Jump to content

Recommended Posts

Witam Szanownych Forumowiczów!

Škoda, Pz.Kpfw 35(t) / LT vz.35. Model od CMK, 1:35. Malowany akrylami Revella, Agamą i artystycznymi olejami.

p8A6fXt.jpg

MvaNeGJ.jpg

FBwWO6e.jpg

Xaa7gWP.jpg

GjtDvhB.jpg

BhruW9E.jpg

pOYIjN0.jpg

nXH5nTG.jpg

6K77z0t.jpg

sczo25X.jpg

HbRoUJ8.jpg

aHnmBMi.jpg

ERDhwAJ.jpg

93mNPII.jpg

hnKZIy0.jpg

tPUhn4e.jpg

Mariusz

  • Like 8
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Fakt fajny ale antena do wymiany. Zastanawiam sie czy to kwestia zdjęć ale czy nie powinien byc troche ciemniejszy? Jestem na ?

Edited by Adamo722
Link to post
Share on other sites

O antenie już było. Nie jestem fanem pojazdów III rzeszy, ale model bardzo ładny. Podoba mi się malowanie i "subtelny" brudzing, jak na czołg. W moim guście. 

Link to post
Share on other sites

Dobrze zacząłeś, ale potem gdzieś to uleciało. Dla mnie za mdły, jednolity, nudny. Oczywiście jest dużo lepszy niż masa gniotów jakie można oglądać, ale brakuje mu kontrastu. No i nity. Tutaj aż się prosi o to, by je trochę wyeksponować. Zapewniałeś, że się wyeksponują, ale nic takiego się nie stało. Brudzenie też bym bardziej urozmaicił. Tyle jeżeli chodzi o moje odczucia. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Adamo722 napisał:

antena do wymiany

Prawda!

1 godzinę temu, Adamo722 napisał:

ale czy nie powinien byc troche ciemniejszy

Powinien być ciemniejszy. zdjęcia też trochę przekłamują

Godzinę temu, Spotter napisał:

Dobrze zacząłeś

I dobrze skończyłem!

Godzinę temu, Spotter napisał:

Dla mnie za mdły, jednolity, nudny

Taki miał być i jest! To pojazd z 6 Dywizji Pancernej, czerwiec 1941, więc musi taki być. Mdły, jednolity, nudny, zakurzony, zjechany ale nie zabłocony.

Godzinę temu, Spotter napisał:

Oczywiście jest dużo lepszy niż masa gniotów jakie można oglądać, ale brakuje mu kontrastu

Od których gniotów? Na tym forum nie ma złych modeli. Wszystkie są piękne!

Godzinę temu, Spotter napisał:

No i nity. Tutaj aż się prosi o to, by je trochę wyeksponować. Zapewniałeś, że się wyeksponują, ale nic takiego się nie stało

Znowu nie widzisz nitów? Normalnie jestem zaniepokojony stanem twojego wzroku. Ja nity widzę. Poza tym czekam na fotografię pojazdu pancernego z pomalowanymi na jaśniejszy kolor nitami. Jak masz takie zdjęcie, to je zamieść w tej galerii. Bardzo cię o to proszę.

Godzinę temu, Spotter napisał:

Brudzenie też bym bardziej urozmaicił

Brudząc ten model wzorowałem się na twojej Valentnie.. Strasznie zróżnicowałeś tam brudzenie. Te warstwy, te kurze, to błoto...

Poza tym bardzo ci dziękuję za tak krytyczną ocenę. Podziwiam twój warsztat i kunszt malarski od samego początku twojej obecności na tym forum. Ja drobny sobotnio niedzielny sklejacz raczej nie mogę się z tobą porównywać. Po prostu brak mi talentu i nic na to nie poradzę. Muszę z tym niestety żyć...

Mariusz

 

Edited by marioba
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, marioba napisał:

I dobrze skończyłem!

Ważne, że ty jesteś zadowolony z siebie. Ciekawe tylko co na to twoja partnerka?

13 minut temu, marioba napisał:

Taki miał być i jest! To pojazd z 6 Dywizji Pancernej, czerwiec 1941, więc musi taki być. Mdły, jednolity, nudny, zakurzony, zjechany ale nie zabłocony.

Pojazd może i tak. Ale model już niekoniecznie. Ale tutaj to już kwestia gustu, więc nie dyskutuję. 

14 minut temu, marioba napisał:

Na tym forum nie ma złych modeli. Wszystkie są piękne!

??

14 minut temu, marioba napisał:

Ja nity widzę. Poza tym czekam na fotografię pojazdu pancernego z pomalowanymi na jaśniejszy kolor nitami.

Na prawdziwym pojeździe nity podkreśla światło. To światło maluje, światło podkreśla wypukłości, światło wskazuje zakamarki. Na modelu, z tego względu że jest za mały, światło tego na namaluje. Tutaj wkracza malarz. Trzeba to światło, jego imitację namalować. Ale rozumiem, jest grono osób, które modulacji i podobnych zabiegów nie akceptuje, bo w rzeczywistości to nie występuje. Ok, rozumiem. Ale jednak panele rozjaśniłeś jakoś. Hmmm, ja tutaj widzę pewną niekonsekwencję. 

17 minut temu, marioba napisał:

Brudząc ten model wzorowałem się na twojej Valentnie.. Strasznie zróżnicowałeś tam brudzenie. Te warstwy, te kurze, to błoto...

U mnie brudzenie zawsze wychodzi najsłabiej. To jest coś, nad czym mocno pracuję. Więc nie radzę ci się na mnie wzorować akurat w tej kwestii. Efekty niestety widać na powyższym modelu. Zresztą, Valentyna miała pozostać w miarę czysta. 

No dobra, koniec tych złośliwości. Bo nie ma sensu dalej w to brnąć. Jesteś cholernie pewny siebie, ale niepotrzebnie ironizujesz. Widziałem fajniejsze modele od twojego czy od moich. Nie uważam się za alfę i omegę modelarstwa, ale znam też swoje umiejętności i poziom. I widzę, że jesteś osobą, która ma potencjał i może robić naprawdę genialne modele. Więc może zamiast tracić siły na uszczypliwe komentarze, zastanów się czy może nie warto spróbować czegoś innego, wykorzystać inne techniki i zobaczyć jak to się prezentuje na żywo. Eksperymentowanie, próbowanie innych metod i wymiana doświadczeń to clue fajnych ludzi oraz for modelarskich. Dzięki temu większe grono może doskonalić siebie oraz swój warsztat.

 

Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie mało obity na krawędziach, ta płachta na klapie nad silnikiem bardzo klimatyczna. Ładny model brzydkiego czołgu.

Link to post
Share on other sites

Spotter! Ale ty lubisz pisać!

30 minut temu, Spotter napisał:

Ważne, że ty jesteś zadowolony z siebie. Ciekawe tylko co na to twoja partnerka

Mistrzu! To tekst nie na miejscu! Co to ma oznaczać. Taki dowcip to miał być? To nie jest forum XXX.

Druga sprawa: Na tym forum nie ma gniotów. Są modele ładne i takie nad którymi jeszcze trzeba popracować. Walenie komuś, że to co zrobił, jest gniotem absolutnym, jest nie na miejscu. Na tym forum są różni modelarze. Alfy i omegi, lepsi, gorsi, stare capy jak ja, oraz grono młodych początkujących modelarzy i dzieci. Po tekstach typu gniot, syf, ulepek, lub roześmiane mordy emotikonów, można naprawdę kogoś zniechęcić i zakompleksić. A chyba w tym wszystkim, nie o to chodzi. I takie jest moje zdanie w tym temacie.

40 minut temu, Spotter napisał:

I widzę, że jesteś osobą, która ma potencjał i może robić naprawdę genialne modele. Więc może zamiast tracić siły na uszczypliwe komentarze, zastanów się czy może nie warto spróbować czegoś innego, wykorzystać inne techniki i zobaczyć jak to się prezentuje na żywo. Eksperymentowanie, próbowanie innych metod i wymiana doświadczeń to clue fajnych ludzi oraz for modelarskich. Dzięki temu większe grono może doskonalić siebie oraz swój warsztat.

Kolego! Metodą color modulation malowałem modele 10 lat temu. Popatrz sobie w moje stare galerie. Znam te wszystkie techniki od podszewki i nie muszę i próbować.

46 minut temu, Spotter napisał:

U mnie brudzenie zawsze wychodzi najsłabiej. To jest coś, nad czym mocno pracuję

No to pracuj.

Mariusz

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panowie nie ma jednakowych pojazdów a modelarstwo to interpretacja tego jak kto ten model widzi? jak w muzyce:gitara: jednemu się ta nuta podoba innemu nie i o co tu walczyć.

A propo trzeba będzie chyba niedługo hobby zmienić bo modele nie takie :sos: spotykać się nie wolno :piwo: i nie ma na co się przerzucić bo :strach:

 

Edited by Adamo722
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
37 minut temu, marioba napisał:

Mistrzu! To tekst nie na miejscu! Co to ma oznaczać. Taki dowcip to miał być? To nie jest forum XXX.

A przepraszam, czy ja napisałem coś niestosownego? Hmmm, jak to mówią uderz w stół a nożyce się odezwą, prawda??

37 minut temu, marioba napisał:

Walenie komuś, że to co zrobił, jest gniotem absolutnym, jest nie na miejscu.

Nie zgodzę się. Bo jak ktoś raz za raz pyta się jak coś zrobić, nie robi tego i tylko produkuje ulepy, gnioty i nie robi postępów i uważa że jego dzieło to arcydzieło, to takiego trzeba sprowadzić na ziemię. Nie mówię tutaj o tobie, tylko ogólnie o przypadkach które się zdarzają.

Co innego osoby początkujące, słabe w tym fachu, ale słuchające rad innych, rozumiejące swoje niedoskonałości i mające chęci się rozwijać. Takiemu nigdy nie można powiedzieć, że to gniot. Ale to nie oznacza, że na tym forum ich nie ma. 

37 minut temu, marioba napisał:

Znam te wszystkie techniki od podszewki i nie muszę i próbować.

A nie widać. Bo znać coś a umieć to zastosować, to dwie różne kwestie. Widać kolega teoretyk a nie praktyk. 

Edited by Spotter
Link to post
Share on other sites

marioba - mi się właśnie malowanie bardzo podoba. Jedyne co mi trochę zgrzyta to ta antena (ale to już pisali wcześniej) oraz te hełmy luzem (a szczególnie ten na "szmacie")

 

PS: Nie wiem czy to kwestia krajowej epidemii, kwarantanny czy "wpływu Jowisza" ale ostatnio coraz częściej widzę tu na forum jakieś osobiste prostackie wycieczki. Bardzo to słabe Panowie !  Myślę że administracja powinna wprowadzić dodatkową rubrykę do profilu: wiek.  Bo to by czasem wiele wyjaśniało - czytając niektóre komentarze czuje się "gimnazjum".

Link to post
Share on other sites

@Spotter ty jak zwykle czepiasz się brudzenia i malowania. Ze czegoś nie widać (nitów) że cieniowanie zle( już Ci pisałem na przykładzie twojego modelu że sam to kiepsko robisz), kolor nie taki (bo do odcieniu trzeba uwzględnić skalę)

Czy ty w życiu na oczy widziałeś pojazdy? Ja rozumiem że techniki Jimeneza są na topie ale często maja się do rzeczywistości jak pies do jeża. Pokaz mi proszę prawdziwy pojazd gdzie oto takie rozjaśnienia, cienie, zacieki występują bo niestety ja nie widziałem takich zdjęć. 

@marioba modelik fajny i mi się podoba. Osobiście sam pojazd mi się nie podoba jakiś taki pokrak. Niestety zdjecia nie oddają koloru jak w rzeczywistości przez co niektórym odcien nie pasuje. 

Screenshot_20200103-173618_Chrome.thumb.jpg.71100c98923fb05d126358934c4f6301.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
13 minut temu, kzugaj napisał:

ty jak zwykle czepiasz się brudzenia i malowania

Bo jak zwykle mam uwagi i wyrażam swoje zdanie. O ile mi wiadomo, to jeszcze w tym kraju jest to dozwolone. Ale zdradzę ci sekret - jest takie miejsce, gdzie jak modelarze pokazują swoje modele, to się nie czepiam, tylko mam same ochy i achy. A wiesz czemu? Bo robią GENIALNE modele.

15 minut temu, kzugaj napisał:

już Ci pisałem na przykładzie twojego modelu że sam to kiepsko robisz

O ile pamiętam, to twój argument został obalony. A wiele osób, robiących świetne modele, jakoś nie podziela twojego zdania. Ale po co do tego wracać?

16 minut temu, kzugaj napisał:

Czy ty w życiu na oczy widziałeś pojazdy?

Nie jeden. Ale co to ma do modelarstwa, w którym masz robić fajny model?

Zaczęła się gó..oburza, ale głównie z powodu że kolega Mariusz jest najeżony. Przy mojej Pz. III, którą przywołałeś, piał zachwyty, a następnie gdy ja wyraziłem swoją negatywną opinię odn. innego modelu, zaczął się czepiać. Ja takich rzeczy nie biorę do siebie, widać kolega tak nie potrafi. Gdy w warsztacie tego pokraka napisałem że warto podkreślić nity, bo one są kwintesencją tego pojazdu, zapewniał że będą podkreślone i widoczne. Cóż, jakoś mu to nie wyszło. Gdy GRZECZNIE, podkreślam GRZECZNIE mu wspomniałem, że dobrze żarło ale zdechło, bo miałem większe oczekiwania względem tego modelu, to się obraził i zaczął pisać sarkastyczne docinki. Widać nie potrafi przyjąć krytyki. I to nie chamskiej na zasadzie "model to gniot, idź lepić glinę, wyjdzie ci lepiej". 

Nie ma co dalej tego ciągnąć. Każdy ma jakieś swoje zdanie i co jakiś czas będzie odnawiać się jakaś wojenka między osobami, które malują w sposób klasyczny a osobami, które malują "nowocześnie". Ja to mam gdzieś, o ile ktoś potrafi swoimi słowami i czynami jednoznacznie określić co robi i maluje. Jak ktoś woli klasyka, to się nawet nie wypowiadam. A kolega marioba stoi trochę jakby w rozkroku. Bo zaczyna modulację, rozjaśniając panele (nomen omen w sposób, który w rzeczywistości nie występuje), a następnie twierdzi że w rzeczywistości nikt nitów nie maluje. Jak dla mnie jest tutaj sprzeczność. 

Ale powtarzam, nie ma sensu dalej ciągnąć tej jałowej dyskusji. One do niczego nie prowadzi i już nic więcej napisać się nie da. Róbcie modele i pokój z wami. 

 

Link to post
Share on other sites

Bardzo podoba mi się ten model. Kiedys uważałem Pz.35(t) za najbrzydszy pojazd na świecie a z czasem ta niechęć ewoluowała w niezdrową fascynację. I dziś jestem psychofanem tej konstrukcji. Twój model mnie zainsirował do wyciągnięcia swojego rogrzebka i dokończenia go. Tym bardziej że mój chcę własnie zrobić w tym samym malowaniu i podobnej konfiguracji.

Link to post
Share on other sites

Podoba mnie "siem" :) 

Kolejne cudo po Bizoniku moze zrobie ta technika.

Ale swietlowki w namiocie to Ty masz chyba zolte? bo jakis taki zoltawy w porownaniu z tym co w warsztacie. 

Link to post
Share on other sites

Spotter, Kolego! Ja jestem najeżony? Z twojego powodu?

Nieeeee! Co najwyżej jestem obśmiany po pachy bo widzę że nakręcasz się jak radziecki budzik.

Wyraziłeś swoją opinię o moim modelu i już. A teraz zejdź ze mnie i zajmij się modelartwem.

Ps. W lipcu zeszłego roku, to Ty pierwszy przypiepszyłeś się do mojej skromnej osoby. Razem z innymi wysłałeś mnie na psychoterapię.

Proszę Cię jeszcze raz: odpiernicz się ode mnie i nie zaśmiecaj mojej galerii

Z niektórymi ludźmi nie można rozmawiać. Najpierw sprowadzą cię do swojego poziomu, a potem pokonają cię doświadczeniem.

Czuję się pokonany...

Mariusz

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Odnośnie zdjęć. Pz. 35 (T) wygląda naturalnie, natomiast Pz. III nieco zabawkowo. Wiadomo kwestia gustu. Ale takie cieniowanie typu każda płyta osobno i zacieki pod prostymi kątami nie występują w przyrodzie. No może na eksponacie muzealnym. Przy zaciekach trochę zmian kierunku linii, linie zakrzywione , tak jakby spływał brud naturalnie na czołgu działającym i stojącym na nierównym terenie i pod różnymi kątami nachylenia. Wystarczy rzucić okiem na pierwsze lepsze archiwalne zdjęcie. Zacieki, brud , plamy - brak geometrii i prostych kątów. To tak jak ciemny wash na pustynnym czołgu, gdzie piasek wszystko zapycha (jasny).

Edited by author21
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, kzugaj napisał:

Czy ty w życiu na oczy widziałeś pojazdy?

Ja sie zastanawiam ile kzugaj widzial pojazdow, ale takich o ktorych tu jest rozmawiane, z wrzesnia w Polsce czy czerwca w Rosji a nie z Bovington...

  • Like 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Kolego Bzdura!

Na głupie pytanie, powinna być głupia odpowiedź. Ale bzdurnej odpowiedzi nie będzie.

Wrócę do domu, to coś wrzucę co być może zaspokoi twoją ciekawość

Mariusz

Link to post
Share on other sites

Ale to moja galeria i właśnie ode mnie dostaniesz odpowiedź

Mariusz

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Świetny Panzer, wygląda naturalnie :super:. Widzę nity. Fajne bambetle, dużo się na czołgu dzieje. Swoją drogą w ciekawym miejscu drewniany klocek.

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.