Jump to content
jmx62

Książki o Dywizjonie 303

Recommended Posts

Mam pytanie czy wszystkie tomy poniższej pozycji to jest to samo tylko inne wydanie (zmieniona tylko okładka?)czy zawartość środka jest inna?

Zdjęcia są zapożyczone z internetu!

DYWIZJON 303 WALKA I CODZIENNOŚĆ.KING RICHARD.Wydawnictwo RM.2012.WWyd.jpg

DYWIZJON 303 WALKA I CODZIENNOŚĆ.KING RICHARD.Wydawnictwo RM.2015.WWyd.II.jpg

DYWIZJON 303 WALKA I CODZIENNOŚĆ.KING RICHARD.Wydawnictwo RM.2018.WWyd.III.jpg

DYWIZJON 303. WALKA I CODZIENNOŚĆ Richard King.Wydawnictwo RM.2019.Wyd.IV.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głowy nie dam, ale na 99% to będzie to samo (zresztą na 2 i 3 okładce masz zaznaczone "wydanie drugie"; "wydanie trzecie"). Ja osobiście mam wydanie z pierwszą okładką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Slawek_26869 napisał:

Głowy nie dam, ale na 99% to będzie to samo (zresztą na 2 i 3 okładce masz zaznaczone "wydanie drugie"; "wydanie trzecie"). Ja osobiście mam wydanie z pierwszą okładką.

W pierwszej chwili myślałem że to kolejne części ale chyba masz jednak rację ze to będzie to samo. No może jakieś uzupełnienia typu np nowe fotki itp.

 

22 godziny temu, Thalgonis napisał:

Najlepszy i tak jest Arkady F.! :D

Oczywiście, że tak. Od niego się zaczęło. Wydawnictwo Poznańskie 1976. Chociaż były już wakacje połknąłem w dwa wieczory.

A jak ktoś woli to można tak do wyboru do koloru. Naliczyłem 32 wydania po polsku i 11 wydań w innych językach(angielski, niemiecki, portugalski i holenderski).

Od razu przy okazji, co sądzicie o takich okładkach?

No już ten Spit nie pasuje bo nie te lata.

Cytat samego autora  Spośród wszystkich moich książek „Dywizjon 303” jest chyba utworem pisanym najbardziej na gorąco, pod bezpośrednim wrażeniem rozgrywających się w 1940 roku wypadków (...)”.

No to tylko Hurricane .

A już ta okładka z Mustangiem z Malcolmem ????? Totalna porażka rysownika. Dla mnie najładniejsza okładka jest ta "moja" ze spadającym Dornierem. Co ciekawe ten rysunek zagościł  na okładkach przez 6 kolejnych wydań z Poznania.

 

 

20200515_203615.jpg

20200515_203643.jpg

Dyw303 alles.jpg

2009.Wydawnictwo Bernardinum.jpg

1996.Wydawnictwo Siedmioróg.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, RAV napisał:

Chociaż całkiem niedaleko mieszkam tego muzeum to wstyd się przyznać, ale nie zawiodły mnie jeszcze tam moje szlaki wędrownicze :benc:. Jak przyjdzie "odwilż" trzeba będzie się w końcu zebrać i tam zawitać; i nie tylko dla tego że to autor "Dywizjonu 303". Lubię styl w jaki opisywał swoje podróże po świecie :nauka:, posiadam w swojej biblioteczce spory wybór Jego książek, również napisanych wraz z synem P. Markiem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 godzin temu, jmx62 napisał:

 

20200515_203643.jpg

 

 

 

Wstrętny kujon :D

 

A ten Mustang na okładce wydania Siedmioroga na do tego błędne litery kodowe.

Edited by WujekAlice

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WujekAlice napisał:

A ten Mustang na okładce wydania Siedmioroga na do tego błędne litery kodowe.

Nie wspominając już, że ani P-51 B/C nie służyły w 303 ani tym bardziej w malowaniu inwazyjnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A pierwsze Mustangi jakie dostali, to były Mark IV i to nawet się na nich w czasie wojny nie nalatali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, WujekAlice napisał:

Wstrętny kujon :D

 

A ten Mustang na okładce wydania Siedmioroga na do tego błędne litery kodowe.

Zaczęło się od tego że rok wcześniej starszy kolega dostał taką sama w nagrodę(wcześniejsze wydanie) a że jakaś tam jego ciotka pracowała w sekretariacie to się dowiedział, że szkoła zakupiła kolejne książki na następny rok na nagrody i że też 303-ci. No to jakie miałem wyjście, trzeba było podwinąć rękawy i do nauki. Opłaciło się, miałem tylko stracha że może jakąś inna dostanę, wściekłbym się :diabel:

A wracając do okładek to rzeczywiście ta z "Siedmioroga" bije inne na łeb. Nie dokopałem się co to a rysownik ale kompletnie nieprzygotowany, jak to się mówi nie odrobił lekcji.

303-ci nie miał na stanie Mustangów wersji B/C tylko D/K. Na pewno Mustangi 303-ciego nie miały pasów inwazyjnych. Przeważnie były wykończone w NMF, kilka egzemplarzy jednak było w kamo. 

A ta wizja artystyczna na okładce po analizie wygląda na przerobiony Mustang "Dzióbka" Horbaczewskiego FB 166. Nawet litery kodowe dywizjonu nie zgadzają  się. "P" zostało z 315 dęblińskiego. 

Nawet lecący wyżej Spit "Donalda" Zumbacha to nie te lata co główna akcja książki A.Fiedlera. 

Podejrzewam, że jakbym taką książkę dostał w nagrodę za naukę i miał świadomość co to za gniot na okładce to bym chyba jej nie przeczytał. Ciekawe jakby potoczyły się moje dalsze losy gdybym nie związał ich z lotnictwem i modelarstwem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.