Jump to content

Honda CB750F Tamiya 1:12


Recommended Posts

Ooo… Jedna z lepszych decyzji :) - o powrocie :)
Polakierowałeś i czekasz już z papierem żeby szlifować ???....

Wiem, papier wodny i chcesz to wypieścić... ale widząc Twoje wcześniejsze dokonani odpuściłbym - na bank się przetrzesz 😈
Jeśli za mało Ci się "świeci"... psiknij jeszcze jedną warstwę i już tak zostaw. Powinno być spoko.

Mówię Ci... przekombinujesz... a szkoda, bo zaczyna to już wyglądać.

Czekam na więcej.

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pany... mam czasami taką ochotę, żeby poświęcić się (swój czas głównie) i wyedukować kogoś, kto zaczyna przygodę z modelarstwem, kto już coś tam liznął i wie, że go to wciąga... Bardzo chciałbym się

Guess who's back 😎 Nie pokona mnie byle motorek. Nie dawało mi to spokoju i przysiadłem do niego raz jeszcze. Jak wyjdzie tak wyjdzie, najwyżej Dorotka i reszta wygnają mnie na banicję 😛 Położo

Wzruszyła mnie ta historia  

Posted Images

44 minuty temu, DarkWing napisał:

Ooo… Jedna z lepszych decyzji :) - o powrocie :)
Polakierowałeś i czekasz już z papierem żeby szlifować ???....

Wiem, papier wodny i chcesz to wypieścić... ale widząc Twoje wcześniejsze dokonani odpuściłbym - na bank się przetrzesz 😈
Jeśli za mało Ci się "świeci"... psiknij jeszcze jedną warstwę i już tak zostaw. Powinno być spoko.

Mówię Ci... przekombinujesz... a szkoda, bo zaczyna to już wyglądać.

Czekam na więcej.

 

Ogólnie to ten lakier bardzo się świeci i nie występuje na nim skórka pomarańczy. Tworzy też dość grubą powłokę w porównaniu do lakierów typowo modelarskich. To mam tego nie szlifować? A co z polerowaniem? Mam trzy pasty różnej gradacji od Tamki? P.S czy jest możliwe, że wysechł w 24h? Według mnie już nie śmierdzi...

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zostaw na minimum 72h, potem sprawdź czy nie śmierdzi, jak nie śmierdzi, to sprawdź w niewidocznym miejscu paznokciem, czy zostawisz ślad - jak zostawisz, to jeszcze musisz poczekać, bo lakier miękki. 

Co do polerowania - jeżeli jest połysk, nie ma skórki pomarańczowej - to bym odpuścił. 

Edited by toled
Link to post
Share on other sites

Mam stary błotnik polakierowany, to na nim mogę zobaczyć jak idzie z pastą polerską i jakie są tego efekty.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Po kolei:

1. Brak skórki pomarańczy nie ma nic wspólnego ze stosowanym lakierem, tylko techniką jego kładzenia.

2. Duxona kładzie się jedną mokrą warstwą. Jakiekolwiek kolejne warstwy położone przed wyschnięciem, odparowaniem i utwardzeniem poprzedniej warstwy kończą się źle, lub bardzo źle.

3. Po utwardzeniu lakier jest bardzo twardy, pasty mu nie zaszkodzą, ale też i nie za bardzo pomogą - szczególnie te modelarskie.

4. Z praktyki wiem, że lakier ten można "ścinać papierem" kiedy przestanie śmierdzieć. Nomen - omen nawet jak jest jeszcze miękki pod papierem natychmiast zacznie "mulgować" i to jest sygnał, że trzeba poczekać.

5. Faktycznie 72h to całkowicie bezpieczny czas do dalszych działań (przy założeniu, że nie popieprzyło się proporcji i jest znośna temperatura), ale warto pamiętać, że samochód lakierowany  rano Duxonem, kończy się popołudniu, a wieczorem wydaje klientowi. Prawdziwy samochód.

6. Sugestię, żeby przy braku skórki pomarańczy i pływającego lakieru zostawić tak jak jest (nawet bez past) uważam za bardzo dobrą. Jak chcesz sobie poćwiczyć zrób to właśnie na tym starym błotniku.

Tyle mojego, bo zaczynam smędzić...

Czekam na dalszy ciąg :super:

Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Dorotka napisał:

Po kolei:

2. Duxona kładzie się jedną mokrą warstwą. Jakiekolwiek kolejne warstwy położone przed wyschnięciem, odparowaniem i utwardzeniem poprzedniej warstwy kończą się źle, lub bardzo źle.

 

Napiszę, jak zrobiłem. Położyłem jedną warstwę mokrą, a za chwilę (mam na myśli odstęp kilkunastu sekund) jeszcze nanosiłem poprawki i "dopsikiwałem" go na elementy. Czy "źle lub bardzo źle" masz na myśli, położenie kolejnej warstwy, np za godzinę lub dwie po pierwszym położeniu? Czy tak jak ja to zrobiłem?

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 minut temu, Bartas89 napisał:

Napiszę, jak zrobiłem. Położyłem jedną warstwę mokrą, a za chwilę (mam na myśli odstęp kilkunastu sekund) jeszcze nanosiłem poprawki i "dopsikiwałem" go na elementy. Czy "źle lub bardzo źle" masz na myśli, położenie kolejnej warstwy, np za godzinę lub dwie po pierwszym położeniu? Czy tak jak ja to zrobiłem?

Kilkanaście sekund to nie jest czas który mu zaszkodzi, sądzę że nawet minuta nie będzie miała znaczenia... Jednak 10 lub 15 minut przerwy i kładzenia ponownej warstwy "po całości" może zrobić niezłą kaszkę na lakierze. Nie eksperymentowałem z krytycznym czasem, ale generalnie im dłuższa przerwa tym gorzej :)

Edited by Dorotka
Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Dorotka napisał:

Po kolei:

1. Brak skórki pomarańczy nie ma nic wspólnego ze stosowanym lakierem, tylko techniką jego kładzenia.

Może jednak jestem w czymś dobry 😆

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, Dorotka napisał:

Albo masz farta, wybierz wersję, która Ci bardziej pasuje :diabel:

Dwa razy już lakierowałem i było równo. Przypadek? Nie sądze 🙃

Edited by Bartas89
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Dzisiaj parę pierdółek porobiłem, parę rzeczy musiałem poprawić. Na jutro zostało mi już tylko, złożenie tego do kupy i ocena czy wyszła kupa czy może coś lepszego 🤪

78bfff857f648895.jpg

7ee1c08311ae6a26.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Przy montażu zegarów, okazało się, że kalki przykleiłem do góry nogami. Wychodzi tutaj mój brak doświadczenia w budowie motocykli. 

Następny kłopot jest taki, że przewód, który idzie od zegarów i łączy się z silnikiem, odpadł. To znaczy ten na silniku. Tę rurkę imitującą przewód, w silniku nakładałem na taki dzyndzel i od po prostu odpadł. Nie wiem jak to teraz przykleić. Nie ma miejsca żeby tam manewrować.

Aha jeszcze jedno. Nie wiem jak to się stało, ale w jednym miejscu pękł błotnik i jest taka piękna rysa teraz. Także jest to dopełnienie dramatu o tytule "błotnik" 😞

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

I co? Będziesz poprawiał, czy kończysz jak materia pozwala? Zważywszy na fakt, że to pierwszy sugerowałbym to ostatnie. Dla mnie i tak masz ogromnego plusa za determinację :super:

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Dorotka napisał:

I co? Będziesz poprawiał, czy kończysz jak materia pozwala? Zważywszy na fakt, że to pierwszy sugerowałbym to ostatnie. Dla mnie i tak masz ogromnego plusa za determinację :super:

Już zostawiam. Musiałbym kupować trzeci model, aby kolejny błotnik robić xD

 

Godzinę temu, toled napisał:

Ja bym końcówkę przewodu posmarował cyjanoakrylowym i przykleił w miejscu gdzie był "dzyndzel".

Tak właśnie chcę zrobić. Tylko nie wiem czy nie będzie za mocno sprężynować.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
28 minut temu, Bartas89 napisał:

Już zostawiam. Musiałbym kupować trzeci model, aby kolejny błotnik robić xD

 

Tak właśnie chcę zrobić. Tylko nie wiem czy nie będzie za mocno sprężynować.

Możesz kupić czarnyCA się lepiej ugina bo z kauczukiem jest ...

Edited by Dorotka
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Dorotka napisał:

Możesz kupić czarny akryl on się lepiej ugina bo z kauczukiem jest ...

Mogę jeszcze spróbować jakimś dłuższym wiertłem tam się dostać i wywiercić mały otwór, w który wpuszczę przewód.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Panowie, udało się dobrnąć do szczęśliwego końca w dużej mierze dzięki wam i waszym poradom :) Dziękuję wszystkim którzy udzielali się w tym wątku i mnie ganili, a czasem chwalili. Były chwilę zwątpienia i rezygnacji, bo jednak cywile to inna bajka niż wojskowość. Tutaj model nie wybacza błędów i nie bierze jeńców. Dzięki legendarnemu błotnikowi, byłem bliski kupna trzeciego takiego samego zestawu xD Błotnik ten, na długo pozostanie w mojej pamięci jako najgorszy koszmar modelarski w całej mojej karierze 🤣 Jutro wrzucę galerię, a teraz tylko jedno zdjęcie z daleka, aby podnieść dramaturgię (wiecie, coś jak teasery filmowe) 🤪😂

390ccdb1ebd3ed06.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Bengal napisał:

Gratulacje !!!

Dzięki :)

42 minuty temu, Dorotka napisał:

Chyba, już ni się podoba.... Czekam na galerię :super: 

Galeria obnaży pewne braki o, których ja wiem, a wy najprawdopodobniej szybko je wychwycicie :)

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Bartas89 napisał:

Dzięki :)

Galeria obnaży pewne braki o, których ja wiem, a wy najprawdopodobniej szybko je wychwycicie :)

Nie wiem jak Ty, ale akurat mnie na czymś takim zależy. Wszyscy tutaj się uczymy :super: 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.