Jump to content

Nowości lotnicze w skali 1:48


Solo

Recommended Posts

Jostein tu jest właśnie spora różnica w semantyce 😉o ile z klasyczną jakością wyrobu wtryskowego od czasów nieslawnej P7 Arma praktycznie nie ma problemu, piszę to z pryzmatu DZJ w dużej firmie przerzucającej 50 tys ton Tworzywa rocznie, to co innego w takim wypadku z R&D i projektowaniem... Wady produktu o których piszesz w większości powstają na etapie przygotowania projektu i dokumentacji, jeszcze zanim nawet pierwszy blok stali zostanie zamówiony dla narzędziowni... Podobną opinię ma IBG na forum Braillescale... A narzędziownia i wtryskownia robi to co zaprojektowane, najczęściej bez ingerencji w części modelu, raczej w ich ułożenie w formie, kanały wtryskowe, odpowietrzenia, wyrzutniki /wypychacze czy elementy slide - mold/suwaki... Czyli technologia vs myśl śmiała CAD-ovca 🤣Nie jestem w żaden sposób połączony zawodowo ani z Armą ani IBG ani Ftf ale bardzo doceniam ich starania i systematyczne rozwijanie asortymentu i podnoszenie poziomu produktów... Dla mnie są to bardzo ryzykowne, wręcz hobbystyczne biznesy 

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, mysiek13 napisał:

Jostein tu jest właśnie spora różnica w semantyce 😉o ile z klasyczną jakością wyrobu wtryskowego od czasów nieslawnej P7 Arma praktycznie nie ma problemu, piszę to z pryzmatu DZJ w dużej firmie przerzucającej 50 tys ton Tworzywa rocznie, to co innego w takim wypadku z R&D i projektowaniem... Wady produktu o których piszesz w większości powstają na etapie przygotowania projektu i dokumentacji, jeszcze zanim nawet pierwszy blok stali zostanie zamówiony dla narzędziowni... Podobną opinię ma IBG na forum Braillescale... A narzędziownia i wtryskownia robi to co zaprojektowane, najczęściej bez ingerencji w części modelu, raczej w ich ułożenie w formie, kanały wtryskowe, odpowietrzenia, wyrzutniki /wypychacze czy elementy slide - mold/suwaki... Czyli technologia vs myśl śmiała CAD-ovca 🤣Nie jestem w żaden sposób połączony zawodowo ani z Armą ani IBG ani Ftf ale bardzo doceniam ich starania i systematyczne rozwijanie asortymentu i podnoszenie poziomu produktów... Dla mnie są to bardzo ryzykowne, wręcz hobbystyczne biznesy 

Oj, niestety, miała, miała. Vide nieszczęsne radiatory chłodnic od P.11c i Huragana Mk.I, koła od P.11c - wszystko z zapadiskami wielkimi jak kaldera.  W sumie to tylko do Jaka 1b nie miałem zastrzeżeń, tak do merytoryki (konieczność lekkiego zeszlifowania końcówek skrzydeł, to pryszcz, a jak ktoś nie chce, to i tak może to sobie odpuścić), jak i do samej jakości części. Nie mogę zrozumieć, dlaczego tak kłopotliwych detali nie zwykonywała Arma jednak w żywicy, w tym byli dobrzy (np. ich koła do P.7a to kawał dobrej roboty).

Link to comment
Share on other sites

W moim P11koła były ok, co do chłodnicy to dość "gruby" detal przy modelu "jednoramkowym" ciężko go dobrze wtrysnac/docisnąć żeby inne detale w ramce były cieniutkie /delikatne... Takie małe "fizyki nie oszukasz" "albo ładna, albo dobrze gotuje, albo dobrze..." 😉 Tutaj zdecydowanie wygrywa koncepcja IBG dzielenia modeli na milion wyprasek... Możesz cienkościenne detale ustawić na jednej, kilka grubościennych na innej i odmiennymi parametrami procesu fajnie temat ogarnąć. Czasami patrząc na podział technologiczny modelu vs prawdziwy obiekt vs jak to wszystko wtrysnać vs jak to potem skleić to podziw mnie nie opuszcza... PS sorry za oftop 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, mysiek13 napisał:

W moim P11koła były ok, co do chłodnicy to dość "gruby" detal przy modelu "jednoramkowym" ciężko go dobrze wtrysnac/docisnąć żeby inne detale w ramce były cieniutkie /delikatne... Takie małe "fizyki nie oszukasz" "albo ładna, albo dobrze gotuje, albo dobrze..." 😉 Tutaj zdecydowanie wygrywa koncepcja IBG dzielenia modeli na milion wyprasek... Możesz cienkościenne detale ustawić na jednej, kilka grubościennych na innej i odmiennymi parametrami procesu fajnie temat ogarnąć. Czasami patrząc na podział technologiczny modelu vs prawdziwy obiekt vs jak to wszystko wtrysnać vs jak to potem skleić to podziw mnie nie opuszcza... PS sorry za oftop 

Z kolei w moich trzech "jedenastkach" we wszystkich chodnice były do wyrzucenia, koła do szpachlowania, i to we wrednym miejscu, na styku opony z felgą. Zaś z trudnością mógłbym się zgodzić, ale taką właśnie klocowatą chodnicę robił swego czasu Heller w swoim Tempeście Mk.V. Acacemy zresztą w Typhoonie i Tempeście też. Żaden takich zapadlisk nie miał. Więc się da. Może po prostu koncepcja jednoramkowa była od samego początku błędna i należałoby od niej odejść? Notabene, o ile jeszcze w podziałce 1:72 można to przyjąć za dobrą monetę, o tyle w skali 1:48 to już kuriozum i aberracja.

Link to comment
Share on other sites

Umieszczenie wszystkiego na jednej ramce głównej+ przezroczysta ma swoje ekonomiczne uzasadnienie: Koszty pracy tego, który obsługuje wtryskarkę. W tym samym czasie zrobią 50%  więcej zestawów, niż przy dwóch ramkach+szkiełko:) Proste? Przy tysiącach zestawów zaczyna to ważyć.  Akurat przy P.11c było to możliwe. Przy Hurricane Mk.IIc  1/72 też. Nie wiem, czy są to oszczędności warte późniejszych komplikacji, gdy chce się zrobić następną wersję? Ja bym to zrobił inaczej, AH zrobiła po swojemu. Może i dobrze. Nie tylko oszczędność w czasie produkcji, ale też element marketingu. Zestaw krzyczy: Jestem prosty, łatwy, skleisz mnie w jeden wieczór! Nastolatek wychowany na tablecie myśli inaczej, niż dziaders jak ja. Babcia kupująca model dla wnuka też wybierze taki prostszy, a nie pięcioramkowy, bo ten oceni od razu jako zbyt skomplikowany, a wnusio ma przecież problemy z koncentracją.  Takie Hurricane Mk.IIc, czy Jak-1 z AH to idealne zestawy na początek modelarskiej przygody dla małolata. 

 

Z historii Matchboxa: Przeszli w 1974 na jednoczęściowe sklejane pudełka z okienkiem, rezygnując z lepszych dwuczęściowych pudełek. 

Powodem było wyliczenie zdolnego księgowego, któremu chciało się zastanowić nad poprawą opłacalności. Oszczędność była poniżej 1%, ale przy setkach tysięcy zestawów zaczęło to wyglądać poważnie.  I żaden szef nie może wtedy zrezygnować z takiej premii. 

  • Like 2
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

A ło tak ło:

1609654005382.thumb.jpg.f68c7e5899bd6e9d31c9ca5cbf3047ee.jpg

 

5 dni kwitło tak pod drzwiami na klatce... rakietki proste.

 

 

To z KSmodel opłaci się w Polsce, ale za granicę najtańsze wysyłki (MH, plastmodel) po 45zł. Model z przesyłką wyjdzie jakieś €87, u MiGa €86 z darmową wysyłką :) 

Edited by Tap-chan
Link to comment
Share on other sites

1be4c2ac77e2122decb8a8e2bf7bb2e3.jpg

W Plastmodelu wychodzi 335,15zeta z rabatem . Zamówiony😀 jeszcze dwie sztuki na stanie w sklepie.  

Edited by Cazador
Link to comment
Share on other sites

Pewnie tak. Wkurzyłem się, bo zdecydowałem w tym roku kupić Buccaneera w 1/72 razem z Victorem i zrobić tankowanie w locie. A tu zonk, Airfix trzasnął krótką serię tych Victorów i zakończył produkcję 😞 Przecież te formy się kurzą i nie zarabiają na siebie.

W ogóle to spodziewałbym się, że Airfix wypuści Buccaneera w 1/48, popyt jest, no a kto jak nie Brytyjczycy powinien się za to wziąć. Kiedyś już go wypuścili.

Link to comment
Share on other sites

Buccaneer z Airfixa to jest od chyb 25 lat. Tylko taki slaby, nawet jak na tamte czasy.

a Tanmodel to juz chyba game over.

Edited by Qz9
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.