Jump to content
Spotter

Valentine Mk. I / AFV 1:35

Recommended Posts

Moja obecna sytuacja w modelarni pozwala mi na to aby jednocześnie tworzyć dwa modele, więc zanim zakończy się w 100% Pz. III, która jest w lakierni, na warsztat trafia ta oto Valentyna:

48819522227_afeb41359a_o.jpg

Prace już się rozpoczęły, ale z etapu budowy raczej mało będę pokazywał. Z dodatków planuję tylko Friule, zestawową metalową lufę i wymienię lufę wieżowego KM'u. Ten na wieży jest bardzo przyzwoicie wykonany, więc zostaje. Poza tym nie znalazłem innych, dedykowanych dodatków. Jeżeli ktoś gdzieś jakieś uwagi, porady itp, to pisać. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, martinello napisał:

W jakim będzie malowaniu ?

Zapewne w jakimś pudełkowym. Zachęcają mnie do zrobienia Polskiej wersji, ale to wymaga przeróbek. A ja nie lubię przeróbek. Chyba że różnice są tak małe, że i tak walną polskie kalki😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Spotter napisał:

Zapewne w jakimś pudełkowym. Zachęcają mnie do zrobienia Polskiej wersji, ale to wymaga przeróbek. A ja nie lubię przeróbek. Chyba że różnice są tak małe, że i tak walną polskie kalki😁

Ja się przygotowuję do polskiej Valentyny Mk.I.

O ile kojarzę to zmian w bryle modelu nie ma. Trzeba zastosować inne, wczesne gąsienice (Bronco ma w ofercie) i skombinować kalki. Jakiś czas temu zamawiałem je u Pepsi Adama - ale jakoś tak wyszło, że z mojej winy to się ucięło i muszę do tego wrócić :)

Edit ->  o takie gąski : https://www.scalemates.com/pl/kits/bronco-ab3549-infantry-tank-valentine-mki-early-type-workable-track-link-set--224507

Edited by martinello
uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dawaj. Ja w swoim z Miniart zrobiłem sobie ruchome koła napędowe, łatwiej się gąsienice wciągało. Tylko że użyłem Fruli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z was posiada jakieś zdjęcie, schemat, jak był mocowany ten KM na wieży? Bo instrukcja jest do dupy. Wg niej KM... lewituje. Artbox też niewiele pomaga. Będę wdzięczny za pomoc. Inaczej oleję KM.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Spotter napisał:

Czy ktoś z was posiada jakieś zdjęcie, schemat, jak był mocowany ten KM na wieży? Bo instrukcja jest do dupy. Wg niej KM... lewituje. Artbox też niewiele pomaga. Będę wdzięczny za pomoc. Inaczej oleję KM.

Ta idiotyczna konstrukcja ma swoją nazwę - wygoogluj "Lakeman MG mount" , jest sporo zdjęć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wam. Rozumiem, że kolba KM'u jest przymocowana jakoś do sprężynek? Tak przynajmniej wynika z instrukcji Miniartu. Ze zdjęć póki co jednoznacznie tego nie widzę. Bo to, że lufa musi być podwieszona, to jest dla mnie oczywiste. Ale właśnie rozwiązanie przy kolnie stanowi dla mnie niejasność. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, ale Ty pokazujesz rozwiązanie stosowane do wieżyczek. Tutaj wieżyczki nie ma. Ten KM, wg tego co widać na instrukcji i boxarcie teoretycznie opiera się na tej stópce z przodu pod lufą i wisi na lince. Ale to nie tłumaczy jakim cudem kolba jest w powietrzu. Dla mnie to się kupy nie trzyma. A żadne z tych zdjęć nie pokazuje tego dobrze. 

To co pokazuje Miniart ma większy sens, bo kolba jest do czegoś umocowana i nie lewituje. To rozwiązanie kupuję. Zaś AFV jest pod tym względem tragiczny. W ogóle w instrukcji pominięto lampy i wśród części brak wojennych osłon na reflektory. 

Edited by Spotter

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tutaj wyraźnie widać, jak to jest zrobione. Tak jak podejrzewałem, bo nie chciało mi się wierzyć, że ten KM lewituje. Dzięki wielkie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już mi niewiele zostało z budowy, więc niebawem będzie jakaś fotorelacja. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.12.2019 o 14:20, kryspacz napisał:

Ta idiotyczna konstrukcja ma swoją nazwę - wygoogluj "Lakeman MG mount" , jest sporo zdjęć.

Dopiero teraz zauważyłem Twój wpis. Możesz rozwinąć dlaczego uważasz, że to idiotyczne rozwiązanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chociażby dlatego, że strzelec obsługujący ten sprzęt nie ma praktycznie żadnej osłony i może być zdjęty pojedynczym strzałem, albo przypadkowym odłamkiem. A walor tej broni jako ochrony plot jest wysoce wątpliwy.

 

a tak bajdełej to czekam niecierpliwie, co się z tej Walentyny wykoci.

Edited by WujekAlice

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TerraIncognita napisał:

Dopiero teraz zauważyłem Twój wpis. Możesz rozwinąć dlaczego uważasz, że to idiotyczne rozwiązanie?

A. Wielkie

B. Skomplikowane

C. Znacznie ograniczające kąt ostrzału.

D. Nie przyjęło się, więc zapewne w praktyce też nie zdało egzaminu. "In practice they were usually more trouble than they were worth and most soldiers hated them and tried to throw them away at the first opportunity."

Ale głównie szło mi o sam dziwaczny i pokraczny wygląd 😉

Natomiast rozumiem, że zaletą było wyeliminowanie/redukcja wpływu wstrząsów pojazdu, i chyba taka była idea tego rozwiązania?

Tu zaś sporo zdjęć i rysunków: https://www.o5m6.de/redarmy_old/bren_gun_lakeman.html

Edited by kryspacz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wujku, a jaka osłona przy założeniu, że strzelec musi wychylić się z wieży daję taką ochronę, przed innym strzelcem czy też odłamkiem ? Daj przykład takiego rozwiązania, bo nie znam.

Kryspacz, wielkie?? raczej wysokie. Skomplikowane?? to tylko dwie rurki i dwie sprężyny. Owszem nie przyjęło się, bo było to wymyślone do walki z samolotami. A w żadnym teatrze działań Brytyjczycy nie musieli walczyć z samolotami, vide Niemcy i Normandia..  Fakt jest taki, że przy strzelaniu do piechoty nie było to dobre rozwiązanie. Doktryna brytyjska zakładała, że czołgi są typową bronią wspierającą piechotę. I to ci piechurzy mieli stanowić osłonę przeciw piechocie przeciwnika. Kąt ostrzału był 360 stopni więc w jaki sposób jest ograniczony? Cechą tego rozwiązanie przy strzelaniu przeciwlotniczym była istotna redukcja masy odczuwanej Brena (10.25kg) oraz 100 nabojowego magazynka tarczowego do niego. Owszem niwelowało to, ale nie wstrząsy pojazdu, a efekt podrzutu broni - co z kolei wpływa na celność. A to ma chyba największe znaczenie. A czy Bren był dobry jako karabin plot? To już inna historia. Najgorszy nie był z pewnością, choć były dużo lepsze.

Edited by TerraIncognita

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.