Jump to content
Axel

Allegro Lokalnie

Recommended Posts

Witam,

 

Czy ktoś ma/miał już jakieś doświadczenia? Powiem szczerze, że mnie trochę zamurowało i okazało się, że paroma kliknieciami da się cofnąć w czasie. Ale pomijając juz aspekty wizualne i brak podstawowych funkcjonalności znanych z "klasycznego" allegro chciałem ku przestrodze opisać swoje perypetie z tym pożal się portalem.

 

Otóż wystawiłem przedmiot na sprzedaż (uprzedzając - było to w czasie kiedy allegro nie pozwalało osobie nie prowadzącej działalności gospodarczej wystawiania w "starej" wersji serwisu - teraz troche poluzowali ten wymóg - o tym niżej). Licytacja, standardowe 7 dni. Licytacja sobie biegła, ludzie podbijali, wszystko było fajnie (no może nie do końca wszystko, bo na przykład nie widziałem w ogóle kto licytuje, ile osób obserwuje, ale to dlatego, że na AL nie da się obserwować....sic! itp.).

Po tygodniu aukcja sie kończy - o dziwo nawet z dużym zainteresowaniem, bo przedmiot mocno niszowy, serwis dorobił się w międzyczasie takich a nie innych opinii a tutaj ponad 400 odsłon, 32 oferty od 20 licytujących, cena sprzedaży może nie jakaś super ale dla mnie jak najbardziej OK. Piszę więc do zwycięzcy (celowo z małej) używając funkcji chat - bo dane kupującego są niewidoczne do samego końca transakcji - chat jest jedynym dostepnym kanałem komunikacji. Zero odzewu.

Po czterech dniach ponawiam kontakt z informacją, że zgodnie z regulaminem allegro lokalnie (tak, przeczytałem) po upływie 5 dni od zakończenia sprzedaży w przypadku nieuregulowania płatności allegro lokalnie uważa transakcje za nieważną. Znów zero reakcji.

Na szósty dzień postanawiam wystawić przedmiot ponownie - muszę oczywiście to zrobic "na piechotę" - brak opcji "wystaw ponownie". Ale coś mnie tknęło i postanowiłem potwierdzić z serwisem, że transakcja na pewno jest nieważna. Otwieram zgłoszenie i po jakichs dwóch dniach odbijania piłeczki (a to dobry link panu nie działał, a to nie mógł znaleźć loginu zwycięzcy w aukcji itp.) pan konsultant pisze, że zgodnie z regulaminem po 5 dniach zwycięzca aukcji traci mozliwość jej opłacenia. Uzbrojony w tą wiedzę wystawiam wiec ponownie przedmiot na licytację i jak zapewne większość z Was się domyśla po jakiejś godzinie.....otrzymuję płatność za pierwszą aukcję. Pierwsze co robię to zamykam nową licytację (szczęśliwie nie ma jeszcze żadnej oferty, bo w myśl regulaminu AL ofert nie można odrzucić - są wiążące dla obu stron), nastepnie piszę do wsparcia, żeby się ustosunkowali do sytuacji. Przekazują do wsparcia technicznego, które to po dwóch dniach bodajże pisze do mnie cos zupełnie odwrotnego - otóż kupujący jak najbardziej ma mozliwość zapłacenia po upływie 5 (i 10, 100 itd.)  dni od zakończenia sprzedaży. Na pocieszenie dostałem informację, że serwis niestrudzenie pracuje nad funkcjonalnością zablokowania możliwości zapłaty i zostanie ona niebawem wdrożona. Nie wiem, co oznacza niebawem - nie mam ochoty sprawdzać.

 

Całą tą przydługą historią chciałem Was ostrzec przed używaniem tego bieda-portalu. Jak wspomniałem nadal można, nie będąc firma, wystawiać po staremu, ale to tylko odroczony wyrok. Allegro otwarcie informuje, że data graniczną jest połowa bieżącego roku. Taka sytuacja rodzi w przyszłości ryzyko poważnych niedogodności (z konsekwencjami prawnymi włącznie). Po kolei:

- kupujący ma mozliwość zapłaty za przedmiot tak naprawde nie wiadomo jak długo - czyli teoretycznie nie możemy z nim nic zrobić. Dajmy na to po dwóch miesiacach sprzedajemy przedmiot gdzie indziej - w chwili zapłaty za przedmiot wydaje mi się kupujący może zażądać wydania rzeczy. Zakończonej, nieopłaconej aukcji sprzedający nie ma mozliwości w żaden sposób zglosic/zablokowac itp.

- w praktyce nie możemy wystawić przedmiotu ponownie - a jesli już to musimy liczyć na dobrą wolę kupującego w pierwszej licytacji, że nie zapłaci albo co gorsza nie wybierze opcji odbioru osobistego choćby z czystej złośliwości. Wtedy to dopiero jest jazda bo jesteśmy stratni prowizję....upps "opłatę za obsługe transakcji", która jest bezzwrotna(!!!!!)

- jesli wystawimy przedmiot ponownie i ktoś go zalicytuje a my zdecydujemy się wydać przedmiot zwyciezcy pierwszej aukcji (bo nagle mu się przypomniało i zapłacił) to licytujący w kolejnej znów ma prawo oczekiwać od nas przedmiotu (oferty w AL są wiążące i nawet zakończenie aukcji przed czasem nie powoduje ich odwołania).

 

Tak więc uważajcie Koledzy (i Koleżanki) bo mozna czasem wystawiajac jakieś stare rupiecie za grosze narobić sobie problemów. Nie mówiąc juz o bardziej wartościowych przedmiotach. 

Kwestie prowizji.... tfu "opłaty za obsługe transakcji" pominę milczeniem.

Edited by Axel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Allegro zdecydowanie idzie w złym kierunku, jak zwykle nic sobie z tego nie robiąc i mając użytkowników w d...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki można wystawiać aukcji na normalnym allegro to nie ma problemu. Jeśli zostanie tylko Lokalnie... cóż, nie muszę sprzedawać, zawsze można się dogadać na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że tak. Nie mniej jednak czasem trzeba sprzedać coś niezwiązane z modelarstwem. Na przykład rzeczy, z których wyrastają dzieciaki. OLX oprócz braku możliwości licytacji to droga przez mękę....kto próbował ten wie o czym piszę

 

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że do czasu kiedy allegro przestanie dawać wybór to obecne niedogodności zostaną w jakiś sposób rozwiązane......wiem - naiwne to ale nadzieja zawsze umiera ostatnia.

 

Póki co omijam szerokim łukiem.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

zgadzam się z przedmówcami.Sam zrezygnowałem z wystawiania odkąd alledrogo zaczęło przypominać rządzącą sektę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Axel wielkie dzięki za informację. :piwo:
Kilka razy to widziałem, ale nie skorzystałem właśnie dlatego, że aukcje wydały mi się dziwnie niebezpieczne.

11 godzin temu, milczacy napisał:

Allegro zdecydowanie idzie w złym kierunku, jak zwykle nic sobie z tego nie robiąc i mając użytkowników w d...

Dokładnie tak.
Od kiedy zmienił się właściciel, mam wrażenie że wleźli po pas w bagno i z pełną świadomością krocza do przodu...
Dziś nawet zwykłe allegro jest totalną porażką. 
Mają milion nowych opcji, a spróbował ktoś po sprzedaży znaleźć dane kupującego, albo formatkę na wysłanie maila?
Polecam... zajęcie na długie zimowe wieczory :)

Allegro nigdy, ale to nigdy nie liczyło się z użytkownikami.
Byłem tam niemalże od początku to wiem o czym mówię.

11 godzin temu, Solo napisał:

Jeśli zostanie tylko Lokalnie... cóż, nie muszę sprzedawać, zawsze można się dogadać na forum

:super::super::super:
Ja już to zastosowałem.
Człowiek od razu zdrowszy

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Axel napisał:

Oczywiście, że tak. Nie mniej jednak czasem trzeba sprzedać coś niezwiązane z modelarstwem. Na przykład rzeczy, z których wyrastają dzieciaki. OLX oprócz braku możliwości licytacji to droga przez mękę....kto próbował ten wie o czym piszę emoji3.png

 

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że do czasu kiedy allegro przestanie dawać wybór to obecne niedogodności zostaną w jakiś sposób rozwiązane......wiem - naiwne to ale nadzieja zawsze umiera ostatnia.

 

Póki co omijam szerokim łukiem.

 

 

 

 

Allegro w tym wypadku nie jest dobra alternatywa, odkąd zamienil sie w jeden wielki sklep internetowy. W tym wypadku moc jest w tematycznych grupach FB

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Moses napisał:

W tym wypadku moc jest w tematycznych grupach FB

Warunkiem koniecznym jest posiadanie FB, co niesie za sobą inne atrakcje:):)

 

BTW: sprawa ma ciąg dalszy - w pewnym momencie Pani Kosultant stwierdziła, że (podkreślenia moje) jeśli kupujący zapłaci po terminie (bo oni w żaden sposób tej mozliwości nie blokują) to tylko i wyłącznie moją decyzją jest czy chce sfinalizować transakcję, czy nie i uwaga teraz usiądzcie.....kupujący w takiej sytuacji nie może mieć żadnych roszczeń wobec mnie.

 

Coś czuję, że w drugiej połowie roku będzie ciekawie....bo w to, że załatają tą lukę osobiście nie wierzę.

 

Pozdrawiam,

Axel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdza się tylko, że garść idiotów zarządza i zatrudnia kolejną bandę idiotów, którzy próbują zrobić z klientów idiotów...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z allegro lokalnie skorzystałem raz przy licytacji MiGa-29 od GWH. Była to pierwsza w życiu licytacja, jaką wygrałem i miałem wrażenie, że nikt nie śledzi tej akcji, choć tylko raz cena była podbita. Płatność i dogadanie ze sprzedającym bez żadnego problemu. Choć przez moment zwątpiłem, ponieważ sprzedający wysyłał towar, ale musiałem tego dość sporo szukać, mimo że w głównym oknie nie było to podane.

No ale cała reszta to dramat. Interfejs, decign, włącznie z lakonicznymi informacjami o tym, kto licytuje, kto obserwuje. Już nie wspominam o tym, ze jak chciałem coś wystawić na normalnym allegro, to przekierowywało mnie od razu na lokalnie - później to poprawili.

Na szczęście, jest wiele opcji sprzedaży towaru. Odejdą im po prostu użytkownicy, którzy konta mają od wielu lat.

Edited by Mates

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze ebay.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Grzes napisał:

… zatrudnia kolejną bandę idiotów …

Znam osobiście dwóch programistów, którzy odeszli od nas z projektów i pracują w Alledrogo.

Mogę nie zgadzać się nimi co do stylu programowania, czy poglądów społecznych. W żadnym wypadku nie nazwał bym ich idiotami.

Natomiast widzę, nawet po sobie, że programiści, podobnie jak prawnicy, bywają służebni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, kjp_a_man napisał:

Znam osobiście dwóch programistów, ....

..... W żadnym wypadku nie nazwał bym ich idiotami.

Dokładnie tak - chyba nikt nie uważa, że to programiści decydują o tym, jakie, gdzie lub w którym momencie dane funkcjonalności są implementowane albo i nie. Dostają po prostu wymagania nazwijmy to "biznesu" przetłumaczone przez analityka systemowego, czy też innego konsultanta na język dla siebie "zrozumiały".

 

Wyglądało to pewnie tak, że zapotrzebowanie brzmiało: po 5 dniach od kliknięcia "kup teraz" kupujący nie ma mieć możliwości zapłaty za towar. Nikt nie wspomniał czy ma to działać tak samo dla licytacji, więc nie zostało wdrożone/napisane. Oczywiście wnikliwy programista mógłby o to zapytać, ale takie przypadki są raczej wyjątkami potwierdzającymi regułę bo koniec końców nikt programiście za taką pracę nie płaci.

 

Wierzę, że obecnie programiści allegro mają jak to się w korponowomowie nazywa Change Requesta, żeby tą funkcje rozszerzyć również na licytacje, ale biorąc pod uwagę w jakim poważaniu ma użytkowników ten serwis to mam wątpliwości.

 

Pozdrawiam,

Axel

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mates napisał:

Ja z allegro lokalnie skorzystałem raz przy licytacji MiGa-29 od GWH. Była to pierwsza w życiu licytacja, jaką wygrałem i miałem wrażenie, że nikt nie śledzi tej akcji, choć tylko raz cena była podbita. Płatność i dogadanie ze sprzedającym bez żadnego problemu. Choć przez moment zwątpiłem, ponieważ sprzedający wysyłał towar, ale musiałem tego dość sporo szukać, mimo że w głównym oknie nie było to podane.

Heh, miałem podobne doświadczenie. Sprzedawałem tam ostatni jakiś model - trudno, nie udało mi się na normalnym Allegro (nie zauważyłem wtedy że jest wciąż taka opcja), to może pójdzie na tym Lokalnie.
Nijak nie szło, praktycznie nikt tam nie zaglądał a cena oscylowała wokół kilkunastu procent faktycznej wartości modelu.
Napisałem do pomocy Allegro co z tym zrobić i w ogóle czy mogę tę aukcję w kij anulować, bo to nie ma sensu. No anulować nie można, za to mogę ją zamknąć i dogadać się z tym który aktualnie licytował najwyższą kwotę (bo przy zamknięciu ktoś taki z automatu kupuje przedmiot) żebym mu jednak tego niesprzedawał. :) Serio, coś takiego mi doradzili, żeby dogadać się z gościem za ich plecami.

Poszedłem na rympał, poprosiłem kolegę żeby przebił ofertę i wtedy dopiero zamknąłem aukcję, mając pewność że nie będę musiał tego modelu komuś oddać za grosze.
Potem wystawiłem na normalnym Allegro i naturalnie model sprzedał się jak trzeba.

Póki co na szczęście można jeszcze sprzedawać nomralnie na zwykłym Allegro, choć zapewne niedługo i to zablokują.
Trudno, ja na Allegro i tak jednak głównie kupuję, a pod tym względem to jest świetne miejsce i trudno im coś zarzucić.
Może to taki sygnał z Niebios, żeby jednak nie sprzedawać modeli tylko to wszystko zlepić? :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystałem i ja w roli kupującego, licytującego. Najlepsze w tym wszystkim że nie można meilowo skontaktować się ze sprzedającym, tylko jak gdyby pod ofertą. Sama zaś licytacja trwała dłużej niż pokazywał zegar. W moim przypadku licytowałem przedmiot z kimś jeszcze, było zainteresowanie, to po zakończonym czasie licytacji zostawał od przedłużony o kolejne minuty (chyba 4) i tak ze trzy razy, pomimo tego, że moja kwota była kwotą podaną jaka ostatnia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

rudy0007

Przedłużanie aukcji jest akurat opisane w regulaminie AL. Jeśli w ciągu ostatnich 60 sekund trwania licytacji pojawi sie nowa oferta to aukcja jest przedłużana o kolejne 5 minut. To oficjalnie ma upodobnić całą zabawę do formatu aukcji znanego z rzeczywistości, ale wiadomo o co chodzi - wyższa cena to większy % prowi....tfu... opłaty za obsługę transakcji:)

29 minut temu, Solo napisał:

Póki co na szczęście można jeszcze sprzedawać nomralnie na zwykłym Allegro, choć zapewne niedługo i to zablokują.

To jest już pewne - gdzieś widziałem artykuł, w którym jakiś "public relations marketing social network community relationships chief corporate officer" allegro twierdził, że datą graniczną jest połowa 2020. Później na "klasycznym" allegro tylko firmy. Więc to co mamy teraz to tylko odroczenie wyroku. To tylko mobilizuje mnie do przeprowadzenia gruntownej inwentaryzacji w domu i to nie tylko modelarskiej:)

Pozdrawiam,

Axel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niedawno przez allegro lokalnie wystawiłem z 50 modeli - pozostałości po dawnych czasach prowadzeniu sklepu itp. W sumie wszystko było ok, z większością kupujących ponarzekaliśmy na allegro lokalnie, nie ma wsparcia dla wysyłki inpost (nawet zassać numerów do managera nie można), jest upośledzone, ale działa. Słabo ale działa, a wystawiałem tam, bo nie potrafiłem wycenić - było sporo modeli starych typu me-323, mi-24 od trumpka itp. 
W sumie z tych wszystkich aukcji tylko za jedną nie dostałem kasy oraz w jednym f22 zaginęła szybka, ale to mam kontakt z kupującym, wszystko jest pod kontrolą.
Ogólnie straszne gówno z tego allegro lokalnie, nie zamierzam nic tam wystawiać dopóki znacząco tego nie poprawią, a udaną sprzedaż zaliczam na poczet środowiska - wszystko odbywało się w koleżeńskiej atmosferze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Informację od allegro dziś dostałem, a w niej taka ciekawostka dla sprzedających:

Cytat

Prowizja od sprzedaży od 2 kwietnia będzie obliczana w nowy sposób: w transakcjach innych niż z dostawą Allegro Smart! lub z dostawą za 0 złotych, prowizja będzie obejmować łączny koszt produktu i dostawy.

Edited by Grzes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz też zauważyłem. No nieźle.... Ciekawe jaki mają plan w tym względzie wobec "lokalnej" wersji. Bo tam brak smarta przynajmniej na razie. Przy prowizji 10% robią się wagony gotówki.

Swoją drogą ciekaw jestem czy jest jakieś uzasadnienie tego oprócz oczywiście chęci zdarcia większej kasy.

To tylko dowodzi, że oprócz stalexportu (ci od autostrady A4) allegro jest chyba najbardziej bezczelną i pazerną prywatną firmą w naszym kraju.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Axel napisał:

Swoją drogą ciekaw jestem czy jest jakieś uzasadnienie tego oprócz oczywiście chęci zdarcia większej kasy.

Ukrócenie częstej praktyki sprzedających, polegających na przerzucaniu części ceny przedmiotu na koszty wysyłki. Co prawda regulamin zabrania zawyżania tych kosztów, ale nikt na to nie zwraca uwagi i trudno jest to wyegzekwować.

Share this post


Link to post
Share on other sites



Ukrócenie częstej praktyki


Przecież samo allegro, o czym sam poniekąd wspominasz, zarzekało się że z tymi praktykami walczy wszelkimi sposobami z usuwaniem aukcji i blokadą sprzedaży włącznie.

Widać znudziła im się "walka" i postanowili na tym zarobić... Jak zwykle.

Przecież w sytuacji kiedy wszystkie parametry oferty takie jak waga produktu sposób wysyłki są podawane w ofercie znalezienie przypadków zawyżania kosztów przesyłki jest dziecinnie proste.

Z resztą umówmy się: jeśli ktoś zawyża koszt przesyłki dajmy na to o 10zl to po tych zmianach dalej będzie to robił. Różnica będzie taka, że zamiast wcześniejszych 10zl "wpadnie mu" dodatkowo dajmy na to 9,50zl (w zależności jaka jest prowizja w konkretnej kategorii). Allegro niejako będzie z tego procederu czerpać dodatkowe korzyści.

Stawiam dobrego Single-Malta że ich to tak naprawdę wali co kto gdzie zawyża - po prostu chcą i z tego tortu wyciąć coś dla siebie..

Share this post


Link to post
Share on other sites

A fakt jest taki, że jak zawsze po dupie dostaną ci uczciwi.
Jak w życiu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.