Jump to content

Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL


kopernik

Recommended Posts

Mój model revella vintage z 1976 roku dlaczego są takie ładne wypraski wzgledem do Airfixa? Nowsze wtryskarki czy jak?

Vg50wBK.jpg

DVY4m3h.jpg

Aep7rFV.jpg

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Staryfajter1954 a jeszcze jaki młody, tyle superpomysłów i ile jeszcze chęci 👍

Dawaj chłopie te vintageinboxy bo mnie aż ciarki przechodzą na samą myśl. 

Nie mogę już się doczekać. Ja swoje stare Airfixy, Revelle, Hellery czy Frog/Novo oddałem swojemu synowi Łukaszowi i już po nich zostało tylko wspomnienie. Ale wcale nie żałuję bo w ten sposób przedłużyłem swój ród 😁 chłopak skleja aż miło popatrzeć.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, jmx62 napisał:

Staryfajter1954 a jeszcze jaki młody, tyle superpomysłów i ile jeszcze chęci 👍

Dawaj chłopie te vintageinboxy bo mnie aż ciarki przechodzą na samą myśl. 

Nie mogę już się doczekać. Ja swoje stare Airfixy, Revelle, Hellery czy Frog/Novo oddałem swojemu synowi Łukaszowi i już po nich zostało tylko wspomnienie. Ale wcale nie żałuję bo w ten sposób przedłużyłem swój ród 😁 chłopak skleja aż miło popatrzeć.

 Chciałbym  aby wszyscy zainteresowani dawali inboxy. Ja mam trochę oryginalnych FROGów/ NOVO ale i zdecydowanie nowszych ESCI wartych pokazania i to trzeba będzie zrobić ale na spokojnie. Niebawem założę ten dział inboxów.  

Link to comment
Share on other sites

Mam w swojej kolekcji kilka fabrycznie zamkniętych zestawów vintage, toteż pokażę ich zdjęcia. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, Kolekcjoner WP napisał:

Mam w swojej kolekcji kilka fabrycznie zamkniętych zestawów vintage, toteż pokażę ich zdjęcia. 

Fajnie. Jednak nie chodzi jedynie o pokazywanie samych pudełek ale ich zawartości czyli wyprasek z jakimś komentarzem a może i zdjęciem gotowego modelu, który można wykonać z danego zestawu. Niech to ma wartość nie tylko sentymentalną ale i merytoryczną. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

To moze ja na zachete wrzuce kilka  potem dokładnieszy inbox w innym wątku jesli powstanie.

Mam jeszcze kilka wycinek z pudełek i instrukcje ale to juz w osobnym wątku jezeli powstanie.

Najpier idzie Revellowski Szajs z 1986 roku przepak Fujimi

4PF9EDG.jpg

aX2x4Z3.jpg

Potem Mig od Academy z 1988 roku

NpQXgCu.jpg

dDCBGcq.jpg

A teraz rarytaski.

Aoshima Lunar Module formy z 1969z roku.

4sEE2N5.jpg

Potem hellerowski 

zB1t4Va.jpg

A na koncu firma nikomu nie znana ale tej firmy przepakowywałe heller tez.4NpmQEk.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Uuuu ciekawe, zwłaszcza te rakietowe sprawy👍jak otworzą nowy wintydżowy temat to dawaj te inboxy, muszą być ciekawe.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, jmx62 napisał:

jak otworzą nowy wintydżowy temat to dawaj te inboxy, muszą być ciekawe.

 

Godzinę temu, DamianosPL napisał:

 

 ale to juz w osobnym wątku

 

Już jest wink3

 

 

Link to comment
Share on other sites

Wątek był i pewno zostanie, na pewno zmniejszy się ilość i częstotliwość nowych postów.

Ja będę tutaj zaglądał.

A po rozbiciu na poszczególne tematy wcale nie jest kicha. Jest na stówę łatwiej coś znaleźć 👍

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Tak sobie myślę, że kilku kolegów nie zrozumiało, o co chodzi w tym wątku, a dzięki nim i moderatorowi, który nas tu przeniósł, umieramy. Szkoda. A tu po prostu pierdzieliliśmy sobie kombatanckie wspomnienia nie tylko z frontu modelarskiego, ale i z dzieciństwa w PRL. Wspominaliśmy, to co nam utkwiło w pamięci, a wspomnienia innych nieraz otwierało dawno zapomniane własne przeżycia. Oczywiście wątek modelarstwa NIE Z TAMTYCH LAT, ale W TAMTYCH LATACH był myślą przewodnią. A to modelarstwo, używam tej nomenklatury z premedytacją, nie podlegało żadnym regulaminom, ale było za to masowe i dawało wiele radości. Nie nadawało się na wystawy, konkursy, bo byliśmy dzieciakami, i jak taki dorwał model w kiosku, to był szczęśliwy. O tym był ten wątek. Popatrzcie na zdjęcie, o tym pisaliśmy, a nie o konkursach i regulaminach.

 

prl mod.jpg

Edited by kopernik
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kopernik napisał:

Tak sobie myślę, że kilku kolegów nie zrozumiało, o co chodzi w tym wątku, a dzięki nim i moderatorowi, który nas tu przeniósł, umieramy. Szkoda. A tu po prostu pierdzieliliśmy sobie kombatanckie wspomnienia nie tylko z frontu modelarskiego, ale i z dzieciństwa w PRL. Wspominaliśmy, to co nam utkwiło w pamięci, a wspomnienia innych nieraz otwierało dawno zapomniane własne przeżycia. Oczywiście wątek modelarstwa NIE Z TAMTYCH LAT, ale W TAMTYCH LATACH był myślą przewodnią. A to modelarstwo, używam tej nomenklatury z premedytacją, nie podlegało żadnym regulaminom, ale było za to masowe i dawało wiele radości. Nie nadawało się na wystawy, konkursy, bo byliśmy dzieciakami, i jak taki dorwał model w kiosku, to był szczęśliwy. I o tym był ten wątek. Popatrzcie na zdjęcie, o tym pisaliśmy, a nie o konkursach i regulaminach.

 

prl mod.jpg

Owszem, to są modele z dzieciństwa i młodości ale modelarstwo tak samo jak każda inna dziedzina się rozwijało i nie stało w miejscu tak samo jak dzisiaj. Dlatego też wątek się rozwinął i poszedł w tym kierunku ponieważ temat można było rozszerzyć, spojrzeć na niego szerzej a więc i trzeba było również poruszyć kwestię konkursów modelarskich, które odbywały się przecież już w latach 80 jak i regulaminów na podstawie których się one odbywały bo przecież musiały i muszą być jakieś regulacje i zasady jak w każdej dyscyplinie sportowej. Temat tak się rozrósł, że powstał zupełnie nowy dział, w którym możemy sobie do woli dyskutować o tym co było, co jest a więc też o samych zestawach modeli redukcyjnych i dzięki temu nie wszystko jest w jednym wątku ale elegancko podzielone i czytelne. Z tego miejsca chciałbym podziękować Tobie koperniku za założenie tego wątku, który już nie jest tylko wątkiem wspomninkowym a samodzielnym działem zajmującym się modelarstwem vintage i retro. Właśnie ten dział, któremu początek dał Twój wątek sprawi, że pamięć o tamtym właśnie modelarstwie nie umrze a wręcz przeciwnie może się przyczynić do tego by modelarze zamiast wyrzucać, sprzedawać, zaczęli sklejać te modele pochowane w jakiś szafach, strychach czy piwnicach. koperniku popatrz na to w ten sposób tym bardziej, że zrobiłeś kawal dobrej roboty zakładając swój wątek. Dzięki raz jeszcze :).

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, kopernik napisał:

Popatrzcie na zdjęcie, o tym pisaliśmy, a nie o konkursach i regulaminach.

Nic nie umiera, działamy dalej. I taka ciekawostka: na początku lat dziewięćdziesiątych kupiłem we wspominanym już sklepie na Plebiscytowej w Katowicach Monogramowskiego Me262 w skali 1:48. Zbudowałem go, potem przeżył katastrofę, został odbudowany z naciętymi wgłębnymi liniami i potem nie pamiętam co się z nim stało, chyba go komuś podarowałem. I co? Jakiś czas temu przeglądam dobrze wszystkim znany portal aukcyjny i widzę rzeczonego Messerschmitta, co prawda w kawałkach i częściowo umytego, ale kompletnego, wystawionego do sprzedania. Napisałem do wystawiającego czy pamięta skąd go ma, odpisał że się z kimś wymienił. Taka wspomnieniowa historyjka jak to po ćwierćwieczu odnalazłem swój model. Mam zdjęcia z tej aukcji, jak wystawiający nie będzie miał nic przeciwko, to je tu wrzucę.

Edited by barszczo
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, barszczo napisał:

Nic nie umiera, działamy dalej. I taka ciekawostka: na początku lat dziewięćdziesiątych kupiłem we wspominanym już sklepie na Plebiscytowej w Katowicach Monogramowskiego Me262 w skali 1:48. Zbudowałem go, potem przeżył katastrofę, został odbudowany z naciętymi wgłębnymi liniami i potem nie pamiętam co się z nim stało, chyba go komuś podarowałem. I co? Jakiś czas temu przeglądam dobrze wszystkim znany portal aukcyjny i widzę rzeczonego Messerschmitta, co prawda w kawałkach i częściowo umytego, ale kompletnego, wystawionego do sprzedania. Napisałem do wystawiającego czy pamięta skąd go ma, odpisał że się z kimś wymienił. Taka wspomnieniowa historyjka jak to po ćwierćwieczu odnalazłem swój model. Mam zdjęcia z tej aukcji, jak wystawiający nie będzie miał nic przeciwko, to je tu wrzucę.

Ja miałem podobną historię. Z racji tego, że w warunkach domowych nie bardzo mogłem trzymać kolekcji modeli poprosiłem znajomego o znalezienie nowego domu dla moich modeli. Znajomy modele wziął i miał je komuś przekazać. Potem ze znajomym kontakt osłabł i nie miałem z nim kontaktu ale... na Facebooku zwróciło moją uwagę ogłoszenie przedstawiające karton ze złomem modelarskim i tak sobie patrzę i co widzę ? Moje zniszczone modele ! Wśród tych modeli wypatrzyłem sklejonego ze 30 lat temu F-104C Starfighter z ESCI i U-2A z Academy. Skontaktowałem się z właścicielem tego co kiedyś było moją kolekcją i za koszty przesyłki odkupiłem wspomnianego Starfightera i Dragon Lady z myślą o odrestaurowaniu przynajmniej jednego z nich...

IMG_1515.jpg

IMG_1512.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

I obiecane zdjęcia Me262 Monogramu, generalnie fajny model. Miał widoczny cały przedział uzbrojenia i replikę silnika. Malowany mieszaniną Humbroli wg. książki: Modelarska kolorystyka. Aerograf "Rusek", sprężarka chyba jeszcze taka spora elektryczna pompka do kół na 12V. Lodówkowca dorobiłem się dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Zły kolor kokpitu i wnęk podwozia, mottling - dramat 😂. Miał przedstawiać czerwoną trzynastkę Bara. Ktoś go zaczął zmywać i na skrzydłach przebija poprzedni kamuflaż, podobnie jak biały dziób. Dobra farba, nie chce zleźć wink4.

 

001.thumb.JPG.286b7d79574d6a0714ef62dce3f5cea2.JPG

 

002.thumb.JPG.aab07262a8a7696932ee3694971ff572.JPG

 

003.thumb.JPG.76b31199a89d13538354ca5a9d9d6a21.JPG

Edited by barszczo
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, kopernik napisał:

Tak sobie myślę, że kilku kolegów nie zrozumiało, o co chodzi w tym wątku, a dzięki nim i moderatorowi, który nas tu przeniósł, umieramy. Szkoda. A tu po prostu pierdzieliliśmy sobie kombatanckie wspomnienia nie tylko z frontu modelarskiego, ale i z dzieciństwa w PRL. Wspominaliśmy, to co nam utkwiło w pamięci, a wspomnienia innych nieraz otwierało dawno zapomniane własne przeżycia. Oczywiście wątek modelarstwa NIE Z TAMTYCH LAT, ale W TAMTYCH LATACH był myślą przewodnią. A to modelarstwo, używam tej nomenklatury z premedytacją, nie podlegało żadnym regulaminom, ale było za to masowe i dawało wiele radości. Nie nadawało się na wystawy, konkursy, bo byliśmy dzieciakami, i jak taki dorwał model w kiosku, to był szczęśliwy. O tym był ten wątek. Popatrzcie na zdjęcie, o tym pisaliśmy, a nie o konkursach i regulaminach.

 

prl mod.jpg

Ten Jaczek malowany chyba emalią do podłogi jak mój

Link to comment
Share on other sites

Słyszałem i czytałem min w ,,Budowie samolotów plastykowych", że spółdzielnia ZTS Plastyk miała w planach lub nawet opracowywała model PZL-104 Wilga. 

Później na którejś z grup na Facebooku wyczytałem, że akurat wtedy zmarł główny projektant modeli w ZTS-ie. 

 

Ile w tym prawdy?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Gerd napisał:

A mówi się że nie ma ludzi niezastąpionych. I tak musimy się użerać do dziś z ordynarnym short-run'em A_Modelu. Part - ratuj!

Przecież nowy model Wilgi został zapowiedziany przez Answera

Link to comment
Share on other sites

Takie wędrówki modeli z rąk do rąk zdarzyły mi się parę razy. Najdziwniejsze było z jednym Matchboxem.  Jakieś 15 lat temu kupiłem w Szwecji Spitfire.  Dałem go w prezencie koledze w Polsce. Ten go sprzedał. Model po jakimś czasie trafił w komis do sklepu modelarskiego i tam go kupił mój szwedzki kolega, gdy był w Polsce. Model wrócił do Szwecji po paru latach. Kolega chciał mi go dać, ale mam tych Spitfire dość dużo😎 Charakterystycznie  wypisana mazakiem  cena na pudełku wyklucza, że to inny Matchbox. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Miałem tego Schwalbe z Monogramu, dwa razy. Raz nawet go skleiłem, gdzieś tak na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, oczywiście bez żadnych poprawek, pędzel, Humbrole itp.

Drugiego kupiłem z 10 lat temu na allegro, leżakował w szafie aż gdzieś na jakimś forum znalazłem porównanie Monogramu, Dragona i Tamiyi.

Poza tym że "trącił myszką", wypukłe linie i trochę za krótki kadłub (chyba gdzieś w sekcji ogonowej) to model się wybronił. 

Niestety ożeniłem go na jakiejś giełdzie. Teraz trochę żałuję.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.