Jump to content
Sign in to follow this  
Helmut

Dzień dobry Państwu!

Recommended Posts

Po pobieżnym przejrzeniu niniejszego działu widzę, że jestem w typowej grupie użytkowników: starszy (40+) pan, który po dłuuuugich latach przerwy wraca do hobby z młodości. Różnice zasadniczo są dwie, ale za to kluczowe: nieporównanie większy wybór modeli, akcesoriów, etc. i nieporównanie inne (no, bez przesady...) możliwości finansowe. No nie, przepraszam, jest jeszcze trzecia różnica: technologie. Zanim w ogóle zacząłem się ponownie w modelarstwo bawić, długo obwąchiwałem wszystkie techniki brudzingów, żywic, fototrawień, metalizerów... Apetyczne to bardzo, ale i lekka obawa jest, bo i oczy już nie te i łapki nie tak pewne ;). Ale, jak to mówił jeden mój klient, domagając się na następny tydzień gotowej kampanii reklamowej: Stary, to jest k***a CZELENDŻ!

I tego się będę trzymał :)

Kiedy jeszcze po ziemi biegały dinozaury, kleiłem, co oczywiste, wszystko co było, czyli jaki, czaple, szturmowiki i łosie, malując tym, co było, czyli wilbrą i Reno. Jak dinozaury wyzdychały i zaczęły biegać mamuty, pojawiły się straszliwe polonijne modele spitfire'ów i Hurricane'ów (te ostatnie o kadłubie tak wąskim, że w realu nie zmieściłby się w ich kabinie nawet charcik włoski), potem straszliwe inaczej wakuformy. To była epoka klejenia wszystkiego, co popadnie. Specjalizacja nadeszła z modelami Novo, kupowanymi na ś.p. giełdzie w warszawskim Muzeum techniki (polskie maszyny na zachodzie), a potem, samobójczo dla portfela, przeniosła się (taż specjalizacja) na Daleki Wschód, do Japonii. W ramach oszczędności zacząłem kanibalizować wcześniejsze modele, np. P-40B na P-36, (przy pomocy paru kilo szpachlówki); niedokończonym szczytowym osiągnięciem była przeróbka P-47D na N1K1-J... Wszystko już było gotowe, ale poprzychodziły różne tam matury i takie tam płcie przeciwne, więc zabrakło i motywacji, a i finanse przeszły na inne cele...

Z dawnej epoki zachowały się tylko B5N2 i Ki-47...

No i na starość uznałem, że czemu, do cholery, nie przeprosić się z tym wszystkim...? Zaczęło się od modelu "Kubusia" 1:35, który dostał syn i którego, ku rozpaczy tatusia, jakoś nie miał melodii robić. A teraz na warsztacie jest Defiant Mk. I Airfixa 1:48. Ale to wątek już na Warsztat...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Helmut napisał:

 jestem w typowej grupie użytkowników: starszy (40+) pan, który po dłuuuugich latach przerwy wraca do hobby z młodości.

Witaj w Klubie :lol: !

8 godzin temu, Helmut napisał:

Kiedy jeszcze po ziemi biegały dinozaury, kleiłem, co oczywiste, wszystko co było, czyli jaki, czaple, szturmowiki i łosie, malując tym, co było, czyli wilbrą i Reno. Jak dinozaury wyzdychały i zaczęły biegać mamuty, pojawiły się straszliwe polonijne modele spitfire'ów i Hurricane'ów (te ostatnie o kadłubie tak wąskim, że w realu nie zmieściłby się w ich kabinie nawet charcik włoski), potem straszliwe inaczej wakuformy.

Zajrzyj tutaj:

Odżyją wspomnienia...

8 godzin temu, Helmut napisał:

A teraz na warsztacie jest Defiant Mk. I Airfixa 1:48. Ale to wątek już na Warsztat...

Czekamy, czekamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Baas ArK napisał:

Witaj w Klubie :lol: !

Zajrzyj tutaj:

Odżyją wspomnienia...

Ło rrrany!!! No jakbym sam pisał! Spitfire Ucziebno-Trienirownyj Istriebitiel! Ten Hurricane, o którym wspominałem, też tu jest... No i kolekcja Mikro 1:144, w której był Łoś o okrągłym przekroju kadłuba... Dzięki, Baas!

Edited by Helmut

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.03.2020 o 22:53, Baas ArK napisał:

Czekamy, czekamy.

Bardzo proszę: część pierwsza, z konieczności okraszona licznymi zastrzeżeniami i usprawiedliwieniami :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.