Jump to content
Kamil K.

OT M-60PB czyli jugosłowiańska myśl techniczna 1:35

Recommended Posts

Warsztat jak zwykle pierwsza klasa.

Czekam na malowanki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil,

Przyłączyłem się do oglądania warsztatu. Bardzo fajny i egzotyczny temat i super przedstawienie z tą wojną w Jugosławii i wyśledzonym konkretnym transporterem. 

Może  te gąsiennice od 38t mają związek z tym, że to cudo techniki grało w filmach niemieckie czołgi? Może w tym przypadku życie po prostu naśladuje sztukę. No a cała ta myśl techniczna i samego transportera i modelu jakoś tam oddaje socjalizm. A z podejściem do budowy, dorabianiem kół od PT 76 i luf od T-34 to świetnie byś się odnalazł jako  mechanik albo zaopatrzeniowiec w socjalistycznej fabryce :)

A co będzie z tą pokraczną figurką?

Z ciekawości poszukałem różnych zdjęć kamuflaży i na wikipedii jest zdjęcie tego sprzętu w odjechanym różowym malowaniu armii chorwackiej. Kusi mnie, żeby samemu to zbudować i pomalować po chorwacku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te gąsienice mają związek z tym, że producent przyciął w uja uznajac(zapewne słusznie), że projektowanie i robienie nowych gasienic wyjdzie mu za drogo, co sam zresztą przyznał. Przy tym upiera się cały czas, że M-60 pierwszych serii miały właśnie takie gąsienice, ale jakoś nie pokazał ani jednego zdjęcia, które to udowadnia. Na moje fotki robi wielkie oczy, że pierwszy raz widzi takie gąsienice na M-60, więc lepiej po prostu spuśćmy nad tym wszystkim litosciwa zasłonę milczenia. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIe jestem zaskoczony, bo w sumie tego się spodziewałem. Teraz jeszce dowalisz malowaniem.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, patrykw napisał:

 

A co będzie z tą pokraczną figurką?

Z ciekawości poszukałem różnych zdjęć kamuflaży i na wikipedii jest zdjęcie tego sprzętu w odjechanym różowym malowaniu armii chorwackiej. Kusi mnie, żeby samemu to zbudować i pomalować po chorwacku.

Zapomniałem wcześniej odpisać na to pytanie - figurka podobnie jak reszta części modelu pójdzie po prostu do śmietnika, tylko najpierw zrobię sobie serię zdjęć "moje/zestawowe" na pamiątkę... 😉

 

Pokaż zdjęcie tego Chorwata. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę bardzo, to jest fotka z angielskiego wpisu z wikipedii. Z takim wyglądem mógłby spokojnie jechać na paradę miłości zamiast jechać tłuc Serbów. 

БТР_М-60_в_казарме_Вуковара.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten akurat to po prostu goły transporter M-60P. Nie bądź dla niego taki surowy - po prostu balkańskie słońce mu nie służy. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, Kamil K. said:

Ten akurat to po prostu goły transporter M-60P. Nie bądź dla niego taki surowy - po prostu balkańskie słońce mu nie służy. :D

No tak, widziałem że  jest goła wersja, ciekawił mnie tylko ten kamuflaż. Wcześniej byłem jakoś przekonany, że w Jugosławii wszyscy walczyli sprzętem malowanym na zielono albo w jakieś zieono-brązowe wzorki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 

 

Wciąż jeszcze toczę nierówną walkę z materią. Ostatni tydzień-dwa to było mozolne rzeźbienie armat bezodrzutowych M-60. Postanowiłem, że spróbuję problem rozwikłać samodzielnie. Udało mi się znaleźć na warsztacie jakieś pociski od nowoczesnych armat, chyba z zestawu Italerii. Akurat miały podobny kształt do końcowej części armaty M-60. Wystarczyło dociąć do odpowiedniego wymiaru, pogrubić paskami polistyrenu 0,2mm i podrzeźbić Magic Sculptem tą rozszerzającą się część... brzmi prosto? W istocie nie było to trudne, tylko zajęło cholernie dużo czasu. Potem wystarczyło zrobić pogrubienie w miejscu połączenia działa z mocowaniem i w powstały w ten sposób otwór wpasować armatę F-34 od T-34/76 - nieco skróconą oczywiście. Dyszę wylotową przeszczepiłem z żywicy, bo taki kształt nicholery nie wychodził mi ładnie z żadnego materiału i już po prostu nie chciało mi się kombinować chałupniczymi sposobami jak to odpowiednio rozrysować, wyciąć i złożyć... 

m2dfazP.jpg 

 

OVhgFNT.jpg

 

eiJZdaw.jpg

Umówmy się - efekt nie jest powalający, ale cały ten model powalający nie będzie... Na moje potrzeby i własne "widzimisie" jest okej. Ale jak już jakoś wyszły te działa i stanowisko pod nie, to z rozpędu zrobiłem też nowe mocowania. A potem brakującą poręcz na stropie pojazdu i dodatkowe podpórki pod armaty. 

 

R0zmTz8.jpg

 

cO6jNSn.jpg

 

Tak naprawdę została już tylko drobnica - mechanizmy spustowe i celownik dział, może jeszcze kilka zapomnianych detali tu i tam... i model będzie gotowy do malowania. 

 

Pozdrowienia! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyt:"Umówmy się - efekt nie jest powalający, ale cały ten model powalający nie będzie"- umówmy się, że ja się tak nie umawiam... robi wrażenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Detale robione od podstaw albo strugane tak jak strugam to ja, czyli amatorsko i koślawo nigdy nie będą tak dobre jak model z funkiel-nowych form suwakowych, no ale nie ma wyjścia, trzeba to skończyć. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.