Jump to content
Bengal

F4U FG-1 F3A Corsair

Recommended Posts

Jaki ładny, wybłyszczony :)

Od razu dwa pytania mi się nasuwają.

Jak się ma ten FG-1D do brytyjskich Corsairów? W sensie widocznych różnic z zewnątrz.

Czy ten odprysk to taka gruba warstwa lakieru czy może szpachla? Jesli to szpachla, to i tak gdzieniegdzie widać nity na kadłubie i skrzydłach :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, sebastain napisał:

Jak się ma ten FG-1D do brytyjskich Corsairów?

Tak sformułowane pytanie to temat przynajmniej na solidny esej. Ten konkretny -1D z muzeum? Do których brytyjskich?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, sebastain napisał:

J

Czy ten odprysk to taka gruba warstwa lakieru czy może szpachla? Jesli to szpachla, to i tak gdzieniegdzie widać nity na kadłubie i skrzydłach :)

 

Lakier na pokryciu płóciennym odpada

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, kjp_a_man napisał:

Gdzie żeś ty bywał …?

pozwiedziałem sobie dziki zachód :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.09.2019 o 23:01, greatgonzo napisał:

Tak sformułowane pytanie to temat przynajmniej na solidny esej. Ten konkretny -1D z muzeum? Do których brytyjskich?

Ehhh - ta odpowiedź powoduje, że jeszcze raz muszę się zastanowić czy chcę budować "jakieś" modele, czy porządne modele. :) W sumie, to chcę zbudować Corsaira w malowaniu FAA JT260, z numerem bocznym P54, kiedyś budował takiego kolega Mikołaj75. Co prawda mój model revella nie zdeterminował mnie do wiernego odwzorowania bryły korsarza (bardziej chcę poćwiczyć malowanie na podstawie warsztatu wyżej wspomnianego) ale przez zdjęcia z posta chciałem się dowiedzieć o niektóre, najbardziej mogące się wrzucać w oczy detale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

JT260 to MkII. czyli  -1A. Zatem  -1D po służbie w Stanach, Ameryce Południowej, licznych naprawach i renowacjach to nienajlepszy materiał źródłowy. Myślę, że skuteczniej będzie dostosowywać konkretny zestaw do standardu MkII w wątku warsztatowym, albo w poświęconej temu tematowi dyskusji, choć przy założeniach planowanej budowy to raczej to pierwsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites



JT260 to MkII. czyli  -1A. Zatem  -1D po służbie w Stanach, Ameryce Południowej, licznych naprawach i renowacjach to nienajlepszy materiał źródłowy. Myślę, że skuteczniej będzie dostosowywać konkretny zestaw do standardu MkII w wątku warsztatowym...


A to jest taki wątek https://modelwork.pl/topic/37419-f4u-1d-corsair-faa-p54-revell-172/
Tylko jakoś dyskusja się nie klei w nim. :)

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.