Jump to content
Sign in to follow this  
tomhajzler@gmail.com

BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha

Recommended Posts

Godzinę temu, Mates napisał:

Chyba czas najwyższy dla administracji na wydzielenie postów i utwtorzenie nowego wątku a propo ocen na konkursach i otoczki z nimi związanej.

Słuszna koncepcja Mates.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

I co już koniec tej pasjonującej dyskusji?A właśnie zrobiłem sobie popcorn i kawę.

Ps.Pytanie do "Irek-M1".Z jakim modelem pan startował w Łasku?

Edited by Xmen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też przy kawie postanowiłem odpowiedzieć na zadane pytania.

Mikołaj, Tobie odpowiem, zadając ponownie to samo pytanie. Czy dla Ciebie ocena 46 pkt za Lima, którego każdy może obejrzeć na tym forum, jest satysfakcjonująca?, dla mnie by nie była, zwłaszcza gdy zwycięzca klasy dostaje 90 pkt i żeby nie było wątpliwości wg mnie zasłużenie. Kolejna sprawa, skoro Halifax dostał najwięcej punktów z konkursu punktowego, dlaczego nie dostał best of show, otrzymała go jedenastka z 78 pkt, brak konsekwencji.

Kolega Qz9 wyciągnął z wątku warsztatowego zdjęcie z początkowego etapu budowy danego fragmentu i to ma służyć za przykład. Przecież tak mój model nie wygląda. Dlaczego nie wziął na przykład późniejszych zdjęć. Przy okazji skan przedstawiający fragment oryginału dla porównania, chociaż słabej jakości. Są to zdjęcia też z pewnego etapu, nie końcowe. Zarzucacie,że model jest czysty, płaski itp. Samoloty z tego okresu były utrzymywane w idealnym stanie technicznym, przez to nie było na nich widać śladów eksploatacji, co potwierdzają zdjęcia z tego okresu. Model został zwetheringowany, ale bardzo delikatnie. Za to blachy poszycia zdjęte z modelu są mocno sfatygowane

Poza tym, gdybyś zrobił (to do Qz9), któremuś ze swoich modeli zdjęcie w takim powiększeniu, to wielce prawdopodobne, że albo wyrzuciłbyś model do kosza, albo wstawił w ciemny kąt. 

 

skanuj0004.JPG

IMG_1525_zpsstjqefv3.JPG

IMG_1521_zpstevjuyhx.JPG

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty chyba nie rozumiesz pojęć płaski i czysty i to by tłumaczyło twoje uparte dążenie do tego, by za wszelką cenę udowodnić jaki to jesteś pokrzywdzony i znaleźć klakierów, którzy Ci przyklasną. 

Przez pojęcie czysty nie chodzi o to, by był utytłany w błocie jak Tobie się wydaje. Możliwe, że te maszyny były utrzymywane w nienagannej czystości. Ale w rzeczywistości masz grę świateł, różne odbicia i malując jednorodnie model, nigdy tego nie osiągniesz. Trzeba go trochę urozmaicić. Światło trzeba namalować, sprawić by model był trójwymiarowy, a nie płaski. 

Napisałeś, że użyłeś weatheringu. Możliwe ale tego nie widać. Nie widać aby na modelu były światła, aby linie były uwypuklone lub odpowiednio „zacienione”.  Generalnie twój poziom malowania jest słaby. Wziąłeś aero, psiknąłeś równiutko jak lakiernik i jesteś z siebie zadowolony. A to nie tędy droga. 

Także albo się ogarniesz, trochę spokorniejesz i zaczniesz pracować nad malowaniem, albo zostaniesz maluczkim, który siebie uważa za najlepszego modelarza a inni się nie znają. Oczywiście tylko w twoim mniemaniu. I to piszę bez złośliwości  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Spotter napisał:

Ty chyba nie rozumiesz pojęć płaski i czysty i to by tłumaczyło twoje uparte dążenie do tego, by za wszelką cenę udowodnić jaki to jesteś pokrzywdzony i znaleźć klakierów, którzy Ci przyklasną. 

Przez pojęcie czysty nie chodzi o to, by był utytłany w błocie jak Tobie się wydaje. Możliwe, że te maszyny były utrzymywane w nienagannej czystości. Ale w rzeczywistości masz grę świateł, różne odbicia i malując jednorodnie model, nigdy tego nie osiągniesz. Trzeba go trochę urozmaicić. Światło trzeba namalować, sprawić by model był trójwymiarowy, a nie płaski. 

Napisałeś, że użyłeś weatheringu. Możliwe ale tego nie widać. Nie widać aby na modelu były światła, aby linie były uwypuklone lub odpowiednio „zacienione”.  Generalnie twój poziom malowania jest słaby. Wziąłeś aero, psiknąłeś równiutko jak lakiernik i jesteś z siebie zadowolony. A to nie tędy droga. 

Także albo się ogarniesz, trochę spokorniejesz i zaczniesz pracować nad malowaniem, albo zostaniesz maluczkim, który siebie uważa za najlepszego modelarza a inni się nie znają. Oczywiście tylko w twoim mniemaniu. I to piszę bez złośliwości  

Niestety jest taka moda , i model musi być ładniejszy od samolotu który ma naśladować w pomniejszeniu. Jak nie to jest sprowadzenie do parteru, tu nie ma zmiłuj. Albo jesteś modny ,albo cienias. Mi się model podoba i podziwiam wytrwałość w dążeniu do celu. Dobra jestem klakier , i zawsze będę jak zobaczę coś co mi się podoba !!!

Niedługo będą pisać nie o 3-wymiarze ,a o 4-k ⚠️

Edited by Marek K
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z tych osób tak mocno krytykujących model był w Łasku i widział go na żywo. Bo cały czas mam wrażenie, że rozmawiamy o różnych modelach. Podczas wielu spotkań w trakcie konkursu nie spotkałem sie z tak negatywnymi opiniami na jego temat, wprost przeciwnie, odbiór był bardzo pozytywny. Jestem w tym środowisku od wielu lat i ludzie dobrze mnie znają, nie jestem tyranem z którym się nie da pogadać, zawsze dyskutujemy o modelach na konkursie i nikt nie ma oporów do wyrażenia własnej nawet krytycznej opinii. Dziwi mnie, że odbiór sędziów był zupełnie inny niż oglądających modelarzy.

Model wystawiałem w tym roku w Madrycie, na największym obecnie konkursie w Hiszpanii, która jest uważana za kolebkę większości technik malarskich obecnych w modelarstwie, był Mig Jimenez i spółka. I tam model dostaje best aircraft, no chyba dlatego, że jest pomalowany jak ławka i wygląda jak zabawka. Tak ich tą koncepcją zadziwiłem, że dali mi tę nagrodę. Wiem, że nie pomalowałem go w kafelki, nie zastosowałem pre i postshadingu, nie użyłem nawet jednego z szerokiej gamy dostępnych specyfików chemii modelarskiej, bo większość mi potrzebnych jestem w stanie sam przygotować, a i tak dali mi tę nagrodę. A może przez te sztuczki z duperelami, no nie wiem. Jest jedna opcja, chyba ta nagroda za przebytą trasę do Madrytu, bo mogłem mieć najdalej ze wszystkich uczestników. Z tych samych powodów rok temu best of show dostał Mi-6 Andrzeja Ziobera. Wiem, że nie przekonam moich oponentów, każdy ma swoją ulubioną działkę w modelarstwie i niech tak zostanie, ale chodziło mi o przedstawienie mojej wizji modelarstwa. Szanuję inne podejścia do modelarstwa i moich oponentów w dyskusji do momentu, gdy to nie trąca o chamstwo i hejt.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

o jakich ty modach piszesz? takich ze ludzie wola oglądać to co atrakcyjne dla oka? jest estetyczne? byc może nawet przerysowane ale jednak widac w  tym jakis osobisty indywidualny wkład czy WRECZ tfu tfu artstyczne zacięcie?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tomhajzler@gmail.com napisał:

I tam model dostaje best aircraft, no chyba dlatego, że jest pomalowany jak ławka i wygląda jak zabawka. Tak ich tą koncepcją zadziwiłem, że dali mi tę nagrodę. Wiem, że nie pomalowałem go w kafelki, nie zastosowałem pre i postshadingu, nie użyłem nawet jednego z szerokiej gamy dostępnych specyfików chemii modelarskiej, bo większość mi potrzebnych jestem w stanie sam przygotować, a i tak dali mi tę nagrodę. A może przez te sztuczki z duperelami, no nie wiem. Jest jedna opcja, chyba ta nagroda za przebytą trasę do Madrytu, bo mogłem mieć najdalej ze wszystkich uczestników.

Serio, nigdy chyba tutaj nie spotkałem modelarza przepełnionego taką pychą, miłością własną i przekonaniem o swojej wspaniałości.
Co za kompletny brak tolerancji na krytykę i choćby próby zrozumienia że model może nie jest jednak tak wspaniały i niesamowity jak uważa autor.
Dobra postawa, proponuję tak dalej i jeszcze więcej, może w końcu ludzie zrozumieją jakim geniuszem modelarstwa jesteś i jak wspaniały model zrobiłeś.
No ale tutaj to ludzie się nie znajo... 
 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo , wracając do początku "dyskusji" to chyba w skrócie chodziło o to ,że w metodzie punktacji nie ma po prostu miejsca na takie modele . Ten model jest zrobiony przez modelarza . Nie jest kupiony i sklejony , jest zrobiony . I założę się , że 90 procent modelarzy nie jest po prostu w stanie takie coś zrobić . I jeszcze dołożę swoje , że w ogóle nie potrzebuje żadnych shadingów . I jeszcze dołożę , że chętnie kupilbym model tutaj prezentowany by postawić sobie na półce . I nie zamieniłbym go na tysiąc modeli z Twojej ręki za dopłatą ( bez urazy , robisz też dobre modele ) . Dlaczego , bo mnie samo malowanie nie interesuje . 

Pozdrawiam wszystkich Hello

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drogi Tomku Hajzlerze. Moja uwaga dotycząca twojego modelu byla skierowana wprost na jakość wykończenia i położenia warstwy lakierniczej. Na załączonym przeze mnie zdjęciu chodzi mi o to jak wygląda osłona karteru silnika. Tej już nie zmieniłeś do końca. Nieobrobione zadziory, jakieś skazy na powierzchni. Tak wygląda twój budowany latami model.  Masz mnóstwo detali w swoim modelu ale tez mnóstwo bylejakości.  Wełna 3M i pędzel szklany dużo by tym detalom pomogły.

W temacie  malowania: wogole mnie nie obchodzi czy weatheringujesz czy nie. Ja tylko patrzę na jakość obróbki, precyzję montażu i czystość malowania. Z uporem wszystko wekslujesz w stronę brudzenia, rdzy na płótnie itp.

co do oceny jak zwykle mieszasz wszystko ze wszystkim, czysta demagogia. Ile modeli jest wystawianych w kategoriach punktacji z dokumentacją? Do 10 na konkursie i to licząć wszystko razem: samoloty, czolgi , okręty a i to rzadko aż tyle. Poziom oceny punktowej nie ma nic wspólnego z best of show itp, itd. Zamiast płakać, że nie wygrałeś albo zostałeś źle potraktowany zastanów się co zrobiłeś źle. Bo twoja argumentacja jest oburzająca. Podobnie jak wszystkich gadających tu o sitwach itp. Zwłaszcza w kontekście dużych konkursów jak bytom, łask czy bielsko, tam akurat sędziowanie jest spoko.  O nie zmienia faktu, ze zdarzają się kontrowersje ale nie myli się tylko ten co nic nie robi, kilka kiksów zawsze się znajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Marek K napisał:

Niestety jest taka moda , i model musi być ładniejszy od samolotu który ma naśladować w pomniejszeniu. Jak nie to jest sprowadzenie do parteru, tu nie ma zmiłuj. Albo jesteś modny ,albo cienias. Mi się model podoba i podziwiam wytrwałość w dążeniu do celu. Dobra jestem klakier , i zawsze będę jak zobaczę coś co mi się podoba !!!

Niedługo będą pisać nie o 3-wymiarze ,a o 4-k ⚠️

Czemu niestety? Zauważyłem, że osoby które nie pochwalają albo nie akceptują pewnych metod, nazywają to modą. Chyba tylko dlatego, że mają nadzieję iż to minie. Model nie ma być ładniejszy niż rzeczywistość. Model ma naśladować rzeczywistość. Na modelu pomalowanym jednolicie nigdy nie zobaczysz tego, co widzisz w rzeczywistości. Bo model jest za mały. Dlatego trzeba użyć pewnych technik, aby odbiór modelu był jak najbardziej zbliżony do rzeczywistości.

Zerknij proszę na to zdjęcie:

Char_T-34.jpg

Cały czołg jest pomalowany jedną farbą, jednolicie. Ale jak się przyjrzysz, to widzisz pewne refleksy, zacienienia, załamania światła. Na modelu, przy świetle studyjnym nie będziesz tego widział. Na stoisku, wystawie przy sztucznym świetle też nie. Dlatego się to maluje. Oczywiście każdy ma prawo malować jak mu się podoba. Ale jeżeli robi coś po swojemu a innym się to nie podoba, to niech się później nie obraża i nie twierdzi, że nikt się nie zna, a tylko on jest najwspanialszym modelarzem na świecie. 

I tak dla jasności - nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać do tego czy owego. To jest każdego indywidualna sprawa jak robi i co robi. Ale wylewanie żalów i twierdzenie "bo mi się to po prostu należało" jest słabe. I tyle w tym temacie. Peace and make models :)

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny model 😼(wsparcie ze strony scratch'a okrętowego). Co do tej debaty to podpisuje się pod tym co napisał Hello. Zbudowałeś model pokazujący konstrukcje samolotu, taki eksponat techniczny 😉 . Po co tu miały by być jakieś refleksy? po co się chwalić jakimiś technikami kolorowanek? Pozdrawiam malarzy 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qz9 oraz Solo w dalej nie rozumiecie iż problem nie leży w Tomku, który jak piszecie ma problem, że zajął trzecie miejsce i tak jak napisał Solo iż jest przepełniony pychą a Qz9 Zamiast płakać, że nie wygrałeś albo zostałeś źle potraktowany zastanów się co zrobiłeś źle. Bo twoja argumentacja jest oburzająca. Podobnie jak wszystkich gadających tu o sitwach itp.

Sam napisałeś również iż ze zdarzają się kontrowersje ale nie myli się tylko ten co nic nie robi, kilka kiksów zawsze się znajdzie. BRAWO  IŻ DOSZEDŁEŚ DO DOSKONAŁYCH WNIOSKÓW W KOŃCU. I zarówno w Łasku jak i Bielsku doszło do takich jak sam napisałeś KIKSÓW I ŻENADY.

Powtórzę to kolejny raz iż problem nie leży w zawodnikach ale to problem mają sędziowie, którzy oceniając  modele nie potrafią stanąć po stronie RZETELNOŚCI I UCZCIWOŚCI w obowiązkach jakich się podjęli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Irek-M1 napisał:

Qz9 oraz Solo w dalej nie rozumiecie iż problem nie leży w Tomku

I po chwili:

2 minuty temu, Irek-M1 napisał:

Powtórzę to kolejny raz iż problem nie leży w zawodnikach ale to problem mają sędziowie

Ja rozumiem doskonale, natomiast obawiam się że Ty nie rozumiesz o czym ja pisałem. A pisałem o kilku sprawach, takich np. jak ja oceniam model i niesmaczne, nieeleganckie moim zdaniem zachowanie autora na tym forum, natomiast ani słowem nie nawiązałem do kwestii sędziowskich. Radzę wczytywać się dokładniej w to co piszę, żeby nie pisać potem takich rzeczy jakie tutaj napisałeś. Taka mała uwaga.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo mogę to napisać o tobie iż nie rozumiesz tego co jest napisane i nie czytasz ze zrozumieniem. Ja cały czas piszę o RZETELNOŚCI I CZCIWOŚCI sędziów w obowiązkach jakich się podjęli. I tyle w tym temacie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Irek-M1 napisał:

Solo mogę to napisać o tobie iż nie rozumiesz tego co jest napisane i nie czytasz ze zrozumieniem.

Napisać naturalnie możesz, choć sensu to nie będzie miało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@solo skoro nie bywasz na zawodach po co zabierasz głos?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja się rozmydla i pewnie stanowi źródło ciekawości i być może uciechy obserwatorów.

Wątki skaczą od modelu, poprzez techniki do argumentów personalnych.

Nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytania...

Skoro jednak zagadnienie zostało dość mocno zawężone i pojawiły się zarzuty (potencjalnie niebezpieczne) o wysokim poziomie ogólności, które jednak skierowane są do dających się skonkretyzować ludzi (członków komisji oceniającej skalę 32 w Łasku) - chciałbym wiedzieć jakie czyny nierzetelności i nieuczciwości owi sędziowie popełnili.

 

Tomaszu - pytanie o moje odczucia w sprawie Lima niewiele wniosą. Dobrze wiemy, że Lim nie jest klasycznym modelem konkursowym - jest mały, jednolity kolorystycznie, z zakrytymi wlotami, niewielkim zakresem otwarć. Ja w ogóle obecnie nie dysponuję modelem konkursowym, gdyż takowy się buduje dopiero. Lim na starcie ma obcinane punkty za ogólne porównanie z rywalami, nieskomplikowane malowanie czy choćby brak silnika. Brałem to pod uwagę, a motyw był banalny - chciałem rozdzielić Lima i FT-7, które co do zasady należą do tej samej klasy festiwalowej i konkurowałyby wewnętrznie. To, że Lim został medalistą jest dla mnie miłe, ale jego punktacji nie kontestuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Irek-M1 napisał:

 

Powtórzę to kolejny raz iż problem nie leży w zawodnikach ale to problem mają sędziowie, którzy oceniając  modele nie potrafią stanąć po stronie RZETELNOŚCI I UCZCIWOŚCI w obowiązkach jakich się podjęli.

Nie napisałem niczego z tego co mi imputujesz. Napisałem że problemem jest sam system oceny punktowej modeli, który powoduje, że na tym poziomie wykonastwa jaki prezentuja scratczerzy i na sposobie oceny model scratchowany ale wykonany na 4+ przegra z modelem z pudła wykonanym na 6 nawet jeżeli wkład pracy wykonawcy ograniczy się do czystego zmontowania bardzo wysokiej jakości dodatków i pomalowania w stosunku do dłubanego przez ładnych kilka lat modelu od podstaw czy mocno przerobionego.  Co doprowadza do sytuacji takich jak w Bielsku - I miejsce zajął bardzo przeciętny model moim zdaniem ale po rozebraniu go na kawałki w punktach był w każdym kawałku  widocznie lepszy od PZLki, która jest bardzo medialna ale niestety jak oglądasz na żywo to widać w niej sporo niedoróbek czy wręcz uszkodzeń własnie z powodu tempa i technologii  w jakich została zbudowana.  Czystszy montaż, lepsze malowanie, bardziej skomplikowany silnik na wierzchu - z definicji otwarta kabina w 100% zgodna z dokumentacją. itp . 

Powtórzę, żaden regulamin oceny z Polsce nie przewiduje czegoś takiego jak dodawanie punktów za świadomośc w jaki sposób model został zrobiony. Rzetelna i uczciwa dyskusja na temat tego co widać na modelu Tomka kończy się argumentami o tym, że tak musi być ale tak pomimo chciejstwa nie jest.

Twoje Irku bardzo ostre sformułowanie: nie potrafią stanąć po stronie RZETELNOŚCI I UCZCIWOŚCI poza obrażaniemiem ludzi, którzy poświęcaja swój czas, sprowadza sie tylko do tego, że jeżeli w ocenie znajdzie sie skreczowany model to natychmiast powinien być punktowany wyżej. Natychmiast przypominają sie artukuły w Aeroplanie jak to powinien byc bezwzględnie punktowany wkład własny w wykonanie i dlaczego modele z gotowymi elementami żywicznymi są be. nic z tego nie wyniknęło poza wielkimi wojnami w internecie i ciągłymi kłótniami. Bo i wyniknac nie może takich modeli jest niewiele, powstaja rzadko i nie da się z nich zrobic dobrej kategorii konkursowej. Dzisiaj modelarstwo poszło w inną stronę i ludzi, którym chce sie to dłubac jest niewielu. Rozumiem emocje jakie sa u człowieka, który po kiku latach dłubania modelu życia jedzie z nim na zawody i nic nie wygrywa. Boli. któjest winny? Sędziowie, no bo przeciez nie modelarz, który cos zrobił nie do końca wystarczająco dobrze. Jesli do tego jeszce na innej wystawie zdobył nagrode a na innej nie no to jest juz napęd i para do dyskusji. I powód dla którego kolejni ludzie wycofuja się z sedziowania. Bo to taka parszywa robota : robisz swoje rzetelnie ale masz tylko 3 miejsca do przydzielenia. Ilu zawsze niezadowolonych jest po kazdej decyzji! Ilez to żalu na tym forum sie wylewało po każdej wiekszej imprezie!

To nie ma sensu. Teoria wygrywania sie kłania, rozpisana szczegółowo przez A. Ziobera.  

Sam wiem jak to jest , pamiętam kiedy kilkanaście lat temu pojechałem pierwszy na konkurs z mega wypasionym modelem który dostał nic - 6 czy 7 miejsce w swojej kategorii. Wygrało cos co było 10 razy gorsze. Ale ja się źle przygotowałem do tego po prostu. Błędy w prezentacji, błędy w dokumentacji. Ten sam model zdjety z półki 7 lat później zgarnał wszystko w swojej kategorii w Bytomiu - 3 czy 4 nagrody + jakis krasnal specjalny.  Nic sie nie zmieniło, ja go tylko wstawiłem do innej kategorii (wyższej) i uporządkowałem dokumentację. Tylko tyle i az tyle.  

A co do pytanie o role IPMSu w tym wszystkim, które tu gdzieś padło, to odpowiedź jest prosta - IPMS nie ma tutaj żadnego znaczenia.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panowie, zakończmy to niepotrzebne bicie piany. To już zaczyna niepoważnie wyglądać.Każdy się trzyma swoich argumentów. Piszemy o tym samym, ale jakby innymi językami. Myślę, że nic konstruktywnego z tego nie wyniknie. Każdy ma swoje własne podejście do modelarstwa i nic tego nie zmieni, przynajmniej w tej chwili. Prośba do Qz9, aby zwracając się do mnie z imienia i nazwiska przedstawił się tak samo, przynajmniej podpisując post, bo Qz9 nic nie znaczy, tak byłoby bardziej elegancko. A zapomniałem, tą pokrywę oczywiście wyszpachlowałem i ponownie pomalowałem. to jest żywica i po kilkuset razach brania modelu do ręki w trakcie budowy utytłała się. Zapraszam do brania udziału w zagranicznych konkursach, tylko tych innych niż Czechy i Słowacja, polecam Madryt lub Włochy. Jeśli ktokolwiek zdobędzie tam nagrody będę pierwszy gratulował. W tym wątku tego się nie doczekałem, nawet gdyby te nagrody fuksem się trafiły i dali mi je ślepi sędziowie, to zawsze są nagrody. Wszystko u niektórych z Was przesłonił Łask.

A na zakończenie zapraszam do wątku Wellingtona w 1/72, zwłaszcza tych, którzy chcieli mi tu pomóc w zrobieniu dobrego modelu, abym znowu nie zrobił takiej kichy jak ten Boeing.

TH

Edited by tomhajzler@gmail.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Qz9 jeśli dla Ciebie stanie po stronie RZETELNOŚCI I UCZCIWOŚCI jest obrażaniem ludzi, to ja kończę tutaj dyskusję bo ciężko dyskutować z takim argumentem. Mnie wychowano wg takiego systemu wartości gdzie uczciwość jest jedną z najwyższych wartości. Proponuję dodać kategorię na zawodach na najlepiej pomalowany model a kategorie gdzie się punktuje stanowi idealne miejsce do startu takich modeli jak Tomka czy mój Lim - służę kartami z oceny z Wrocławia do wglądu.

Proponuję aby organizatorzy upublicznili karty z oceny modeli, do nam to wszystkim pełny obraz a rzetelna dyskusja bez wycieczek osobistych ułatwi sędziom i zawodnikom zrozumienie takich a nie innych decyzji. Merytorycznie prowadzona dyskusja na pewno  nie spowodują iż kolejni ludzie wycofają się z sędziowania. Bo to taka parszywa robota (ONA NIE JEST PARSZYWA JEŚLI ROBISZ JĄ RZETELNIE I UCZCIWIE) robisz swoje rzetelnie ale masz tylko 3 miejsca do przydzielenia-Wystarczy np. przyznać np. dwa pierwsze miejsca i problem się rozwiązuje jeśli są dwa równorzędne modele i problem rozwiązany.

W tym konkretnym przypadku z Łasku coś musiało być nie tak jeśli sami zawodnicy zaprotestowali.

Edited by Irek-M1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Spotter napisał:

Char_T-34.jpg

 

Czy uważasz, że zardzewiały T34 dobrze naśladuje rzeczywistość? Czy czołgi w użyciu rdzewieją? Czy w ogóle rdzewieją? Chyba tylko spalone - a ten na takiego nie wygląda. Koło mnie stoi taki na podwórku jednostki wojskowej i rdzy na nim nie widać, a nikt się nim specjalnie nie zajmuje. Tak, że  pomysł z zardzewiałym czołgiem, jako tym przykładem "właściwego" malowania, godnego przytoczenia uważam za, delikatnie mówiąc, średni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ja coś pisałem o rdzy? Wziąłem pierwsze lepsze zdjęcie aby pokazać GRĘ ŚWIATEŁ, a nie rdze czy jakieś efekty eksploatacyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.