Jump to content
Mates

F-35A, Meng, 1:48

Recommended Posts

Rozpoczynam nowy wątek warsztatowy. Na tapetę idzie F-35A Menga.

IthcID3.jpg

Zestaw jest znany i chwalony, wiec zbyt wiele o nim nie trzeba się rozpisywać. Zestaw rozgrzebałem jakiś czas temu, ale skupiłem się głównie na wycinaniu i obróbce części - nic nie malowałem. Jest to moja pierwsza styczność z modelem Menga  i wrażenia są bardzo pozytywne. Nie wiem jak w przypadku innych modeli samolotów tego producenta, ale póki co zestaw wygląda na jeden z lepszych, jaki miałem w rękach w ogóle. Plastik jest również bardzo przyjazny w obróbce i do teraz nic nie przysparzało większych problemów.

Spasowanie na sucho całej bryły jest bardzo dobre, choć chyba będzie potrzebna w kilku miejscach szpachla. Na pewno będzie trzeba szpachlować łączenie kadłub - skrzydło ponieważ w rzeczywistości przejście jest równe i dodatkowo usunąć panele RAM, które z centralnej części góry kadłuba wychodzą na skrzydło. Niestety Meng (podobnie zresztą jak Kitty Hawk w swoich F-35) skopał też stateczniki pionowe. Zamiast zrobić całość z dwóch równych połówek plastiku, trzeba niestety jeden element wklejać w drugi i jest niefajna szpara. Do szlifowania miejsce jest niefortunne, ponieważ jest tam kilka detali. Szkoda, że Meng nie pokusił się o górną połówkę kadłuba jako całość razem ze skrzydłami.

Co jest fajne i na co zwróciłem uwagę w tym zestawie, producent w małej ilości miejsc zostawił ślady po wypychaczach. A jeśli już są (np. wnęki głównego podwozia), to niewiele i bardzo łatwe do usunięcia. Z warsztatów w sieci wiem, że jest kilka błędów merytorycznych w instrukcji względem rzeczywistego myśliwca ale nie są to błędy trudne do poprawienia. Właściwie skupiają się po prostu na nie wklejaniu niektórych elementów.

Model będzie raczej prosto z pudła. Zaopatrzyłem się w maski Galaxy Models (na ebayu jakoś za 50 pln, przesyłka za free) oraz fotel od Kasl Hobby, który mam już wpasowany w kabinę. Malowanie będzie oczywiście zestawowe USAF. Pod skrzydłami nic nie będzie podwieszane, otwarta będzie tylko komora bombowa. Dobrze, że zestawowe kalki drukował Cartograf.

H4PeyBD.jpg

Póki co zabrałem się tylko za grzebanie przy wlotach powietrza. Pomalowana całość na biało, turbina właściwie dla samej sztuki na aluminium, bo i tak nie będzie w ogóle widoczna. Wstępnie wlot jest też przypasowany do dolnej części kadłuba, ale przedtem jeszcze trzeba wkleić komorę bombową.

5XJSNbm.jpg

zAOofu8.jpg

jzSCHHK.jpg

Reszta powycinanej, obrobionej i sklejonej drobnicy. Komory bombowe trzeba uzupełnić w okablowanie z drutu, bo w rzeczywistości jest tam niezła kotłownia. Szkoda, że nie ma zamiennika z żywicy, bo Black Dog robi fajne dodatki, ale do Kitty Hawka. A nie mam wiedzy, jak ich spasowanie z modelem Menga.

XxjRnJO.jpg

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlot powietrza jest sklejony na gotowo, na turbinę poszedł czarny paneliner Tamki dla podkreślenia poszczególnych łopatek i nie wygląda przynajmniej tak płasko. Jak pisałem wyżej, nie będzie tego praktycznie widać w środku, ale dla zasady jest pomalowane. Chyba będzie trzeba lekko od środka wlotu przyszpachlować miejsce łączenia, bo jest lekka szpara, ale sądzę, że szpachlówka Vallejo powinna sprostać temu zadaniu tym bardziej, że nie ma tam w ogóle miejsca na operowanie czy to jakimś pilnikiem czy nawet kawałkiem papieru ściernego.

zyhARtc.jpg

Pobawiłem się też z okablowaniem. Na początek poszła komora bombowa. Skorzystałem z drutów miedzianych o różnej średnicy. Dojdzie jeszcze jakieś okablowanie z drutu o mniejszej średnicy. Mimo, że w rzeczywistości jest tam niezła kotłownia, nie chcę też przesadzić, bo i tak całość pewnie zniknie jak dojdzie w dalszej części prac uzbrojenie. Wszystko klejone na klej CA. Pierwszy raz używam kleju CA w formie żelu, konkretnie małej tubki kleju Pattex. Niestety ze względu na pojemność bardzo szybko się kończy przez co muszę się rozejrzeć za jakimś większym opakowaniem CA w żelu.

Jak widać na zdjęciach, elementy wnętrza jednej i drugiej komory bombowej się różnią. Niestety Meng nie uwzględnił tego w instrukcji przez co trzeba było dodatkowo poszpachlować otwory, w które pierwotnie miały pójść dedykowane w instrukcji elementy.

Przypasowałem też od razu zarówno komory bombowe jak i wlot powietrza. Wszystko pasuje idealnie. Biały nalot w komorach oczywiście po kleju CA.

dZxBt3V.jpg

1z6FzWT.jpg

embOcNW.jpg

W dalszej części prac chciałbym się skupić na wnękach podwozia, które też trzeba delikatnie uzupełnić w okablowanie z drutu, bo zestawowe wyglądają nieco ubogo.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎07‎.‎08‎.‎2019 o 21:49, Mates napisał:

Na pewno będzie trzeba szpachlować łączenie kadłub - skrzydło ponieważ w rzeczywistości przejście jest równe i dodatkowo usunąć panele RAM, które z centralnej części góry kadłuba wychodzą na skrzydło.

Te skrzydła to niepokojąco wyglądają. Sloty na krawędziach natarcia sprawiają wrażenie mocno niedopasowanych, czy tylko to tak na zdjęciu wygląda?
I o co chodzi z tymi RAMami które trzeba zeszlifować? Meng zrobił któreś niepotrzebne?

W dniu ‎07‎.‎08‎.‎2019 o 21:49, Mates napisał:

Zaopatrzyłem się w maski Galaxy Models (na ebayu jakoś za 50 pln, przesyłka za free) oraz fotel od Kasl Hobby, który mam już wpasowany w kabinę.

Nie pomyślałbyś o dyszy KA-Models? Jest przepiękna i bardzo delikatna, sporo by dała temu modelowi. Choć kosztuje trochę.

7 minut temu, Mates napisał:

Wlot powietrza jest sklejony na gotowo, na turbinę poszedł czarny paneliner Tamki dla podkreślenia poszczególnych łopatek i nie wygląda przynajmniej tak płasko.

Jak wygląda temat spasowania wlotów w środku i przy wlocie w kadłubie? W środku jak mniemam ostre krawędzie gdzie schodzą się ścianki nie sprawią raczej kłopotu bo szlifować tego nie trzeba, ale jak będzie z przejściem wlot-kadłub? Są na rynku wloty żywiczne i zastanawiałem się czy warto.

9 minut temu, Mates napisał:

Mimo, że w rzeczywistości jest tam niezła kotłownia, nie chcę też przesadzić, bo i tak całość pewnie zniknie jak dojdzie w dalszej części prac uzbrojenie.

Chyba nie zniknie i nie musisz się obawiać przesady. Pytanie tylko jak twardy jesteś. :)

Podobny obraz

A w ogóle to jak go planujesz uzbroić? Wypadałoby jakieś nowoczesne piguły, nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
22 minuty temu, Solo napisał:

Sloty na krawędziach natarcia sprawiają wrażenie mocno niedopasowanych, czy tylko to tak na zdjęciu wygląda?

Ich spasowanie nie jest super idealne, ale nie jest też najgorsze. Myślę, że jak doklejałem je pół roku temu, to po prostu potraktowałem temat trochę po macoszemu i wyszło takie coś. 

22 minuty temu, Solo napisał:

I o co chodzi z tymi RAMami które trzeba zeszlifować? Meng zrobił któreś niepotrzebne?

UEMo9Qu.jpg

Konkretnie te, które zaznaczyłem. Skrzydło oczywiście ze szparą, bo tylko dopasowane na sucho. W prawdziwych F-35, analizując zdjęcia, nic tam nie ma, jest gładka powierzchnia. Zresztą kilka warsztatów w sieci również w tym miejscu porównuje te panele z prawdziwymi maszynami i też ludzie je usuwali na równo. Zdaje się, że Kitty Hawk w swoim F-35 akurat ten element oddał poprawnie.

22 minuty temu, Solo napisał:

Nie pomyślałbyś o dyszy KA-Models?

Widziałem już jakiś czas temu. Zestawowa nie jest najgorsza, więc raczej nie będą się w nią zaopatrywał.

22 minuty temu, Solo napisał:

Jak wygląda temat spasowania wlotów w środku i przy wlocie w kadłubie? W środku jak mniemam ostre krawędzie gdzie schodzą się ścianki nie sprawią raczej kłopotu bo szlifować tego nie trzeba, ale jak będzie z przejściem wlot-kadłub? Są na rynku wloty żywiczne i zastanawiałem się czy warto.

Obawiam się, że może będzie trzeba to lekko wyrównać przy samym wlocie od strony kadłuba, będzie tam chyba delikatna szpara. Z drugiej strony, póki co przypasowywałem tylko na sucho, czy wszystkie elementy pasują i też nie dam Ci jeszcze gwarancji jak to wygląda.

No i jak pisałem, po doklejeniu elementów jest niestety szpara od wewnątrz w miejscu łączenia. 

 

22 minuty temu, Solo napisał:

A w ogóle to jak go planujesz uzbroić? Wypadałoby jakieś nowoczesne piguły, nie?

Temat jest otwarty. Pudełko oferuje właściwie tylko AIM-120C i GBU-53 do jednej i drugiej komory, więc nieco ubogo. Myślałem, aby w jednej komorze dać to co oferuje zestaw, a drugiej pokombinować. Mam gdzieś chyba jakiś zestaw rakiet Menga do skali 1:48.

Inna sprawa, że założenie było by budować prosto z pudła.

Edited by Mates

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.