Jump to content

Hiszpański galeon - Aoshima 1/100


Recommended Posts

9 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

Wiem że zaraz bedzie że wredny ciul jestem i sie czepiam i na pewno zaraz znajda sie obrońcy uciśnionych, ale to jest.......... koszmarnie wręcz krzywe.

Zapewne nie malowali tego z suwmiarką w ręku, ale to już chyba przesada. Co gorsza nie specjalnie nawet mam pomysł co możnaby z tym zrobić, mycie do plastiku tylko tej części kadłuba nie bedzie łatwe........

 

3 godziny temu, unicaunica napisał:

Może wystarczy pomalować na drewniane listwy nad i pod wzorem, wyeksponujesz ambrezury i może wystarczy

Taki szyderca właśnie nam potrzebny gala?

Patrzcie tylko na fragmenty  pomiędzy odbojnicami. W tej chwili wiele fragmentów  wzoru wychodzi na odbojnice lub w miejsca gdzie będą wklejone ławy talrepowe i wygląda jakby wzór się łamał.  Wszystkie odbojnice będą jeszcze malowane.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzisiaj zabawa w przedszkolaka. Kredki w dłoń i malujemy deski.Żeby nadać trochę plastyczności pokładom, trzeba subtelnie wycieniować deski gdyż pokład nie może mieć wszystkich desek tej samej barwy.

Żeby wszystkim, którzy zamierzają śledzić dalszą relację z budowy galeonu 17 wieku łatwiej było zrozumieć to o czym piszę, rozpoczynam cykl „wykładów” na temat  galeonów . Rozpocznę od konstrukcji kad

1.       Przekrój podłużny Rysunek przedstawia przekrój podłużny galeonu z początku 17 wieku. Rysunek ten pozwoli zapoznać się z najważniejszymi częściami żaglowca. Na pewno wszyscy słyszeli taki

Posted Images

13 godzin temu, lesio-69 napisał:

 

Patrzcie tylko na fragmenty  pomiędzy odbojnicami. W tej chwili wiele fragmentów  wzoru wychodzi na odbojnice lub w miejsca gdzie będą wklejone ławy talrepowe i wygląda jakby wzór się łamał.  Wszystkie odbojnice będą jeszcze malowane.

Generalnie oczywiscie tak, ale na prawej burcie w kilku miejscach przestrzeliles z tasma, widac jej zakonczenie na plaskim drewnie :piwo:

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
 
Ile to się trzeba namaskować, żeby wykonać wymyślone malowanie. Teraz jeszcze pomalować tralki w relingach na kolor ciemnego drewna oraz zgasić w jakiś sposób te landrynkowe kolory i gdzieniegdzie retusz. Poszycie poniżej linii wodnej będzie albo szarożółte ( historycznie zabezpieczano poszycie poprzez impregnowanie dziegdziem z dodatkiem siarki) lub brudnobiałe ( siarka zastąpiona tlenkiem ołowiu)
tvgzYhl.jpg
 
hevNBMf.jpg
 
ZaWOsC0.jpg
 
cAGavmi.jpg
 
cpYD2Lx.jpg
 
4Htvamx.jpg
 
vjCWU4j.jpg
 
PH4l8LS.jpg
 
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Coś się tam powoli robi. Na razie  poskładany na sucho. Pokłady to na razie półprodukt. Jeszcze im trochę brakuje, do tego jak sobie założyłem, że będą wyglądać. Lufy artylerii  też jeszcze  pójdą do kąpieli w oksydzie.

Odn3eNz.jpg

fIkycb2.jpg

PphFehC.jpg

YIp2uPe.jpg

QkfYsLO.jpg

NbT1nU8.jpg

LdUM4as.jpg

3dQ9zch.jpg

mzlQ0IG.jpg

lGyxoQr.jpg

e0yg7Xt.jpg

w5H5puQ.jpg

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Ty normalny wariat jesteś :haha: :haha::haha:

Cudo, fenomenalnie Ci ta "łajba" wychodzi :brawo: :brawo: :brawo:

A jak już tutaj piszę, to od razu zapytam o ewentualną pomoc merytoryczną. Jakoś tak przypadkiem licytuję właśnie Le Superbe z Hellera, a że zapomniałem na temat oliniwania więcej, niż zdążyłem wiedzieć, bez wsparcia się nie obędzie :lol:

Towarzyszu, pomożecie?  :piwo:

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Forest napisał:

Ty normalny wariat jesteś :haha: :haha::haha:

Cudo, fenomenalnie Ci ta "łajba" wychodzi :brawo: :brawo: :brawo:

A jak już tutaj piszę, to od razu zapytam o ewentualną pomoc merytoryczną. Jakoś tak przypadkiem licytuję właśnie Le Superbe z Hellera, a że zapomniałem na temat oliniwania więcej, niż zdążyłem wiedzieć, bez wsparcia się nie obędzie :lol:

Towarzyszu, pomożecie?  :piwo:

W miarę możliwości oczywiście, że pomogę.

Link to post
Share on other sites
 
Dzisiaj zabawa w przedszkolaka. Kredki w dłoń i malujemy deski.Żeby nadać trochę plastyczności pokładom, trzeba subtelnie wycieniować deski gdyż pokład nie może mieć wszystkich desek tej samej barwy. To przecież drewno i rożnie reaguje na czynniki zewnętrzne. Użyłem kredek AKWARELOWYCH. Kredki akwarelowe bardzo dobrze rozprowadzają się wodą. Tak więc najpierw malowanie kredką deski, potem potem mokrym pędzelkiem rozcieramy kredkę. Fajna zabawa, tylko trzeba uważać , żeby nie zrobić wzoru spod "pieczątki". Dla porównania pokład, który nie był jeszcze malowany kredkami.
 
mcgGY7A.jpg
 
KZ1lNuH.jpg
 
xbmyaQ0.jpg
 
1YuhFEa.jpg
 
  • Like 7
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Coś tam się porobiło. Pokłady pomalowane delikatnie kredkami akwarelowymi. Uszczelnienie  pomiędzy deskami zrobione za pomocą czarnego cienkopisu wodoodpornego. W pokładach wykonałem część mocowań do olinowania. Pierwszy raz wykonywałem oksydowanie części metalowych . Do czernienia użyłem   Brass Blacka.  Jest to oksyda  na zimno w płynie, wykorzystywana najczęściej przez rusznikarzy  i kupiona w sklepie myśliwskim. Najpierw kąpiel w IPA (aby odtłuścić) potem woda, Brass Black, woda i przetarcie szmatką. Wychodzi fajy stalowy kolor. Na zdjęciu widać element prze oksydowaniem i po. Ty jeszcze elementy nie były przecierane szmatką, są więc  dość mocno czarne. 

tW6Y3e1.jpg

DB2gqhR.jpg

Na następnych zdjęciach będą już elementy przetarte.

hwi6bJC.jpg

xoU9xiI.jpg

0FZzhBI.jpg

Yiueeyh.jpg

YmOXfVN.jpg

pFHpPp1.jpg

IWTiwhT.jpg

 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

 Trzeba trochę wprowadzić prawdy historycznej i zacząć przerabiać model. Najpierw trzeba zacząć  od rzeczy, które będą zamocowane na pokładach. Zacznę od pachołków dla fałów fokrei , grotrei, bezanrei i bonaventurarei ( taką dziwną nazwę nosi czwarty maszt). 

 Zgodnie z książkami R.C.Anderson - The Rigging Of Ships In The Days Of The Spritsail Tompast 1600 -1720", Rolfa Hoeckel - "Modellbau vo Schiffen des 16. und 17 Jahrhunders", R.C. Anderson - "Seventeenth Century Rigging". Pod koniec 17 wieku pachołki dla fałów fokrei i grotrei były ustawiane za masztem w odległości równej średnicy masztu. Na początku wieku 17 pachołki te stały trochę w większej odległości od masztu, jeden na lewo od osi symetrii okrętu , drugi na prawo. Pachołki dla bezanrei i w tym wypadku dla bonaventurarei stały przed masztem i na górnym pokładzie. Pachołki grotrei i fokrei często stały na dolnych pokładach i dlatego grotfały i fokfały często przechodziły przez  specjalny otwór w pokładzie. U mnie będą to otwory w gretingach. Na zdjęciach pokazuję co będzie trzeba przerobić, aby choć trochę było to zgodne z prawdą historyczną.

 

dy4tRpa.jpg

a4gOs1P.jpg

nFFLmXA.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie wszystko jasne :haha:

Jedna uwaga - chyba powinno się  pisać XVII a nie 17, ale z drugiej strony nie wiem czy dzisiejsza młodzież operuje cyframi rzymskimi i zatrybi o co chodzi :hmmm:

Link to post
Share on other sites
W dniu 26.06.2020 o 12:45, abtb napisał:

Jak dla mnie wszystko jasne :haha:

Właśnie tak się zastanawiałem, czy przypadkiem nie wprowadzić w wątku trochę informacji na temat konstrukcji, olinowania, takielunku  żaglowców. Oczywiście w tym wątku byłyby to informacje na temat konstrukcji 16 i 17 wieku. Jeśli była by taka chęć ze strony osób, które tu zaglądają,  to coś by tam się powoli pojawiało z informacji historycznych i konstrukcyjnych.

Link to post
Share on other sites

Czemu to gwozdziowanie pokładu takie przypadkowe? Deski powinny być przybite do pokladnikow po całej szerokości chyba. Tak jak masz te pojedyncze tak samo powinno być tam gdzie się łączą, chyba że w tamtej epoce coś inaczej było?

Link to post
Share on other sites

Masz rację, ale w tym modelu nie tykam się gwoździowania.Zostawiam takie jakie zrobił producent. Żeby było śmieszniej gwoździe są wypukłe. Na prawdziwym okręcie byś się o nie potykał. W tym modelu z założenia chcę się skupić na odzwierciedleniu olinowania z epoki.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
 
Przyglądając się żaglowcom widzimy głównie ogrom olinowania i omasztowania. W tych wszystkich linach i masztach nie ma nic przypadkowego. Wszystko jest bardzo ściśle uzależnione jedno od drugiego. Zacznijmy od olinowania. Podstawową i najgrubszą liną na okręcie jest grotsztag ( grubszą jest lina kotwiczna, ale jej nie bierzemy pod uwagę przy olinowaniu stałym i ruchomym). Całe olinowanie stałe i ruchome jest pochodną średnicy grotsztagu. Średnica grotsztagu też nie wzięła się nie wiadomo skąd. Średnica grotsztagu powiązana jest ze średnicą kolumny grotmasztu na wysokości pokładu i wynosi 0,166 jej średnicy. A średnica kolumny grotmasztu jest uzależniona od całkowitej długości grotmasztu ( kolumna + stenga + bramstenga). Długość grotmasztu jest pochodną szerokości kadłuba na najszerszej wrędze na wysokości KLW ( konstrukcyjna linia wodna). Wszystkie te zależności przedstawię dokładniej podczas wykonywania poszczególnych elementów.
Rozumiem, że na razie wszystko jasne.???
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.