Jump to content
eLCe

Dassault Mirage III C - 1:48 - Eduard Profipack

Recommended Posts

Jeżeli chcesz ładnej i błyszczącej powierzchni, a nie chce Ci się bawić w lakier + szlif + polerka to polecam na podkład położyć jeszcze warstwę MLT, z dalszej niż farba odległości jadąc po kilka razy blisko siebie, żeby podmuch powietrza nie rozmywał podkładu, a jednocześnie żeby mgiełką położyć na mokro. Po wyschnięciu powierzchnia powinna się wygładzić. Połysku tej drugiej metody nie osiągniesz, ale na pewno się nieco poprawi. Ew. możesz to samo zrobić bardzo mocno (jakieś 90-95%) rozcieńczonym MLT lakierem błyszczącym.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, golf czarny napisał:

1) jeszcze do trasowania odtwarzałeś linie i nity igłą  , na podkładzie po  śladach  które zostały?

W kwestii trasowania linii i odtwarzania nitów - Nity odtwarzałem igłą w oprawce (jak na zdjęciach) natomiast linie trasowałem przy pomocy narzędzia do rycia linii podziału od Revella, gdzieniegdzie wspomagając się wspomnianą wcześniej igłą (zaokrąglenia, zakamarki itp). Poprzeczne linie podziału na grzbiecie kadłuba wyciąłem najpierw czeską żyletką. Jeśli chodzi o fazę w której to wszystko robiłem to ciężko jednoznacznie powiedzieć bo część linii poprawiałem jeszcze przed podkładem na starych ledwo widocznych śladach (albo zawalonych resztkami plastiku po obróbce papierem ściernym) lub odtwarzałem je od zera (do uzyskania prostej linii wspomagałem się położoną wzdłuż przyszłej linii podziału taśmą izolacyjną). Później poszedł podkład (Mr Surfacer 1200) i po przeszlifowaniu niedoskonałości (a było co szlifować) znowu odtwarzałem zatarte linie w sposób opisany powyżej. Na koniec, po finalnej warstwie podkładu przejechałem jeszcze raz wszystkie linie i pogłębiłem nity, żeby nie zniknęły pod czarnym podkładem i warstwą metalizera.

Godzinę temu, golf czarny napisał:

2) do malowania GX 2  jakie  rozcieńczenie , ile warstw i jakich warstw ( 2 mokre?) , jakie ciśnienie, czy będziesz  polerował,  jaki  podkład jest pod gx  ?

GX 2 kładłem w trzech warstwach. Pierwszą rozcieńczyłem w stosunku 1:3 z MLT natomiast dwie pozostałe to już 1:5. Wszystko na ciśnieniu około 0,7 bara. Polerować raczej nie mam zamiaru bo po pierwsze na zdjęciach samolot nie błyszczał tak jak np amerykańskie maszyny a po drugie nie mam sprzętu ani chemii do polerowania (no i trzy...nigdy tego nie robiłem a i tak przy tym modelu zrobiłem dużo rzeczy po raz pierwszy) :D  Raczej zastosuję się do porady @Tap-chana i wykończę powierzchnię MLT z kilkoma kroplami GX 2.  Odpowiadając na dalszą część Twojego pytania pod GX 2 położyłem Surfacer 1200 i to bardziej na potrzeby obróbki powierzchni modelu niż z konieczności. Po prostu na jednolitej matowej powierzchni dużo łatwiej jest mi wychwycić wszystkie niedoskonałości.

Nie chcę przesadzać też z ilością warstw/farby bo boję się, że pozalewam wszystkie linie, które z takim pietyzmem odtwarzałem. 

I na koniec dziękuję za miłe słowa :) 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się (bo zdjęcia kiepskie), że uzyskałeś efekt skórki pomarańczowej. Obstawiałbym, że kładłeś zbyt gęsto rozcieńczony lakier, albo warstwy nie był zbyt mokre.
Malując tym lakierem warto kłaść szybkimi ruchami kilka warstw w tym samym miejscu, przez co powierzchnia plastiku wydaje się być niemalże zalana mokrym lakierem (ale zalana nie jest), tak żeby w momencie zakończenia malowania w danym miejscu, na powierzchni była równomierna, całkowicie płynna warstwa lakieru, jak woda. Dlatego właśnie mieszanka musi być mocno rozcieńczona, żeby po zaschnięciu grubość lakieru nie była zbyt duża, a jednocześnie dzięki dużej ilości rozcieńczalnika, warstwa się samopoziomuje i w efekcie daje po zaschnięciu powierzchnię zbliżoną gładkością do błyszczącego szkła.
W Twojej sytuacji ja bym spróbował mimo wszystko albo polerować (nie jest to nic trudnego), albo spróbować na szybko położyć samym MLT kilka mokrych warstw, żeby nieco rozpuścić tę "skórkę". To powinno trochę pomóc, a to by wystarczyło, w końcu nie robisz samolotu który jest pokryty chromem, tylko styranymi, zupełnie niebłyszczącymi blachami.

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie miejscami jest delikatna skórka pomarańczy. Tutaj kłania się moja wielka obawa przez zalaniem modelu tym bardziej, że mam z tym niemiłe doświadczenia. Jak tylko obrobię jeszcze jeden detal wokół kabiny (niestety zauważyłem dopiero teraz) to postaram się położyć MLT na model. W niektórych miejscach (np na spodzie w okolicach działek) wyszła mi właśnie szklista powierzchnia ale to raczej przez przypadek bo chciałem trafić w każdy zakamarek i zagłębienie i polałem mocniej farbą. Jak to mówią... Człowiek uczy się całe życie :)

Edited by eLCe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przejmuj się, mi też trochę zajęło zanim udało mi się kłaść taką "szklaną" warstwę lakieru. Dlatego warto sobie potrenować na jakimś nieużywanym zbiorniku paliwa czy innym złomie modelarskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

na zdjęciach samolot nie błyszczał tak jak np amerykańskie maszyny

Jak go wypucowali to błyszczał nie gorzej od amerykańskich :)Mirage-III-CZ_805_03.jpg.d3745391bc3dab02475e4e3e8509fb47.jpg101m3cj_59_02_152.jpg.bb3f6b083be9eb7d51cc96c7ef9de483.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej błyszcząco już chyba nie dam rady... 

D5t4ggh.jpg

Muszę pomyśleć nad jakimś wyciągiem bo o ile zapachy to nie problem (kanciapa z otwieranym oknem plus maska malarska) to każda drobinka kurzu psuje efekt... Rozumiem, że teraz jedynie polerka? Jeśli tak to jakie specyfiki polecacie?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to zaschnięta powłoka, to ja bym już nic nie robił. Jest niemal idealne szkło jak na moje oko i więcej do kładzenia metalizerów nie potrzebujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Solo napisał:

Jeśli to zaschnięta powłoka

To jest powłoka po prawie godzinie schnięcia. Farba jest już na tyle stężała, że można delikatnie jej dotknąć i nie zostają ślady (nie pytajcie skąd wiem 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Mirażem w NMF  jest zawsze  pytanie  o to czy ma być eksploatacyjny   czy paradny, znaczy  pucowany czy  sterany.  niezbyt  do mnie  przemawiają z kolei takie  pomysły jakie ma Daniel Zamarbide (dla mnie  wydaje  się  być  to samolot  wypalony  od środka) . Chociaż wrążenie  opieram  o  to co widziałem na ilustracjach  a nie na żywo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się najbardziej podoba w takim stanie. Niby błyszczy ale nie do końca. Miejscami faktura przypomina centki jak na ocynkowanej blasze.

Iefsakz.jpg

Efekt dla mnie nie do osiągnięcia przy moich umiejętnościach.  Jedyne co na pewno zrobię to panelling (czy jak to fachowo nazwać). Najbardziej zastanawia mnie czy można machać bezbarwny na metalizer i czy na to można położyć rozcieńczalnik x-20 i na mokro popaćkać olejami dla zróżnicowania odcieni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi tez bardzo  się podoba na tym zdjęciu. Normalny samolot  a nie  pogorzelec. Teoretycznie  przy   popaćkaniu twoje  pięknej  powierzchni  np. engine gray albo i nawet jaśniejszych  i użyciu  alcada powinno  wyjść. Teoretycznie  bo  nie  stosowałem metody. Ale ten  efekt  łatwo zamalować.  Tak się  wydaje. Ale przy takim  ładnie  zmatowiałym aluminium nie przejmowałbym się  zbytnio. Normalnie C8 da radę.  Nawet  z domieszkami . i specjalnie nie ma co  się  przejmować  utratą  błysku  na poziomie   zabezpieczania  i weatheringu. Z kolei  unikałbym  dużego ziarna H8. Zdjęcie klimatyczne ...i to "żółte łóżeczko" aż się  prosi  o dioramę  przeskalowanego bobasa dlażartu 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

My tu gadu gadu a robota idzie do przodu. 

Jako, że kadłub się sezonuje, zająłem się drobnicą.

Zmontowałemi pomalowałem koła.

PnI2m9x.jpg

I pociągnąłem je washem

jRxSoU3.jpg

Zabrałem się też za obróbkę zbiorników paliwa. Szpachlę na łączeniu połówek szlifowałem gąbkami ściernymi na mokro.

2cBPsiy.jpg

Po położeniu kolejnej warstwy surfacera przyszedł czas na części PE.

QfK7kmJ.jpg

zdjNLP0.jpg

I wszystko wyrównałem podkładem

dQZ5T7A.jpg

cmv0Unc.jpg

kqIX08b.jpg

I na to wszystko poszedł GX 2 jako przygotowanie pod metalizer (wyszło ładnie na szklisto)

VyFyglq.jpg

mdUylyi.jpg

Aktualnie zajmuję się uzbrojeniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba też pryskałeś MLT, co? :D Wygląda super i lepiej posłuży jako baza pod metalizer.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Tap-chan napisał:

Chyba też pryskałeś MLT

W tym wypadku obyło się bez tego zabiegu. Najpierw położyłem suchą warstwę, żeby nadać częściom koloru a później bardzo mocno rozcieńczałem farbę i obficie psiknąłem. Szkoda, że nie zacząłem od zbiorników bo nie musiałbym kombinować z samolotem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam teraz dylemat i ważne pytanie, które zadam zanim wezmę się do roboty bo powrotu nie będzie jak coś spapram... Metalizer (Xtreme Metal) kłaść delikatną mgiełką, cienkimi warstwami na sucho czy lać obficie jednym pociągnięciem grubszą warstwę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji zapytam i ja. Spotkałem się ze stwierdzeniem, że pod metalizery dużo lepiej sprawdza się srebrny podkład (np. Gunze C8) niż czarna, błyszcząca farba. Jak to w końcu jest? Czy ktoś z Was testował oba rozwiązania i może porównać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rakiety dostały trochę białego koloru.

mfAyz7x.jpg

Teraz będzie warstwa glossa i zobaczymy czy efekt finalny będzie wystarczająco biały (mało biała ta biel:( )

A w kwestii nakładania warstw... Odpowiedziałem sobie sam... Wygodniej jest nakładać delikatnie powoli i cieniutko ale efekty obu metod są na moje oko takie same. Delikatne warstwy mają ten plus, że można kontrolować ilość farby i nic nie zalejemy przez przypadek.

Jeden zbiornik pomalowałem grubszymi obfitymi psiknięciami a drugi powoli delikatnymi

TfEzagu.jpg

FdSZK8E.jpg

QDzTTZl.jpg

 

Ten wyżej był pociągnięty lekkimi warstwami

SiUC20Q.jpg

Aktualnie pracuję nad elementami podwozia. I tutaj kolejna wtopa Eduarda. Jak wspominałem niektóre ramki mają przesunięte o cześć milimetra obie połówki formy. Na małych elementach typu siłownik wygląda to koszmarnie. Najprawdopodobniej będę je robił od zera z drutu i cienkiego hipsu owijanego dookoła, chyba, że uda mi się jakoś odratować oryginały. W większych elementach głównego podwozia są też niedolane wgłębienia, które trzeba zaszpachlować.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, eLCe napisał:

Najprawdopodobniej będę je robił od zera z drutu i cienkiego hipsu owijanego dookoła,

 

Do takich sytuacji fajnie (mi) się sprawdzają igły do iniekcji/zastrzyków. Dodatkowym atutem jest to, że część chromowana od razu jest ... chromowana 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, milczacy napisał:

Do takich sytuacji fajnie (mi) się sprawdzają igły do iniekcji/zastrzyków. Dodatkowym atutem jest to, że część chromowana od razu jest ... chromowana 😉

Przetestuję przy większych siłownikach bo pomysł fajny. Ciekawe jak zaczną na mnie w aptece patrzeć bo najpierw masowo kupowałem strzykawki i pojemniczki na leki a teraz biorę się za igły 😛 Do tych mniejszych zamierzam użyć szpilek krawieckich bo mają rozmiar akurat :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszedł czas na główne podwozie. Jako, że zestawowe jest uproszczone i do tego niedokładnie odlane postanowiłem dodać coś od siebie. 

kV222kB.jpg

Dodałem kilka drobnych elementów z hipsu i wyciąłem z drutu przewody hamulcowe.

 z2Dv6gX.jpg

Całość wygląda tak

eI0HOS6.jpg

gH8B5OI.jpg

Robiłem trochę eksperymentów z metalizerami i zauważyłem, se kładąc na spód matową farbę uzyskuje się fajny trochę "chropowaty" efekt. Przez dyszę poszedł rubber black.

0MvfIRK.jpg

442f5DX.jpg

A na to stainless steel od Xtreme Metal

JyZzaUh.jpg

Po wyschnięciu metalizera położyłem czarną farbę na przewody i stonowałemm kolor niektórych elementów

aRX4a21.jpg

LK9SxTo.jpg

Jak wszystko wyschnie to pomaluję elementy teleskopów w kolorze chromu,  położę lakier i jakiś wash. 

A teraz życzę wszystkim udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku:) 

Edited by eLCe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doktoryzacji nad podwoziem ciąg dalszy :)

Dodałem do głównego podwozia trochę więcej przewodów (te cieńsze).

T0NJyev.jpg

i zabrałem się za przód.

Tutaj też dodam coś od siebie. Reflektor i trochę przewodów.

qWE52x3.jpg?1

ePfTFHD.jpg

Tutaj po czarnym matowym podkładzie (zabezpieczyłem teleskop żeby był finalnie bardziej błyszczący od reszty elementów)

3rklkU4.jpg

jutro kończę zabawę z drobnicą i zabieram się za kadłub bo wydaje się, że się wystarczająco wysezonował:) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.