Jump to content

Recommended Posts

Których narzędzi Proxxona używacie przy pracy nad swoimi modelami? Z chęcią poczytam, które pomagają wam i usprawniają pracę w warsztacie.

Link to post
Share on other sites

Prezent od żony: Micromot 60/E - bardzo ułatwia wszelkie wiercenie dziur, odcinanie części żywicznych pod podstaw no i przede wszystkim z końcówkami bawełnianymi służy mi do polerowania owiewek po usuwaniu wszelkich śladów po łączeniach form.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Na dziś dostępnych na rynku jest tyle różnej maści mini narzędzi, że powoli kupowanie proxxona przestaje się opłacać 😉 Ale oczywiście co kto lubi. W każdym razie w garażu mam kilka wynalazków w tym i proxxonowskich. A przy dłubaniu "w małym" głównie to co ma przegubowego węża z rozsądnymi końcówkami 😉 A czy złapie Proxxona czy jakiegoś chińczyka to w zasadzie już nie zauważam różnicy 😉

Porxx Micromot 50, Dremel 3000, i full chiński DexterPower 😉 Ciężko mi ocenić co jest "naj" w tym zestawieniu wszystko się sprawdza 😉

Edited by thor_
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak już jesteśmy przy mini wiertarko/szlifierkach, to która na rynku jest warta największej uwagi? Zależy mi na regulacji obrotów i jak najmniejszych wymiarach. Mam Dremela z wałkiem giętkim, ale i tak go nie używam w modelarstwie z racji wymiarów, obrotów i nieporęczności takiego rozwiązania. Przywykłem już do chińskiej mini wiertareczki za trzy dyszki, nawet z regulacją obrotów, czyli takie coś  https://www.mojehobby.pl/products/Mini-Wiertarka-Elektryczna.html   ale po zmniejszeniu obrotów ma bardzo małą moc. 

Micromot 60E to najmniejsze urządzenie tego typu w stajni Proxxona?

 

Edited by arhtus
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, arhtus napisał:

Jak już jesteśmy przy mini wiertarko/szlifierkach, to która na rynku jest warta największej uwagi? Zależy mi na regulacji obrotów i jak najmniejszych wymiarach. Mam Dremela z wałkiem giętkim, ale i tak go nie używam w modelarstwie z racji wymiarów, obrotów i nieporęczności takiego rozwiązania. Przywykłem już do chińskiej mini wiertareczki za trzy dyszki, nawet z regulacją obrotów, czyli takie coś  https://www.mojehobby.pl/products/Mini-Wiertarka-Elektryczna.html ale po zmniejszeniu obrotów ma bardzo małą moc.

Micromot 60E to najmniejsze urządzenie tego typu w stajni Proxxona?

 

Małe, poręczne i z regulacją obrotów od 0 (gdzie w większości takich urządzeń minimalne obroty wynoszą 10000/min) są frezarki do paznokci. Luba ma Semilaca i wydaje się to być solidnym sprzętem, który fajnie sprawdzi się w modelarstwie. Są oczywiście zdecydowanie tańsze urządzenia ale na ich temat się nie wypowiem bo nie miałem z nimi do czynienia. Z mojego riserczu wynika, że można kupić szczękowe uchwyty wiertarskie, które pasują do tego typu frezarek, a w które można zamontować końcówki o innych średnicach. Myślę, że warto porozglądać się za tego typu sprzętem. Tu pierwszy lepszy przykład z brzegu. Frezarka za 40zł. Nawet jak po kilku modelach się zepsuje (w co wątpię) to takiej nie szkoda :mrgreen:

https://allegro.pl/oferta/frezarka-do-paznokci-manicure-pedicure-frezy-9253226322

Edit: Powyższa ma moc 12W. Porównywalne do Proxxona (40W) kosztują od 140zł w górę np. ta:

https://allegro.pl/oferta/frezarka-40w-do-paznokci-manicure-pedicure-frezy-9179971554

 

Edited by Ananasik
Link to post
Share on other sites

Dzięki za cynk, chociaż bez regulowanego uchwytu to raczej będzie mało przydatne, choć taką za 40zł można kupić na próbę, najwyżej będzie szlifować paznokcie u stóp 😁

Stosunkowo niedawno oglądałem filmik z budowy jakiegoś modelu i tam autor używał takiego urządzenia, które wydawało mi się bardzo sprytne. Niestety ujęcie z nim było na tyle krótkie i niewyraźne, że nie mogłem zidentyfikować co to za model. Kształtem przypominało chyba właśnie Micromota E60, ale kolorystycznie i ogólnie stylowo wyglądało jak coś z oryginalnej linii Dremela, aż szukałem potem w jego ofercie czegoś podobnego. Oczywiście nie dane mi sobie teraz jest przypomnieć co to za filmik był, ale będę próbował 😀

Link to post
Share on other sites

Hm, a ja się zastanawiam, czy twórcy wątku chodziło nie „o jakie macie modele ‚proxxona’”, a o to jakie końcówki są przydatne przy obróbce modeli...

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, arhtus napisał:

 

Stosunkowo niedawno oglądałem filmik z budowy jakiegoś modelu i tam autor używał takiego urządzenia, które wydawało mi się bardzo sprytne. Niestety ujęcie z nim było na tyle krótkie i niewyraźne, że nie mogłem zidentyfikować co to za model. Kształtem przypominało chyba właśnie Micromota E60, ale kolorystycznie i ogólnie stylowo wyglądało jak coś z oryginalnej linii Dremela, aż szukałem potem w jego ofercie czegoś podobnego. Oczywiście nie dane mi sobie teraz jest przypomnieć co to za filmik był, ale będę próbował 😀

Może był to dremel stylo+?

Link to post
Share on other sites

Lekko nadmiarowy...
Masz dwa regulatory napięcia w jednym zestawie. Ten w wiertarce działa skutecznie tylko przy napięciu pulsującym, tego w zasilaczu regulowanym nigdy nie naprawiałem, ale na logikę powinien działać na podobnej zasadzie. Czyli są dwa regulatory fazowe w szeregu. Najlepiej (tzn. właściwie to najwygodniej) rozkręcić na maksa regulator na zasilaczu i regulować obroty tylko pokrętłem na obudowie Micromota, bo ono jest pod ręką. Wbrew temu co piszą tu i tam, dwa regulatory razem nie działają wspólnie - czyli ustawiając np. oba na pół gwizdka nie uzyskasz w efekcie 1/4 obrotów. Prędzej silnik się przytka pod obciążeniem, a tyrystor na płytce w wiertarce się spali. Na szczęście, zamiast grzebać w płytce i wymieniać tyrystor, możesz wtedy po prostu zewrzeć "na pałę" kable w wiertarce (trzeba ją najpierw rozkręcić), omijając układ sterowania i po tym zabiegu dalej masz możliwość regulacji obrotów - ale już tylko na zasilaczu. Czyli jak w zwykłym zestawie.
Z tym Micromotem E, który masz bezproblemowo współpracuje zasilacz BEZ regulacji, a z kolei z tym zasilaczem, który masz - Micromot bez E w nazwie, czyli bez regulacji.

Jeśli będziesz rozważał zakup jeszcze jednego zestawu - to wtedy kup i zasilacz i wiertarkę BEZ regulacji - będziesz miał DWA zestawy regulowane.

 

Tu masz wątek, gdzie dość przystępnie (chyba, bo nie umiem się przestawić w tryb nie-elektronika) to omawiają: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3630044.html

Link to post
Share on other sites

Taki zestaw nie jest nadwymiarowy, a wręcz pożądany przy obróbce plastkiu, bo pozwala zejść z obrotami dużo niżej niż przy pojedynczej regulacji. Sprawdzone w praktyce przez wiele lat.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 godzin temu, Ananasik napisał:

Może był to dremel stylo+?

Ooo właśnie to takie ustrojstwo było 😃 Napisu na korpusie nie dostrzegłem dlatego, że było on pod kciukiem użytkownika, ale wrażenie jakie odniosłem, że to Dremel było właściwe  😃 I jak widzę można w nim zamontować tradycyjny uchwyt wiertarski jak i tulejki zaciskowe, tylko te minimalne obroty 5000/min to też chyba jeszcze sporo? 

Ma ktoś to w ogóle? Wiadomo coś o tym urządzeniu w światku modelarskim?

Edited by arhtus
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, KayFranz napisał:

Najlepiej (tzn. właściwie to najwygodniej) rozkręcić na maksa regulator na zasilaczu i regulować obroty tylko pokrętłem na obudowie Micromota, bo ono jest pod ręką. 

Może nie tyle co najwygodniej (choć też), ale mówi o tym wprost instrukcja zasilacza. Tu cytat dla modelu NG 5/E:

"Jeżeli zasilacz będzie podłączony do elektronarzędzia, które również wyposażone jest w regulator tyrystorowy, konieczne jest ustawienie regulatora zasilacza na najwyższy poziom i ustawienie obrotów za pomocą elektronarzędzia."

Link to post
Share on other sites

Kurcze ten filmik zabił mi klina - przymierzałem się do micromota + zasilacz n2e, a ten dremelek całkiem sensowny....

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, myszaty napisał:

Kurcze ten filmik zabił mi klina - przymierzałem się do micromota + zasilacz n2e, a ten dremelek całkiem sensowny....

Moc 9W i minimalnie 5000 obrotów na minutę. Mocy mało, prędkość duża. Nie wiem czy to taki dobry wybór chociaż może na Twoje potrzeby będzie ok. Zestaw proxxona, który wymieniłeś wypada jednak dużo lepiej.

Link to post
Share on other sites

 

grubych detali nie obrabiam, ale jednak proxxon bardziej uniwersalny...to będzie sensowniejszy wybór.

Link to post
Share on other sites

Tylko nie kupuj tej wersji z zaciskiem wiertarskim. Najlepiej centrują te zaciski narzędziowe wkładane do Proxxona, w zależności od tego jaki rozmiar jest potrzebny.
Zaciski wiertarskie bardzo lubią boksować, jak się coś w nie wkręci niedokładnie.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Solo napisał:

Tylko nie kupuj tej wersji z zaciskiem wiertarskim. Najlepiej centrują te zaciski narzędziowe wkładane do Proxxona, w zależności od tego jaki rozmiar jest potrzebny.
Zaciski wiertarskie bardzo lubią boksować, jak się coś w nie wkręci niedokładnie.

A w te zaciski da się włożyć wiertła poniżej 1mm? Bo z opisu wynika, że najmniejszy rozmiar to 1mm. A w ten zacisk uniweralny można zacisnąć od 0.3 mm w górę. Ja mam dawno temu kupionego chińczyka z kompletem zacisków i najmniejszy ma 0.5 mm. Ale przy pracy muszę co rusz zmieniać, bo mam końcówki o różnych rozmiarach. I szlag mnie trafia, bo oczywiście taki zacisk jakiego w danym momencie potrzebuję jest zawsze na dnie pudełka, albo się gdzieś zapodział. Uniwersalny zacisk to coś co bym akurat chciał mieć.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To prawda, w zaciskach narzędziowych można osadzić wiertła (albo pręty polistyrenowe do toczenia jak ktoś chce) nie aż tak cienkie jak w zacisku wiertarskim. Ale zacisk wiertarski można sobie dokupić i używać na takie okazje. Ja tak zrobiłem i działa to bez zarzutu. Ale generalnie jak coś mam wiercić czy wytoczyć, to staram się używać tulejek narzędziowych, bo są precyzyjniejsze do centrowania.
Co do pytania, to rozwiązaniem jest zawsze użycie wierteł z trzpieniem 3,175 mm albo podobnych, wtedy to i wiertło 0,1 mm osadzisz w czymś takim.
Ja używam wyłącznie takich i nie martwię się czy mi zacisk złapie czy nie.

Edited by Solo
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, HKK napisał:

I szlag mnie trafia, bo oczywiście taki zacisk jakiego w danym momencie potrzebuję jest zawsze na dnie pudełka, albo się gdzieś zapodział. Uniwersalny zacisk to coś co bym akurat chciał mieć.

Zaciski warto trzymać w podstawce to nic nie ginie. A ten wiertarski wygląda tak jak poniżej i po prostu warto go sobie dokupić.

1i2ZLkG.jpg

 

Link to post
Share on other sites

Solo kwestia wprawy z tym boksowaniem.Potem człek już automatycznie sobie centruje to dosłownie chwila.Najgorzej jak wpada we wrzeciono wiertełko 0,5mm trza je wytrząsać ze środka wrzeciona🙂

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.