Jump to content

Dornier Do-24K - Italeri plus dodatki - 1:72


Recommended Posts

  • Replies 212
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wyprowadzenie kadłuba na ludzi było cięższe niż płata. Same krzywizny. Dużo czasu i pracy zajęło,ale jest. Italeri dało ładną bryłę. Wszystko wyszlifowałem i zaszpachlowałem. Poza prezentowaną dawniej

Po dłuższej przerwie ogarnąłem kwestię łóż silników i ich wytrzymałości. I tak okazało się konieczne ich zdemontowanie, bo o dziwo nie przewidziałem, że agregaty silników nie wejdą żadną stroną...

No to wreszcie kadłub sklejony: I kilka zbliżeń: CDN... 

Posted Images

A ja mam pytanie  z kategorii przedszkole modelarskie:

jak wy wycinacie w tym hipsie elementy że macie takie gładkie krawędzie???

u mnie zawsze zadziorki, ranty, kanty i syfki...a oszlifować 0,25 to nie jest taka prosta rzecz...

 

 

Link to post
Share on other sites

Ja amatorem jestem, ale zazwyczaj tnę hips skalpelem po linijce metalowej. Ewentualnie później rant przejeżdżeb brzegiem ostrza, żeby ogradować. Jakoś to nawet wówczas znośnie wychodzi.

A takie nieregularne części to skalpelem po szablonie.

Edited by radziu_82
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
A ja mam pytanie  z kategorii przedszkole modelarskie:
jak wy wycinacie w tym hipsie elementy że macie takie gładkie krawędzie???
u mnie zawsze zadziorki, ranty, kanty i syfki...a oszlifować 0,25 to nie jest taka prosta rzecz...
 
 
Jak kolega wyżej pisał, nożykiem ogradowac, przeszlifować gąbką, drobnym papierem ściernym. Dobrze też wyposażyć się w lupę i oglądać detal dokładnie, bo później rymulus wypatrzy niedokładności. No i ćwiczyć, dużo ćwiczyć.
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Do dobrego cięcia należy w pierwszej kolejności stosować ostre narzędzie (często wymieniać, nie ma rady na to) i używać niewielkiego nacisku - lepiej musnąć 5-6 pociągnięć niż 1 raz mieć poszarpany łuk.

 

A ponieważ padły pytania o silniki, to powolutku ogarniamy...

Startuję z silnikami - we współpracy z Airesem, choć nie bez zastrzeżeń.
Na początek (oczywiście nie wspominając o własnych rysunkach przygotowawczych) baza - korpus z cylindrami - tu temat załatwia mi Aires, choć w takich przypadkach zawsze mam obawy czy to nie jest mydlane...

 

xUQGVcSl.jpg

 

I tak spojrzałem na te przewody... Wycinanie, łamanie, szlif, każdy będzie inny...

 

xUPqUYYl.jpg

 

Sam zrobię... Będą takie same, równe i będzie szybciej. 27 trójkącików i 27 rurek z drutu:

 

L6l5J6Fl.jpg

 

Gbi0Asjl.jpg

 

Wklejone. Pierwszy etap jest:

 

cIeHu5Vl.jpg

 

P7bYCuhl.jpg

 

Teraz 54 popychacze...  :D

  • Like 6
Link to post
Share on other sites

Czy perwersja to nie wiem, gorzej że jest to dość żmudne bo wszystko x 3....

 

Drugi etap silników.
Popychacze to pręciki 0,4mm plus "śrubki" z termicznie ciąganych patyczków do uszu. Każdy (54) dostał po dwa zakończenia (108).

 

U31E1Pgl.jpg

 

85Itndll.jpg

 

Przygotowałem dwa wzorcowe mierzone na różnych cylindrach wszystkich silników:

 

cr6PDfWl.jpg

 

I wszystkie docięte, a następnie przygotowane do malowania w postaci zagajnika:

 

DoCDIWHl.jpg

 

NWccun8l.jpg

 

Pomalowane poszły na silniki, które też musiały dostać kolor już na tym etapie, bo potem by się nie dało:

 

Y0FF9oHl.jpg

 

I ujęcie z tyłu (doklejone kółeczko będzie w przyszłości pozwalać na "tolerancyjne" montowanie w łożu:

 

bNeXXK9l.jpg

 

W tym tygodniu ostatnią czynnością przy Cyklonach było przygotowanie pierścieni centralnych pod pajęczyny przewodów do cylindrów (niech ktoś powie do czego ten pierścień i kable..):

 

c65mRpvl.jpg

 

CDN :)

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
W dniu 20.12.2020 o 17:01, Mikolaj75 napisał:

Czy perwersja to nie wiem, gorzej że jest to dość żmudne bo wszystko x 3....

 

Drugi etap silników.
Popychacze to pręciki 0,4mm plus "śrubki" z termicznie ciąganych patyczków do uszu. Każdy (54) dostał po dwa zakończenia (108).

CDN :)

Perwersja. Na pewno.

Link to post
Share on other sites
W dniu 20.12.2020 o 17:34, em napisał:

Do świec.

... no i będą świece. 🧐

Nie dość, że po obejrzeniu warsztatów Mikołaja człowiek patrzy na swoje wypociny z niejaką niechęcią, żeby nie powiedzieć jeszcze dosadniej, to go jeszcze bardziej podpuszczacie.

Link to post
Share on other sites

Dzięki za info i za opinie.

Zanim będę się męczył z przewodami do świec, zrobię ścianki i łoża dla silników. Na początek płytki, kółeczka i pręty:

 

oYCSG99h.jpg

 

Potem różne detaliki:

 

E2Qugi6h.jpg

 

HWz8X7Bh.jpg

 

Sprawdzam czy mi pasuje na gondolach:

 

aowkVQxh.jpg

 

I dorabiam "łoża zasadnicze" (każdy z tych podzespołów to 45 el.)

 

2DEmJC2h.jpg

 

jmambIah.jpg

 

Korpus silnika utrzymany:

 

Yb0Ve5nh.jpg

 

I ścianki z łożami na płacie:

 

eNmdXb2h.jpg

 

MaPCn58h.jpg

 

Zdrowych i spokojnych Świąt  :)

  • Like 9
Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Mikolaj75 napisał:

I dorabiam "łoża zasadnicze" (każdy z tych podzespołów to 45 el.)

Ile z tego będzie widoczne? Chociaż jeden silnik rozbierz, coby oczy gawiedzi pocieszyć...

Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie.

Paweł - póki nie ma czułków to luz...

Marcin - nie no... skąd pomysł, że będzie zamknięte. Wszystkie otwieram, być może z lekką asymetrią, ale otwieram 🙂

Jacek - kółeczka to klasyczny pręcik z ramki zakręcony prostacko paznokciem, zwymiarowany, sklejony, wykąpany we wrzątku, na końcu i tak naklejony na kółka pełne mające być łącznikiem silnika głównego z agregatami tylnymi.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, myszaty napisał:

Proszę, napiszcie skąd bierzecie dokumentację pozwalająca na taki sposób detalowania???

 

 

Odpowiedź jest dość złożona. Z reguły lata gromadzenia różnych opracowań, sporo czasu poświęconego na poszukiwania w sieci, ale też znacząca pomoc zaprzyjaźnionych współmodelarzy.

Do kilku tematów mam "prawie wszystko". Inne to kwestia zakresu potrzeb. Np ten Dornier miał być w założeniu raczej prosty. W miarę budowy odsłaniał trochę swoich tajemnic i fascynował zmuszając do poszukiwań. Od razu mówię - nie jest łatwo z kwitami i bardzo trzeba uważać, bo jak jest coś fajnego, to raczej wersja niemiecka a nie holenderska. Trzeba knuć i dociekać. Być może tu i tam się narażę, ale dopuszczam margines domniemań, kiedy nie mam absolutnej pewności jak coś wygląda - w granicach rozsądku i prawdopodobieństwa.

Współcześnie zwłaszcza przy pomocy internetu jesteś w stanie znaleźć większość kwitologii. reszta zależy od indywidualnej determinacji - łącznie z wyjazdami do muzeów czy innych miejsc, gdzie da się dotrzeć do pierwowzoru i popstrykać - bo i to mi się zdarzało 🙂

  • Like 8
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.