Jump to content

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie wiem, czy w tym wątku jestem najstarszy, ale z pewnością tamtą epokę znam i pamiętam bardzo dokładnie. Oczywiście zaczynałem od sklejania NRD-dowskich modeli, ale już w końcówce lat 1970-tych zacz

Znalazłem kilka dni temu zdjęcia o których myślałem że już przepadły. Robiłem je dokładnie późną wiosną 1990 roku testując nowo zakupionego Zenitha 12XP. Na zdjęciach są moje modele budowane w latach

Remanent czas start, raczej mozolny będzie to proces, nie jest to wszystko z Airfixa, ale "czarna seria" stan na dzisiaj 😉 2m szczęścia xD cdn

Posted Images

Z czasów szkolnych pamiętam jak wracając ze szkoły zaglądało się do kiosku „Ruch-u” czy jest może nowy tomik z serii „z Tygrysem” (o czym przypomina też zdjęcie z postu powyżej, ten tomik akurat udało mi się kupić), a może też nowy model z serii Mikro. Tak kupiłem tego Łosia (za 13 złotych, teraz mógłby kosztować podobnie). Kupiłem ale nie skleiłem, komplet był całkiem porządny z owiewkami i kalkami.

 

pozdrowienia dla wszystkich

Sławek

 

 

DSC03312.JPG

DSC03313.JPG

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W chwili ukazania się pierwszej edycji nawet nie mogłem marzyć o czymś takim. Jakiś czas temu kupiłem kolejną reedycję , reklamowaną jako limitowana edycja vintage. Fajnie, że pudełko ma te boczne miniaturki innych modeli (jak w pierwszej edycji). Swego czasu takie miniaturki rozszerzały wiedzę o modelach produkowanych na świecie. Zwróćcie uwagę na nakład, jeśli taki model produkuje się w 2500 szt (po 11 latach od ostatniej emisji) to, rodzi się pytanie o nakłady rodzimych konstrukcji. Dodam, że model od tamtej pory nie miał wznowienia.

WP_20210407_20_00_16_Pro.jpg

WP_20210407_20_03_28_Pro.jpg

Edited by kopernik
Link to post
Share on other sites

No, jakoś dawno mnie nie było  w tym temacie, zgubiłem się gdzieś w paszczy internetu😀

O ile ta Gotha była w miarę(zapomniałeś dodać że była w komplecie z Kubelwagenem), Henschel 126, Fiat BR-20 i Caproni też,  to Lawochkin La-5 (jak ja nie znoszę takiej pisowni rosyjskich nazwisk😬) to gniot skali światowej, zresztą pakowany później przez inne firmy(Zvezda, Bilek itp).

Co do małych okienek na boczkach pudełek to super było w Matchboxach, ło rany ale człowiek się jarał co by tu można kupić w przyszłości...heh życie weryfikowało takie zamiary w ten sposób że kupowało się to co akurat rzucili do SH a nie to co by się chciało.

Na taki luksus trzeba było jeszcze dłuuuuuuugo poczekać🙄

Edited by jmx62
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, jmx62 napisał:

Co do małych okonek na boczkach pudełek to super było w Matchboxach, ło rany ale człowiek się jarał co by tu można kupić w przyszłości...heh życie weryfikowało takie zamiary w ten sposób że kupowało się to co akurat rzucili do SH a nie to co by się chciało.

To była loteria (lepsza od Totolotka :woot:, sorki w tamtych latach to było Lotto i Koziołki); ale jaka była radość jak akuratnie udało się trafić ten upatrzony model :jupi2::banan:

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Slawek_26869 napisał:

w tamtych latach to było Lotto i Koziołki

Duży lotek, mały lotek i express lotek. Lotto to już później. A Koziołki to pewnie Poznań i okolice, na Śląsku była Karolinka.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, barszczo napisał:

Duży lotek, mały lotek i express lotek. Lotto to już później. A Koziołki to pewnie Poznań i okolice, na Śląsku była Karolinka.

no faktycznie: Duży, mały i express lotek, do tego Liga Polska i Angielska; co do Koziołków to piszę ze swojego okręgu czyli faktycznie poznańskiego - Kalisz, grywaliśmy w to z tatą

Link to post
Share on other sites

Obstawiacie zakłady czy wspominacie stare modele🥴

Kiedyś był tylko Lotto nazywany Toto-Lotkiem, zasady gry takie same, inaczej wyglądało losowanie, nie było maszyny losującej tylko była dziewczynka(nazywana sierotką), zawiązywano jej oczy i wyciągała takie kulki-kapsulki z liczbami na kartce w środku. 

A swoją drogą to ciekawe ile modeli można by było kupić wtedy za główną wygraną?

Link to post
Share on other sites

Generalnie nie używam, tutaj zacytowałem tytuł/nazwę modelu z pudełka Gothy kopernika.

Dla mnie Ławoczkin to Ławoczkin, to samo Suchoj czy Jakowlew a nie jakieś łamańce "...kch..." "v" czy "y".

A swoją drogą np. Scalemates używa raz "Karaś" innym razem już mamy "Karas" podobnie "Łoś" i "Los". Tak być nie powinno.😡

 

 

 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, jmx62 napisał:

Obstawiacie zakłady czy wspominacie stare modele

 

Jedno i drugie 😂. I żeby nie było to zamieszczam kolejny odcinek wspominek z Lotnictwa AI:

 

IMG_20210320_141156.thumb.jpg.6ba97ec53a750933c2d156eeea2b849b.jpg

IMG_20210320_141205.thumb.jpg.6faaeadb15c89aec6a6b6897205009eb.jpg

 

IMG_20210320_141227.thumb.jpg.1d965ee2a1d24a0fa46bfa8ab7703e74.jpg

 

IMG_20210320_141243.thumb.jpg.b391dca068b9cf52174aaf85d428bfd0.jpg

 

IMG_20210320_141251.thumb.jpg.a3b1d5b9b227c3d0433c0e06e08daf89.jpg

Edited by barszczo
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, barszczo napisał:

 

 kolejny odcinek wspominek z Lotnictwa AI

Ten kokpit na zdjęciu to jak teraz z porządnego zestawu dodatków.

 

Dorzucę jeszcze takie pudełko „z epoki” tym razem bez zawartości. Trzeba przyznać, że polskie przedwojenne lotnictwo miało wtedy całkiem niezłą reprezentację w modelach plastikowych.

1_DSC03329.jpg

Link to post
Share on other sites

Cisza w kąciku wspomnień. No to odgrzewamy kolejną porcję porad z Lotnictwa AI. Pamiętacie te vacuformowe perełki z nowości? I Hindustana i Nanchanga pamiętam ze wspominanego już sklepu w Katowicach. Na Nanchanga miałem nawet plan żeby go żenić z Migiem 19 z KP. Nanchang to już był konkretny model z dodatkami, taki ProfiPack😂:

IMG_20210320_141308.thumb.jpg.e3413e45be9978a462be2e9ad30153a0.jpg

 

IMG_20210320_141325.thumb.jpg.95da6630c7de82157a5810c9c105d9a3.jpg

 

IMG_20210320_141340.thumb.jpg.aa27f6835bea37e35c3856104652b113.jpg

 

IMG_20210320_141357.thumb.jpg.b702f1c6e549fc208bea543c0104aea5.jpg

Edited by barszczo
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Pamiętacie te okienka w modelach Matchbox ? Za młodu na warszawskim Wolumenie klęczałem przed folią, na której były wystawione modele i chciwie zaglądałem do środka. Pojawiały się też Airfix w przezroczystych blistrach. Pełna ekstaza.

okienko matchbox.jpg

zero pudełko.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Odebrałem z paczkomatu zakupiony model. Caproni Ca 311. Seria vintage, formy z 1974r, tylko 2000szt. Wisienką na torcie jest to, w jakim  stanie dotarł do mnie model. Zapakowany był w cienkie pudełko, za cienkie.

WP_20210415_19_56_49_Pro.jpg

WP_20210415_19_55_27_Pro.jpg

WP_20210415_19_55_01_Pro.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator

 😞 klasyk w wydaniu "dostarczycieli" wszelakiej maści, znajomy zamówił relingii z blaszki -sztywne opakowanie NIE ZGINAĆ - obklejone z wszystkich możliwych stron ale pocztonosz dał radę, zgięte w pół i wepchnięte przez klapkę ( w UK nie ma skrzynek tylko klapki na drzwiach- w większości) do tego opakowania czasem też pozostawiają wiele do życzenia ( mnie Hermes dostarczył plafon LED w opakowaniu podobnym grubością do opakowania z modelu- efekt ,cała góra pogięta jak psu z gardła)
reklamuj jako seria vintage raczej w nienagannym stanie powinno być...

Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2021 o 01:47, kopernik napisał:

Be 6 Plasticart w 1:72 ! to było swego czasu marzenie. Nawet Revell to przepakował !cytat  Zaczęło się w marcu, na początku blokady Corona. Mocno zmodyfikowane, wszystkie ulepszenia zostały zainspirowane świetnym artykułem Carmel J. Attard w Seawings. Krótko mówiąc, całkowicie przerobiłem silniki i osłony, przepisałem cały model, otworzyłem kokpit i podstawiłem wnętrze, zbudowałem wieżyczkę i kopułę, przerobiłem oszklenie nosa, zarysowałem cały sprzęt plażowy. Wszystkie lufy broni zostały zastąpione igłami medycznymi. Porysowałem też rurki Pitota i rury spustowe paliwa. Malowany Gunze RLM65 i Extra dark Sea Grey. Wykończony lakierem AK Satin. Gwiazdy pochodzą z części zamiennych, a duża ich liczba pochodzi z naklejek na zestawie. W sumie jestem zadowolony z wyniku, to nie Trumpeter, ale dla mnie wystarczająco dobry.:) oto relacja z budowy i ocena modelu.

be 6.jpg

be 6 r.jpg

be 6.1.jpg

Piękna robota jest na czym oko zawiesić. Jestem zwolennikiem wintydżowego freestyle'a i wyciskania z takich zabytków wszystkiego tego co w nich jest najlepsze jednym słowem traktowania ich jedynie jako prefabrykatów do dalszej pracy nad takimi cudeńkami jak to ze zdjęcia. Nie widzę też niczego złego w używani w takich modelach współczesnych aftermarktów bo w końcu to jest modelarstwo a modelarstwo ma polegać na jak najwierniejszym odwzorowywaniu rzeczywistości w skali.  Miałem model Plasticarta Be -6 w latach 80 jako dziecko i bardzo dobrze go wspominam no ale ten ze zdjęcia to świadectwo bardzo wysokiego poziomu umiejętności modelarza.

Takie modele uwielbiam oglądać i podziwiać :)

 

 

Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

Tu widzę wszyscy raczej o lotnictwie, ale w PRLu było też coś takiego. Nie mam zdjęcia tego modelu w wykonaniu chyba ,,Estetyki'' ale gdyby ktoś trafił na tego weterana to proszę o info. Wygląda mniej więcej jak na zdjęciu.

Pozdrawiam

Andrzej

Lancia-Ferrari_D50.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2021 o 20:19, Pan_Cerny napisał:

To ja dokładam moją historię alternatywną z Jakiem-1 w roli głównej. Kiedyś, w trochę innej wersji, była na PWM, ale Kamil Feliks mnie męczył aby odkopać i odświeżyć nieco te truchełko.

https://www.kfs-miniatures.com/1-72-jak-1m-zts-plastyk-budowa/

 

jak014.jpg.95ff0aaf5824ec2d85984e4fe0e2ed3d.jpg

Znam ten felieton zarówno w wersji z Modelworka jak i blogu Kamila Sztarbały. Sam nie wiem czy śmiać się z niego czy płakać ? Fakt pozostaje faktem, że modele vintage powinny się przestać kojarzyć z dziadostwem i ukrywaniem swoich modelarskich braków. Należy zmienić sposób myślenia na temat modelarstwa vintage i robić wszystko by modele powstające ze starych zestawów również cieszyły oko i sprawiały przyjemność patrzącemu na nie i to można uczynić właśnie poprzez poważne podejście do tego kierunku modelarstwa.  Aktualnie kierunek vintage kojarzy się również ze zbieractwem starych modeli i pokazywaniem ich na forach i grupach tematycznych a przecież nawet w takim Jaku-1 z ZTS Plastyk czy Czapli o modelach ESCI z lat 80 nie wspominając tkwi jeszcze spory potencjał, który należy wykorzystać bo takie modele też mogą być piękne i nie razić w oczy swoją prymitywnością. W końcu modelarstwo w każdym kierunku powinno polegać na budowaniu coraz lepszych i ciekawszych modeli nawet jeśli powstają one z zestawów starych, dawno zapomnianych i mających swoich następców.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A ja znalazłem kolejne swoje stare zdjęcia. To już przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i początek kolekcji 1:48:

Spitfire Mk.IIa, Revell, sprzedawany do dzisiaj. Ten zakupiony jeszcze w Czechosłowacji, malowany z pędzla Humbrolami i Revellami. Kalki zestawowe, litery kodowe wycinane z arkusza kalki koloru białego, odznaka dywizjonu i napis Krakatao malowane ręcznie na czystym filmie. Istny hardcore modelarski, do dzisiaj ocalał tylko kadłub:

IMG_20210417_145940.jpg.92ad1073d39b2774a84bfcb4ee205115.jpg

 

Messerschmitt Me262A, Monogram, kupiony w Katowicach na Plebiscytowej. Malowany z pędzla Humbrolami i nowymi wtedy na rynku Molakami. Później po katastrofie spowodowanej upadkiem przeszedł remont, został w całości przeryty i pomalowany od nowa jako czerwona 13 Heinza Bara. Nie mam zdjęcia po remoncie niestety:

IMG_20210417_150036.jpg.5b139b3ee4db8c615afa0f1474c5120a.jpg

 

Focke Wulf Fw190A-8, zestaw Fujimi kompletnie nie trzymający skali 😂. Pierwszy model w życiu malowany aerografem, tzw. ruskiem z ręki. Farby Humbrol:

IMG_20210417_150104.jpg.fb359626529469ebd9396fb2d5743152.jpg

 

Ostatnie zdjęcie to  witrynka z końca lat dziewięćdziesiątych ale widać tam bardzo wczesne modele. Ogon Lublina RXIII i Tiger Moth które już kiedyś wrzuciłem na zdjęciach czarno białych, oraz Fiat CR32 ze Smeru gdzie kalki malowałem sam na podstawie rysunków z Letectvi i Kosmonautika. Reszta już późniejsze z lat dziewięćdziesiątych, malowane ruskiem. Piper Cub ze Smeru, pierwszy model z blaszkami Edka i obiema lotkami w dół 😂, Spitfire Vb Trop z Airfixa, I-16 Hobbycraft pakowane przez Signum, Spitfire IX Arii, Foka która jest pokazana wyżej, Messer 109D Hobbycraft/Signum i Messer 109G-6 Fujimi. Szukam dalej bo ta witrynka była robiona jako zakończenie sesji kilku modeli, gdzieś jest jeszcze reszta zdjęć:

IMG_20210417_150143.thumb.jpg.81eef02eea85b74b2e85fc69cee81229.jpg

 

 

 

Edited by barszczo
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

A mi się przypomniało, jeden z pierwszych modeli z zachodu który widziałem u starszego kolegi, nigdy potem go nie widziałem nawet na pchlim ani na Skrze, chyba u nas nie chodził a kolega miał ciotkę we Francji i mu czasami coś tam podrzucała, pierwszy zresztą miał klocki Lego, też mu wszyscy zazdrościli🙄

glgkl.jpg

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, myszaty napisał:

A z tyłu kolekcja łusek i pocisków!?😉

Samych łusek, na końcu 23mm z Lima i wcześniej piękna mosiężna z PKM 14,5mm. Jest tam też łuska z kb wz.35 Ur znaleziona u kolegi w ogródku w Krakowie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.