Jump to content
Sign in to follow this  
catit

SH-60 Navy Helikopter 1:100 Revell

Recommended Posts

Pierwszy mój w życiu sklejany helikopter, całość pomalowana farbami z zestawu przy pomocy pędzla. Helikopter jest polakierowany lakierem tamiya x-35 oraz dodany wash ammo mig.

Wiem brakuje szpachlowki i widać szpary. Już wiem co musze dokupić do warsztatu.

img-20190916-141432.jpg

img-20190916-141446.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa zdjęcia za wiele nie ukazują... Ale już na jednym widać łączenie połówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No  i pięknie , więcej zdjęć poproszę , pierwszy model- czysto schludnie, OK . teraz następne i następne. i jak się kolega wciągnie to zostanie mu tak na zawsze , z dłuższymi lub krótszymi przerwami....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że te wyraźne ślady łączenia części dyskwalifikują model. Gdyby nie to było znośnie, jak na pierwszy raz i pędzel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Solo napisał:

Obawiam się, że te wyraźne ślady łączenia części dyskwalifikują model. Gdyby nie to było znośnie, jak na pierwszy raz i pędzel.

 A czemu od razu dyskwalifikują? To nie konkurs a pierwszy model...

Robota wykonana schludnie, błędy wynikają z niewiedzy a nie lenistwa - wiedza będzie przychodzić z kolejnymi modelami i na pewno będzie progres! Przy kolejnym modelu warto założyć warsztat na forum, a koledzy podpowiedzą co i jak 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Solo napisał:

W sumie racja.

Aaa nie, cofam swój komentarz względem @Solo - widzę, że kolega @catit miał warsztat ale nie do końca się stosował do wskazówek kolegów.. a szkoda, bo jednak ta wiedza była, ale nie została wykorzystana 😞

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.09.2019 o 20:16, Solo napisał:

Obawiam się, że te wyraźne ślady łączenia części dyskwalifikują model. Gdyby nie to było znośnie, jak na pierwszy raz i pędzel.

takie moje pytanie, które dręczy mnie każdorazowo jak mam właśnie szlifować i szpachlować linie sklejenia modelu. a co z tymi wypukłymi, wklęsłymi liniami podziału - przecież one poznikaja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety, to jest chyba najgorsze w modelarstwie: szlifowanie i odtwarzanie detali.
Szlifować trzeba tak (pilnikami, papierem ściernym, gąbkami ściernymi) żeby nie było śladu łączenia, do tego często warto uprzednio takie ślady łączenia szpachlować. Szlifować trzeba delikatnie żeby jak najmniej detali uszkodzić. Linie podziału wklęsłe odtwarzasz, jest do tego mnóstwo rylców na rynku, albo i zwykłą zaostrzoną igłą w oprawce.
Jest to żmudna i uciążliwa robota, nie znam modelarza który by to lubił, ale bez tego ani rusz niestety.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo - przepraszam ale muszę. Dlatego sklem Mistercraft - w nich często nie ma linii podziału i nie trzeba ich odtwarzać. 😂😂😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.