Jump to content

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL


Recommended Posts

przepraszam ....mea culpa - losiek z zts-u 144 to b...

Łosie z sps-u to nie ten sam łoś co zts...

Edited by myszaty
Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie wiem, czy w tym wątku jestem najstarszy, ale z pewnością tamtą epokę znam i pamiętam bardzo dokładnie. Oczywiście zaczynałem od sklejania NRD-dowskich modeli, ale już w końcówce lat 1970-tych zacz

Dawne lata, kiedy cytując klasyka ,,Nie było niczego'' stanęły jak żywe przed oczami ! Większość Tych modeli miałem w ręku i skleiłem. O kupieniu czegoś lepszego ,czy choćby farb mowy nie było ! Taśma

To jeszcze taka trochę inna ciekawostka wspomnieniowa. W drugiej połowie lat 1980-tych istniała możliwość zostania członkiem IPMS UK. Członkostwo było atrakcyjne, bo... zyskiwało się możliwość otrzymy

Posted Images

9 minut temu, Cosmic napisał:

Czy wszystkie 11 samolotów było pakowane w takie plastikowe torebki bez potrzeby wycinania elementów z ramek i dopiero druga wersja Łosia była w pudełku z ramką? :)

Str 5, tam jest kilka zdjęć. Części nie były na ramkach. Pakowanie zależało od roku wydania, były  tzw displaye i pudełeczka.

Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Cosmic napisał:

Czy wszystkie 11 samolotów było pakowane w takie plastikowe torebki bez potrzeby wycinania elementów z ramek i dopiero druga wersja Łosia była w pudełku z ramką? :)

Jaki jest temat pracy licencjackiej?

Zasadniczo nie było ramek i części były luzem. Tych części było w przypadku Spitfire, czy Hurricane dziesięć.  

Druga wersja Łosia wydana w 1976 była w ramkach i w otwieranym z boku pudełku, ale...Pewnego razu przywieziono do CSH dostawę z Pruszkowa i były w niej oba Łosie. Jeden w nowym eleganckim pudełku, jakiego wcześniej nie widziałem i drugi, tańszy w znanym wcześniej żółtym pudełku z lotnią Lilienthala. Poprosiłem droższego, bo byłem pewnien, że to ten nowy,  lepszy i potem jak się połapałem, to chciałem wymienić na tańszy, a panie sprzedawczynie w tamtych czasach  bardzo nie lubiły takich akcji:) Wymiana towaru wywoływała u nich w większości dzikie reakcje , albo pokazywanie na tabliczkę:  "Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się". Po dłuższych negocjacjach, interwencji kierownika i jej ostatecznej kapitulacji zapamiętała mnie na długo, zresztą  nadepnąłem jej kiedyś  dosłownie na odcisk. Ładna była, ale syczała jak nadepnięta żmija.   Parę lat później  walczyłem z nią o wymianę Jaka-1. Podała mi seledynowego. Wtedy nie było farb i  ciemnozielony plastik bardziej mi pasował. Kolejka, chyba przedświateczna zakupowa gorączka, a ona stawia opór i nie chce mi podać kilku do wyboru, a widziałem, że klient przede mną kupił taki jaki mi się podobał. Nie ustąpiłem, dostałem w końcu ciemnozielonego. Potem pracowała w księgarni, samoobsługowej. Zawsze jej mówiłem dzień dobry. Pewnie dziś leczy nadciśnienie:)

Edited by letalin
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

dobrze że nie skończyłeś jak w ,,co mi zrobisz jak mnie złapiesz"😆🤣😆 : tych klientów nie obsługujemy....🤣

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Fińscy modelarze z epoki:

79488.thumb.jpg.0c16a98ff3d12fa29e3282b0872d20d8.jpg

W modelarni:

77408.jpg.84ced58da0bb013189745f827c922abf.jpg

79490.thumb.jpg.7a9973b03cba343be0d59ab2d837204b.jpg

Zauważcie jakimi farbami malują. Lentokone to po fińsku samolot, varik to kolor i wszystko jasne. My możemy używać jedynie nędznie zbliżonych odcieni kupionych w mikroskopijnych ilościach za ciężkie pieniądze. Chłopaki szli do magazynu i brali konkretny kolor i to w jakiej ilości :D.

A tutaj zapewne ówczesne zawody modelarskie wink4, bez problemu można rozpoznać konkretne samoloty mimo że wszystko strugane. Popatrzcie na tego He-115 na drugim zdjęciu - po prostu cudeńko:

137949.thumb.jpg.1f26896b3f97095d6cb19660ad05ec73.jpg

137950(8000).thumb.jpg.00179bb4a8e4c02d70e458a933db13e0.jpg

I na koniec brytyjski modelarz z epoki. Kolekcja też niezła:

001.thumb.JPG.780311793d689aef4948418167f8a17a.JPG

 

 

Edited by barszczo
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Powinno się wrzucać to zdjęcie jako komentarz pod postami malkontentów wiecznie niezadowolonych a to z grubości linii podziałowych, a to z za krótkiego o 0,0001mm kadłuba, albo ze zbyt ubogiego wnętrza :mrgreen: 

1 godzinę temu, kopernik napisał:

model z drewna.jpg

 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

O co ci chodzi Grzes, przecież każdy widzi, że to Dakota :odlot:

A swoja drogą to gdzieś tak pod koniec lat 70-tych w gazecianej Skrzydlatej był artykuł o DC-3/Dakota, kilka schematów malowania i oczywiście co?

Ano zróbcie sobie ten model z drewna, wystrugajcie kadłub, skrzydła itd...

Wtedy to się nazywało "model blokowy"

Pamiętam, że najbardziej spodobał mi się schemat malowania wersji z silnikami turbinowymi. 

Edited by jmx62
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, jmx62 napisał:

O co ci chodzi Grzes, przecież każdy widzi, że to Dakota

Faktycznie zrobiłem nieco za duży skrót myślowy.
Chodziło mi by pokazywać tę fotkę tym co to wiecznie narzekają na współczesne wypusty modelarskie.

Link to post
Share on other sites

😁😄😃

Też mnie irytują te wiecznie brakujące mikrometry i zanikające pojedyncze nity i śrubki😡

Kiedyś jak się kupiło Monograma albo Revella i jakby nie było nitów to by człowiek pomyślał, że bubla kupił jakiegoś. Co poniektórzy pewnie polecieliby do SH z reklamacją haha.

 

A z tą Dakotą to było tak:

Pewien misjonarz zjawił się w afrykańskiej wiosce. Któregoś dnia nad wioską przeleciał samolot, wszyscy mieszkańcy wioski wybiegli ze swoich chatynek i gapią się do góry. 

Misjonarz na to:

-Nie bójcie się, to taki metalowy ptak zbudowany przez ludzi żeby ich wozić.

Na to jedno z dzieci:

-No pewnie, przecież to DAKOTA.

 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Model z 1997r , teoretycznie powstał po upadku PRL ( choć niektórzy twierdzą, że komuna jedynie przyczaiła się i czeka aby się odrodzić ), ale jak na niego patrzę to myślę że to PRL. Firma wypuściła parę modeli i znikła. 

132439-11104-pristine.jpg

unnamed.jpg

Link to post
Share on other sites
W dniu 2.06.2020 o 22:27, kopernik napisał:

Jak już weszliśmy na produkcje po PRL to chyba najbardziej obiecujący był HIT KIT.

Zauważyliście, że na forum są do kupienia modele HIT KIT'a ?

 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W 1989r udało mi się parę razy pojechać do RFN i Berlina Zach. Tam dzięki przyjaciołom kupowałem modele firmy HUMA. Pakowane w woreczki foliowe ( po 1990 zaczęto pakować w fajne pudełka) nie wiem czy te modele to regularna produkcja ( jak np Airfix) czy niszowy short run. Jakość wtrysków super.  Tanie nie były ale u nas szły jak świeże bułeczki. 

4.jpg

huma 1.jpg

269497-12423-74-pristine.jpg

1.jpg

2.jpg

Edited by kopernik
Link to post
Share on other sites

Mam kilka ich modeli, w tym tego Me P.1101, kupione już współcześnie. Akurat Messer ma dość mydlany detal i mało szczegółów.

Ale za to DFS 228; DFS 346 i Ju-287 mają w komplecie te fajne "żywico-blaszki", których nie widziałem chyba u żadnego innego producenta.

Link to post
Share on other sites

Na tym forum, zamieszczamy treści modelarskie, lub wszystko co się wiąże z modelarstwem.

 

Polityka nas nie interesuje. Nie na tym forum.

Moderator.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.