Jump to content
kopernik

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL

Recommended Posts

Jeśli to coś pomoże, to na kalendarzu ściennym jest znaczek z serii "Lotnictwo Polskie w wojnie 1939 r." wydanej w październiku 1971 roku

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, jmx62 napisał:

Ale miedzy PZL-kami stoi "cuś" dużo mniejszego niż kartoniaki 1/33, co to mogło być? Ciekawe z którego roku jest to zdjęcie to można by spróbować drogą dedukcji coś tam spróbować wyśledzić.

Znaczek z kalendarza był częścią serii  Herby i godła na znaczkach PRL
                                                    Numeracja według katalogu Fischer

                                                                     **************
                                                                     Fi 1972-1974
                                                         Lotnictwo polskie w 1939 r  Jeśli ukazał się w kalendarzu to pewnie seria już się w całości ukazała. Stawiam na 1975r. A te maleństwo to pewnie z serii Mikro 144. 

PZL-23-A-Karas-1974.jpg

Edited by kopernik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że zdjęcie było zrobione w pod koniec pierwszej połowy lat 70. Po modelach to wiemy że P-50 Jastrząb  był w MM nr 11/73, PZL-11 w tym malowaniu nr 1/70, a  Jak-3 z numerem bocznym "3" nr 3/71. Na szczęście na ścianie jest kalendarz, przy założeniu, że kalendarz jest aktualny sporo mówi.Znaczek jaki widać na kalendarzu z PZL-23 Kraś z serii "Lotnictwo polskie w 1939 r" Poczta Polska wydała w 1973 r. Na kartce z kalendarza jest 28 dni, a pierwsza niedziela miesiąca wypada 04.02 .Na moje oko to rok 1974. z resztą ubrania modelarzy wskazują raczej na zimę.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasy były takie, że nie zawsze było co sklejać, wtedy jako mały człowiek rozpalałem swoją wyobraźnię książkami. Skalski, Arct, Król to było to ! Jak żałowałem, że nie wszystkie książki miały zdjęcia. Zrobienie modelu samolotu na którym latał Bohater o którym czytałem, przeważnie było tylko marzeniem. 

arct.jpg

król.jpg

skalski.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Gerd napisał:

Myślę że zdjęcie było zrobione w pod koniec pierwszej połowy lat 70. Po modelach to wiemy że P-50 Jastrząb  był w MM nr 11/73, PZL-11 w tym malowaniu nr 1/70, a  Jak-3 z numerem bocznym "3" nr 3/71. Na szczęście na ścianie jest kalendarz, przy założeniu, że kalendarz jest aktualny sporo mówi.Znaczek jaki widać na kalendarzu z PZL-23 Kraś z serii "Lotnictwo polskie w 1939 r" Poczta Polska wydała w 1973 r. Na kartce z kalendarza jest 28 dni, a pierwsza niedziela miesiąca wypada 04.02 .Na moje oko to rok 1974. z resztą ubrania modelarzy wskazują raczej na zimę.

Kartonowy Spitfire był wydany we wrześniu 1973. Jeśli kalendarz jest aktualny, to obecność modeli z serii Mikro już w lutym 1974 jest dla mnie czymś nowym. Ja je datowałem na 1975. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kol. kopernik - numeracja serii się zgadza 1972-1974 (1972 - 90gr - P-11C; 1973(powyższy) - 1,50zł - P-23 Karaś; 1974 - 3,40zł - P-37 Łoś), ale skąd wziąłeś jej nazwę to nie mam pojęcia, jej nazwa brzmi jak juz pisałem wyżej "Lotnistwo Polskie w wojnie 1939r".

Kol. Gerd - u Ciebie nazwa serii się zgadza lecz rok wydania Ci się pomylił z numerem znaczka (1973) dokładna data wejścia serii do obiegu to 14.10.1971 (data wycofania z obiegu 31.12.1994)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Genialni jesteście :piwo:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy pewnie z tu obecnych zna nazwisko Zygmunta Grochowskiego, który projektował pierwsze zestawy z Pruszkowa. Jego nazwisko pierwszy raz pojawia się na instrukcji Łosia (tego lepszego z 1976), ale prawdopodobnie brał udział już przy wszystkich wcześniejszych. W latach sześćdziesiątych zaprojektował dwie wycinanki dla "Małego Modelarza". Samochody Fiat i Wołga. Samochodami zajmował się zawodowo. Był w biurze projektowym FSO. Rysował też "Plany Modelarskie". Ten Ił-2 jaki pojawił się w tym wątku był jego ostatnim projektem. Zmarł w 1986 w trakcie jego opracowywania. Kończył go ktoś inny i stąd jakość była gorsza niż wcześniejszego Łosia, czy RWD-5. . Zdolnym człowiekiem był i na pewno dzięki niemu chłopcy w PRL-u mieli trochę radości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, letalin napisał:

Każdy pewnie z tu obecnych zna nazwisko Zygmunta Grochowskiego, który projektował pierwsze zestawy z Pruszkowa. Jego nazwisko pierwszy raz pojawia się na instrukcji Łosia (tego lepszego z 1976), ale prawdopodobnie brał udział już przy wszystkich wcześniejszych. W latach sześćdziesiątych zaprojektował dwie wycinanki dla "Małego Modelarza". Samochody Fiat i Wołga. Samochodami zajmował się zawodowo. Był w biurze projektowym FSO. Rysował też "Plany Modelarskie". Ten Ił-2 jaki pojawił się w tym wątku był jego ostatnim projektem. Zmarł w 1986 w trakcie jego opracowywania. Kończył go ktoś inny i stąd jakość była gorsza niż wcześniejszego Łosia, czy RWD-5. . Zdolnym człowiekiem był i na pewno dzięki niemu chłopcy w PRL-u mieli trochę radości. 

Wstyd, że wcześniej nie wspomnieliśmy ... Panu Zygmuntowi dzięki za modele. Tobie za pamięć o nim !  

modele prl.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Slawek_26869 napisał:

Kol. kopernik - numeracja serii się zgadza 1972-1974 (1972 - 90gr - P-11C; 1973(powyższy) - 1,50zł - P-23 Karaś; 1974 - 3,40zł - P-37 Łoś), ale skąd wziąłeś jej nazwę to nie mam pojęcia, jej nazwa brzmi jak juz pisałem wyżej "Lotnistwo Polskie w wojnie 1939r".

Kol. Gerd - u Ciebie nazwa serii się zgadza lecz rok wydania Ci się pomylił z numerem znaczka (1973) dokładna data wejścia serii do obiegu to 14.10.1971 (data wycofania z obiegu 31.12.1994)

Taki zbiór zaproponował jakiś portal filatelistyczny. Nie jestem fachowcem, choć zbieram lotnicze gadgety w tym temacie. 

balon poczta.jpg

szybowcowa.jpg

znczki .jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po drobnym wtrąceniu mało modelarskiego wracam do wspomnień modelarskich. Caudron C-714 z Sp. Reflex, udana kopia Hellera ( z wyjątkiem owiewki, ale o tym już było wcześniej ). Pudełki i kalki niestety już w naszym standardzie. Dla porównania wkleiłem nasz model i hellerowski oryginał.  Od zawsze zadawałem sobie pytanie, czy zamiast kopiować nie można było mocy przerobowych skierować na opracowanie czegoś swojego ?

Heller-218-Caudron-C-17.jpg

714 inb pol.jpg

Heller-218-Caudron-C-22.jpg

Heller-218-Caudron-C-2.jpg

Heller-218-Caudron-C-3.jpg

Heller-218-Caudron-C-23.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro o mniej (chyba częściej) lub bardziej (rzadziej) kopiowaniu mowa, to kto pamięta taki wynalazek:
1069285952_Obraz009.thumb.jpg.426436f14967451bb3a61e8bd10221d2.jpg
Kto sklejał ten wie co to była za rzeźba. A kto nie miał wątpliwej przyjemności to niech mu wystarczy za rekomendację, że to co na instrukcji niekoniecznie zgadzało się z tym co w wypraskach :lol: ( o spasowaniu przez grzeczność nie wspomnę).
A przy okazji jeszcze takie cosik wykopałem w szafie:
937833738_Obraz007.thumb.jpg.777f45aca45fa0c2e597d211b43c80a0.jpg
Avia to chyba była pozycja obowiązkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hurricane Lotni, miałem taki, ale tylko dlatego, że w moim firmowym IIc z Maczboksa nie było owiewki.  Owiewkę wkleiłem, reszta poooszla w kosz.

A C714 to była NIEUDANA kopia Hellera, bo robiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój CR-714 zakupiony był jako pierwszy prawdziwy model z zachodu w SH za 40zł i wyglądał tak:

 

132068-11104.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, jmx62 napisał:

Mój CR-714 zakupiony był jako pierwszy prawdziwy model z zachodu w SH za 40zł i wyglądał tak:

 

132068-11104.jpg

Więc twój Caudron musiał być kupiony w latach 1973-1975 r. Bo wtedy pojawiły się te modele i były dokładnie w takich cenach - 40 zł za jednosilnikowe i 80-100 zł za  wielosilnikowe. Z Hellera oczywiście, bo te z Airfix-a czy Matchbox-a były droższe. Mój pierwszy Heller to był Morane 406 kupiony jesienią 1973 r.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdaje się, że mam Caudrona w takim pudełku.  Tylko, ze to już jest reedycja z lat 2000

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, HKK napisał:

Więc twój Caudron musiał być kupiony w latach 1973-1975 r. Bo wtedy pojawiły się te modele i były dokładnie w takich cenach - 40 zł za jednosilnikowe i 80-100 zł za  wielosilnikowe. Z Hellera oczywiście, bo te z Airfix-a czy Matchbox-a były droższe. Mój pierwszy Heller to był Morane 406 kupiony jesienią 1973 r.

Zrzut z artykułu z Newsweeka . Wygląda na to że w 1973 r modele importowane były bardzo tanie. 

1973.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasi bracia z NRD naprawdę mieli ciekawe pomysły. Np salonka An-2 i to w skali 1:75. Skalę jeszcze dało się znieść, ale te okna ... Czy gdzieś poza NRD takie latały ?

AN 2 op.jpg

AN 2 op.pie. jpg.jpg

an 2 inbox.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, kopernik napisał:

Zrzut z artykułu z Newsweeka . Wygląda na to że w 1973 r modele importowane były bardzo tanie. 

1973.jpg

Jeżeli przyjąć do porównania tylko ceny kilograma chleba to faktycznie przykładowy model CR-714  Hellera kosztował 10kg chleba obecnie jezeli jeszcze jest gdzieś dostępny kosztuje podobnie. Czyli co? Cenowo wróciliśmy do "środkowej" epoki komuny?

Pamiętam jeszcze, że faktycznie Hellery były najtańsze z "zachodnich" modeli, podobnej wielkości modele(myśliwce jednosilnikowe 1/72) kosztowały po 70zł z Matchboxa, Airfixa i Revella. Większe np. dwusilnikowe od 80- do 120-160zł. P-38 Matchboxa 120zł. Model B-24 z Revella 300zł - szczyt marzeń.

I na dzisiaj na dobranoc jeszcze Avenger z Novo(oryginalne kalkomanie "made in choroszo" na fotce w lewym dolnym rogu).

IMG_8722avenger.JPG

Edited by jmx62

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, kopernik napisał:

Nasi bracia z NRD naprawdę mieli ciekawe pomysły. Np salonka An-2 i to w skali 1:75. Skalę jeszcze dało się znieść, ale te okna ... Czy gdzieś poza NRD takie latały ?

AN 2 op.jpg

AN 2 op.pie. jpg.jpg

an 2 inbox.jpg

Takiego dziada kubańskiego znalazłem. Gdzieś mi się jeszcze obiło o uszy że na Węgrzech ale głowy nie daje.

0927569 an-2TP kuba.jpg

Edited by jmx62

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.03.2020 o 22:11, kopernik napisał:

Niektórzy to mieli fajną robotę .

modelarnia stoczni.jpg

Do dziś są tacy którzy to robią, różnica tylko, że z reguły na zlecenie zagranicznych armatorów którzy "u nas" budują swoje jednostki. Dostajesz kompletna dokumentację "prawdziwego" statku w formie CADowskiej i na przód. Czasem nie kompletną i trzeba współpracować z wykonawcami "prawdziwka" 😉 A na koniec pakujesz to to w bagażnik samochodu i zasuwasz z tym, "na ten przykład", do siedziby armatora gdzieś pod kołem podbiegunowym w Norwegii 😉 Albo na jakieś "targi" "ocean&sea" gdzieś w niemcowni, francowni albo innej anglowni 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, jmx62 napisał:

Takiego dziada kubańskiego znalazłem. Gdzieś mi się jeszcze obiło o uszy że na Węgrzech ale głowy nie daje.

0927569 an-2TP kuba.jpg

Kurcze, ciągle czegoś się dowiaduję. Dzięki Twojemu zdjęciu zauważyłem, że są różne  wersje salonki. W Twoim liczba okienek i kształt się nie zgadza. NRDowski z tej strony wygląda inaczej, ma tak jak model 5 okienek w innym kształcie ,  z drugiej strony NRDowski ma 3 okienka a model 4. Znalazłem też fotkę z całkiem innym układem okien a i ilość inna. Czyżby te wersje były "domowymi" przeróbkami ?

Bez nazwy.jpg

an 2 sal 3.jpg

deutsche-lufthansa-an-2-postcard.jpg

an 2 inbox 1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, jmx62 napisał:

Jeżeli przyjąć do porównania tylko ceny kilograma chleba to faktycznie przykładowy model CR-714  Hellera kosztował 10kg chleba obecnie jezeli jeszcze jest gdzieś dostępny kosztuje podobnie. Czyli co? Cenowo wróciliśmy do "środkowej" epoki komuny?

40 zł za model to nie było mało. Nie można porównywać cen modeli z cenami chleba czy mięsa, tylko z podobnymi artykułami. Modele "Ruch-u" o podobnych rozmiarach kosztowały chyba 8 zł.  Przekonaj rodzica, że musisz mieć model pięć razy droższy choć przecież "wygląda tak samo".  A 70 zł za mały model . Matchbox-a czy Revell-a to już w ogóle. Poza tym, średnia płaca nie wszystko tu mówi. Życie w PRL tylko pozornie było tanie. Kolorowy TV, samochód, pralka automatyczna itp - to były bardzo drogie rzeczy. Wielu ludzi jednak je zdobywało i płaciło wysokie raty pożyczek.  I w ogóle, było sporo ukrytych kosztów życia. Wielodzietne rodziny miały znacznie gorzej. Nawet zarabiając tą "średnią" zwykle ledwo wiązały koniec z końcem. Miałem kolegę modelarza, którego rodzice zarabiali pewnie w okolicach tej średniej. O wydatek 40 zł na "zabawkę" nawet nie śmiał prosić rodziców.  Moi rodzice nie zarabiali najgorzej a ja byłem jedynakiem. Ale na pierwszy model Matchbox-a musiałem czekać do Bożego Narodzenia, bo "to drogi prezent".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta salonka jest czaderska, może jakieś nasze magiki coś by na ten temat pokombinowały. Myślę, że na przykład Mikołaj zrobiłby z tego prawdziwe dzieło sztuki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.