Jump to content
Woit

ORP KUJAWIAK / 1:700 IBG

Recommended Posts

Witam Wszystkich!

Pod wpływem projektu grupowego o polskich Huntach, zauroczyłem się, ponownie, pływadłami i postanowiłem zmierzyć się z tym tematem. Mój wybór padł na model Kujawiaka od IBG, gdyż znam takiego jednego i stwierdziłem, że to dobry pretekst aby wybrać akurat ten model 😀.

Wątek zakładam, gdyż liczę po cichu na Waszą pomoc w tym temacie - nie dołączyłem do wspomnianego wyżej projektu, gdyż ten już jest "przeterminowany" a i moje tempo budowy nie będzie najszybsze, wiec nie ma co rozciągać jeszcze bardziej tamtego wątku.

Na początek, pokażę i opiszę co mam oraz czego chciałbym się od Was dowiedzieć.

Oto moje dotychczasowe zakupy:

000.thumb.JPG.79c1e291f4f901fdd92593769ace492b.JPG

W kolejce czekają jeszcze:

British 4.0in (102mm) Mk XVI guns in twin Mk XIX mounting - zestaw Flyhawka

i..... no właśnie, tu prośba do Was o nakierowanie na:

- będę potrzebował farby, wspierać Hatakę i ich czerwoną serię (brrr....) czy uderzać w jakimś innym kierunku? Do tej pory najsprawniej posługiwałem się Gunziakami H/C i pomarańczową Hataką.

- relingi, niby mam zestaw Edka (Royal  Navy Railing 1/700) ale w Waszym wątku grupowym wyczytałem, że też idealny nie jest bo coś tam z odstępami jest nieteges

- widziałem jakieś fajne drzwi i inne blaszki - czy pochodzą one z zapasów czy są do dorwania w oddzielnych zestawach (a może niewarto na początek inwestować w tyle dodatków?)

- co jeszcze?

 

Na chwile obecną, pogrzebałem trochę przy dnie kadłuba i rufowej nadbudówce - tu chyba pobawię się jeszcze raz jak zdobędę HIPS-a 0,15mm - do tej pory korzystałem z 0,25mm.

001.thumb.JPG.9e5c8b0fe35a719108e1bd4c938a2647.JPG002.thumb.JPG.f13d412083faabcfbdc8381a4f295a23.JPG

 


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie że podłapałeś temat :super: generalnie każdy z nas dodawał coś od siebie, tak więc na tyle na ile poniesie Cię fantazja, rób ile możesz, zmieniaj, modyfikuj. Relingi zestawowe moim zdaniem są do dupy. Skoro masz eduardowe, to je daj, z pewnością będą dużo lepsze. Co do farb, to ja swojego malowalem w całości zestawem AK interactive, ale chyba każdy z nas użył innych farb. Jeśli chodzi o drzwi, to ja do swojego dałem te, które zostały mi po Naiadzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę! Kolega od irańskiego Tomcata tutaj! :piwo:

Co do pytań,

Farby - o czerwonej hatace zapomnij. Albo mieszasz te gunziaki lub tamki na oko albo jak chcesz ORYGINALNE kolory to colorcoats (dawniej WEM) - robią wg  Sovereign Hobbies. Opcja trzecia to  AK co wspomniał Mariusz.  Ja głównie malowałem colorcoats enamels i byłem zadowolony. Natomiast B5 (niebieski) umieszałem z tamek. Jest jedno ale - te oryginalne kolory i tak są za ciemne więc.... wink4

Blachy - tu jest większa afera bo korzystaliśmy z blaszek projektu Michała.  Oczywiście to co na złomowisku też. Ja dodatkowo miałem zestaw Starling Models STM13. Są tam bardzo ładne relingi ale Michała były lepsze.

Hips 0.15 mm miałem od Evergreena. Ale ostatnio przerzuciłem się na plapaper tamki - hips 0.1 mm. Polecam.

To tyle na razie. I tak się za bardzo rozpisałem po nocy... Ale to za tą kratownice z DZIURAMI masz. :haha:

P.s. Będzie na jesieni kolejny projekt ogłoszony, tym razem nie prześpij!  :szczerbol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kolory sam mieszkałem z farb tamiyi, ale blpamietaj że mieszanki to ZŁO wcielone :haha:

Książka fajna i pomocna z tym że kolory SM3 i B5 zamienione są miejscami, mnie dobrzy ludzie  na szczescie w porę uprzedził o tym fakcie. 

Dziury w kratownicy szacun, ja po dwóch prubach zostawiłem całe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję całej ekipie za ciepłe przyjęcie tu i na priv. Od razu motywacja rośnie, he, he, he... Pomoc i podesłane materiały na pewno się przydadzą.

Plapapiór już leży przede mną tak, że mogę próbować dalej odtwarzać to co powstało w stoczni w Newcastle. Raportować postaram się regularnie, ale częstotliwość postów będzie raczej mizerna.

 

Edit;

"Dziury" - coś mi tam zostało w łepetynie z warsztatów Mikołaja75 i dlatego tworzenie tych elementów rozpoczynałem od dziur właśnie. Potem docinałem skalpelem do odpowiedniej wielkości i tak to wyszło - z tym Plapiórem 0,1mm powtórka powinna pójść już sprawniej, zobaaczymy.

 

Edited by Woit

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszy fakt że projekt przyciągnął naśladowców. Działaj, bo początki są wielce obiecujące. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas na kolejną aktualizację ale zanim do niej przejdę najpierw chciałbym podziękować Super_Hansowi za literaturę, chudemuhunterowi za żywiczne działa i Szyderczej Gale za zestaw blaszek :piwo:

aTGhfiY.jpg

w4YutYW.jpg

Jak widać na powyższych zdjęciach żywiczne działa prezentują się świetnie i wierzcie mi zestawowe "kapsle" nie umywają się do nich. Odlewy 4-calówek zastąpiłem lufami rodzimego Master-Modela z zestawu British 4in/45 (10.2 cm) QF HA Marks XVI barrels. Dla mnie to zawsze nowe doświadczenie, zwłaszcza, że ich wielkość sprawia, że schować mogą się chociażby pod paznokciem 😉

Blaszka to klasa sama w sobie, otrzymuję tu m.in. prawidłowe relingi, drabinki, "skrzynki" bomb głębinowych i trochę innej niezidentyfikowanej do końca, póki co, dla mnie drobnicy.

 

L5m2iZS.jpg

Korzystając z kuponu promocyjnego w SUPER MODELU stałem się posiadaczem rewelacyjnego wydawnictwa, z punktu widzenia modelarza. Pomijając obszerną treść opisującą losy naszych niszczycieli eskortowych (kiedyś ją przeczytam) na razie skupiam się na zdjęciach, renderach i planach, które "utrudniają" budowę modelu gdyż uwydatniają wiele braków i uproszczeń jakich dopuściło się IBG.

 

A teraz kilka ujęć prezentujących moje niewielkie postępy.

Wpy89rr.jpg

rhWs2rZ.jpg

Q4GwSIx.jpg

- przenitowałem komin i wrzuciłem do środka kawałki igieł od strzykawek mające imitować rury wydechów (? - czy jak to tam się fachowo zwie);

- dorobiłem reflektor sygnałowy bo ten z zestawu jakoś mi nie pasował, mój może dużo lepszy nie jest ale jest mój 😊

- jeszcze raz pobawiłem się z żebrowaniem na rufowej nadbudówce tym razem korzystając z plapaper'u polecanego przez Super_Hansa, jest lepiej ale nie tak jakbym chciał, jak widać skilla brakuje, więc wierzę, że dalej będzie może trochę lepiej. Odtworzyłem jakieś skrzynie, walce, komin służący również za podstawę masztu - dojdzie do niego jeszcze masterowa reja do odciągów od masztu głównego.

 

Jak na razie, więcej czasu spędzam na przemyśleniach co i jak niż na samej robocie, ale to też ma swój urok. Poradźcie, czy nadbudówki, komin malować, maskować przed ich przyklejeniem do pokładu i przed dodaniem drobnicy? Tak mi podpowiada intuicja ale lepiej się głupio zapytać niż głupio zrobić 🤪

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że masz bardzo fajne działka :haha:i nie ma za co :piwo:

Co do malowania, to ja wyznaje zasadę, że wszystko osobno. Z resztą, reszta chłopaków robi podobnie. Dopiero po podkładzie, farbach, lakierach, washach i wszystkim innym, przyklejasz gotowy, skończony element. Mniej zabawy z maskowaniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym nitowaniem to nowy koncept "w projekcie" ale w sumie czemu nie :haha: Te osłony na dziobie i rufie wykoś, jakby co daj znać, są narysowane i gotowe do zrobienia z erzacu :wink: 

Z malowaniem, tak jak pisze Mariusz, maluj wszystko osobno, a na koniec złóż do kupy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i brawo, maluj wszystko odzelnie będzie napewno latwiej i jak pisze Gała wytnij te grubasnie osłony. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo. Jest dobrze. Jak osobno to na sucho spasuj te nadbudowki dobrze bo tam szpary są między nimi a pokladem. 

Ja malowalem już po wklejeniu. Ale dostałem za to złotym cesarskim liściem. Za brak schematycznosci.. :wojo:

Klej Ci trochę zeżarł pla paper na tej nadbudowce. Posmaruj boki szpachlą w płynie, śmiało i grubo. Mr dissolved putty lub surfacerem 500 (nie żrą polistyrenu) i twardym pilniczkiem to zeszlifuj. 

 

EDIT, do tych hipsow delikatnych lepiej gesty CA lub szybki dwuskladnikowy klej używać. A extra thinem dosłownie szparki zaspawac. Można go złagodzić acetonem żeby tak nie topil. 

Edited by Super_Hans

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotras - tak, na to wygląda (P.S. po położeniu podkładu odlewy wygladają jeszcze lepiej, ktoś odwalił fajną robotę).

Osłony, już wyrżnięte - sesja foto była ciut wcześniej. Chociaż udało mi się usunąć je w całości, aby mieć wzorce, to wszelkimi szablonami nie pogardzę.
Teraz kadłub sezonuje się po położeniu szpachli (surf 5000) w miejscach tego wymagających.

Do klejenia używam prawie wyłącznie CA. Extra thin sporadycznie. Te skazy to efekt moich braków w operowaniu tak delikatnym surowcem - postaram się to poprawić.

Dzięki Wszystkim za wsparcie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz i bedzie kolejny slicznotek 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj mi maila na priv wyślę Ci jpga tylko pamiętaj drukuj w oryginalnym rozmiarze inaczej wyjdą Ci jakieś kobyły, jak coniektorym :szczerbol:

Edited by Szydercza Gała

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.