Jump to content
Dorotka

Porsche lakierowane i polerowane w jeden dzień ;)

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzień dobry,

w jednym z wątków rozpoczęła się "debata", czego to nie trzeba zrobić, żeby polakierować prawidłowo model samochodu.  Poniżej skrócona instrukcja malowania prosta jak konstrukcja cepa. Całość procesu od położenia podkładu do położenia lakieru trwa niespełna godzinę...

1. Preparujemy kastę - całość gąbką dwa tysiące + pogłębione linie (czymkolwiek lubimy). Linie muszą być naprawdę głębokie. Do usuwania syfów używamy jedynie sprężonego powietrza, żadnej wody, niczego też nie myjemy, oprócz naszych rąk. Jak komuś się pocą zakładamy rękawiczki modelarskie (bez talku).

2. Model na stojak i malujemy. Trzy warstwy podkładu ZP 3033 co 5 min. (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Trzy warstwy bazy, w tym wypadku ZP 1031 (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Trzy warstwy bezbarwnego co 5 min., w tym wypadku ZP 3003  (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Model wygląda po tym zabiegu tak:

MoX6Jew.jpg

3. Wrzucamy grata do suszarki na grzyby na 4 – 6 godzin. Po wyjęciu lakier nie może śmierdzieć. Jak śmierdzi wygrzewamy dalej (z reguły nie śmierdzi). Przy uderzaniu paznokciem ma wydawać głuchy dźwięk.

4. Następnie „ścinamy” lakier papierem 3600, 4000 mocząc papier (nie model) w wodzie. Pracujemy z ręcznikiem papierowym wycierając nadmiar wody. Model wygląda po tych zabiegach tak jak poniżej. Generalnie nic nie powinno się świecić, nie powinny też pozostać „pawie oczka” i „skórka pomarańczy”. Model jest praktycznie matowy:

cf8cIYq.jpg

 

5. Później przechodzimy od razu na pasty, mogą być te od Tamki, lub inne, jak kto woli. Pasty są mniej ważne niż szmatki, których jest ich wiele rodzajów i niektóre z nich niestety zostawiają mikrorysy, które praktycznie widać jedynie za zdjęciach z przyłożenia (wosk je z reguły przykrywa). Polerujemy zawsze na krzyż, nigdy ruchami kulistymi. Używamy mało pasty, pasta o grubszej gradacji nie może pozostać na modelu, kiedy przechodzimy na następną. Jeżeli pasta wejdzie w linie od razu usuwamy ją sprężonym powietrzem z aero lub czymś takim: https://www.fine-art.com.pl/airblower-mikro.html?fbclid=IwAR1UTNfKM8w_km7OhbHvFWey9R56MkrQ0JmP1HmOC3nYEDimjwN2QrIBWCM.

 

hJKCyTd.jpg

 

9ediFKJ.jpg

 

JlJlZX7.jpg

 

hxkHC0H.jpg

 

Później działamy dalej, ale to już inna historia:

YGRIOau.jpg

 

Pozdrawiam

:piwo:

P.S. Sorry, ale Forum strasznie "kosi" rozdzielczość zdjęć.

Edited by Dorotka
  • Like 6
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Bengal napisał:

A co jeśli nie mamy chemii ZP :D

A co jeśli nie mamy: aerografu, komory do malowania, suszarki, past, szmatek... Ano zarabiamy, żeby móc je sobie kupić i nie męczyć się przy robieniu lakieru, tylko wypoczywać  :lol:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Dorotka napisał:

i nie męczyć się przy robieniu lakieru, tylko wypoczywać 

:piwo:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorotka, mega post. Ode mnie słowo pochwały i niemałą wdzięczność bo nie chciałem już nic pisać w tamtym temacie.

Masz u mnie piwo i szacunek! 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, enten napisał:

Dorotka, mega post. Ode mnie słowo pochwały i niemałą wdzięczność bo nie chciałem już nic pisać w tamtym temacie.

Masz u mnie piwo i szacunek! 😉

Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz coś jak się spieprzy...

Do niedawna był DOT, działał zacnie, choć niektórzy narzekali... Teraz mamy takiego cosia:

eyDgMBl.jpg

Jak to działa? Smarujemy model z pędzla i czekamy 15 minut, po czym czynność powtarzamy i zostawiamy go na godzinkę. Zbieramy farbę pędzlem lub papierowym ręcznikiem. Jak coś zostanie smarujemy to miejsce jeszcze raz i powtarzamy. Wystarczy tego na kilkadziesiąt takich operacji. Nie śmierdzi, nie uszkadza plastiku, zmywa także inne oleje i akryle. Lepiej pracować w rękawiczkach bo syfu jest sporo... Tak to wygląda:

se1kPbe.jpg

 

A później:

XqecSVL.jpg

 

Pozdrawiam :piwo:

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

I jeszcze coś na koniec... Samochód pomalowany trzema różnymi bezbarwnymi. Konia z rzędem temu, kto rozpozna, co było, czym psikane. Na tak małym obiekcie, jak samochód w skali 1/24 są to różnice niedostrzegalne. Wszystkie lakiery były kładzione na Surfacer 1500 i bazę z Gunze C. Zarówno baza jak i podkład były polerowane papierem Micromesh 3600. Po wyschnięciu lakieru wszystkie zostały obrobione w ten sam sposób, tzn. papier 4000 + woda i pasty Zero. Polerowanie mechaniczne. To co widać na fotce nie zostało jeszcze powleczone Carnaubą i „szklanym” woskiem. A teraz wrażenia.

Zero, ten brylantowy. Aplikacja średnio trudna – 2 warstwy. Łapie kurz jak cholera. Schnie i odparowuje 72 h. Najbardziej miękki lakier z użytych. Przy użyciu papieru i polerowaniu trzeba zachować dużą ostrożność. Potwornie i wręcz bezsensownie drogi, konieczność precyzyjnego odmierzania proporcji 3 składników z zaleceniem dodania odrobiny więcej rozpuszczalnika niż podaje producent. Pomalowana nim jest główna część budy.

GX100, znany i nielubiany. Aplikacja bardzo trudna – 7 warstw z rozpuszczalnikiem w różnych proporcjach. Schnie błyskawicznie, nie łapie zbyt dużo kurzu. Wyschnięty lakier nie nadaje się do obróbki, musi jeszcze odparować. Odparowywanie trwa do 2 tygodni. Jeżeli obrobisz go po 3 dniach i tak za 2 tygodnie będzie źle lub bardzo źle wyglądał. W obróbce twardy i przyjemny, wymaga uwagi ale nie tak jak ten od Zero. Cena przystępna. Pomalowane drzwi.

Duxone, dawny Dupont – DX1044 i utwardzacz DX1024. Aplikacja banalna – 1 warstwa, pełne krycie. Czas schnięcia 2-4 h zależnie od ilości utwardzacza (2 do 1 zalecana). Czas schnięcia do obróbki 72h. Bardzo twardy lakier, doskonale znoszący działania nawet niewprawionych w używaniu papieru ściernego. Naprawdę trudno go przetrzeć, czymkolwiek (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku). Cena śmieszna w porównaniu do lakierów modelarskich. Pomalowana maska.

QNNd3Ux.jpg

 

Tyle mojego. Jeżeli przełamałem w kimś obawy przed malowaniem kasty to się cieszę, bo sam bujałem się z tą czynnością dość długo :piwo:

 

Edited by Dorotka
  • Like 7
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Rabbit666 napisał:

Szacun za tą wrzutę  - kawał porządnego kompendium wiedzy

Dzięki, fajnie jak się komuś przyda :)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przymierzam się do rozpoczęcia przygody właśnie z autami 1/24 i powiem szczerze, że Twój wątek jest niesamowicie przydatny mi, laikowi.... Dzięki.... 👍

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Dorotka napisał:

Dzięki, fajnie jak się komuś przyda

ja napewno kiedyś skorzystam :) :piwo:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwię się co do opinii o GX100 - dla mnie to lakier jeden z lepszych - super się kładzie - rzeczywiście trzeba dać więcej mniejszych warstw niż przy innych. Ja obrabiam go i poleruję już po 72h i nigdy nie miałem z nim późniejszych problemów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
46 minut temu, toled napisał:

Dziwię się co do opinii o GX100 - dla mnie to lakier jeden z lepszych - super się kładzie - rzeczywiście trzeba dać więcej mniejszych warstw niż przy innych. Ja obrabiam go i poleruję już po 72h i nigdy nie miałem z nim późniejszych problemów. 

Absolutnie, nie chce umniejszać twoich umiejętności i wchodzić w jakiś bezsensowny konflikt, ale... Zobaczyłem twojego ostatniego Forda... Jeżeli on był malowany GX 100 to gołym okiem widać o czym napisałem wcześnie. Na twojej 300-tce jest podobnie...

9FVbkqn.jpg

Prawidłowo położony lakier pod lampą Wellemana i sfotografowany z przyłożenia w trybie makro wygląda jak poniżej. Myślę, że różnicę widać...

 

vfHE695.jpg

 

L9H7c51.jpg

 

To oczywiście nie oznacza, że GX 100 nie można osiągnąć zadowalających rezultatów, można jak każdym innym lakierem (przykład poniżej). Ale ja jestem leniwy i wolę jak najprościej 😉 

 

BcWY7g4.jpg

 

 

 

Edited by Dorotka
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypuszczam, że defekty u mnie związane są bardziej z niechciejstwa i niechlujności przy szlifowaniu kasty. Teraz robię fiata 500, to jak go pomaluję i polakieruje, to pokażę jak będzie wyglądał po polerce na 3 dzień od malowania 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toled przy takiej skórce na lakierze i cienkiej warstwie przetarcie gwarantowane. 

Poradnik fajny i przydatny.  Lakierowanie karoserii to jednak najtrudniejszy etap w modelarstwie samochodowym. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
49 minut temu, nn31 napisał:

Toled przy takiej skórce na lakierze i cienkiej warstwie przetarcie gwarantowane. 

Poradnik fajny i przydatny.  Lakierowanie karoserii to jednak najtrudniejszy etap w modelarstwie samochodowym. 

 

Napisałem to wszystko po to, żeby przekonać innych, że lakierowanie karoserii i jej polerowanie wcale nie jest trudne. Jak większość modelarskich czynności wymaga nieco wprawy i to wszystko - naprawdę nie trzeba się z tego doktoryzować. Dziś rzecz cała wygląda śmiesznie - modelarze często dłużej lakierują model niż lakiernicy prawdziwy samochód. Tymczasem warto do tego podejść na luzie - to są tylko zabawki, a my się mamy bawić nie stresować... :piwo:

 

P.S. Gwarantuje Ci że położenie tych kalek jest trudniejsze niż psikanie i polerowanie 😉

 

ZHVr1IF.jpg

 

Kv2zbTu.jpg

 

   

Edited by Dorotka
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorotka bardzo fajny poradnik. 

 Uzyles farb ZP- osobiscie nie uzywalem mozesz je porownac do Tamki/gunze smierdziele? 

Osobiscie wlasnie skonczylem pierwsza polerke GX100 I tylko delikatnie mi sie przetarlo na 3 krawedziach(rama szyby, ramka reflektora) - zapewne miejsca gdzie lakieru byla ciensza warstwa. Poza tym dalem mu stwardniec ok 7 dni tylko z powodu braku czasu. Ok 2h po lakierowaniu gabka tamiya 2000 robilem probe I bylo ok. Jak dla mnie lepszy od X22. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem,

niestety farby od ZP śmierdzą bardzo, a nawet bardzo, bardzo. Generalnie wszystko od ZP to agresywna chemia i nie ma mowy, żeby malować bez porządnej maski i komory. Niestety im coś bardziej śmierdzi tym się "w samochodach" lepiej sprawdza - vide trójskładnikowy podkład od PPG, którym można malować wszystko na raz (plastik, metal, żywicę) i z niczego nie sposób zdrapać, czy lakier od Duponta, którym można położyć tylko jedną "mokrą" warstwę. Smród i szkodliwość jest bardzo duża.  Coś za coś niestety :piwo:

Co do lakieru GX 100, to nie stwierdziłem nigdzie, że nie można nim malować. Twierdzę jedynie, że są lakiery prostsze w obsłudze, bardziej twarde (trwalsza, łatwiejsza w obróbce powłoka) i szybciej schnące. Sam dość długo malowałem GX100 a przepis na to malowanie jest, gdzieś na Forum. Od wielu lat jednak tego nie robię, bo na cholerę się męczyć, czekać i na końcu coś przetrzeć, przy czym to ostatnie każdemu i z każdym lakierem zdarzyć się może 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, Dorotka napisał:

 

P.S. Gwarantuje Ci że położenie tych kalek jest trudniejsze niż psikanie i polerowanie 😉

Wiem, bo robiłem Porsche 962 c w malowaniu Shell. Położyłem pokład i dwa kolory. Wyszło dobrze, zero szlifowania czy polerowania. Potem kalki na wklęsłych i obłych kształtach karoserii. O dziwo, też dobrze. Potem pomalowałem dach na czarno, co wymagało maskowania. Samo malowanie ok, ale podczas ściągania taśmy maskującej ta taśma przykleiła mi się przez nieuwagę na kalki i je uszkodziłem. Wcześniej nie kładłem bezbarwnego po kalkach bo ten model ma wklejone na stałe oszklenie i przy kolejnej grubej warstwie bezbarwnego maski z oszklenia by mi się nie oderwały. 

Model poszedł na złom i 2 miesięcy nic nie robię, tyle starania i roboty poszło się je****. Frustracja na maksimum.

 

Podaję link do pliku ( kliknąć na zdjęcie to przekieruje na stronę ifotos w pełnej rozdzielczości), bo forum kompresuje. Chcę żeby było widać jak mi lakier wyszedł, podkreślam, że bez bezbarwnego i bez szlifowania.

1003228JP_qawqesn.jpg

Edited by nn31

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, nn31 napisał:

.....Frustracja na maksimum.

Jak ja coś w tym temacie spieprzę, to się nie frustruję... Litości... to nie miłość, praca, rodzina, dzieci, itd. Dystansu trochę, to są zabawki, a my się mamy tym bawić :banan: 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przy tym Porsche mocno się starałem i jak już położyłem te kalki to nawet byłem... dumny z siebie :) . A potem taki wkurw jak mi kalki odpadły przez głupi błąd.

Edited by nn31

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, nn31 napisał:

Przy tym Porsche mocno się starałem i jak już położyłem te kalki to nawet byłem... dumny z siebie :) . A potem taki wkurw jak mi te kalki odpadły przez głupi błąd.

Nie chce mi się tu bawić w psychologa, ale popełnić błąd to nie wstyd. Wstyd to nie wyciągnąć z niego błędów i się poddać. Także wracaj do roboty i nie mazgaj się 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No dobra... Teraz żeby to miało coś wspólnego z tytułowym Porsche... Generalnie model kupiłem na Allegro za 30 zł z przesyłką. Ktoś w nim coś robił, a właściwie psuł... Najbardziej popsuł szyby. Na górze jakie były, na dole po poprawkach.... 

j7QLdrm.jpg

 

Światła zestawowe, bez poprawek, zmalowałem tylko uszczelki:

 

ThAER18.jpg

 

Teraz bawię się trochę wnętrzem. Całkowita samowolka i wytwór wyobraźni:

 

W1JlqBm.jpg

 

jLQwZag.jpg

 

Edited by Dorotka
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.