Jump to content
RAV

Morane Saulnier MS 406 C1 (HobbyBoss 1/72)

Recommended Posts

Morane Saulnier MS 406 C1 nr fabr. 622 "C" (L-651), Szkolna Eskadra Myśliwska CWL Lyon, lotnisko Clermont-Ferrand, Francja, czerwiec 1940 r. Piloci: ppor. Wacław Król (9 zwycięstw powietrznych, w tym 2 we Francji), ppor. Władysław Chciuk (2 zwycięstwa powietrzne, w tym 1 we Francji), ppor. Stanisław Chałupa (3,67 zwycięstw powietrznych, w tym 2,67 we Francji).

Zestaw: HobbyBoss (1/72). Kalkomanie: Techmod.

4872.jpg
4873.jpg
4874.jpg
4875.jpg
4876.jpg
4877.jpg
4878.jpg
4879.jpg
4880.jpg
4881.jpg
4882.jpg
4883.jpg
4884.jpg
4885.jpg
4886.jpg
4887.jpg
4888.jpg
4889.jpg
4890.jpg
4891.jpg
4892.jpg
4893.jpg
4894.jpg
4895.jpg

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie obraż się ale ten brązowy to wygląda na wymalowany tak na "odwal się" a szkoda bo pozostałe kolory położone bardzo ładnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolor brązowy moim zdaniem, albo źle położony, albo za rzadkiej farby użyłeś. Gdyby nie to byłby super, ale nie bierz tego do serca. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się, jestem tego świadom. Ten model był tak naprawdę testem malowania Hataką z ręki (dlatego użyłem HobbyBossa, mając w szafie dwa RSy i AZmodela). Dopiero zapoznaję się z tymi farbami (wcześniej użyłem ich na jednym modelu). Chciałem też ocenić kolorystykę zestawu "francuskiego" Hataki. Wydaje mi się, że zielony mógłby być ciemniejszy - co o tym sądzicie? Eksperyment okazał się częściową porażką, zapewne z mojej winy - malowanie zielonym poszło dobrze, więc do brązowego podszedłem zbyt nonszalancko i w paru miejscach wyszło źle. Będę się jeszcze wprawiał, bo "Francuzów" czeka cała kolejka.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę te odcienie Hataki w zestawie "francuskim" są nie do końca trafione .Autentyki do "Francuzów"robi też Agama jednak farby olejne które mam to potrafią schnąć tygodniami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładniutki ten Polonus od "Żabojadów" :super:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się dłużej przyglądam to mnie się podoba - wygląda jakby go malowali na szybko, bo brakowało czasu, frontowo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak frontowo? Gdzie frontowo? Tam był front 4 tygodnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WujekAlice napisał:

Jak frontowo? Gdzie frontowo? Tam był front 4 tygodnie.

no właśnie - mało casu kruca fux - a nie jak brytole, lewe/ prawe, czarne białe 😁 a taki kolor, a to taki...a tam? rach ciach i do ognia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było mało czasu, żeby się spakować i do Anglii uciekać to malowanie na szybko... 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę jednak Niemców do ziemi spuścili. Chociaż Sołonin twierdzi, że to były minimalne straty jakie Arme de l'Aire powinno zadać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze jest. Ta brązowa chyba za rzadka i za wysokie ciśnienie malowania. Ale samolot fajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może, gdyby tak samo jak później Angole się nie zastanawiali i podjęli szybciej decyzje o "puszczeniu" polskich pilotów, czeskich itp. do walki, byłoby trochę lepiej. Angole też w zasadzie jak już mieli nóż na gardle to się zdecydowali... Pewnie trochę więcej spadłoby Niemiaszków na ziemi francuskiej 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolicie, że dodam swe "3 grosze"...
1. O modelu. Jeśli był to model treningowy to z daleka jest nawet OK. Natomiast jeśli przyjrzymy się bliżej to pojawia się mnóstwo niedociągnięć malarskich: owiewki "poszarpane", zielony położony nie za ładnie: wokół głównych plam jest pełno rozbryzgów farby. Brązowy niestety położony mega fatalnie - za rzadka farba, za duże ciśnienie, miejscami farby za dużo, miejscami za mało i wygląda troszkę jakby kończyła go inna osoba. Spód samolotu bardzo się mi podoba - ładnie czysto położona farba i delikatny wash. Odnośnie washa na powierzchniach bocznych - miejscami widać jego zanik - szczególnie przy ogonie, miejscami zostało go za dużo - w szczególności lewa strona steru kierunku. Ogólny odbiór pozytywny. Ocenił bym go na takie mocne 3 😉 
2. Odnośnie historii... Panowie zamiast powielać głupoty ( ośmieszać się)  i propagandę z PRLu proponuję zajrzeć do literatury i doedukować się. Ja wiem, że fajnie się mówi jak to dzięki naszym pilotom Anglia została ocalona i że we Francji to tylko Polacy i troszkę Brytole walczyły, ale te opowieści są wyssane z palca... Front we Francji nie trwał 4 tygodnie,  tylko, jak już chcecie tak liczyć, to min. 6 tygodni... A zgodnie z realiami historycznymi to od 3 IX 1939 roku, od wypowiedzenia wojny przez Francję i Wielką Brytanię III Rzeszy.
 Żadnego malowania na szybko nie mogło być, bo samoloty wychodziły z fabryki w kamuflażu z kokardami i przed przekazaniem armii musiały przejść testy kontrolne. Mało tego te polskie Morany były gotowe już w październiku 1939 ( o ile dobrze pamiętam), a najpóźniej to w styczniu 1940 roku - był to nasz przedwojenny zakup "za pięć dwunasta" przed IX 1939 roku, którego nie zdążono wysłać/dostarczyć do Polski przed fatalnym 1 IX 1939 roku, a który odebraliśmy w trakcie odtwarzania Polskich Sił Zbrojnych we Francji.
 Żadnej masowej ucieczki samolotami do Wielkiej Brytanii nie było, bo cała Armee de l'air została uziemiona po podpisaniu kapitulacji ( a nawet troszkę przed ). Uciekały pojedyncze samoloty które były porywane przez załogi wbrew rozkazowi. 
 Wpuszczenie do boju pilotów innych narodowości nic by nie zmieniło gdyż od lat 30-stych armię francuskę dręczyła chandra. Zagadnienie to jest świetnie opisane w książce Flandria 1940 Pawła Korzeniowskiego. Zawiniło przede wszystkim błędne wykorzystanie lotnictwa (tylko jako broń wsparcia piechoty) i parametry techniczne maszyn, które nieraz w powietrzu ustępowały pola niemieckim samolotom.  Również całkowita dominacja w powietrzu przez Luftwaffe wywalczona w ciągu kilku dni przyczyniła się do upadku Największej armii w Europie... To tyle w kwestii historii.
Ps. Przepraszam za tą długą dygresję historyczną 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, RAV napisał:

 Ten model był tak naprawdę testem malowania Hataką z ręki (dlatego użyłem HobbyBossa, mając w szafie dwa RSy i AZmodela). 

RAV, a który MS-406 wg Ciebie jest najlepszy w 72?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie zrobiłem tylko Novo/Froga (ze 30 lat temu) i HobbyBossa. Kiedy wyszedł RS, kupiłem dwa, bo był wyraźnie lepszy od poprzednich dwóch. Niedawno jednak wyczytałem, że AZmodel jest lepszy od RS, więc kupiłem i jego. Własnego zdania jednak w tej materii nie mam. Następnym moim Moranem będzie jednak AZmodel. Muszę tylko najpierw nauczyć się malować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, neptun1939 napisał:

Pozwolicie, że dodam swe "3 grosze"...
2. Odnośnie historii... Panowie zamiast powielać głupoty ( ośmieszać się)  i propagandę z PRLu proponuję zajrzeć do literatury i doedukować się. Ja wiem, że fajnie się mówi jak to dzięki naszym pilotom Anglia została ocalona i że we Francji to tylko Polacy i troszkę Brytole walczyły, ale te opowieści są wyssane z palca... Front we Francji nie trwał 4 tygodnie,  tylko, jak już chcecie tak liczyć, to min. 6 tygodni... A zgodnie z realiami historycznymi to od 3 IX 1939 roku, od wypowiedzenia wojny przez Francję i Wielką Brytanię III Rzeszy.
 Żadnego malowania na szybko nie mogło być, bo samoloty wychodziły z fabryki w kamuflażu z kokardami i przed przekazaniem armii musiały przejść testy kontrolne. Mało tego te polskie Morany były gotowe już w październiku 1939 ( o ile dobrze pamiętam), a najpóźniej to w styczniu 1940 roku - był to nasz przedwojenny zakup "za pięć dwunasta" przed IX 1939 roku, którego nie zdążono wysłać/dostarczyć do Polski przed fatalnym 1 IX 1939 roku, a który odebraliśmy w trakcie odtwarzania Polskich Sił Zbrojnych we Francji.
 Żadnej masowej ucieczki samolotami do Wielkiej Brytanii nie było, bo cała Armee de l'air została uziemiona po podpisaniu kapitulacji ( a nawet troszkę przed ). Uciekały pojedyncze samoloty które były porywane przez załogi wbrew rozkazowi. 
 Wpuszczenie do boju pilotów innych narodowości nic by nie zmieniło gdyż od lat 30-stych armię francuskę dręczyła chandra. Zagadnienie to jest świetnie opisane w książce Flandria 1940 Pawła Korzeniowskiego. Zawiniło przede wszystkim błędne wykorzystanie lotnictwa (tylko jako broń wsparcia piechoty) i parametry techniczne maszyn, które nieraz w powietrzu ustępowały pola niemieckim samolotom.  Również całkowita dominacja w powietrzu przez Luftwaffe wywalczona w ciągu kilku dni przyczyniła się do upadku Największej armii w Europie... To tyle w kwestii historii.
Ps. Przepraszam za tą długą dygresję historyczną 😛

Poza tym, że to o malowaniu "w polu" i "na szybko" to były żarty - przynajmniej z mojej strony ale i kolegów chyba też - tak podejrzewam to chciałem tylko "dołożyć" informacje o całkowitej liczbie zestrzelonych przez polskich pilotów liczbie samolotów Luftwaffe nad samą Anglią - 450-500. W czasie tzw. Bitwy o Anglię przypisuje się 4 polskim dywizjonom zestrzelenie około 80 samolotów niemieckich. Niemcy w czasie Bitwy o Anglię stracili około 1400 samolotów zestrzelonych przez myśliwce RAF. W walkach wzięło udział w sumie ze strony RAFu 71 dywizjonów z czego 57 TYPOWO myśliwskich. Wśród nich było 6 polskich z czego tylko 4 z nich faktycznie wzięły udział w walkach tego okresu. Podzielnie ilości zestrzelonych samolotów niemieckich daje nam średnią na dywizjon w czasie Bitwy o Anglię około 23-24 samolotów... tak więc cztery polskie dywizjony ze swoimi około 80 zestrzeleniami łapią się blisko tej średniej... gdyby nie jedno małe ALE... z tych około 80 zestrzeleń  w zależności od "źródeł" i ich weryfikacji sam tylko 303 zestrzelił od 44 do 59 samolotów Luftwaffe... Tak więc albo był najskuteczniejszym dywizjonem tego okresu (biorąc pod uwagę "górną" liczbę 59 zestrzeleń) albo "tylko" czwartym po trzech brytyjskich (biorąc pod uwagę najniższą liczbę zestrzeleń 44)... ale tu znów jest ALE... "pierwsze"| trzy brytyjskie dywizjony latały na Spitfire'ach a 303 na Hurricane'ach... nie trzeba chyba tłumaczyć różnicy.

Tak więc Polacy nie uratowali Anglii na pewno, ale w najgorętszym czasie od 10 lipca do 31 października 1940 roku (3 i trochę miesiąca bardzo intensywnych walk) 4 polskie dywizjony zestrzeliły  ponad 5% "urobku". 

Wg mnie jest to wkład cholernie duży. A podsumowując do końca wojny w ramach RAFu polscy piloci zestrzelili w sumie około 450-500 samolotów Luftwaffe. co daje średnio 50 zestrzeleń na każdy z polskich dywizjonów myśliwskich. I zastrzegam że liczby które podaje to nie "fantazja" wg której 303 zestrzelił ponad 120 samolotów w czasie Bitwy o Anglię, ale najbardziej zweryfikowane do dziś liczby. 

 

Tyle w ramach "edukacji zdalnej" 😉

Edited by thor_
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, thor_ napisał:

Wśród nich było 6 polskich z czego tylko 4 z nich faktycznie wzięły udział w walkach tego okresu. Podzielnie ilości zestrzelonych samolotów niemieckich daje nam średnią na dywizjon w czasie Bitwy o Anglię około 23-24 samolotów... tak więc cztery polskie dywizjony ze swoimi około 80 zestrzeleniami łapią się blisko tej średniej...

Porównujesz średnią dywizjonów RAF, walczących przez całą Bitwę z dywizjonami PSP, walczącymi tylko przez jej część. Sprawiedliwie byłoby to uwzględnić, licząc średnią np. na jednostkę czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Myślę że nie ma takiej potrzeby dlaczego? Bo brytyjskie dywizjony bardzo często były "rotowane" a polskie kiedy weszły od walki w zasadzie nie miały przerw. 

Poza tym to tym bardziej świadczy na korzyść naszych dywizjonów 😉

Edited by thor_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cztery dyony?  302, 303 i...?

Share this post


Link to post
Share on other sites

20 sierpnia 1940 gotowość operacyjną osiągnął  302, 30 sierpnia 303 a po nich we wrześniu bombowe 300 i 301 dokładnie w nocy z 14 na 15 września. Myśliwskie 306, 308 i nocny 307 zostały utworzone i w pełni obsadzone personelem jeszcze w czasie Bitwy o Anglię ale żaden z nich nie uzyskał gotowości bojowej w czasie "bitwy".

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nie liczymy bombowych 300 i 301 jako aktywnie zaangażowanych w BoB? Latali wtedy na Battle'ach i bombardowali barki  inwazyjne we francuskich portach. Trudno o nich powiedzieć, ze odpierali ataki Luftwaffe i brać ich pod uwagę przy dzieleniu ogólnej ilości zestrzeleń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Aaa czyli teraz dyskredytujemy wkład pilotów bombowych bo... bo co? Bo nie narażali się? Bo nie wykonywali zadań które miały na celu opóźnić ewentualną inwazje na wyspy? Pewni epiloci bombowców w czasie Bitwy o Anglię mieli łatwiej i nie powinno się ich brać pod uwagę jako tych, którzy tez w tej "bitwie" brali udział? Gratuluję podejścia...

Podzieliłem "wyniki" na 4 polskie dywizjony żeby pokazać że nawet biorąc pod uwagę dwa bombowe wszystkie cztery statystycznie łapały się w średniej. Wyłączając je 302 i 303 wybijają się na najlepsze dywizjony tamtego okresu. jakby nie patrzył, jak ktoś uważa, że to PRL a nie piloci wtedy walczący wyrobili sobie opinie jednych z najlepszych to gratuluję. 

Edited by thor_

Share this post


Link to post
Share on other sites

no jakby nie patrzeć akurat nasi najwcześniej zaczęli i poznali przeciwnika...więc doświadczenie mieli spore, a brak zaufania brytoli , no cóż tak mają, gdyby od razu ich wciągneli do walki to łohohoho😉

We Francji też by tego więcej natłukli gdyby im dali od razu morany i dewoitiny...a nie kałdrony😉( kał dron🤣)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.