Jump to content

Nowości lotnicze w skali 1/72


Recommended Posts

14 minut temu, myszaty napisał:

no i nie ma szachowic?

Dzięki temu ma zasięg światowy, a Arma może zarobi. Liczę, że dzięki  takim modelom zbierają fundusze na "misyjną" działalność, i będą wypuszczać kolejne szachownice. Czas pokaże.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 699
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wszędzie, @ dosłownie wszędzie muszą wpieprzyć te zasrane szwabskie krzyże  Nawet do modelu aeroklubowego cywilnego samolotu. No ale wiadomo, prawa rynku, skoro to się najlepiej sprzedaje. "Cześć, jes

Jostein, prowadzisz od dłuższego czasu niezrozumiałą dla mnie krucjatę antyarmowską ale już starczy. Nie pasują Ci ceny, to nie kupuj. Nie odpowiada Ci jakość zestawu, to nie kupuj. Masz zastrzeżenia

Panowie wystarczy... kolejne wpis nie związane z tematem L-4 od forum, jasno wytłumaczone?

Posted Images

Przepraszam, a to ze to polska firma to powinni wydawac modele za pół darmo? Zobaczcie w jakiej cenie sa porównywalnej wielkości modele z Ukrainy czy Czech.

Link to post
Share on other sites

Weekend edition Edka są po4 dychy. O RSasch i  Clear Propach nie mówię bo one są po prostu drogie.  A tu ni z gruszki ni z pietruszki cena z modelu na model poszła o 50% w górę. Inflacji aż takiej jeszcze nie ma. Poza tym co ich tak bronisz? Na etacie u nich jesteś czy co? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Tak. za każdy pochlebny komentarz dostaje 10gr.... a od Sorosa po 30gr

Sam pisałeś że normalny jest po ok 50 zł czyli w okolicach Weekendowego Edka. więc nie wiem o co chodzi

Edited by Moses
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Nikt nie pisze że za pół darmo.Tylko że  82 zł. za taki modelik to sporo choć trzeba przyznać że jest "bogato".Jest to cena na poziomie nowych modeli Tamiyi  a jednak Arma z jakością trochę odstaję.Ukraincy też zdrowo "grzeją" z cenami.W porównaniu do Hurricane IIC jest wzrost o ok. 25% (dokładnie nie liczyłem). Ja to rozumiem że firma chcę zarobić tylko żeby to nie był strzał w stopę.Spadnie sprzedaż bo będzie za drogo i doopa.Chyba że bardziej liczą na sprzedaż  w west worldzie za łełro i dulary.Życzę Armie jak najlepiej tylko że chęć szybkiego zysku załatwiła już nie jedną firmę.Chciałem kupić ale raczej sobie odpuszczę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Luuuuzik...pasjonat tematu jak sobie wymyśli wersję na model to czasem klękajcie narody...? albo zrobi po swojemu z overtreesa albo nakupi aftermaketów innych niż w zestawie...

?Takim mietkom jak ja wystarczy zwykły...to te experty to chyba nie do końca takie kokosy...?

 ?Ja ich zawsze będę chwalił i bronił - może wydadzą czaple...?

 

 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, Xmen napisał:

Chyba że bardziej liczą na sprzedaż  w west worldzie za łełro i dulary.Życzę Armie jak najlepiej tylko że chęć szybkiego zysku załatwiła już nie jedną firmę.Chciałem kupić ale raczej sobie odpuszczę.

NIe wydaje mi się aby Wildcat był chodliwym moedelm u nas więc raczej sam sobie odpowiedziałes na pytanie. 

Zresztą porównaj sobie np zakup Airfoxowego Wildcata i dodaj ceny aftermarketów, blach Edka, zywic itd. Wyjdzie cena porównywalna albo i wyzsza od Experta. Więc czy jest drogo? NIe relatywnie tanio jezeli bierze się pod uwagę ile zapłaciło by sie za goły model + dodatki. 

Edited by Moses
Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Xmen napisał:

Chyba że bardziej liczą na sprzedaż  w west worldzie za łełro i dulary.Życzę Armie jak najlepiej tylko że chęć szybkiego zysku załatwiła już nie jedną firmę.Chciałem kupić ale raczej sobie odpuszczę.

Oczywiście, że liczą na sprzedaż na świecie. Nie znam statystyk (ale w ARmie na pewno znają). Ile sztuk modeli sprzedało się w Polsce? Ile sztuk w pozostałej części świata? I dlaczego model, który ewidentnie jest lepszy ma być tańszy? Dlatego, że jest produkowany w Polsce? To bez sensu.

Nawet jeśli rzeczywiście sprzedaż w Polsce spadnie o kilka (naście?) procent, a sprzedaż na zachodzie o procent czy dwa, to i tak nie ma znaczenia. Model ma przede wszystkim przynosić zysk. I to jak najwyższy. Bo jak nie będzie, to okaże się, że zamiast prowadzić firmę produkującą modele bardziej opłaca się pracować na etacie. Naprawdę tego chcecie?

Nie znam analiz wynikających ze sprzedaży, ale jeśli model jest na światowym poziomie (a jest), to powinien na światowym poziomie kosztować.

Pozdrawiam
Krzysiek

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Cena modelu regularnego będzie porównywalna (a nawet tańsza), z przysłowiowymi mydłami  od RS Models/AZ model i wypustami już dobrej jakości od Specjal Hobby, i tańsza od Sworda. Jest również porównywalna z cenami np. modeli Hobby 2000(przepaki Hasegawa/Fujimi).

Przy czym jakość znacznie większa od czeskich mydeł i wg. mnie lepsza od Specjal Hobby (patrze tu na Jaka, i na pierwsze wrażenia z prezentacji FM-2)

Cena Delux jest o piwo/dwa piwa droższa od Sworda(przy czym Sword jakością znacznie odbiega od Army), i porównywalna z modelami Tamiya, czy też nowymi wypustami z Ukrainy.

Arifix, Eduard, Revell. Tamiya -  to są gracze z innego segmentu więc nie ma co do nich porównywać, choć już padła Tamiya wyżej więc napomknąłem o niej jako wyznacznik jakości która siłą rzeczy pociąga za sobą cene.

Także myśle, że cena jest dobrze przemyślana, i wcale nie odbiega od standardów na rynku.

Pzdr.

Jaro

 

 

 

Edited by pepociufakers
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Czy to się komuś podoba czy nie, to cena jest wygórowana. Po 90 pln chodził F-16 Tamki (ten bez uzbrojenia), a tu właściwie nie ma co porównywać jeśli chodzi o jakość produktu.

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Mates napisał:

Czy to się komuś podoba czy nie, to cena jest wygórowana.

No właśnie to jest tylko Twoja opinia, czyli to tylko, wg. Twojego portfela jest wygórowana, i np. dla kogoś innego już nie jest wygórowana.

Wiesz, nie mamy cen ustalanych odgórnie, to "rynek" dyktuje ceny, i jeśli dla Ciebie jest wygórowana to trudno, rynek to przeżyje, producent też. Jeśli producent zauważy, że jest wygórowana to ją obniży(jeśli mu się to będzie kalkulować ..)  - tak działa "rynek". W drugą stronę, powinno to działać na nas motywująco, jeśli mamy za chudy portfel - zmieniamy pracy, szukamy nowej lepiej płatnej pracy aby cena przestała być wygórowana. 

Pzdr.

Jaro

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś jest zainteresowany alternatywną ZA DARMO to Arma ma na stronie do pobrania w pdfie kolorowanki dla maluchów, tam też jest Wildcat ?

  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Ja nie rozumiem dlaczego cena modelu, który zbiera entuzjastyczne opinie na całym świecie ma być niższa niż cena modeli Tamyia? 

Produkty kosztują tyle ile są warte dla kupujących. Jeśli producent oszacował, że dla wystarczającej liczby kupujących model jest bardziej wartościowy niż model Airfixa (a jest), to oczywistym jest, że powinien być droższy niż model Airfixa.

Pozdrawiam
Krzysiek

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Cena jak na model w tej skali i w przypadku expert set-a jest ok. 

I piszę to z perspektywy początkującego - problemem jest gdy zaczyna się ,,magazynowanie modeli na zaś" - bo kasa wycieka, modele leżą na stercie i końca nie widać...skleiłem przez te 1,5 roku niecałe 20 sztuk, z 35 sztuka już leży na półce i czeka na zimowe wieczory, a jeszcze poluję na jakieś 20...avgdzie wydatki na chemię i narzędzia?

 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Moses napisał:

Tak. za każdy pochlebny komentarz dostaje 10gr.... a od Sorosa po 30gr

Sam pisałeś że normalny jest po ok 50 zł czyli w okolicach Weekendowego Edka. więc nie wiem o co chodzi

Normalny jest po 58 a Weekend Edka ok. 40 - to jest jednak drobna różnica.

Przesadzili z ceną, nie da się ukryć. Chociaż opcja 3 gołe overtreesy za 82 jest bardzo kusząca. 

39 minut temu, hubert72 napisał:

Jeśli ktoś jest zainteresowany alternatywną ZA DARMO to Arma ma na stronie do pobrania w pdfie kolorowanki dla maluchów, tam też jest Wildcat ?

Ja nie chcę nic za darmo (chociaż byloby fajnie...) Mam dwóch Harrych Army jednego super duper edition, jednego normalnego  - cena w obu przypadkach jak najbardziej uzasadniona, łyknąłem bez popitki, mam i się cieszę, mam też Jaka 1, P7, oba normal kity, w kolejce P11c - dla mnie ceny za jednomiejscowy myśliwiec dobrej jakości do 5 dych jest ceną jak najbardziej akceptowalną. Powyżej zaczyna się robić drogo. Jeszcze u nas, gdzie bardzo wiele rzeczy jest dużo tańsze niż np. w Japonii, której teraz Arma robi "cenową konkurencję".  A sytuacja jest taka - jest jeszcze u nas na tyle wolnosci, że oni mogą sobie cenić ile chcą, a ja nie muszę tego kupować.

 

2 godziny temu, Moses napisał:


Zresztą porównaj sobie np zakup Airfoxowego Wildcata i dodaj ceny aftermarketów, blach Edka, zywic itd. Wyjdzie cena porównywalna albo i wyzsza od Experta. Więc czy jest drogo? NIe relatywnie tanio jezeli bierze się pod uwagę ile zapłaciło by sie za goły model + dodatki. 

A ilu modelarzy kupi do Ajerfiksowego Kociaka dodatki?  1 na 10? A ilu będzie się przejmowalo tym, ze Ajerfiks jest  o milimetr za długi i pól milimetra za chudy?  1 na 15? Oba modele są  zgrabnie opracowane, jakość wyprasek bardzo dobra, a jeden jest 2x tańszy od drugiego, nawet w wersji normal. jeżeli chcesz sprzedać taki wyrób, to nie robisz takich rzeczy dla elity, tylko dla prostego sklejacza. Rynek składa się z prostych sklejaczy.

A co do RSów, Valomów itd to one musza być drogie - to szort-rany, masz tam formy, które wytrzymają góra 20-30 tysięcy sztuk i do piachu - w tym czasie biznes się musi zamortyzować. Stare MPMy z poczatku lat 90-tych miały trwałość obliczoną na ok. 10-15 tysi.

Poza tym wracając do kwestii cenowych - nie wyobrażam sobie, żeby model  jednosilnikowej, jednomiejscowej maszyny mógł być wiele tańszy niż 40 zet - projekt, projekt pudelka, kalek, instrukcji, formy - metalowe, trwałe to spokojnie kilkadziesiąt tysięcy zyli i to raczej sporo powyżej 50, niż niżej i to im więcej ramek tym drożej, plus cena granulatu, plus energia, robocizna, transport - to się zacznie zwracać przy nakładzie 20 -30 tysięcy sztuk. Odliczajac marżę dla szprzedającego i VAT 23%... Wielkie wytwornie idą w ilość i mają też sporo dobrych i całkowicie zamortyzowanych form, dlatego od pewnego momentu mogą ceny obniżać/trzymać na jednym poziomie. Arma do tej grupy nie należy (jeszcze) i podejrzewam, że musi mocno machać rączkami i nóżkami, żeby nie utonąć. co nie zmienia faktu, że ze względu na cenę Kociak może nie być hitem rynkowym.

Edited by WujekAlice
  • Like 1
  • Haha 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

Panowie tonujmy emocje:flaga:.Cieszmy się że jest taka firma jak Arma Hobby.Nie miałem nic złego na myśli pisząc swój post.:toast:.

Jedna rzecz nie daje mi jednak spokoju.Wszyscy(lub prawie wszyscy) porównują cenę do modeli z Czech.To jednak inna para kaloszy według mnie.To czeskie "mydło" to w większości tematy na które "wielcy" tego biznesu nawet nie spojrzą.Więc trudno wymagać by taki Valom lub Sword inwestował w formy stalowe.Bo ile takich np. Ki 102 można sprzedać?

Niech się Armie wiedzie jak najlepiej i mam nadzieję że jeszcze nie raz nas zaskoczą.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że porównujemy do modeli z Czech bo na rynku mamy:

wielkich graczy, wielkich graczy z Chin, graczy z Czech i reszte graczy:) . Tą resztę graczy łatwiej porównać do graczy z Czech niż do graczy z ... Chin;). Widzę z kolei, że jakość to sposób na konkurowanie z wielkimi graczami. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Ubywa sklepów stacjonarnych, klientów przypadkowych, niezaangażowanych, więc towar idzie w sieć, a tam już nie ma przypadku, kupuje ten co wie czego szuka, więc traci się na masowości przy czym zyskuje na jakości, więc i cena wyższa...

dlatego zts-y, mc cały czas żyją...i mają się dobrze.

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, luckyLUKE napisał:

Wnioski są zatem jednoznaczne: AH splajtuje, bo kilku Polaków nie kupi ich nowego produktu.

A kto tak twierdzi?Tu już pojechałeś po bandzie.

Cała branża modelarska będzie miała ciężko .

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, WujekAlice napisał:

Oba modele są  zgrabnie opracowane, jakość wyprasek bardzo dobra, a jeden jest 2x tańszy od drugiego, nawet w wersji normal. jeżeli chcesz sprzedać taki wyrób, to nie robisz takich rzeczy dla elity, tylko dla prostego sklejacza. Rynek składa się z prostych sklejaczy.

Ja nie wiem z kogo składa się dzisiaj rynek. Po prostu nie prowadziłem badań. Ale wydaje mi się, że jak masz wybór i możesz sprzedać 100 modeli z marżą 1 zł i 10 modeli z marżą 10 zł, to lepiej pójść w tym drugim kierunku. Owszem, być może, część przeciętnych sklejaczy będzie się kierowała ceną, ale tak naprawdę bardziej dostępnością.

Arma nie ma szans, żeby być w każdym supermarkecie na zachodzie, tak jak Airfix. Jest tylko w specjalistycznych sklepach modelarskich, gdzie nie kupują "przeciętni sklejacze", tylko ludzie z jakimś zacięciem. Dla nich różnica w cenie nie jest tak istotna.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Link to post
Share on other sites

Wiesz co, wolę 100 modeli z marżą po 1 zet, bo marka staje się bardziej rozpoznawalna.

18 minut temu, krzy65siek napisał:


Arma nie ma szans, żeby być w każdym supermarkecie na zachodzie, tak jak Airfix. Jest tylko w specjalistycznych sklepach modelarskich, gdzie nie kupują "przeciętni sklejacze", tylko ludzie z jakimś zacięciem. Dla nich różnica w cenie nie jest tak istotna.

A szkoda, że jej nie ma w każdym supermarkecie, jak kiedyś Revella. może trzeba by sobie jakieś distro spróbować załatwić. Uważam, że jesli masz jakiś biznes to głównym celem jest dotarcie do jak największej ilości potencjalnych klientów. Arma nie jest specjalnie elitarną firmą, żeby sobie lekceważyć "marketową" klientelę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To nie jest takie proste wbić się na pólki marketu - tu nie wystarczy chcieć...Dodam jeszcze ile airfix robi tych zestawów typu  easy, kitów z farbkami, zresztą heller podobnie, to jest towar dla marketu w kategorii ,,zabawki" ...

Edited by myszaty
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Co więcej, żeby wejść do supermarketów to trzeba mieć kupę kasy - wyprodukować tysiące pudełek, dać długi termin płatności itp. Moim zdaniem sprzedaż w sklepach specjalistycznhch to jest na dzisiaj jedyne rozwiązanie.

Pozdrawiam
Krzysiek

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.