Jump to content
HKK

Braki modeli, wzrost cen

Recommended Posts

Posted (edited)

Może to jeszcze nie jest dotkliwy problem, ale da się zauważyć. Nic dziwnego - z jednej strony wzrósł popyt a z drugiej spadłą podaż. Nawet jeśli producent nie zamknął zakładu to porwały się łańcuchy dostawców, utrudnił transport itd. Dlatego ja zacząłem się rozglądać za zestawami których zakup odkładałem na później. I uzupełniam magazynek, bo  "taniej już było". Cholera wie ile to potrwa i czy w ogóle część modeli nie zniknie z rynku na długi czas. Np. B-17 z Airfix-a który zawsze był dostępny, zaczął znikac z magazynów a tam gdzie jest dostępny cena drastycznie wzrosła z 30 do 50 funtów. WIęc jak znalazłem w starej cenie, to nie wahałem  się ani chwili. Tym bardziej, że Airfix robi swoje modele w Indiach, pudełka jeszcze gdzie indziej itd. Chodzą słuchy, że już mają problemy.

Edited by HKK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Co ma wspólnego ten temat z nowościami i inboxami? :kwasny:
Są odpowiednie działy do swobodnych dyskusji

Edited by Grzes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mam skrupułów: jak jakiś model chcę mieć, to nie czekam aż zniknie ze sklepów tylko biere.
Podobnie mam z żywicami, nie czekam aż się formy wyrobią tylko kupuję tuż po premierze. Co prawda raz mi się trafiło, że tuż po premierze żywica zniknęła z oferty sklepów, mam na myśli kabinę do F-14D Tamki Airesa, ale obstawiam że to musiał być jakiś niespodziewany wypadek, może zniszczenie form, sam nie wiem - w każdym razie kilka miesięcy po premierze zestaw jest nie do kupienia.
A poza tym mam dobrą metodę na usprawiedliwianie przed samym sobą dlaczego kupuję nowe modele: unowocześnianie floty. Sprzedaję stary zestaw i na jego miejsce biorę nowy, lepszy, z ciekawszymi malowaniami albo dodatkami.
A co do cen, to obstawiam że nie będą rosły w nieskończoność, bo kryzys raczej nie będzie sprzyjał podnoszeniu cen, gdy popyt spadnie. Bardziej obawiałbym się upadku kilku firm, bo to byłby w pewnych sytuacjach poważniejszy problem. I ogólnie wygasanie branży, bo modelarstwo to raczej coś co bym nazwał "schyłkowym hobby".

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Grzes napisał:

Co ma wspólnego ten temat z nowościami i inboxami? :kwasny:
Są odpowiednie działy do swobodnych dyskusji, a nie - mam ochotę to piszę w pierwszym napotkanym miejscu... 

Pewnie masz rację, ale mógłbyś być trochę grzeczniejszy? Akurat to trochę dotyczy nowości na rynku (w sensie sytuacji). No i spójrz sobie na inne tematy w tym dziale.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Grzes napisał:

Co ma wspólnego ten temat z nowościami i inboxami?

"Jak hartowała się stal" jakoś nie przeszkadza w niewłaściwym miejscu?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

4 minuty temu, HKK napisał:

mógłbyś być trochę grzeczniejszy?

Oczywiście, dlatego usunąłem to, co niepotrzebnie napisałem za dużo 

5 minut temu, HKK napisał:

Akurat to trochę dotyczy nowości na rynku (w sensie sytuacji)

Możliwe, ale dotyczy zapewne też i modeli pancerki i statków

5 minut temu, Solo napisał:

"Jak hartowała się stal" jakoś nie przeszkadza w niewłaściwym miejscu?

O faktycznie....

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Grzes napisał:

Możliwe, ale dotyczy zapewne też i modeli pancerki i statków

Fakt. Prosze więc moderatora o przesunięcie tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Solo napisał:

A co do cen, to obstawiam że nie będą rosły w nieskończoność, bo kryzys raczej nie będzie sprzyjał podnoszeniu cen, gdy popyt spadnie. Bardziej obawiałbym się upadku kilku firm, bo to byłby w pewnych sytuacjach poważniejszy problem. I ogólnie wygasanie branży, bo modelarstwo to raczej coś co bym nazwał "schyłkowym hobby".

Zobaczymy. Jeśli popyt spada a ceny nie da się obniżyć, to kończy się produkcję. Więc i firmy mogą upaść i pewne modele zniknąć z rynku, niezależnie jak ciekawe i poszukiwane.

Co do wygasania branży, nie ma mądrego który przewidzi co się stanie. Branża się zmienia. Zawsze się zmieniała. Od prostej i taniej masówki dla młodzieży w latach 60-tych do tego co mamy obecnie. Czyli drogich i skomplikowanych modeli dla podstarzałych hobbystów. Może to pójdzie jeszcze dalej w tym kierunku? A obecny kryzys to przyśpieszy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To samo z figurkami z Games Workshop na Allegro. Zwłaszcza droższe, większe pojawiają się sporadycznie (przynajmniej z tych, które mnie interesują jak Tau).

Na szczęście mam +60 modeli w szafie, większość z dodatkami, więc apokalipsa mi nie straszna. Byle tylko materiały modelarskie były nadal w produkcji, bo jeszcze wrócimy do malowania Wilbrami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, Wasze uwagi są słuszne, a szczególnie Solo. Obserwuję to od kilku lat na przykładzie moich dawnych ulubionych firm w 72: Hasegawy i Fujimi. Nowe wypusty (a kto widział 100% nowy wypust Hasy ostatnio?) to stare modele w nowych malowaniach i pudełkach i oczywiście cenach (cała seria F-4 Hasy i F-14 Fujimi) lub uproszczone do składania bez kleju (np. F-35 Fujimi - masakra!). Gdzie takie dawne perełki jak A-6 Fujimi czy F-111 Hasegawy? Boję się, że COVID19 tę tendencję wzmocni. Jak widzę podobna tendencja jest w 48.

Dodatkowo wojna handlowa z Chinami nie sprzyja naszej branży. Nie wszyscy wiedzą, że przytłaczająca większość form powstaje właśnie w Chinach. Jak będzie prikaz żeby wycofywać stamtąd produkcję to kolejny wzrost cen...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas ceny będą zależały od inflacji - zresztą to co juz kilka razy w różnych wątkach pisałem - co nowa dostawa, to nowe wyższe ceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, WujekAlice napisał:

U nas ceny będą zależały od inflacji - zresztą to co juz kilka razy w różnych wątkach pisałem - co nowa dostawa, to nowe wyższe ceny.

Dokładnie, ostatnio porównywałem ceny modeli Airfixa 1:48: plus 20-25zł, Hasegawa też droższa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WujekAlice napisał:

U nas ceny będą zależały od inflacji

................. Co ma inflacja do wzrostu cen? Inflacja TO JEST WSKAŹNIK wzrostu cen. I ona nic nie ma do tego jak ceny rosną. 

Ceny modeli będą rosły tak długo, jak złotówka względem USD będzie się osłabiać. Przeważająca większość handlu z Azją rozliczana jest w USD. Gdy modelik kosztuje 50,- USD, to przy kursie 3,- pln, 3,50 pln czy 4,- pln będzie miał zupełnie inną wartość: 150,- pln, 175,- pln, 200,- pln. A ostatnio złotówka się osłabiła o jakieś 40 groszy. A że każdy sprzedający bardzo chętnie podwyższa ceny, ale niekoniecznie już je obniża, zwłaszcza jak jest popyt, to niestety modelarstwo stanie się droższym hobby.

I przestańcie wieszczyć koniec modelarstwa, wielkie upadki itp. Polska jest bardzo małym rynkiem. Modelarstwo ma się świetnie i będzie się miało świetnie. Są kraje, które są mniejsze od nas a rynek jest znacznie większy, np. Czechy. Tam nawet w kiosku (trafice) może kupić model Edka, i to nie za 100-200 CZK. Większość dzieciaków miała styczność z modelarstwem. Polska dla wielu producentów nic nie znaczy i to, że u nas jest słabo, nie oznacza że wszędzie indziej jest słabo. 

Także ten tego... weźcie się za klejenie modeli. 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
25 minut temu, WujekAlice napisał:

U nas ceny będą zależały od inflacji - zresztą to co juz kilka razy w różnych wątkach pisałem - co nowa dostawa, to nowe wyższe ceny.

To raczej kwestia kursu dolara, bo złotówka mocno staniała ostatnio. Inflacja też swoje dołoży, jeśli naprawdę będzie wysoka. Na razie jest niska.
Kto nie pamięta co się działo pod koniec lat '80 w Polsce ten nie wie co to prawdziwa inflacja, gdzie gazeta kosztowała kilka tysięcy złotych i rosła o kolejne tysiące co kilka miesięcy.
To że na razie jakiejś tragedii nie ma jest przykład wspomnianych na tym forum F-14 Tamki: nie było ich długo, a jak się pojawiły to w cenie ok. 400 - 430 zł, czyli w takiej jaka jest w sklepach od kilku miesięcy. Czyli jednak sam kurs nie wpłynął negatywnie aż tak bardzo na te ceny. Jak się zaczną pojawiać najfajniejsze modele dużych maszyn w 48 po 500 zł i wyżej, to wtedy będzie znak że jest naprawdę drogo. :)

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panowie, tak jak już tutaj było nadmieniane, wszystko zależy od transzy dostaw. Jak towar leży u nas w kraju od końca zeszłego roku to nie powinien drożeć (teoretycznie). Wszystko wg mnie dotyczy dostaw z tego roku i nie ma się co oszukiwać : każda następna dostawa tego samego modelu do PL jest droższa. Nie wiem jak w lotnictwie, ale okręty w 1:350 od Japończyków co miesiąc notują wzrost o 10-12zł (w porównaniu do stycznia 2020 modele które zamawiałem po majówce podrożały ok 45-50zł za łajbę). Skąd to?  Wytłumaczenie jest prozaiczne - wszystko obecnie zależy od kursu waluty. I nie ma to wiekszego znaczenia czy się kupuje w kraju przez sklep/pośrednika, bo można kupować bezpośrednio u producenta tylko oczywiście w twardej walucie wg bankowego przelicznika i efekt cenowy jest ten sam.

 

Godzinę temu, JJ62 napisał:

Obserwuję to od kilku lat na przykładzie moich dawnych ulubionych firm w 72: Hasegawy i Fujimi. Nowe wypusty (a kto widział 100% nowy wypust Hasy ostatnio?) to stare modele w nowych malowaniach i pudełkach i oczywiście cenach

Niestety, ale Hasegawa mam wrażenie że już dawno odpuściła i te nowe-stare modele to wypuszcza od dobrych 2 lat. Jedyny plus że firmy produkujące dodatki nie próżnują i wydają przy okazji tych "premier" swoje produkty, których wcześniej nie było.  

 

Edited by M.A.V.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niskie stany magazynowe na miejscu, produkcja hen za górami, lasami to rynek wrażliwy na skoki cen walut, transportu i surowca - normalka...każdy chce zarobić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, M.A.V. napisał:

Niestety, ale Hasegawa mam wrażenie że już dawno odpuściła i te nowe-stare modele to wypuszcza od dobrych 2 lat.

Rynek śledzę niemal wyłącznie przez pryzmat lotnictwa, a w szczególności współczesnego, wiec o ile się nie mylę to Hasa ostatni nowy zestaw wypuściła chyba ze 3 lata temu i był to nowy F-35 w 72. Od tego czasu nic nowego nie było. To już Tamka te dwa modele samolotów rocznie wypuszcza regularnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Solo napisał:

Po pierwsze to zważaj na swój język, a po drugie iInflacja ma do siebie to, że ceny rosną. Jak to mówią:
"Inflacja jest utrzymującym się przez dłuższy czas procesem wzrostu cen w gospodarce narodowej, połączonym z dużą utratą wartości pieniądza."

Solo, ale ty głupoty piszesz. Ten cytat też jest z d.py. W ekonomi występują określenia inflacji i deflacji. Pierwsze oznacza wskaźnik wzrostu cen, drugi to wskaźnik spadku cen. Przy czym obydwa zjawiska nie mogą występować jednocześnie. Ale może być sytuacja gdzie ani to ani to nie występuje: ceny w ogóle się nie zmieniają. Ale to jest utopia.

Inflacja JAKO WSKAŹNIK NIE MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ wzrostu cen. On tylko określa jak się zmieniają ceny w gospodarce i co za tym idzie, spadek wartości nabywczej pieniądza. Jeżeli za koszyk produktów, który jest wart na początku roku 1000,-, na końcu roku musisz zapłacić 1001,-, to nastąpił wzrost cen, spadła wartość nabywcza pieniądza o 0,1%. Inflacja wyniosła 0,1%. 

Także Solonez, zanim napiszesz coś zastanów się, czy wiesz o czym piszesz. Bo tak się tylko ośmieszasz. I upewnij się, że osoba z którą chcesz na ten temat dyskutować nie ma większego pojęcia o tym, niż ty. Np. nie jest ekonomistą😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Spotter napisał:

Także Solonez, zanim napiszesz coś zastanów się, czy wiesz o czym piszesz. Bo tak się tylko ośmieszasz. I upewnij się, że osoba z którą chcesz na ten temat dyskutować nie ma większego pojęcia o tym, niż ty. Np. nie jest ekonomistą

Nie wiem po co te osobiste przytyki i wulgaryzmy. Ale wracając do meritum. Wiem całkiem nieźle co to inflacja i myślę że jednak mam jakieś kwalifikacje jako absolwent SGH i magister ekonomii. Tak więc odrobinę wiem o ekonomii, ze szczególnym naciskiem na makroekonomię. Inflacja nie jest żadnym wskaźnikiem (choć istnieje coś takiego jak wskaźnik inflacji którym się nią mierzy), to dość skomplikowany i proces ekonomiczny, którego jednym ze skutków jest wzrost cen, zresztą sam to napisałeś w poście wyżej. Dostałeś linka to przeczytaj, tam jest wszystko krok po kroku dokładnie wyjaśnione. Nie będę tutaj prowadzić wykładów z ekonomii, bo ani to miejsce na to, ani to zbyt ciekawe nie jest.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, jeszcze raz przeczytam w tym wątku, jak jeden wyzywa drugiego, albo napisane będą niecenzuralne słowa, to podziękujemy takim osobom.

Wy jesteście dorośli:?:

Czy wy nie umiecie dyskutować w jakimkolwiek temacie, tylko od razu musicie jeden do drugiego skakać?

Więcej nie będę ostrzegał.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, jawkers napisał:

Panowie, jeszcze raz przeczytam w tym wątku, jak jeden wyzywa drugiego

Wskażesz gdzie ja kogoś tutaj wyzywam? Albo gdziekolwiek? Hmmm?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo czy ty ty to specjalnie piszesz??

Napisałem ogólnie. Chcesz jeszcze o coś zapytać?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro chcesz wchodzić w szczegóły to proszę: inflacja to nic innego jak „Wskaźnik cen towarów konsumpcyjnych i usług”. Czyli inflacja jest wskaźnikiem. I wzrost cen nie może być skutkiem inflacji, bo poziom wzrostu cen opisuje inflacja. Rozumiesz to?

Jawkers - sorry, trochę człowieka ponosi gdy widzi po raz kolejny jak Solo się wymądrza. 
 

Ja na tym kończę dyskusję tutaj, bo osoby mądre zrozumieją sens mojej wypowiedzi i nie ma co już więcej o tym pisać. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Spotter napisał:

Skoro chcesz wchodzić w szczegóły to proszę: inflacja to nic innego jak „Wskaźnik cen towarów konsumpcyjnych i usług”.

To proces. PROCES, którego przyczyny i skutki są bardzo zróżnicowane i wzajemnie na siebie wpływają. Jednym ze skutków tego procesu jest wzrost cen.
Gdy na skutek inflacji cena chleba wzrasta z 2,50 zł na 3 zł, to jest efekt działania inflacji. I jest to wzrost cen. Ja naprawdę sam sobie się dziwię że tłumacze coś tak oczywistego.
Dostałeś linka, tam jest bardzo przystępnie wyjaśnione czym jest inflacja. Mylisz wskaźnik z samym procesem. To tak jakby twierdzić że giełda papierów wartościowych to to samo co indeksy giełdowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.