Jump to content

Recommended Posts

W dniu 31.10.2019 o 13:58, caughtinthemiddle napisał:

, której gros postów raczej daleka jest od poprawnej polszczyzny, a prawidłowe stawianie znaków przestankowych już zupełnie przerasta...

Może tak być i zupełnie nie zaprzeczam . Od kilkunastu lat czytam po polsku tylko To forum i instrukcje, opisy  modeli w polskich sklepach . Ale na pewno nie napisze nawet z błędami słów na "k" , na " h" i innych tekstów poniżających modelarzy . Zwłaszcza z innych grup forumowych .

 

W dniu 31.10.2019 o 13:58, caughtinthemiddle napisał:

co szanownemu w owych recenzjach nie odpowiada?

Np. słowa typu : "kałowo" .I to w zasadzie powinno wystarczyć. ....................reszta już nie ważna , forum jest do przyjemniejszych rzeczy.

Pozdrawiam Hello

Edited by Hello
Porządek musi być
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Widzę tu potencjał na bezpośrednią rywalizację na konkursach modelarskich... wycięcie i obrobienie kolektora Kobuza na czas ?

Hej - ja to tak sobie myślę, że jednak łatwiej znaleźć partnerów do dyskusji i uczynić ją przydatną, jeśli uniknie się w inwokacji określeń obraźliwych i znieważających..

O to, to. Proponuję zawody przenieść na g. 18, na integrację. Eliminacje przed "spożyciem" kotleta a finał i wyłonienie zwycięscy po "spożyciu" A tak na poważnie to czytam i nie wiem co czytam.

Posted Images

Cytat

Nie życzę sobie wkładania mi do głowy tekstów , które nie są obiektywną recenzją i mają jakiś wpływ na to gdzie mam wydawać swoje pieniądze .

Zaskakujący wpis - nie spodziewałem się, że są tak słabi psychicznie ludzie, że czyjaś opinia "wkłada im do głowy". Ja mam zupełnie inne podejście - im więcej opinii czytam, tym bardziej wielostronne mam spojrzenie na model. Cieszę się, że Spiton podzielił się swoją opinią, cieszę się, że wywiązała się dyskusja w której inni koledzy pokazali, że może nie jest tak źle jak Spitonowi się wydawało. Im więcej opinii, w tym krytycznych, tym lepiej. Tylko w ten sposób producenci modeli mogą poprawiać swoje produkty. Nie ma nic gorszego niż produkt na który nikt nie zareagował i którego nikt nie skrytykował. Tym bardziej, że krytyka tu przedstawiona była raczej konstruktywna.

Pozdrawiam
Krzysiek

Edited by krzy65siek
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Uważam, ze recenzja jeżeli nie zawiera (raczej) słów wulgarnych i jest w jakims  stopniu poparta merytorycznie ma rację bytu, niezależnie od jej ostrości. A co do recenzji-reklam to żebyście sobie poczytali recenzje w pismach muzycznych... Tam to dopiero odchodzi wazelina.... A Kobuza i tak kupię, najwyżej się będę męczył z tym nieszczęsnym kolektorem. P24 też kupię i czekam na nie bardzo. Mniej więcej od czasów kiedy pojawiło się prawie 30 lat temu to plastikowe nieszczęście zwane modelem P24.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, abtb napisał:

Jak ktoś ma parcie na Kobuza to se ten kolektor nawet z kawałka mydła wyskrobie

Kolektor, i sposób doprowadzenia do niego rur wydechowych jest dosyć wymyslny, i nie jest łatwo go zrobić. Ale jak napisałem, w zestawie jest bardzo podobny kolektor od P-11 A, który już jest zrobiony w ten sposób, że wycięcie go nie jest problemem. I to jest niezły zapas, na wypadek klęski z pierwszym. Tym właściwym. Przerobienie tego od p-11 A do "standardu P-11 G jest łatwe.

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Piotr Dmitruk napisał:

Zaintrygowany dyskusją postanowiłem sam spróbować.

Narzędzie za siedem złotych z Ali, trzy minuty i efekt.

 

Najważniejsze jest to, żeby nie przecinać od razu, ale osłabić kanały wlewowe, dlatego końcówkami cążek delikatnie ponacinałem kanały w dwóch miejscach, od wewnątrz i przy kolektorze, to samo powtórzyłem od strony tylnej. Ostatnia seria cięć była już definitywnie wycinająca. Czyli pięć "okrążeń" po pół minuty na każde. Nie specjalnie łatwe, ale jednak możliwe. Inną kwestią jest oszlifowanie tego, ale pewnie też możliwe.

I tak oto na tym forum narodziła się nowa dyscyplina modelarska "Wycinanie części z ramek na czas". 

Ciekawe kiedy odbędą się pierwsze mistrzostwa Polski a potem Wycin-ModelMundial? ?

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • 1 month later...

No to wróćmy do Kobuza z innej strony. Czy waszym zdaniem odwzorowanie wyglądu Kobuza przez IBG jest najbardziej prawdopodobne? Czy nie mając żadnego zdjęcia tego samolotu tak go widzicie? Bo ja mam pewne wątpliwości... Chodzi mi przede wszystkim o osłonę silnika i kołpak śmigła. Jeżeli chodzi o osłonę silnika to bym ją wiedział raczej jako gładką, bez wystających wypukłości, tak jak na zdjęciach seryjnych Jastrzębi, a nie jak w prototypie PZL P50. Kołpak śmigła wg mnie też chyba nie pochodził z PZL P24F/G tylko powinien być ostro zakończony jak w Jastrzębiu (czy Sumie i Łosiu). Takie moje dywagacje ... I żeby nie było. Nie krytykuję modelu bo oprócz kolektora, o którym już tyle pisano, Kobuz IBG jest naprawdę fajnym modelem na który długo czekałem. I chwała firmie za podjęcie tematu.

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Flachenty napisał:

Przepraszam, że się czepiam ale "jakich" Jastrzębi ?

Jastrzębia oczywiście, tego z Warszawy. Drugi nie miał silnika (a może to ten sam tylko nieco zdekompletowany?). Jeżeli w Jastrzębiu zmieniono z jakiś powodów osłonę silnika, to nie wiem po co w Kobuzie by wracano do pierwotnej z pierwszego prototypu Jastrzębia ...

Link to post
Share on other sites
W dniu 8.01.2020 o 14:37, Wilk napisał:

 jak na zdjęciach seryjnych Jastrzębi, a nie jak w prototypie PZL P50.

Bardzo bym chciał zobaczyć te zdjęcia seryjnych Jastrzębi :wow:

Z mojej wiedzy (w sumie niewielkiej) w temacie wynika, że był jeden ,,lotny'' prototyp ( chyba ten z wytłoczeniami 50/I) i  ten drugi zdekompletowany , co to się ,,Fryce'' obfotografowują (nie wiem czy to już nie wersja 50/II pod mocniejszy silnik-ale pewnie się mylę :lol: )

Były ponoć jeszcze jakieś (chyba 6sztuk )z ,,serii  informacyjnej " w różnym - raczej niewielkim - stadium budowy .Tyle mojej skromnej ,,wyczytanej '' wiedzy .

Zdjęcia seryjnych ,ale takich kompletnych Jastrzębi były by sensacyjną gratką 

W dniu 8.01.2020 o 14:37, Wilk napisał:

Jeżeli chodzi o osłonę silnika to bym ją wiedział raczej jako gładką, bez wystających wypukłości, tak jak na zdjęciach seryjnych Jastrzębi, a nie jak w prototypie PZL P50. Kołpak śmigła wg mnie też chyba nie pochodził z PZL P24F/G tylko powinien być ostro zakończony jak w Jastrzębiu

A co za problem z tym masz ? Przecież producent przewidział w zestawie ,,gładką osłonę '' i śmigło o stożkowym przekroju ( co prawda od P-11,ale zawsze ), właśnie dla tych którzy myślą inaczej o P-11g.

Ja to bym się zapytał/podyskutował ; co z tymi otwartymi okienkami z tyłu kadłuba ,o których ponoć napomykał por. Henryk Szczęsny , czy w tym konkretnym jedynym prototypie/wersji /samolocie ,były na kołach owiewki i w końcu jak był uzbrojony - wiadomo 4 km, ale gdzie je zamontowali (dywagacje poniektórych :,,czy aby te dwa, to nie w kadłubie??? :hmmm:)

 

 

 

 

 

 

Edited by zatras
Link to post
Share on other sites

Dobrze wiesz o jakim Jastrzębiu piszę, pisząc o "seryjnym" ... A Kobuzy IBG kupiłem 2 :)) Właśnie się robią. Jeden będzie miał osłonę silnika z modelu, drugi podobną do tej z "warszawskiego" Jastrzębia. W obydwu przerobię kołpak śmigła i śmigło na zbliżone do Hamiltona. Pierwszy będzie miał km w skrzydłach, jeszcze nie wiem czy zakryję wtedy wnęki w kadłubie na km, czy zostawię jak jest, ale bez km. Drugi będzie miał 2 km w skrzydłach i 2 w kadłubie. Owiewki na koła będzie miał jeden. A co do tego okienka, to ktoś wysunął kiedyś na jakimś forum tezę, że nie zamontowano po prostu pokrywy od schowka na apteczkę... Nie wiem czy będę wycinał, chyba nie ...

Link to post
Share on other sites
W dniu 10.01.2020 o 15:48, Przemas napisał:

Karabiny w kadłubie mają rację bytu tylko przy pojedynczej gwieździe. Podwójna gwiazda wymusza karabiny w skrzydłach. 

A co to stwierdzenie  ma do tematu Przemas? Merkury VIII to pojedyncza 9 cylindrowa gwiazda .

 

W dniu 10.01.2020 o 14:02, Wilk napisał:

Dobrze wiesz o jakim Jastrzębiu piszę, pisząc o "seryjnym" ... A Kobuzy IBG kupiłem 2 :)) Właśnie się robią. Jeden będzie miał osłonę silnika z modelu, drugi podobną do tej z "warszawskiego" Jastrzębia. W obydwu przerobię kołpak śmigła i śmigło na zbliżone do Hamiltona. Pierwszy będzie miał km w skrzydłach, jeszcze nie wiem czy zakryję wtedy wnęki w kadłubie na km, czy zostawię jak jest, ale bez km. Drugi będzie miał 2 km w skrzydłach i 2 w kadłubie. Owiewki na koła będzie miał jeden. A co do tego okienka, to ktoś wysunął kiedyś na jakimś forum tezę, że nie zamontowano po prostu pokrywy od schowka na apteczkę... Nie wiem czy będę wycinał, chyba nie ...

To jest jakaś metoda zrobić dwie ,,interpretacje'' tej maszyny .Nie wiem tylko czemu nie ,,ufasz'' w śmigło od P-24 ? Kobuz (prototyp ,jedyny istniejący samolot tego typu) zmajstrowany był w zakładach PZL w Warszawie .Docelowo miał być produkowany w PWS ,i to stamtąd pochodziły części (PWS produkowała części do P-24 i P-11) do tego składaka .

Skoro dostał skrzydła (choć wyczytałem że jednak mogły się różnić nieznacznie) , osłonę kabiny ,opływ grzbietu,osłony na koła (właściwie nie wiadomo czy w tym prototypie były) od P-24 ,to dlaczego nie śmigło z kołpakiem ?

Uważasz że silniki Merkury VIII miały przypisane śmigła ,w sensie cały osprzęt?  Na Jastrzębiu nie miał ,próbowali różne typy .

Co innego pierścień ,kolektory ,osłona ,to musiało pasować do rozmiarów silnika .

Co do km'ów  w kadłubie to ja wątpię, ale szczeliny bym zostawił ,bo nie sądzę, żeby je zakryli. Czy można je było zamontować ? Ponoć tak ,ale dopiero po zmianie na nowy  synchronizator i to  ograniczyłoby bardzo szybkostrzelność, a po drugie, krążą opinie że Merkury VIII miał ,,większe'' cylindry i inaczej ustawiony osprzęt ,co kolidowałoby  z kanałami wylotowymi karabinów .

Więc ; czy nie lepiej wszystko upchać w skrzydłach ,jeśli były do tego dostosowane .Łatwiej też taką ,,baterię'' zgrać .

Co do okienek to zgoda ,ponoć mógł to być pozbawiony drzwiczek bagażnik (nie apteczka ) ,tylko problem w tym że są one tylko z jednej strony .

A może to odchylana na bok osłona kabiny ,nie miała tylnych (tych mniejszych) okienek -taka ,,Ala Makaroni'' to by mi bardziej pasowało.

Prawdy nigdy się nie ustali ,ale można (z Kolegami obeznanymi w temacie ) ,,wytyczyć'' jakąś ,,jedynie słuszną'':mrgreen: wizję wyglądu tej tajemniczej ,,Jedenastki" 

 

Edited by zatras
Link to post
Share on other sites

Nie mam zielonego pojęcia jakie śmigło czy kołpak miał Kobuz. Może i GR? Po prostu tak jest moja wizja tego samolotu. Swoją drogą czy w ogóle na śmigło założono jakiś kołpak? Co do kadłubowych k.m. to rzeczywiście wymagały pewnie nowego synchronizatora. Tak jak napisałem jeden Kobuz będzie niemal pudełkowym IBG, drugi zrobię troszkę na wzór tego co kiedyś wypuściła firma YellowBox, a czego nie udało mi się kupić :(((. Teraz dzięki IBG mam wreszcie Kobuzy. I chwała im za to. I niech nikt mi zarzuca, że w jakikolwiek sposób dyskredytuję ten model. To, że troszkę inaczej wyobrażam sobie coś czego nie ma na zdjęciach, czego nie można skonfrontować z oryginalnym samolotem, a znamy tylko z krótkich opisów,  nie znaczy, że to ja mam rację a nie IBG. Na koniec troszkę z humorystycznym chciejstwem ... Silnik, osłona silnika, pewnie troszkę elementów z wnętrza pasują do ... Jastrzębia ...

Link to post
Share on other sites

Jezu, znowu skróty myślowe. Proszę mnie pytać jak wyglądało wnętrze Jastrzębia bo nie wiem ... Dlatego w modelu jest to pole do dowolnej interpretacji i wykorzystania tego co już się robi ...

Link to post
Share on other sites
W dniu 10.01.2020 o 19:07, zatras napisał:

Skoro dostał skrzydła (choć wyczytałem że jednak mogły się różnić nieznacznie) , osłonę kabiny ,opływ grzbietu,osłony na koła (właściwie nie wiadomo czy w tym prototypie były) od P-24 ,to dlaczego nie śmigło z kołpakiem ?

Bo mało prawdopodobne, żeby pasowało.

Śmigło dobiera się pod silnik i samolot (moc, średnica osłony itp) inaczej może być nieefektywne. Ale ważniejsze jest, czy w ogóle da się to zrobić. Kluczowe sprawy to:

  • kierunek obrotów
  • średnica i długość wału
  • system montażu (rodzaj i wymiar wielowpustu itp.)
  • mechanizm przestawiania skoku

Czy Mercury VIII i GR 14N07 były pod tymi względam całkowicie kompatybilne? Śmiem wątpić.

Link to post
Share on other sites

Mały off-top. Brytowie na Malcie założyli Gladiatorom do silników Mercury VIII trójłopatowe metalowe nastawne śmigła od Mercury XV w miejsce seryjnych stałych, drewnianych, dwułopatowych. Zagrały ponoć lepiej niż fabryczne. Więc chyba nie jest takie zupełnie nierealne.
No, ale bez kwitów to możemy co najwyżej gdybać i zdać się na własną intuicję bądź wyobraźnię.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Baas ArK napisał:

Mały off-top. Brytowie na Malcie założyli Gladiatorom do silników Mercury VIII trójłopatowe metalowe nastawne śmigła od Mercury XV w miejsce seryjnych stałych, drewnianych, dwułopatowych. Zagrały ponoć lepiej niż fabryczne. Więc chyba nie jest takie zupełnie nierealne.
No, ale bez kwitów to możemy co najwyżej gdybać i zdać się na własną intuicję bądź wyobraźnię.

Oj z tymi  Gladiatorami i śmigłami to  nie do końca tak.... to był zdaje się ,,cały pakiet"wink4 z Blenheima  MkI- ale to nie w temacie ,a ja też nie jestem ,,expertem'' w Maltańskich   Sea Gladiatorach

Link to post
Share on other sites

Ano, ponoć mieli gdzieś w magazynach zestawy silnik+śmigło, ale przełożyli same śmigła, bo z  przeróbkami mocowań, zasilań itp było za dużo kombinacji a potrzebowali "na wczoraj".
Same silniki podobno później też przełożyli, ale za prawdziwość tego to już sobie główki nie dam obciąć.

Link to post
Share on other sites

Oglądałem sobie zdjęcia Jastrzębia. Te z Warszawy z Czerniakowskiej. Na jednym z nich stoi facet w czarnym płaszczu w kapeluszu. Gdyby odciąć zdjęcie w miejscu gdzie jest ten Pan, to bym pewnie zgadywał, że to zajęcie P24 :))) Ale wracając do tematu ... Może te tajemnicze okienka za kabiną pilota Kobuza to jednak nie drzwiczki bagażnika a skopiowanie rozwiązania z Jastrzębia? Jastrząb powstał przed Kobuzem i jeżeli to rozwiązanie się sprawdziło i poprawiło widoczność do tyłu???? Takie tam moje przemyślenia ...

Link to post
Share on other sites

Moja koncepcja dotycząca tych "okienek" bez szybek jest jeszcze inna: że to kabina od P.24 nałożona na kadłub P.11c (8.129, dyspozycyjna maszyna Rayskiego - taki numer miał samolot na którym Szczęsny przeleciał do Rumunii, jest na to papier). Przy zachowaniu normalnego (wąskiego) zagłówka z P.11c macie te swoje "nieoszklone otwory" za plecami pilota - bo tak opisane są te "okienka" w relacji pilota.

Link to post
Share on other sites
W dniu 16.01.2020 o 17:47, GrzeM napisał:

Moja koncepcja dotycząca tych "okienek" bez szybek jest jeszcze inna: że to kabina od P.24 nałożona na kadłub P.11c (8.129, dyspozycyjna maszyna Rayskiego - taki numer miał samolot na którym Szczęsny przeleciał do Rumunii, jest na to papier). Przy zachowaniu normalnego (wąskiego) zagłówka z P.11c macie te swoje "nieoszklone otwory" za plecami pilota - bo tak opisane są te "okienka" w relacji pilota.

Bardzo prawdopodobne Grzegorzu że tak było z osłoną kabiny .Bardzo mnie ciekawi jaką masz swoją ,,wizję'' na prototyp Kobuza?

Jak Ty byś go widział ?Siedzisz trochę chyba w naszych przedwojennych konstrukcjach to masz pewnie jakiś swój pogląd .

Wiem że to totalne gdybanie ,ale  zawsze można sobie pogdybać na konkretny temat .:mrgreen:

W temacie ,,Samoloty IIRP IBG '' jest już osiem  ,,bitych'' stron totalnego gdybania o wszystkim ,więc może pogdybajmy konkretnie  o możliwym wyglądzie prototypu Kobuza?:roll:

Link to post
Share on other sites

No tak... Szczerze mówiąc jako współpracownik Arma Hobby nie chcę komentować modelu IBG, a do tego może sprowadzić się przedstawienie mojej wizji Kobuza. Więc będę oględny: po pierwsze "Kobuzy" są dwa: realnie istniejący prototyp, na którym latał we Wrześniu Szczęsny, i samolot seryjny, który istniał tylko na deskach kreślarskich. One na pewno mocno się różniły.

Co do prototypu, to obecnie jest wśród specjalistów zgoda, że powstał z przebudowy samolotu 8.129 Rayskiego. Natomiast zakres tej przebudowy... to już w dużej mierze właśnie gdybanie. Moja opinia jest taka, że przeróbki ograniczyły się do niezbędnego minimum, bo czasu było mało. Na "chłopski rozum" zrobili to, co trzeba było zrobić (przetestować), a nie bawili się w żadną "sztukę dla sztuki"...

Warto też zwrócić uwagę na to, co w ogóle było możliwe/racjonalne/dostępne.  

Więcej ze mnie nie wyciągniesz ?

Link to post
Share on other sites

Zamiast krytykować model i producenta może wprowadźmy model amerykański ocenienia wyrobu. Tam, jeśli komuś się coś nie podoba to nie kupuje , ale nie zniechęca do tego innych. Na dziś nie ma dokumentacji i nie ma żadnych podstaw do krytykowania modelu. Własne "czucie" to za mało. A modeli jeszcze bardziej tajemniczych konstrukcji jest ( było) sporo. Kto chciał, kupował. 

lampart.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.