Jump to content

[W] Prinz Eugen (Trumpeter)


Recommended Posts

Houston, mamy problem...

Trumpeter po obu stronach komina proponuje zamontować... pelotki... Dziwne... Tamiya (bo tą instrukcją też dysponuję) daje tam „szperacze”. I raczej skłaniam się do wersji tamki skoro na zdjęciach ewidentnie w tych miejscach (bo to po ubu stronach komina) widzę te „szperacze” a nie pelotki... Zresztą na bi-smarku, którego nie dawno zrobiłem, w tych miejscach są właśnie szperacze... Problem polega na tym, że nie mam takiej części w zestawie trumpka... 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No dobra, PRAWIE (co jak wiadomo stanowi szaloną różnicę) skończone. Elementy, które po przyklejeniu przeszkadzałyby w montażu (odwlekam ich montaż ile mogę  ) relingów, są jeszcze przyłożone „na such

relingi składano - w niektórych obszarach dość często nawet. Wokół katapult w czasie operacji lotniczych i obszarze wyrzutni torped w czasie strzelania i załadunku torped. Na pancernikach składano naw

Się robi się   Oczywiście wszystko na sucho przyłożone. Tak BTW - pierwsze piętro na pokładzie jest deczko spaczone  , jak przykładam to środkowa część jest leciutko w górze... I skurczybyk spręż

Posted Images

30 minut temu, Thalgonis napisał:

Trumpeter po obu stronach komina proponuje zamontować... pelotki... Dziwne... (...) w tych miejscach są właśnie szperacze... Problem polega na tym, że nie mam takiej części w zestawie trumpka... 

Jawohl !!  :rozkaz:  

Melduje że jest coś na rzeczy - były działania w tym temacie ale to niestety konkretne kwity "co / kiedy / dlaczego" będę miał dopiero wieczorem.

EDIT ------------------------------------

Tak na szybko fota że te "pelotki" to nie jakieś urban legend  chłopaków znad Jangcy otumanionych haszyszem :haha: 

 

prinz.jpg

źródło Warship Profile #06 - KM Heavy Cruiser 'Prinz Eugen'

Edited by M.A.V.
Link to post
Share on other sites

Dzięki M.A.V. :piwo:  

Być może, jak to czasami na innych okrętach bywało, w różnych okresach różne rzeczy montowali. Zmyliło mnie to, że ten co robię jest z okresu operacji Cerberus (1942), i jakkolwiek Trumpeter daje jeden schemat malowania właśnie z tej operacji, tak tamka daje dwa rodzaje: z tej i z operacji „Rheinübung” - i w obu przypadkach daje te szperacze. Czyli ktoś popełnił jednak błąd, może jednak tamka :) 

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Thalgonis napisał:

Dzięki M.A.V. :piwo: 

no problem :piwo:

Tak na szybko jeszcze - wg opracowania 3D z Kagero autorstwa Góralskiego & Nowaka też były tam pelotki - do podejrzenia na miniaturach tutaj :

https://www.mojehobby.pl/products/11-The-Heavy-Cruiser-Prinz-Eugen.html

 

Oto moja teoria wydedukowana przed chwilą podczas przerwy na kawę w robocie.....   :nauka1: :kawa:  

.....na początku okręt miał przy kominie klasyczne szperacze w tych kulistych opuszczanych osłonach i na pewno je miał podczas rajdu ze Smarkiem.....  skoro na modelu co na pudle pisze 1942 są pelotki to wg mnie zostały one zamontowane podczas wielomiesięcznego remontu gdy torpeda z o.p. HMS Trident urwała mu zadek (a było to wczesną wiosną o ile się nie mylę). Zgaduje że wtedy też zamontowano te wszystkie dodatkowe działka plot - m.in. na stropach wież artylerii głównej....   na pewno miał już ten cały arsenał podczas służby na Bałtyku w 1944...

No ale to na razie takie moje baju-baju  "że mi się wydaje" - za konkretnymi kwitami zagrzebie wieczorem  :szczerbol:

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Kiedys wyczytalem ze prawie przed samym wyplynieciem z Bismarckiem ten okret byl remontowany wskutek wybuchu miny magnetycznej i wzmocniono wtedy obrone przeciwlotnicza. Raczej zadnego bledu nie zrobisz.

Link to post
Share on other sites

No dobra....     już się dokształciłem w mądrych księgach :nauka:       mogę przycwaniakować    :diabel:

Prinz Eugen miał podczas służby bojowej pod flagą Kriegsmarine dwukrotnie zdemontowywane reflektory:

1) styczeń 1942 - BREST - przed operacją Cerberus zdemontowano przedni reflektor (ten umiejscowiony najwyżej, nad dalmierzem na mostku) i zamontowano działka plot (3,7 cm S.K. C/30).

2) lipiec 1942 - KOLONIA - podczas remontu (trwał 16.05 - 27.10) zdemontowano reflektory po obu stronach komina zastępując je tak jak w poprzednim przypadku działkami plot.

Podsumowując : jedyne reflektory które ostały się od wodowania do końca służby to te dwa umiejscowione przy tylnym maszcie :mrgreen:

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Adamo722 napisał:

Chyba pomylilem operacje ale M.A.V zdradz swoje zrodlo informacji?

Pewnie, główny trop jest w publikacji Warship Profile nr6  :

prinz2.jpg

EDIT -----------------------------------------------------

No a potem wiadomo - jeszcze trzeba było to zweryfikować w innych źródłach....   oto księgi wiedzy z których czerpałem informacje :

 

prinz22.jpg

Edited by M.A.V.
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kuku mi się na relingach zrobiło... Psiknąłem najpierw Mr.Metal Primer-R (co by podkład i farba lepiej do metalu przylegały). Następnie warstwa Mr.Finishing Surfacer 1500 Black. I wyszło mi takie coś, co mi się cholernie nie podoba ? - zaczynam się zastanawiać, że może niepotrzebnie na metal-primera dałem zwykłego primera...

F2761871-E830-4241-AE17-3D15FB9943E2.jpeg
 

PS. Primer black na pewno nie był za gęsty - 1:3 

Edited by Thalgonis
Link to post
Share on other sites

Bo ten metal primer to jest straszne g....... Ale teraz to już sam wiesz, ja zrobiłem tak samo jakiś czas temu. Teraz tylko emalia jako podkład na blaszki.

Edited by Piotras
Link to post
Share on other sites

Ja używam WEM biała, te emalie maja drobny pigment. Myślę, że emalie tamki też będą dobre. Nie polecam natomiast Humbroli i Revella, właśnie z powodu pigmentu. Mocno rozcieńczona na całą blaszkę i po kłopocie, taki mój sposób.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie powiem jakie proporcje bo ja to robie na oko. Wazne zeby warstwa farby byla minimalna, zeby elementy nie dostaly wymiarow. No i oczywiscie zostaw to minimum na dobe.

Po tym czasie masz podklad ktory trzyma zdecydowanie mocniej niz podklady gunze czy same farby.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Iron Duke napisał:

Maluję samą farbą i to działa. Co Wy wszyscy macie z tymi MR.-ami? I jadę akrylami Tamki.

?

ja też maluję od razu docelową farbą...

Link to post
Share on other sites

Dobra, oczywiscie ze mozna i tak. Ja jednak uwazam, ze po pomalowaniu emalia i potem docelowa farba praktycznie nie musze robic zadnych podmalowek bo cos odpadlo czy sie starlo.

A juz absolutnie podklad do blaszek uwazam z badziew, chyba  ze nie potrafie tego prawidlowo uzywac.

Link to post
Share on other sites

A ja wale podkład tamki rozcienczony na maxa i potem właściwy kolor a i tak po gięciach trzeba zrobić poprawki... ?

Edited by laskonogi
Link to post
Share on other sites

Panowie, sprawdzałem „docelową farbą” - efekt był taki, że już samo wycięcie z „rodzonej ramki” powodowało małe odpryski - nie mówiąc o dotykaniu, kształtowaniu itd.... Ponoć właśnie temu ma przeciwdziałać ten metal primer> „Ponoć” bo tu opieram się tylko na tym, co wyczytałem „w internetach”.

Link to post
Share on other sites

Ja też relingi bez podkładu robię :szczerbol:

Nic nie odpryskuje bo niewycięte to pryskam tylko długie relingi i proste elementy. Wszystko co zaginane to najpierw doginam/zaginam/sklejam - farba leci na koniec [właśnie żeby odprysków nie było przy zmianach geometrii - tak przynajmniej gadali mądrzejsi ode mnie gdy kiedyś tutoriale na YT oglądałem]

EDIT -------------

chociaż w 700 to taka drobnica że może inaczej się zachowywać :hmmm:

Edited by M.A.V.
Link to post
Share on other sites

Jeśli pomalujemy surowe blachy - które jeszcze przeleżały z rok albo i się utleniły - farba będzie odpryskiwac ponieważ się słabo trzyma. Ja przed malowaniem staram się ją dobrze chemicznie oczyścić. Np acetonem. Maluje Gunze i przy normalnym doginaniu i nienachalnych operacjach farba nie odpryskuje. Ani sie nie ściera. W miejscach gdzie trzymam pęseta czasem...

problem jednak jest, ze czasiem przy klejeniu pomalowanego elementu klej CA rozpuści farbę i zamiast stworzyć spoinę tworzy gluta... 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dokladnie, właśnie żeby nie odtłuszczac i nie ryzykować pogięcia  delikatnych elementów ja to maluję emalią i nic potem mi nie odpryskuje nawet jak je zaginam. Każdy ma swoje sposoby mój jest taki, oczywiście nie nalegam żeby go kopiować, rubta co chceta jak to mówi jeden święty ściemniacz ???.

Link to post
Share on other sites

Drobnica do drobnicy, ale tak, coby mieć dojście do tych cholernych relingów.

Eugen_08.thumb.jpg.0d69314417570c20d0d61f0bfb5d529e.jpg

To sprężynujące pierwsze piętro złapało na revellowski contacta professional - i trzyma dobrze

Eugen_09.thumb.jpg.52ea49a72321aa2bb6ff6b3d9d027655.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.