Jump to content

Valentine Mk. I / AFV 1:35


Recommended Posts

Moja obecna sytuacja w modelarni pozwala mi na to aby jednocześnie tworzyć dwa modele, więc zanim zakończy się w 100% Pz. III, która jest w lakierni, na warsztat trafia ta oto Valentyna:

48819522227_afeb41359a_o.jpg

Prace już się rozpoczęły, ale z etapu budowy raczej mało będę pokazywał. Z dodatków planuję tylko Friule, zestawową metalową lufę i wymienię lufę wieżowego KM'u. Ten na wieży jest bardzo przyzwoicie wykonany, więc zostaje. Poza tym nie znalazłem innych, dedykowanych dodatków. Jeżeli ktoś gdzieś jakieś uwagi, porady itp, to pisać. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nowa część do aero oraz nowy aero dotarły, więc mogłem wrócić do pracy nad Valentyną. Kolorki położone i jestem w miarę zadowolony. Jak na pierwszy raz uważam, że nie jest źle. Jasna zieleń wyszła mi

No to etap młotkowania za mną. Nie chciałem jakoś znacząco przesadzać, więc raczej delikatnie. Trochę to też pobrudziłem i detale wymalowałem. Jeszcze jest kilka rzeczy do poprawienia. Ale niebawem ko

Pierwsze malunki w rozjaśnianie. Qrcze, ale bryła Valentyny jest trudna!!! Bardzo ciekawa, ale cholernie trudna w malunkach. Niemieckie zoo czy Shermany to pikuś w porównaniu z tym. Oczywiście to co

Posted Images

Fajny pokrak, sam robiłem jakiś czas temu w miarę moich mizernych umiejętności, z przyjemnością popatrzę, jak ktoś go zrobi porządnie :)

 

https://farm5.staticflickr.com/4781/25994162527_2d1fdbe875_o.jpg&key=84500d8063e30f77eec6fad0e71e78ccc3f97d7b950f21aedcbcb4e287d1b013

Edited by kryspacz
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, martinello napisał:

W jakim będzie malowaniu ?

Zapewne w jakimś pudełkowym. Zachęcają mnie do zrobienia Polskiej wersji, ale to wymaga przeróbek. A ja nie lubię przeróbek. Chyba że różnice są tak małe, że i tak walną polskie kalki?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Spotter napisał:

Zapewne w jakimś pudełkowym. Zachęcają mnie do zrobienia Polskiej wersji, ale to wymaga przeróbek. A ja nie lubię przeróbek. Chyba że różnice są tak małe, że i tak walną polskie kalki?

Ja się przygotowuję do polskiej Valentyny Mk.I.

O ile kojarzę to zmian w bryle modelu nie ma. Trzeba zastosować inne, wczesne gąsienice (Bronco ma w ofercie) i skombinować kalki. Jakiś czas temu zamawiałem je u Pepsi Adama - ale jakoś tak wyszło, że z mojej winy to się ucięło i muszę do tego wrócić :)

Edit ->  o takie gąski : https://www.scalemates.com/pl/kits/bronco-ab3549-infantry-tank-valentine-mki-early-type-workable-track-link-set--224507

Edited by martinello
uzupełnienie
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
17 minut temu, Spotter napisał:

Czy ktoś z was posiada jakieś zdjęcie, schemat, jak był mocowany ten KM na wieży? Bo instrukcja jest do dupy. Wg niej KM... lewituje. Artbox też niewiele pomaga. Będę wdzięczny za pomoc. Inaczej oleję KM.

Ta idiotyczna konstrukcja ma swoją nazwę - wygoogluj "Lakeman MG mount" , jest sporo zdjęć.

Link to post
Share on other sites

Dzięki wam. Rozumiem, że kolba KM'u jest przymocowana jakoś do sprężynek? Tak przynajmniej wynika z instrukcji Miniartu. Ze zdjęć póki co jednoznacznie tego nie widzę. Bo to, że lufa musi być podwieszona, to jest dla mnie oczywiste. Ale właśnie rozwiązanie przy kolnie stanowi dla mnie niejasność. 

Link to post
Share on other sites

Ok, ale Ty pokazujesz rozwiązanie stosowane do wieżyczek. Tutaj wieżyczki nie ma. Ten KM, wg tego co widać na instrukcji i boxarcie teoretycznie opiera się na tej stópce z przodu pod lufą i wisi na lince. Ale to nie tłumaczy jakim cudem kolba jest w powietrzu. Dla mnie to się kupy nie trzyma. A żadne z tych zdjęć nie pokazuje tego dobrze. 

To co pokazuje Miniart ma większy sens, bo kolba jest do czegoś umocowana i nie lewituje. To rozwiązanie kupuję. Zaś AFV jest pod tym względem tragiczny. W ogóle w instrukcji pominięto lampy i wśród części brak wojennych osłon na reflektory. 

Edited by Spotter
Link to post
Share on other sites

Chociażby dlatego, że strzelec obsługujący ten sprzęt nie ma praktycznie żadnej osłony i może być zdjęty pojedynczym strzałem, albo przypadkowym odłamkiem. A walor tej broni jako ochrony plot jest wysoce wątpliwy.

 

a tak bajdełej to czekam niecierpliwie, co się z tej Walentyny wykoci.

Edited by WujekAlice
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TerraIncognita napisał:

Dopiero teraz zauważyłem Twój wpis. Możesz rozwinąć dlaczego uważasz, że to idiotyczne rozwiązanie?

A. Wielkie

B. Skomplikowane

C. Znacznie ograniczające kąt ostrzału.

D. Nie przyjęło się, więc zapewne w praktyce też nie zdało egzaminu. "In practice they were usually more trouble than they were worth and most soldiers hated them and tried to throw them away at the first opportunity."

Ale głównie szło mi o sam dziwaczny i pokraczny wygląd ?

Natomiast rozumiem, że zaletą było wyeliminowanie/redukcja wpływu wstrząsów pojazdu, i chyba taka była idea tego rozwiązania?

Tu zaś sporo zdjęć i rysunków: https://www.o5m6.de/redarmy_old/bren_gun_lakeman.html

Edited by kryspacz
Link to post
Share on other sites

Wujku, a jaka osłona przy założeniu, że strzelec musi wychylić się z wieży daję taką ochronę, przed innym strzelcem czy też odłamkiem ? Daj przykład takiego rozwiązania, bo nie znam.

Kryspacz, wielkie?? raczej wysokie. Skomplikowane?? to tylko dwie rurki i dwie sprężyny. Owszem nie przyjęło się, bo było to wymyślone do walki z samolotami. A w żadnym teatrze działań Brytyjczycy nie musieli walczyć z samolotami, vide Niemcy i Normandia..  Fakt jest taki, że przy strzelaniu do piechoty nie było to dobre rozwiązanie. Doktryna brytyjska zakładała, że czołgi są typową bronią wspierającą piechotę. I to ci piechurzy mieli stanowić osłonę przeciw piechocie przeciwnika. Kąt ostrzału był 360 stopni więc w jaki sposób jest ograniczony? Cechą tego rozwiązanie przy strzelaniu przeciwlotniczym była istotna redukcja masy odczuwanej Brena (10.25kg) oraz 100 nabojowego magazynka tarczowego do niego. Owszem niwelowało to, ale nie wstrząsy pojazdu, a efekt podrzutu broni - co z kolei wpływa na celność. A to ma chyba największe znaczenie. A czy Bren był dobry jako karabin plot? To już inna historia. Najgorszy nie był z pewnością, choć były dużo lepsze.

Edited by TerraIncognita
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Maszyna praktycznie cała zbudowana. No, może ze 2-3 elementy jeszcze zostały, ale to muszę na spokojnie przejrzeć instrukcję i sprawdzić. Był to mój pierwszy model AFV i nie jestem zadowolony. Plastik nie obrabiało mi się tak dobrze jak ten Tamkowy, Dragona czy nawet nowego Academy. Instrukcja to jakaś tragedia. Chociażby wspomniany system mocujący KM'u. Nie dość, że nie do końca pokazane jak to w ich zamyśle ma wyglądać, to jeszcze kompletnie się to nie trzymało kupy. Nie wspominając o tym, że zapomnieli o reflektorach. W ogóle nie są wspomniane w instrukcji, na dodatek wśród części brak wojennych nakładek zaciemniających. Także musiałem zrobić normalne, zwykłe. Dobra, koniec pitolenia. Zdjęcia proszę:
49234450493_719c8a0b29_b.jpg
49235141572_049dd9d088_b.jpg
49234914066_b36035d67b_b.jpg
49235141352_290d3ce575_b.jpg
49234913891_d32f29c499_b.jpg

Oczywiście gdzieniegdzie jeszcze będą potrzebne poprawki szlifierskie i drobna obróbka. Ale to już szczegóły. Co do gąsek, to w rzeczywistości Valentyna miała po 102 szt na każdą ze stron. Użyłem 101, bo inaczej byłby ruski zwis. A one raczej miały taki delikatny. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 7.12.2019 o 23:50, TerraIncognita napisał:

Wujku, a jaka osłona przy założeniu, że strzelec musi wychylić się z wieży daję taką ochronę, przed innym strzelcem czy też odłamkiem ? Daj przykład takiego rozwiązania, bo nie znam.

 

No właśnie - żadna. Zawsze. Dodatkowy karabin na wieży, bez osłony nigdy nie spełniał swojej roli, czy to dodatkowej osłony, czy to ochrony plot. I w tym wypadku nawet nie chodzi o sam sposób mocowania, tylko fakt instalacji zewnętrznego kaemu. A co do osłony strzelca przed ogniem karabinowym, to jak dobrze pamiętam  Granty miały jeszcze jedną dodatkową wieżyczkę dla karabinu maszynowego.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WujekAlice napisał:

... A co do osłony strzelca przed ogniem karabinowym, to jak dobrze pamiętam  Granty miały jeszcze jedną dodatkową wieżyczkę dla karabinu maszynowego.

Nie Grant tylko Lee :)

Do głowy przychodzi mi jeszcze M48 i M60 z k-emem w wieżyczce dowódcy

Link to post
Share on other sites

Zgadza się - Lee. Pozajączkowało mi się, bo na Granta choruję. Żeby jeszcze do tego w malowaniu z Dalekiego Wschodu.

No i jak widać nie jest to zbyt powszechnie stosowane rozwiązanie.

Edited by WujekAlice
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.