Jump to content
Qz9

F-14D AMK 1:48

Recommended Posts

Szczerze powiedziawszy to nie sprawdzałem, ale odnoszę wrażenie, że skrzydła mają być montowane podobnie jak w Tamce, czyli będzie je można do transportu zdjąć. tylko te kikutki będą wystawać.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

:)  silniki da się wcisnąć, skrzydła się nie ruszają co za badziewie, i tak będzie stal w tej gablocie z tymi klapami rozłożonymi jak jakiś zboczeniec. I co modelarz ma zrobić? tylko patrzec? bezsensu! Nie ma co się kłócić, każdy jest inny jeden nocami podjada z lodówki, a inny zmienia nocami pozycje skrzydeł w modelu :)
 

Edited by Bobek

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, kzugaj napisał:

Jak widzisz Atlis ma swoja racje i jego racja jest racjejsza niz moja czy twoja. A tak na serio to placac taka kase za model w ktorym brak najbardziej charakterystycznego elemetu (gdzie stara italka 4 razy tansza ma) to lekka przesada.

Chociazby w celach przechowania juz gotowego modelu (np koniguracja do startu skrzydla rozlozone zajmie o wiele wiecej miejsca niz ze zlozonymi na polce) czy chociaz na czas transportu.

Skrzydła można zdejmować Krzysiu, więc transport to nie problem. 

I jeśli chcesz sobie pomachać skrzydełkami, to kup coś innego i już. 😊 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  silniki da się wcisnąć, skrzydła się nie ruszają co za badziewie, i tak będzie stal w tej gablocie z tymi klapami rozłożonymi jak jakiś zboczeniec. I co modelarz ma zrobić? tylko patrzec? bezsensu! Nie ma co się kłócić, każdy jest inny jeden nocami podjada z lodówki, a inny zmienia nocami pozycje skrzydeł w modelu
 
Przemawia przez Ciebie burżuj, którego stać na dwa drogie modele, które żona będzie mu nocami podmieniać miejscami stawiając jeden w gablocie a drugi chowając w tapczanie.

Mi się ruchome skrzydła przydały przy malowaniu modelu, ustawiłem je w pozycji parkingowej i ołówkiem odrysowałem granicę strefy brudu od smarów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D ... w tap-chanie hehe dobre 

Prawda jest taka ze rozwiązanie ze zdejmowanymi skrzydłami i stała pozycja jest idealnym wyjściem. A oznaczenie brudu Hmm No można tworzyć kolejne mikro problemy 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o osobiste preferencje. Skoro przydało mi się to w poprzednim modelu i dzięki temu nie musiałem malować skrzydeł przed sklejeniem kadłuba to byłoby dziwne, gdybym wbrew sobie mówił teraz "zbędna bzdura".
Mimo wszystko nawet gorsze będzie szarpnięcie się na żywiczne zestawy korekcyjne i rzeźnia z nimi związana, jak już w końcu je wydadzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mechanizacja skrzydła w tym modelu jest akurat najlepsza ze wszystkich dostępnych. Jeśli chodzi zaś o to że skrzydło się nie rusza, to faktycznie się nie rusza. :)
I to jest akurat spora wada tego zestawu, bo budując model trzeba zdecydować z góry, czy skrzydła mają być rozłożone czy złożone - nie wiadomo dlaczego AMK wybrał takie głupie rozwiązanie.
Na szczęście bardzo łatwo jest to samemu przerobić i sprawić że skrzydła będą ruchome.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko tak się wtrącę w dyskusję.

Po ilości stron na temat tego modelu wnioskuję, że wiele się po nim spodziewano. 

Lata opracowania, modele 3d itp a tak charakterystyczna cecha F-14 jak ruchome skrzydła potraktowane w taki sposób?!

Słabe to. Przecież to nic skomplikowanego by ten mechanizm składania skrzydeł opracować. W zamian tego mamy 3! pozycjonery.

Większość modeli F-14 w różnych skalach ma ruchome skrzydła a tu nie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, burzatg napisał:

Po ilości stron na temat tego modelu wnioskuję, że wiele się po nim spodziewano. 

Lata opracowania, modele 3d itp a tak charakterystyczna cecha F-14 jak ruchome skrzydła potraktowane w taki sposób?!

Nie wypowiadam się na temat kwestii spasowania, ale póki co to ten Tomcat wydaje się być jednym z najbardziej rozczarowujących modeli jetów jakie pojawiły się w ostatnich latach.
Kilka ewidentnych wad jakie ja w nim widzę:

  • fatalne, szerokie, płytkie linie podziału, często różnej szerokości na tej samej powierzchni, np. na skrzydłach
  • znane już i omawiane problemy z kształtem tylnej części kadłuba
  • brak mechanizmu pozycjonowania skrzydeł - takie rzeczy miały już modele Italeri w 72 w latach 80
  • nieco mydlany detal, mimo tego że bardzo szczegółowy miejscami, to jednak brakuje mu ostrości która by robiła wrażenie
  • ogólne wrażenie delikatnego niechlujstwa, jakby ten model mieli robić jeszcze rok, a nagle musieli go wydać w 2 tygodnie
  • nie za fajne kalkomanie, przynajmniej na arkuszu
  • widoczne we wspomnianym wcześniej warsztacie problemy ze spasowaniem, choć zakładam że część z nich to wina samego modelarza.

Naturalnie ma ten zestaw mnóstwo zalet, jak jednoczęściowa część nosowa kadłuba, gondole kadłuba połączone z wlotami powietrza, dwie wersje skrzydeł, dwie wersje owiewki, piękne uzbrojenie - ale to jednak za mało.
Człowiek bierze sobie pomacać ten zestaw, potem go odkłada i bierze Tamkę i żal serce ściska, że tak to schrzanili.
Jedyna nadzieja teraz w GWH, która ma szansę na wydanie Tomcata idealnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W możliwości ustawiania skrzydeł w różnym położeniu nie chodzi chyba tylko o to, żeby po misji "bziuuum" ze złożonymi skrzydełkami nad oceanem Dywańskim lądować na pokładzie USS Biurko już z rozłożonymi skrzydełkami, ale o możliwość prezentacji modelu w różnej konfiguracji w zależności od chęci, czy warunków powiedzmy lokalowych, np skleiłem kiedyś Tomcata i na początku gdy na półce było sporo miejsca stał sobie z rozłożonymi skrzydełkami, ale gdy miejsca obok ubyło to skrzydełka mu się schowały. Fakt że do takiej z góry ukierunkowanej opcji prezentacji, możliwość ustawienia skrzydeł w skrajnych pozycjach na "sztywno" jeszcze z możliwością zdejmowania ich do transportu jest super optymalne, ale jak AMK chciało wydać tego Tomcata tak na wypasie to mogli też pomyśleć o opcji ruchomych skrzydełek, np. zamiast tego pośredniego ustawienia, które moim zdaniem jest bezsensu, dać opcję ruchomych skrzydełek. Zamiast tego jednego pozycjonera dać jakiś prosty mechanizm zębatek doklejanych do złożonych skrzydeł (bez wyeksponowanych klap i slotów) i było by optymalnie. Ktoś w AMK chyba tego nie przemyślał zbyt dobrze, bo wydaje mi się, że taka opcja by jakoś nie skomplikowała tego zestawu, więc to jednak minus tego modelu.        

Edited by arhtus
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ruchome skrzydła najczęściej kończą się zachwianą geometrią zestawu lub uszkodzeniem modelu. To raczej celowy zabieg niż błąd.

Oczywiście dla tych, którzy muszą mieć ruchome skrzydełka jest to problem. Wtedy trzeba po prostu brać inny zestaw. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, mbrnnr napisał:

Ruchome skrzydła najczęściej kończą się zachwianą geometrią zestawu lub uszkodzeniem modelu. To raczej celowy zabieg niż błąd.

To naprawdę głupia linia obrony. Opcjonalność w tym wypadku jest szansą a nie zagrożeniem, a jak ktoś się boi że mu ruchome skrzydła "zachwieją geometrią zestawu lub uszkodzą model" to wystarczy skleić takie ruchome skrzydła na sztywno i problem rozwiązany. W przeciwnym kierunku jest to już niejaki problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Założyli, że każdy będzie go robił z rozbebeszonymi skrzydłami więc i tak nic już potem nie zmieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście. Bo jak ktoś chce maszynę złożoną, nie potrzebuje kupować AMK. Bierze Tamkę i z głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko wtedy po co w ogóle dawać te drugie skrzydła. Druga sprawa to cena, gdyby nie te kilka wtop to sam wolałbym ze złożonymi skrzydłami AMK za €65-70 niż Tamkę za €120.

Edited by Tap-chan

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mogli też dać mechanizm ruchomych skrzydeł. A nie dali. I to oceniam jako potencjalny nabywca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie musieli, ale mogli. A ja wyrażam opinię na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogli ale nie zrobili, zrobili coś innego. A ja wyrażam opinię na ten temat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tap-chan napisał:

Nie musieli, ale mogli. A ja wyrażam opinię na ten temat.

Po prostu powinni, brak tej opcji jest nie do obrony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Tamka nie ma rozbebeszonych skrzydeł co nie znaczy że nie można zrobić. Już lata temu ludzie dorabiali elementy(scratch) a dla tych co nie chcą się bawić jest zestaw żywiczny. Dla chcącego nic trudnego. Ew próbować przeszczepie skrzydła od AMK. 

1 godzinę temu, Tap-chan napisał:

Tylko wtedy po co w ogóle dawać te drugie skrzydła. Druga sprawa to cena, gdyby nie te kilka wtop to sam wolałbym ze złożonymi skrzydłami AMK za €65-70 niż Tamkę za €120.

Gdzie za €120 sprzedaja? Można taniej kupić z UK lub z PolskiScreenshot_20191130-140717_Chrome.thumb.jpg.cce82cc5c817a030c200efd8f856b89b.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyżby MojeHobby najdroższe ? Przy tych cenach to Hasegawa będzie nadal fajnym modelem .

Edited by Hello

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.