Jump to content

Kwarantanna a modelarstwo


Recommended Posts

24 minuty temu, pawełg napisał:

Ja mam inne pytanie. Czy jak kupujecie modele to odkażacie paczki i zawartość? Jeżeli tak to czym? Czy odbieracie paczki z poczty lub z paczkomatu to macie na sobie jednorazowe rękawiczki? 

Rękawiczki jak najbardziej. Odkażanie paczek - nie przesadzaj. Jeśli masz obawy, to rzuć paczkę na 3 dni w kąt. Przez ten czas nawet jeśli jakimś cudem coś na niej przywleczesz, to samo zdechnie z powodu braku warunków do życia.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Co za czasy, muszę choć raz przyznać rację solo. 

I co w tym dziwnego? Łatwiej obsłudze utrzymać porządek i ilość ludzi w sklepie, wiedząc, że klient bez wózka znaczy  - ponad normę. A kary dla sklepów w tej chwili za nie przestrzeganie zasad są

Posted Images

Ja bym nawet nie przesadzał z tymi rękawiczkami. Po prostu po macaniu paczki nie dotykać ust, nosa czy innych otworów a najlepiej ręce umyć, potem paczkę odłożyć, po paru dniach samo zdechnie. Nie warto aż tak panikować, to nie ebola.

Link to post
Share on other sites

Palić może i nie - nielegalne. 20 minut w piekarniku na 230 stopniach powinno wyeliminować ewentualne wirusy i bakterie.

Edited by Tap-chan
Link to post
Share on other sites

Wirus z Chin przyleciał z międzylądowaniami do każdego kraju. Chyba nie jest na tyle głupi, żeby sobie nie poradzić z wlezieniem do pudełka...

Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Tap-chan napisał:

Wirus z Chin przyleciał z międzylądowaniami do każdego kraju. Chyba nie jest na tyle głupi, żeby sobie nie poradzić z wlezieniem do pudełka...

Z Chin przyleciał, ale włażąc do żywych skądinąd nosicieli gdzie szybko się zadomawia i ma się dobrze. To ludzie roznoszą wirusa. Na przedmiotach może wytrzymać dzień, dwa i bez pożywienia kaput. 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, mandrivecs napisał:

Z Chin przyleciał, ale włażąc do żywych skądinąd nosicieli gdzie szybko się zadomawia i ma się dobrze. To ludzie roznoszą wirusa. Na przedmiotach może wytrzymać dzień, dwa i bez pożywienia kaput. 

Według ostatnich badań zdarzały się sytuacje gdzie wirus przeżywał na przedmiotach nawet bodajże do 17 dni. To co prawda ekstremalne przypadki, ale się zdarzyły.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Solo napisał:

Według ostatnich badań zdarzały się sytuacje gdzie wirus przeżywał na przedmiotach nawet bodajże do 17 dni. To co prawda ekstremalne przypadki, ale się zdarzyły.

To jeden mój znajomy, który wraz z żoną wyznaje wyłącznie naturalne metody antykoncepcyjne w 100% zgodne z nauką Kościoła, pewnego razu stwierdził, że jego plemniki to terminatory bo przetrwały UWAGA!!! 18 dni zanim doszło do zapłodnienia! Dodam, że jego żona bardzo chciała 3 dziecko, on niekoniecznie 😀

To taka anegdota z życia wzięta w temacie ekstremalnych przypadków. 😆

Link to post
Share on other sites
  • Super Moderator
13 minut temu, Solo napisał:

zdarzały się sytuacje gdzie wirus przeżywał na przedmiotach nawet bodajże do 17 dni

To zależne jest, z jakiego materiału jest dany przedmiot.

Na każdym materiale, ilość dni jaką wirus będzie żył, jest różna.

Mowa między innymi o papierze, plastiku, metalu.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, mandrivecs napisał:

To jeden mój znajomy, który wraz z żoną wyznaje wyłącznie naturalne metody antykoncepcyjne w 100% zgodne z nauką Kościoła, pewnego razu stwierdził, że jego plemniki to terminatory bo przetrwały UWAGA!!! 18 dni zanim doszło do zapłodnienia! Dodam, że jego żona bardzo chciała 3 dziecko, on niekoniecznie 😀

To taka anegdota z życia wzięta w temacie ekstremalnych przypadków. 😆

Może somsiad pomógł 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tap-chan napisał:

Ogień. Ogień działa dobrze na wirusy.

Ja dotykam klamki zapalniczką. Tak jak pokazał jakiś Polak mieszkający w Chinach. 

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Solo napisał:

Według ostatnich badań zdarzały się sytuacje gdzie wirus przeżywał na przedmiotach nawet bodajże do 17 dni. To co prawda ekstremalne przypadki, ale się zdarzyły.

23 minuty temu, mandrivecs napisał:

Z Chin przyleciał, ale włażąc do żywych skądinąd nosicieli gdzie szybko się zadomawia i ma się dobrze. To ludzie roznoszą wirusa. Na przedmiotach może wytrzymać dzień, dwa i bez pożywienia kaput. 

 

No i się zaczęła dyskusja akademicka... "Wirus bez pozywienia". Wg ostatnich badań "przeżywa" 17 dni...  Proszę Was, pozostańmy przy formułę memów i żartów, nie wchodzmy w ton pseudonaukowy bo straszne bzdury piszecie. 

Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Tap-chan napisał:

Palić może i nie - nielegalne. 20 minut w piekarniku na 230 stopniach powinno wyeliminować ewentualne wirusy i bakterie.

Z dużą paczką będzie problem.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Tap-chan napisał:

Ja mam duży piekarnik, duże paczki mi wysyłajcie.

 

Tak w ogóle to poczta w Hong Kongu wstrzymała jakiś czas temu nadawanie przesyłek m.in. do Polski. Co prawda chyba tylko tych tańszych, bo lotnicze teoretycznie wysyła, ale teraz to się w ogóle może zrobić galimatias z dostawami. Pytanie ile z tych wstrzymanych po prostu zginie w ich przepastnych, zautomatyzowanych i zrobotyzowanych magazynach.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, pawełg napisał:

Czy jak kupujecie modele to odkażacie paczki i zawartość? Jeżeli tak to czym?

Ja stosuję domowy ozonizer

Link to post
Share on other sites

Ja swój warsztat mam w kuchni rozłożony, ale tak jest od zawsze, dlatego się cieszę, że teraz żona nie marudzi. Bez kwarantanny to potrafiła okazać, że nie jest zadowolona. Paczek z modelami nie sprowadzam, zapasy wystarczą, ale dzieciakom elektronikę do nauki musiałem nabyć drogą zdalną. Jak paczki przychodziły, to do wanny (pustej) na kilka godzin, a po każdym macaniu mycie łapek i tylko ja ich dotykałem.

 Jeszcze w kwestii rowerów- też bym chętnie pośmigał, jeszcze chętniej bym na ryby pojechał, bo sezon trwa, ale jest z taką aktywnością związane pewne ryzyko uszkodzeń mechanicznych ciała. Nie mówię, że jesteśmy łamagami, co nie potrafią się na rowerze utrzymać, ale nie chciałbym teraz trafić do szpitala na szycie skóry, bo jakiś pies/niedźwiedź/dzieciak/kamień spowodował upadek na rowerze. Ludzie w szpitalach i tak mają dość roboty, po co prowokować los.

Link to post
Share on other sites

Kupiony parę laty temu na allegro.
Także przetestowany w różnych akcjach i ozon naprawdę działa!

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.