Jump to content
kopernik

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL

Recommended Posts

Posted (edited)

Dawno, dawno temu na tym lub pwm. forum ktoś napisał, że Łoś z Pruszkowa był robiony przy udziale/pomocy Airfixa.

Ktoś potrafi zdementować lub rozwinąć ten temat?

ps. fajnie się czyta te wasze wspominki, i w sumie po części pokrywają się z moimi, bo pierwszy model Łosia dostałem w ok. 1988 roku i jeszcze mój brat go sklejał, ale później już sam je "lepiłem". I potwierdzam, skrzydła czapli były męczarnią:)

Pzdr.

Jaro

 

Edited by pepociufakers

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 godzin temu, kopernik napisał:

Kurcze, ciągle czegoś się dowiaduję. Dzięki Twojemu zdjęciu zauważyłem, że są różne  wersje salonki. W Twoim liczba okienek i kształt się nie zgadza. NRDowski z tej strony wygląda inaczej, ma tak jak model 5 okienek w innym kształcie ,  z drugiej strony NRDowski ma 3 okienka a model 4. Znalazłem też fotkę z całkiem innym układem okien a i ilość inna. Czyżby te wersje były "domowymi" przeróbkami ?

Ażeby zamknąć temat dziwnych salonek An-2(bo to całkiem inny powinien być post) wrzucam jeszcze kilka fotek kubańskich i jednego  z Wenezueli "Colt-ów".

Kubańskie linie lotnicze Aerotaxi używają(używały?) jeszcze kilku An-2 ale z klasycznymi, okrągłymi oknami a takze jeszcze przynajmniej jednego DC-3, być może jest to  Li-2?

Jak zwykle nadmieniam, że fotki te nie są moją własnością jeno zapożyczone z neta.

CU-T 310 i inne.jpg

YV2195 venezuela.jpg

Edited by jmx62
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wracając kubańską salonką do głównego wątku, przypomnę kolegom że poprawność UE na przełomie lat 70/80 doprowadziła do zniknięcia swastyk ( w wielu krajach symbol zakazany) z pudełek modeli. Hipokryzją było, że środku swastyki jeszcze jakiś czas były. Ową poprawnością padła nawet Finlandia. Ale o tym dowiedziałem się przypadkiem, całe lata później kupując niezależnie od siebie dwa modele He 115 . W czasach portali aukcyjnych kupując starocia zwracam aby modele były z czasów niepoprawnych. Model w zasadzie był nieosiągalny nawet w drugim obiegu. O cenie nie wspomnę. Zwróćcie uwagą na inbox, są tam dwa zestawy kalek.

He-115_op nie.jpg

He 115 pop.jpg

He-115_op tył nie.jpg

He 115 pop tył jpg.jpg

he 115 inbox.jpg

Edited by kopernik

Share this post


Link to post
Share on other sites

W temacie poprawności UE w tamtych latach, o której nawet nie wiedziałem, spójrzcie jak zmieniły się boxarty. Usunięto nie tylko swastyki ale i tzw "sceny przemocy". Oczywiście o tym wszystkim dowiedziałem się dopiero po roku 1989 😁

109 nie.jpg

109 pop.jpg

110.jpg

110 pop.jpg

410 nie.jpg

410 pop.jpg

hellcat nie.jpg

hellcat pop.jpg

ju 87 nie.jpg

ju 87 poprawny.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się. W niektórych krajach (m.in. Wielkiej Brytanii) wprowadzono przepisy zabraniające propagowania przemocy wśród dzieci. Dotyczyło to także opakowań "zabawek". Firmy musiały się dostosować. Stąd m.in. boxarty z realistyczną grafiką zostały u wielu producentów zastąpione zdjęciami modelu. Moim zdaniem, to też w jakimś stopniu wpłynęło na spadek zainteresowania modelami w latach 80-tych i później. Pudełka nie były już tak atrakcyjne dla dzieciaków i nie przyciągały uwagi.

Dochodziło również do takich wynaturzeń jak przy modelu Lancaster-a Airfixa. Grafikę przedstawiająca samolot lądujący z unieruchomionym, płonącym silnikiem również uznano w Airfix-ie za niepoprawną. Na szczęście, w XXI w wrócono do niej.

181075-36143-70-1080.jpg

Boxart Avro Lancaster B.III 08002-0 Airfix

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, kopernik napisał:

poprawność UE na przełomie lat 70/80 doprowadziła do zniknięcia swastyk

 

9 godzin temu, kopernik napisał:

W temacie poprawności UE w tamtych latach, o której nawet nie wiedziałem, spójrzcie jak zmieniły się boxarty. Usunięto nie tylko swastyki ale i tzw "sceny przemocy".

Chore unijne pomysły...
Niestety, głupota zawsze ma się dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Grzes napisał:

Chore unijne pomysły...
Niestety, głupota zawsze ma się dobrze

Dlaczego wymyślacie i powtarzacie bzdury?

Legislacji zakazującej symboli nazistowskich NIE MA na szczeblu unijnym. Podobnie jak zakazu obrazków "propagujących przemoc" wśród dzieci. To są tylko i wyłącznie przepisy krajowe. Co więcej w większości krajów Unii zakazu swastyk również nie ma. Za to jest w kilku krajach nieunijnych. https://en.wikipedia.org/wiki/Post–World_War_II_legality_of_Nazi_flags

Airfix czy Matchbox zmieniły swoje box-arty na "nieprzemocowe" w skutek zmiany przepisów brytyjskich dotyczących ochrony dzieci. Zakazu swastyki na Wyspach nie było i nie ma.

Producenci chcą sprzedawać wszędzie a nie chcą robić wersji pod okireślony rynek. To chyba jasne. Ponadto, w wielu przypadkach to nie jest nawet kwestia przepisów, tylko polityki firmy która nie chce narażać się rodzicom, różnym organizacjiom społecznym itd.

Edited by HKK
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, skoro tak, to powinienem napisać:
"niestety, w europejskich krajach głupota jak zawsze ma się dobrze"

Ale nie brnijmy już dalej w politykę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To raczej nie ma nic wspólnego z polityką. To po prostu kwestia ogólnie uznawanych zasad obyczajowych. Zakaz publicznego prezentowania scen przemocy ze względu na dzieci, to ogólnoświatowy trend obowiązujący co najmniej od lat 1970-tych i oczywiście dotyczył nie tylko  boxartów na pudełkach modeli. Co ciekawe, do dziś w większości regulaminów konkursowych na świecie obowiązuje punkt, który zabrania na modelach i dioramach prezentowania scen mogących być uznane jako „epatowanie przemocą”, bo w wystawach uczestniczą także dzieci. I np. dioramy nie mogą prezentować scen rozstrzelania oraz ludzkich zwłok (wyjątek stanowią modele z grupy fantasy).

A w kwestii „ukrywania” swastyk to w Niemczech jeszcze  w latach 1990-tych  podczas konkursów w tym kraju obowiązywała zasada, że np. swastyka na ogonie modelu w czasie publicznej prezentacji musiała być zakryta papierowym kapturkiem. Gdy podczas konkursu we Frankfurcie mój znajomy postawił model ze swastyką, to organizatorzy natychmiast kazali mu przykryć ogon modelu papierowym kapturkiem, bo jeśli tego nie zrobi, to i oni i on będą mieć kłopoty z policją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Andrzej Ziober napisał:

A w kwestii „ukrywania” swastyk to w Niemczech jeszcze  w latach 1990-tych  podczas konkursów w tym kraju obowiązywała zasada, że np. swastyka na ogonie modelu w czasie publicznej prezentacji musiała być zakryta papierowym kapturkiem. Gdy podczas konkursu we Frankfurcie mój znajomy postawił model ze swastyką, to organizatorzy natychmiast kazali mu przykryć ogon modelu papierowym kapturkiem, bo jeśli tego nie zrobi, to i oni i on będą mieć kłopoty z policją.

Niemcy i Austria są chyba jedynymi krajami, w któych zakaz publicznego umieszczania symboli nazistowskich ma charakter niemal bezwzględny. Wyjątkami są np. filmy historyczne. W Polsce też jest zakaz ale z większą liczbą wyjątków. A we Włoszech żadnego zakazu nie ma i przykładowo można sobie paradować w mundurze SS do woli.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W Belgii też, ostatnio była tam fajna parada gości w mundurach esesmanów. Taki klimat.

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację HKK, u nas swastyki są dołączane. Ale na przykład w Rajchu są zakazane. Nawet w modelach. Inna sprawa -= neutralność obrazków - no jakoś nie każdy musi lubi patrzeć na Spita rozwalanego przez Messera i vice versa w zależności od kraju  pochodzenia modelarza. specjalnie za takimi obrazkami batalistycznymi nie tęsknię. Takie neutralne pudełko jest bardziej uniwersalne i może pójść wszędzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Solo napisał:

W Belgii też, ostatnio była tam fajna parada gości w mundurach esesmanów. Taki klimat.

A może to weterani SS Walonien?  Mój znajomy też paraduje w pełnym mundurze oficera Waffen SS.  Ale on jest z grupy rekonstrukcyjnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Andrzej Ziober napisał:

To po prostu kwestia ogólnie uznawanych zasad obyczajowych. Zakaz publicznego prezentowania scen przemocy ze względu na dzieci, to ogólnoświatowy trend

Co za bzdura!
W dowolnym ogólnodostępnym kanale tv w ciągu dnia lub niejednym filmie animowanym dla dzieci  więcej jest przemocy i agresji niż na pudełkowych rysunkach modeli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kończmy tą wycieczkę do gów....burzowych tematów, bo to nie jest odpowiedni wątek do wyrażania swoich osobistych opinii na tematy ogólnoświatowe. 

Są inne fora na tematy światowe.

------------

Wracając do tematu.

Pamiętam, że kiedyś były bardzo popularna vacuformy, i pomimo tego, że teraz często się słyszy, że to modele dla zaawansowanych modelarzy, to wtedy, jako dzieciak, wcale nie przerażały - poprostu model jak model, tylko trzeba wyciąć elementy i skleić.

Pzdr.

Jaro

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Solo napisał:

Nie sądzę:
Znalezione obrazy dla zapytania: belgia parada nazistów

Masz rację - to pogrobowcy SS  Langemarck - 27 Ochotnicza Dywizja  Grenadierów Pancernych SS - godło to sugeruje. W każdym razie czy SS Wallonien, czy SS Langemarck, płyta chodnikowa jakoś tak sama na cztery części się rozlatuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, pepociufakers napisał:

Kończmy tą wycieczkę do gów....burzowych tematów, bo to nie jest odpowiedni wątek do wyrażania swoich osobistych opinii na tematy ogólnoświatowe. 

Są inne fora na tematy światowe.

Właśnie wracając do tematu...

odkopałem fotki Hellcata Novo, wyjątkowość tego egzemplarza to fakt, że ma pudełko, miał też kalkomanie "made in choroszo" ale ja głupi wziąłem i wyrzuciłem bo były do du...

wyjątkowość polega na tym, że modele Novo jeśli były dostępne z pudełkiem to zdecydowanie większość z nich miała ten sam boxart(hahahahaha boxart)

pamiętam Spita XIV, Hellcata, MS-406, P-40, Firefly wszystkie w takim samym pudełku.

IMG_8717hellcat.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tak! Takie i inne tego typu cudeńka przywoziło się pod koniec lat 80. i na początku 90. z terenu ówczesnej Wspólnoty Niepodległych Pastw.
Były czasy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Były. D520 z różową owiewką i Barracuda z żółtą

Share this post


Link to post
Share on other sites

O wlasnie - ja w tym samym pudełku miałem spitfire-a,(jak narazie jedynego jakiego skleiłem) i w sumie byłem pozytywnie zaskoczony jego spasowaniem. Tylko kalek nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jmx62 napisał:

Właśnie wracając do tematu...

odkopałem fotki Hellcata Novo, wyjątkowość tego egzemplarza to fakt, że ma pudełko, miał też kalkomanie "made in choroszo" ale ja głupi wziąłem i wyrzuciłem bo były do du...

wyjątkowość polega na tym, że modele Novo jeśli były dostępne z pudełkiem to zdecydowanie większość z nich miała ten sam boxart(hahahahaha boxart)

pamiętam Spita XIV, Hellcata, MS-406, P-40, Firefly wszystkie w takim samym pudełku.

IMG_8717hellcat.JPG

Przepiękny boxart zamieściłeś, wrzucam boxart z którego artysta czerpał natchnienie. Oczywiście oba pochodzą z lat 80-tych. Znalazłem chyba najnowsze dzieło artysty.

hellcat novo.jpg

chrystus.jpg

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, no spoko,  takie twórcze podejście do zagadnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 4.03.2020 o 14:42, kopernik napisał:

Bazarek z lat 80-tych. W takich miejscach polowało się na modele z drugiej ręki. Byli tez zawodowi handlarze, modele sprzedawali po nieosiągalnych dla dzieciaka cenach.

 

 

bazarek prl.jpg

Na początku lat 80-tych jeździłem z Jeleniej Góry do stolicy po modele na bazarek .... i tutaj prośba do Kolegów o przypomnienie jak go się nazywało( nie chodzi mi tu o Wolumen, stadion Skry czy coś tam na Pradze), to było gdzieś na północnym Żoliborzu albo nawet Bielanach,    na jakiejś wielkiej łącze na końcu Warszawy, za cholerę nie mogę sobie przypomnieć. 

Jak przywiozłem z tego bazarku Whitleya z Novo to kumpel zrobił się zielony, później siny a potem zaczęły mu się trząść ręce i dawał mi za niego B-17 sklejoną z Airfixa i jeszcze chciał dołożyć Thunderbolta i Buffalo Matchboxa. Nie wymieniłem!!!  

Co do boxartów to jeszcze takiego Hellcata(chyba) znalazłem.

Grumman F6F Hellcat_novo_2.jpeg

Edited by jmx62

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

Pudełka to kapitalistyczny wymysł - moja mama przywiozła mi kilka modeli z Sojuza pod sam koniec lat osiemdziesiątych to były zapakowane w foliowy woreczek i firma jeszcze łaskawie dorzuciła instrukcję w języku rosyjskim - kalkomanii ani śladu.

Bardzo mnie zawsze ciekawiło, dlaczego te modele się tak nazywały: Frontowoj istriebitiel, morskoj istriebitiel? Starsze wersje tych zestawów widziałem że miały porządniejsze nazwy, śmiałem się jak widziałem po rosyjsku napisane: Fairiej Fajerfliej 🙂 A tak to musiałem się energicznie domyślać jakiego to samolotu model mi się trafił?

Pozdrawiam i życze miłego dnia

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.