts

...takie oznaczenia już raczej powinne być malowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie tylko, że osoby początkujące robią modele prosto z pudła bez komplikacji.

Suche kalki archera czy szablony eduarda to później, jak już opanują fototrawionki i żywice.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie model powinien być cały pędzlowany... nie róbmy z ludzi idiotów. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kolego!

Podjąłeś się karkołomnego zadania jakim jest warsztat szkoleniowy. Wywaliłeś się na rzeczy podstawowej jaką są kalki. "Młokosy" patrzą i oczy ze zdziwienia przecierają! Trzeba było zakończyć warsztat na etapie malowania i już.

Sam ukręciłeś sobie bat na własny tyłek, więc teraz kombinuj jak wyjść z tego z twarzą. Młodzież patrzy...

Zacytuję kolegę Spottera: jak na warsztat SBSowy, to słabo

Mariusz

Edited by marioba
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

panowie, czepiasie się troche w ...kij :) 

warsztat mial byc o cytuje z tematu 'podstawie malowania i weatheringu' i jako mlokos tej materii na razie uwazam, ze jest fajnie i git bo ja np. czegos nowego sie nauczylem (chociazby w teorii ;)) jesli ktos chce zrobic podobny o zabawie z kalkami mokrymi, suchymi,  malowaniem /tworzeniem szablonu na takich powierzchniach to z wielka checia poczytamy :)

widac kalke ze nie siadla idealnie na tym zimmerze - fakt, wszyscy to zaakceptujmy i zyjmy dalej. 

Fajnie, ze ktos wziol sie za robote dydaktyczno-edukacyjna i ma ochote potlumaczyc mniej obytym zamiast odsylac do YT albo innych zrodel - doceniajmy i krytykujmy w temacie warsztatu :) 

Ja np. nadal czekam na czesc z weatheringiem. 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zipster może i tak ale jeśli ktoś zajrzy i będzie widział, że błyszcząca kalka jest ok to chyba Łukasza praca nie będzie jego dydaktycznym spełnieniem.

Łukasz robi dobrą robotę a krytyka jest konstruktywna i dobrze odbierana. Wszystko jest jasne i tyle w temacie. Nikt nie krytykuje osoby Łukasza tylko zwrócona została uwaga na kalki, które słabo siadly. Pisalem już o tym zaraz po aplikacji, że jest słabo. Są różne patenty i z doświadczeniem można pokonać praktycznie każda kalkomanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walor merytoryczny mojego warsztatu oceni kazdy indywidualnie.

Jest to trochę bolesne, że przy tym modelu na kalkach się człowiek wykrzaczy, ale na temat mojego modelu czy procesu każdy ma prawo się wypowiedzieć z krytyką włącznie.

Nie odbieram tego personalnie. Może i jak na SBS to wątek słaby - szkoda. Intencje były inne - realizacja wychodzi jak wychodzi.

Jak trzeba będzie to zerwę kalki albo przemaluję wieżę po raz kolejny - jakoś wybrnę z tego i pokażę że się da - szczególnie "młodzieży" która patrzy.

Każda budowa jest wyzwaniem i problemy mogą się pojawić na każdym jej etapie - takie jest modelarskie życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

PW ci wysłałem. Przeczytaj i nie marudź!

Mariusz

Edited by marioba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na warsztat 'szkoleniowy' to i z tego przypadku każdy może wyciągnąć wnioski: wpadka może się zdarzyć na każdym etapie i nawet doświadczonemu modelarzowi, a że lepiej jest się uczyć na cudzych błędach to to też będzie pewna nauczka żeby kalek nie lekceważyć. Skoro kalki zalane lakierem to trzeba to jakoś przeżyć i może na dalszym etapie weatheringu pokazać jak ewentualnego babola zamaskować To jest pancerka i zapewne znajdzie się jakieś pole do popisu. Z resztą warsztaty gdzie coś jest pod górkę są o wiele ciekawsze niż gdzie wszystko idzie jak po maśle. Tak więc trzeba jechać dalej póki lufa nie opadła :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze jest! To warsztat szkoleniowy! 

Fajnie, że ktoś może się poduczyć przez "wypadek" przy pracy i wyłapać gdzie można coś poprawić!

Lecisz z tematem, trzymam kciuki. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warsztat będzie kontynuowany bez względu na to co się będzie działo.

Ostatecznie liczy się efekt końcowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aparat wyciąga na światło dnia więcej niż widzą oczy. Nie odbieram tego tematu jako SBS "patrzta i uczta się", więc nie wiem czemu autor miałby się za coś kajać. Z kalkami jest tak, że jeden położą się ładniej, a drugie mniej ładnie. Właśnie gołym okiem czasem trudno to ocenić. 

Ja akurat kładę błysk pod i na kalkę znów błysk. Używam też Microscale. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak to się mawia "Show must go on!".

Zacznijmy może od kalek, które odbijały światło. Przejrzałem wieże i na żywo efekt był bardzo trudno dostrzealny, ale chciałem mieć pewność.

Pierwszym zabiegiem jaki wykonałem była likwidacja filmu, który widocznie "napiął" się pod wpływem MicroSol'a. nożykiem lekko wytrasowałem wklęsłe przestrzenie zimmeritu.

Następnie przygotowałem model do washa. A mianowicie:

- MIG production Dark Wash

- White Spirit (AK Interactive)

- pedzel z dłuższym, ostrym końcem

- waciki higieniczne

Jako że na modelu położony jest już satin varnish (satynowy lakier) bez strachu można działać z washem (na tym foto poniżej washowana już wieża była dla pokazania kontrastów i efektu przed i po). Akurat przykład tej Pantery jest o tyle specyficzny, że washa robimy w zasadzie prawie po całości, ze względu na zimmerit wymagający podkrelenia faktury.

67404098_2575615539136277_4516405592054562816_n.jpg.df0696e0ba80a2d6e4cbbdaea19da1b0.jpg

Początkowo mamy taka wciąż zlewającą się płytę przednią

66775095_2575615685802929_4329807838776918016_n.jpg

Nakładamy pędzlem washa:

67077428_2575615919136239_4826864756130316288_n.jpg.25d306b95bc2575c71aac4181f7628b8.jpg

Po odczekaniu kilku minut bierzemy SUCHY wacik i ścieramy nim nadmiar washa. Następnie poprawiamy lekko nasączonym w White Spirit by zmyć wszelkie pozostałości.

67545451_2575617342469430_2910444644938547200_n.jpg.a83a057eb183a409b9a48b17b0e34d6e.jpg

W sposób szczególny potraktowałem washem kalki by mieć pewność, że nie ma mowy o świeceniu jakimkolwiek.

Zbliżenia:

66840454_2575619132469251_6235009113139445760_n.jpg.a0549b12c98eaaa86a803bcd1c9702be.jpg67152928_2575619439135887_3878135114990878720_n.jpg.7757a0b0ce461de9290264b7edc6b7a7.jpg

Model po washu prezentuje się jak poniżej. Mamy zatem doskonałą baze do weatheringu i brudzenia modelu.

Zwróćcie też uwagę, jak wash podkreślił drewniane i metalowe elementy malowane we wcześniejszych etapach.

67201214_2575618885802609_7727054818757312512_n.jpg.5b4be12f12731c199d1280b27a9bdf38.jpg67220726_2575618099136021_9214813013142405120_n.jpg.ad0626ff4d47891fa0ea1d531eac3ff4.jpg67261119_2575618642469300_4718121153472757760_n.jpg.d2728403408b994fd30cbbebd5fca930.jpg67601547_2575617605802737_7129941604541923328_n.jpg.393fa619b0edfdffebb4facfa7abff04.jpg

W kolejnych odsłonach wątku przejdziemy przez farby olejne, pigmenty, emalie teksturowe i emalie do zacieków etc.

 

Edited by Stojkovic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model nabrał wyrazu po tym washu i cała kolorystyka zyskała. Mam jednak pytanie czy na zimmericie można by zastosować jaśniejszy wash np do pojazdów afrykańskich a do reszty modelu jakiś ciemniejszy. Zimmeritt ma wiele wklęsłości i osiadający tam wash bardzo zaciemnia pionowe powierzchnie nim pokryte względem powierzchni poziomych gdzie nie ma tyle miejsc gdzie mógłby się osadzić. Widać to na kontraście wieża - płyta nadsilnikowa. Może jeszcze warstwa filtru na te jaśniejsze powierzchnie odpowiednio zunifikowała by te różnice w odcieniach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo się jeszcze zmieni na etapie olejnych farb.

Co do odcienia washa ja lubię mocne kontrasty bo wówczas uzupełniają one modulacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie czekam na więcej. Ciekawi mnie co można jeszcze zrobić na modelu z zimmerittem. Kiedy przyjdzie mi robić panterę to się zastanawiam bo z jednej strony fajnie byłoby mieć choć jeden model na półce z zimmerittem a z drugiej strony panterka ma tyle fajnych powierzchni do zacieków i wypłowień... Może końcowy efekt Twojego warsztatu rozjaśni mi nieco sytuację gdy przyjdzie mi pojechać po swoją :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubię oglądać takie warsztaty... wręcz się nimi karmię :D no i patrzę za jakimś modelem w 1:35 choć nie wiem czy nie lepiej jeszcze zainwestować więcej w sprzęt 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zimmerit jako powłoka malarska tez się brudził i płowiał - jedyna róznica, to że nie obijał się do minii :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tym zdjęciu raz że Stug III lub Panzer III, dwa, że odłupany zimmerit a nie obity, trzy że minia jest pod nim więc czytając ze zrozumieniem zauważysz, że zimmerit odłupywał się i pod spodem był metal, ale sam nie posiadał rdzawych/miniowych obić jak to nieraz początkujący robią - tłuką i robią obicia po całości z zimmeritem włącznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Stojkovic napisał:

... to że nie obijał się do minii :D

 

16 minut temu, Stojkovic napisał:

Na tym zdjęciu raz że Stug III lub Panzer III, dwa, że odłupany zimmerit a nie obity, trzy że minia jest pod nim więc czytając ze zrozumieniem zauważysz, że zimmerit odłupywał się i pod spodem był metal, ale sam nie posiadał rdzawych/miniowych obić jak to nieraz początkujący robią - tłuką i robią obicia po całości z zimmeritem włącznie.

Jaka jest różnica między odłupanym a obitym zimmeritem :hmmm:

http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=127898

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano taka, że obłupany może pod spodem pokazywac minię bo jest to ubytek pasty. Natomiast sama pasta się nie "obijała" tzn. nie było  na niej chippingu, więc używanie pędzla czy gąbki do obicia zimmeritu jest błędem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To normalne, że robiąc obicia na zimmericie trzeba by go było w tym miejscu zetrzeć na gładko i dopiero wtedy chipping. Stojkovicowi chodziło o to, żeby nie ciapać gąbką po samej strukturze pasty co jest jak najbardziej zrozumiałe. Co do zacieków i wypłowień na zimmericie to jest to utrudnione zadanie żeby poprowadzić linie prostą zacieków w takiej strukturze czy upilnować farbę olejną, żeby nie rozlała się jak wash w zagłębienia. Chyba, że najpierw zacieki i wypłowienia a potem wash dla przykrycia niedopilnowanej farby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.