Jump to content

Wódka 303


Recommended Posts

4 godziny temu, WujekAlice napisał:

Nie podoba mi się to. …

Mnie też martwi.

4 godziny temu, WujekAlice napisał:

… Jeszcze ten tekst, że pędzona w UK przez polskich bohaterów???

To ja odebrałem "distilled" bardziej jako "refined". Coś w stylu „produkt angielski doprowadzony do perfekcji przez chłopaków z Bolandy”.

Link to post
Share on other sites

A tam , zdejmijcie czarne okulary . Ten product jest na ich rynek , pasjonatów lotnictwa . Za prawie 70 funtów kto będzie w Polsce to kupował ?

Chodzi o to , że dla nich to jest bardzo COOL wypić wódeczkę ręcznie robioną przez Polskich Bohaterów , w butelce z napisem Dywizjon 303 . To jest pozytyw i to marketingowo bardzo wysoko w ich mniemaniu . Smutno to by było gdyby tak napisali o ruskiej wódce . Przecież wiadomo ,że nasza polska jest najsmaczniejsza i najlepsza ☺☺☺. 

A to co w środku jest i tak nieważne , chodzi o opakowanie - towar do sprzedaży .Zawartość i tak trzeba wymienić na jakiś konkretny eliksir ???

Na zdrowie Hello

Edited by Hello
Link to post
Share on other sites

Nie doszukiwałbym się tu żadnych wzniosłych przesłanek i sentymentu, że 303. obronił Anglików w czasie wojny.
Ot wymyślili se produkt, który ma szansę się dobrze sprzedać na prezenty i gadżety.
Kasa Panowie, kasa rządzi zaprezentowanym na tej stronie światem.
I tylko kasa się w tym świecie liczy...

Niestety... 

Edited by Grzes
Link to post
Share on other sites

Źle się dzieje w państwie polskim . Narzekają na trunek ?  ??? Butelki nie ładne , nawet ich nie cieszą gustowne  , lotnicze kielonki ?

???? Nawet wypić trzeba w samotności ????. Jak tu żyć ? ??

Ech , Hello .

Edited by Hello
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Hello napisał:

A tam , zdejmijcie czarne okulary . Ten product jest na ich rynek , pasjonatów lotnictwa . Za prawie 70 funtów kto będzie w Polsce to kupował ?

Gdyby ktoś jednak chciał, to jest dostępna u nas w jednym z hipermarketów

8VKF3W3.jpg

Link to post
Share on other sites

A ja przede wszystkim jestem zdruzgotany , że żaden z kolegów nie zauważył, że sprofanowano polskie godło...

Hello, przecież ty jesteś taki pro polski... szachownica itp, a nie zauważyłeś polskiego orła z flagą brytyjską na piersi...?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Ciąg dalszy kapitalizowania historii, ani mnie to ziębi, ani grzeje. Retoryka marketingowców naciągana jak plandeka na żuku i aż ciężko się to czyta, ale niewątpliwie będą mieli wzięcie. Było w Polsce piwo z Misiem Wojtkiem, w UK mają piwko Spitfire, nihil novi.

PS. Ale butelka w edycji D-Day kozacka, to im musicie przyznać :D 

Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy da się zrobić tę kasę na zblazowanych anglikach hejtujących ideę, że pod ich niebem jacyś durni obcokrajowcy bronili ich kraju. Do zakupu potrzeba raczej nieco sympatii. Przynajmniej proporcjonalnie do ceny. Chętnie kupiłbym wódeczkę z 303im, gdyby to miało jakiś sens (u mnie po prostu by zwietrzała). I gdybym nie czytał tego wątku, bo po jego lekturze czułbym się chyba zobligowany do nadmiernego spożycia i nieobyczajnego zachowania. Wcześniej nie przyszło mi do głowy, że trunek 303 mógłby służyć do takiego celu :). I kupiłbym z sympatii dla jednostki właśnie. Schnapsa z jakimś JG27 nie kupiłbym nijak. Produkt zrobiony jest z klasą i mnie cieszy wybór naszego dywizjonu. To tak jak z Benem Affleckiem latającym w filmie Spitem z kodem RF. Spotykałem się z zarzutami w tym względzie. A ja się już od pierwszego kopa ucieszyłem. Jestem przekonany, że gdy doszło do planowania RAFowskich scen, ludzie odpowiedzialni za scenografię spytali produkcję jakie litery kodowe mają być na Spicie Bena. I usłyszeli coś w tym rodzaju: 'A który dywizjon był tam u nich wtedy najlepszy? Sprawdźcie i bierzcie jego kod!'. To, albo nowa panna głównego scenografa nazywała się Rachel Fransis. Ale myślę, że to :).

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ja tu trochę próbuje żartować , ale na pewno nie z dywizjonu 303 . Uważam ,że chwyt marketingowy jest może trochę ... ,co tu napisać żebyście mnie źle nie zrozumieli , odważny , nowoczesny . Nie patrzę na to z punktu widzenia pijaka . W normalnym życiu alkohol jest po prostu w użyciu w wolnej chwili , przy spotkaniu towarzyskim czy czymś takim . Jeśli ktoś wypije kielonka to prostu wypije kielonka , lampka wina czy koniaku jest tym czym napisałem . W samolotach np. można kupić małpkę i nikt nie myśli "po polsku" ,że to jakiś pijak czy patol . 

A obrażać się nie ma na co , np. Amerykanie nie robią afery ,że ktoś ma bikini w barwach narodowych . W innych krajach także są kieliszki , długopisy i inne takie gadżety w barwach narodowych . To jest rozrywka , a zapewniam Was , że flaga narodu u nich wisi na maszcie w ogródku 1000 razy dłużej niż u nas i kilka razy w roku częściej niż u nas w Polsce . I nie ma u nich specjalnego dnia flagi który musiał u nas aż uchwalić sejm . Także nie ma co demonizować , na luzie . Tam w innych krajach każdy jest po prostu dumny ze swojego pochodzenia . A u nas czasem mam wrażenie , że się ludzie wstydzą , widać to za granicą zwłaszcza .

W dniu 28.11.2019 o 00:14, Mitrandir napisał:

nie zauważyłeś polskiego orła z flagą brytyjską na piersi...?

No nie zauważyłem ?. A pro polski nie jestem . Ja jestem Polakiem i tyle . Nie muszę być pro polski - bo jestem Polakiem . Więcej nie idzie być pro polskim jak być Polakiem. Pochodzenie jest nie zmienialne . I mnie to nie razi , więcej może trochę cieszy jak ktoś dzięki temu w ogóle się dowie co to 303-ci i dlaczego byli w UK ? Miałem okazję poznać paru ludzi z innych krajów którzy lepiej pojmowali nasza historie , dzieje niż czasem my ☺ . Więcej chodzi o to co się ma w duszy .

Co do wódki to i tak bym wylał , nalałbym naszej , zdrowej .Mnie tylko zainteresował temat tej sprzedaży - nasz dywizjon . Sława nie ginie , a że trafiła na piersiówki . Widocznie nasza sława ma az taką siłę . I na to zwróciłem uwagę . 

Pozdrawiam Hello

Edited by Hello
Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Mitrandir napisał:

A ja przede wszystkim jestem zdruzgotany , że żaden z kolegów nie zauważył, że sprofanowano polskie godło...

Hello, przecież ty jesteś taki pro polski... szachownica itp, a nie zauważyłeś polskiego orła z flagą brytyjską na piersi...?

Moze poprostu dlatego ze to jednak byl Brytyjski dywizjon choc latali w nim polacy. I tak oto powstalo logo. Ja bym sie tu nie doszukiwal niczego wiecej.

Link to post
Share on other sites

Nasz orzeł na butelce trunku to jeszcze nie taki dramat. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "union jack underwear" albo "stars and stripes underwear". Ilu z Was uważa, że brytyjska flaga na gaciach jest cool? 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Hello napisał:

Amerykanie nie robią afery ,że ktoś ma bikini w barwach narodowych . W innych krajach także są kieliszki , długopisy i inne takie gadżety w barwach narodowych .

 

2 godziny temu, Wachmistrz napisał:

Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "union jack underwear" albo "stars and stripes underwear". Ilu z Was uważa, że brytyjska flaga na gaciach jest cool?

Bo to jest to o czym mówiłem - tam liczy się tylko pieniądz i wielkość sprzedaży...

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, kzugaj napisał:

to jednak byl Brytyjski dywizjon choc latali w nim polacy.

Takie może być przeświadczenie przeciętnego Brytyjczyka, ale że Ty to piszesz, to się dziwię.

Link to post
Share on other sites

Dokładnie: dywizjon Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii.

Wikipedia:

Formalne utworzenie PSP

Po rozejmie w Compiègne, zwiększył się napływ polskich żołnierzy do Anglii. powstała konieczność podpisania kolejnej umowy, która została zawarta 5 sierpnia 1940. Uznano w niej, że Polskie Siły Powietrzne są częścią suwerennych Polskich Sił Zbrojnych (PSP) – lotnicy mieli już składać tylko polską przysięgę wojskową. Zadeklarowano powstanie 4 dywizjonów bombowych, 2 dywizjonów myśliwskich i 1 dywizjonu współpracy z armią lądową oraz przewidziano (w razie potrzeb i możliwości) powstanie 3 kolejnych dywizjonów myśliwskich. Flagi polskie mogły być już umieszczane obok flag brytyjskich, zaś piloci mogli nosić także polskie oznaczenia stopni wojskowych i specjalności lotniczych. Ważnym elementem umowy było powstanie Inspektoratu PSP, którego Inspektor miał współpracować z brytyjskim Ministerstwem Lotnictwa w zakresie administrowania polskim personelem. Polskie jednostki lotnicze w dalszym ciągu miały podlegać dowództwu brytyjskiemu RAF stacjonując w bazach lotniczych RAF.

Odpowiednia ustawa Allied Forces Act, formalnie regulująca suwerenność sił zbrojnych obcego państwa na terenie brytyjskim została uchwalona przez Parlament brytyjski 22 sierpnia 1940. Ustawa rozciągała na PSP prawa Visiting Forces Act przynależne dotychczas siłom wojskowym z państw Wspólnoty Brytyjskiej[2].

Link to post
Share on other sites

Te wszystkie porozumienia z Brytyjczykami to była cała karuzela. Pamiętam, że w jakiejś monografii dotyczącej PSP  to chyba pół rozdziału było na ten temat - począwszy od mundurów (początkowo jeszcze służyli w francuskich z naszywkami Poland), statu,  poprzez kto ma za co płacić, potem była kwestia dowodzenia, struktur w jakie te dywizjony mają wchodzić. Właściwie to porozumienie było z sierpnia 1940 roku potem  cały czas było dopracowywane.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.