Jump to content
Sign in to follow this  
siemieniaka

F8F-2 Bearcat, Chematic 1/48

Recommended Posts

Witam. Chciałbym zaprezentować F8F-2 Bearcat firmy Chematic w skali 1:48. Otrzymałem ten model parę lat temu od znajomego, który z kolei miał ten model też pewnie parę lat. Zabierałem się do modelarstwa bardzo długo, ale w końcu przysiadłem i zrobiłem swój pierwszy w pełni pomalowany model. Malowałem ręcznie, pędzlami i farbami Hataka z serii Blue Line. Osobiście uważam, że jak na pierwszy raz, model wyszedł przyzwoicie, ale pozostawia wiele, ale to wiele do życzenia jeżeli chodzi o umiejętności. Widzę na nim masę niedociągnięć, słabo spasowanych elementów (nie używałem szpachli), brakujące dwie rakiety, które znajomy zgubił, ponieważ część rzeczy powycinał z ramek. A najgorszym elementem jest brak kalkomanii, która z racji wieku po prostu łuszczyła się przy przeciąganiu z papieru na model. Proszę o feedback i wytyczne co mógłbym poprawić, obok owiewki kującej w oczy (nie potrafiłem aż tak dokładnie dociąć drobnych elementów maskowania).  

86800293_831931283947598_4146159173253464064_n.jpg

86970244_212849179838683_6567024164023042048_n.jpg

86464124_256245962313844_6945208970877337600_n.jpg

87154207_2633900943325481_6574408161992638464_n.jpg

86727299_201619687623720_8192876852738523136_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje ukończenia modelu i wejścia w modelarstwo :) 

Od siebie mogę dorzucić, że malowałeś zbyt gęsta farbą. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję serdecznie :) Zbyt gęstą? Ale chyba nie kadłub? Ogólnie nie znam dobrych proporcji dla tych farb Hataka. Stosowałem 80/20 jak jest podane na stronie. Przeważnie na np. 8 kropel czarnego dodawałem 2 rozpuszczalnika. Za to jasne kolory jak żółty czy biały to praktycznie jedną kroplę, ponieważ były tak słabo kryjące, że nakładałem konsekwentnie chyba z 6-7 warstw dla lepszego pokrycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż oryginalnie w instrukcji widniał kolor A3 Royal Blue, którego już chyba Pactra nie produkuje. Sklep Agtom, gdzie zaopatrywałem się w farby i resztę sprzętu, zaproponował zamienić na Hataka Deep Sea Blue, co w porównaniu z A3 jest o wiele ciemniejszym kolorem. Dopiero jak pomalowałem cały model to zauważyłem właśnie kolosalną różnicę w kolorze. Zdjęcia, które zrobiłem nie oddają też zbyt dobrze tego co widzę na półce. Osobiście nie jestem zadowolony z wykonanego modelu, wszędzie widzę masę niedociągnięć. Klej CA od Amazing ART to jakiś żart i przy następnym modelu kupię po prostu Super Glue. Jest to pierwszy model i faktycznie mogło być o wiele gorzej. 

Druga kwestia to ta gęsta farba o której mówił Rzeźnik. Przy kolejnym modelu zastosuję rozcieńczanie 1:4, czyli dam 0,5ml rozpuszczalnika na 2ml farby. Czy coś liczę nie tak? 1 część rozpuszczalnika do 4 części farby, więc łącznie powinno wyjść właśnie 2,5ml farby tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glossy sea Blue - wydaje mi się że taka farba by pasowała. Wyszedł taki... Czarny. A co malowań F8  Francuzi i Amerykanie - ich samoloty były granatowo niebieskie. Co do kalek to chyba to jakoś radę ogarnąć tylko trzeba pokombinować. 

Edited by WujekAlice

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzuciło mi się to w oczy na śmigle i na krawędzi natarcia jednego ze skrzydeł. A, i jeszcze zdjęcia: model umieść na arkuszu białego bristolu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Rzeznik napisał:

Rzuciło mi się to w oczy na śmigle i na krawędzi natarcia jednego ze skrzydeł. A, i jeszcze zdjęcia: model umieść na arkuszu białego bristolu. 

A tak, to były akurat poprawki, ponieważ ciągle coś było obdarte, ale też maskowanie średnio się udało i wręcz paliły mnie dłonie żeby poprawić. 

 

Myślę o tym rozcienczaniu farby. Czy to co napisałem wcześniej o 1:4 będzie ok? 0,5ml rozpuszczalnika i 2ml farby. Tak to się liczy dokładnie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty musisz dobrac proporcje tak zeby farba pokrywala i nie bylo widac smug. Lepiej kilka razy rzadsza pociagnac niz za gesta.😄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbudowałeś modelik, spojrzałeś nań krytycznym okiem i wyszczególniłeś rzeczy, które wymagają poprawy. Masz swój feedback! Rozpraw się z nimi wszystkimi i będziesz miał model doskonały. Chyba, że po drodze dojdą jakieś nowe rzeczy, które będziesz chciał robić lepiej. Wtedy feedback sam Ci się uzupełni. Nie istnieje uniwersalny wzorzec modelu właściwego, o ile jego zadaniem jest zapewnienie satysfakcji autorowi. A przecież, póki co, nie ma mowy o innym celu.

 

Farby trzeba rozcieńczać tak, żeby było dobrze. Tu też nie ma uniwersalnego wzorca. farbki różnych producentów wymagają różnego rozcieńczenia, różne kolory jednego producenta wymagają różnego rozcieńczenia, te same kolory tego samego producenta mogą wymagać różnego rozcieńczenia w zależności od partii, czasu i sposobu przechowywania itd. Na koniec i tak trzeba rozcieńczać w sposób właściwy do efektu jaki się chce uzyskać. Wiem, że to jest zupełnie niepopularna odpowiedź, ale też wiem, że im szybciej pogodzisz się z tą sytuacją i odłożysz tabelki z proporcjami na drugi plan, tym szybciej farbki przestaną Ci w życiu przeszkadzać, a staną się narzędziem takim  samym, jak każde inne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie lubię lubię takie konstatacje - tabelki, wzorniki, podkładki a i tak na koniec robi się wszystko "na oko" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobało mi się zawsze to forum z racji panującej tu kultury i obycia. Obawiałem się, że dostanę odpowiedzi w stylu "to syf i wywal to g..." albo w ogóle nikt nic nie napisze. Otrzymałem mnóstwo porad, a z farba zobaczę najpierw to rozcieńczenie 1:4 bo tak to ciągle na oko robiłem. Trochę farby, potem parę kropel rozpuszczalnika i tyle. 

Zastanawia mnie tylko malowanie skrzydeł w modelu, który ma dwa różne kolory płatów jak PZL Karaś. O ile główne skrzydła mogę po prostu pomalować na inny kolor i potem skleić akrylem już na koniec, to skrzydła na ogonie są jednolite i zostaje maskowanie, a to pewnie znowu wyjdzie niedokładnie. Jakieś porady? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie model najpierw sklejasz a potem malujesz np. dół. Jak farba wyschnie oddzielasz dol od gory np tasma samoprzylepna tamki i malujesz dalej. Jak zmiana koloru to maskujesz i tyle w tym temacie tylko ze aerografem latwiej malowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie im więcej patrzę na ten model tym bardziej go nienawidzę :) wiele rzeczy mogłem zrobić zupełnie inaczej. Najgorsze było malowanie owiewek, gdzie przednia wyszła dennie. I inne elementy po prostu. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze koty za ploty. Kup lepszej jakosci model i zaloz warsztat a bardziej doswiadczeni ci podpowiedzą jakich bledow uniknąć. Powodzenia w klejeniu.😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.