Jump to content

Recommended Posts

Zakupiłem jakiś czas temu ten oto model czyli P-38F z RS Model. Mam jakąś taką przypadłość, że jak kupię jakiś model, zaraz wyciągam go z pudełka, wycinam główne części, przymierzam, dopasowuję i tak rozgrzebuję kolejny warsztat. Więc plan jest taki, żeby podokańczać to co zacząłem a potem brać się za nowe modele (a jeszcze kilka rozgrzebanych leży).

Ten mój P-38 to podobno shortrun ale w miarę dobrej jakości i faktycznie  - wypraski bardzo miłe dla oka, tworzywo przyjemne w obróbce, ilość detali w kabinie i na pokrywach komór podwozia też satysfakcjonująca. Ze spasowaniem jest trochę gorzej, np. połączenia krawędzi komór podwozia i kadłubów - do szpachlowania i szlifowania. Połączenie belek ogonowych ze skrzydłami jest na styk - nie ma kołków ani miejsc, które ustalają pozycję. Będzie troszku grzebania. Ale model już mi się podoba.

Pierwszy dylemat - nitować czy nie nitować? Popatrzyłem dziś na ponitowane modele i jednak taka powierzchnia robi robotę - lepiej wygląda niż gładka. W monografiach lotniczych nr 69 o P-38 są rysunki schematu nitowania ale też jest rysunek z powierzchniami, które są szpachlowane. Tam nitów raczej nie widać.

Druga rzecz to malowanie. Na początku chciałem zrobić "nietoperza z piekła rodem" ale nasuwające się wątpliwości powodują, że zastanawiam się nad "texas terrorem" albo HV-C. Kolory są takie same - góra Olive Drab, dół - Medium Grey + jakieś kolorowe elementy. Jakoś bardzo nie będę go tyrał, trochę dookoła kabiny zrobię ślady wydeptania i okopcenia za sprężarką.

 

3024_0-auto_downl.jpg

 

_IGP9301.jpg

_IGP9303.jpg

_IGP9305.jpg

_IGP9306.jpg

_IGP9307.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, sebastain napisał:

Jakoś bardzo nie będę go tyrał, trochę dookoła kabiny zrobię ślady wydeptania i okopcenia za sprężarką.

Oryginał kopcił się dość widowiskowo, warto to odtworzyć wink4

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, sebastain napisał:

... Mam jakąś taką przypadłość, że jak kupię jakiś model, zaraz wyciągam go z pudełka, wycinam główne części, przymierzam, dopasowuję i tak rozgrzebuję kolejny warsztat...

Skąd ja to znam :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 22.07.2020 o 10:16, Bengal napisał:
nitować

No cóż... to trzeba ponitować.

Wracając do kolorów samolotu, kolega barszczo podrzucil zdjęcie w innym wątku gdzie wyraźnie widać, że kołpak "bat out of hell" ma kolor olive drab. Tego będę się trzymał.

 

11ef6197c3a332ae15c3b1a68f8dc47a.thumb.jpg.8fb11078fb29a5f7f40f0b7de5ef93bc.jpg

 

 

 

 

Edited by sebastain
Link to post
Share on other sites

Przygotowując się do montażu kabiny i wyposażenia, zaopatrzyłem się w coraz modniejsze ostatnio akcesoria, wykorzystywane przez niektórych wybitnych modelarzy na forum, czyli kulki BGA. Potrzebne mi są do zrobienia dźwigienek w kabinie. Kupiłem dwa rozmiary: 0,55 i 035mm. Właśnie przyszły. Dlaczego nikt nie uprzedzał, że to takie małe? Jak te większe mam jeszcze szansę dostrzeć tak te mniejsze wyglądają jak pył! I jak to zmontować?

 

_IGP9313.jpg

_IGP9315.jpg

Link to post
Share on other sites

Wstępnie łapiesz na wikol i wzmacniasz CA.

Żeby je "chwycić" powinna wystarczyć zwilżona wykałaczka .Chyba że są za ciężkie , wtedy odpowiednia pęseta.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, sebastain napisał:

Dlaczego nikt nie uprzedzał, że to takie małe?

Oj przesadzasz. 🤣🤣🤣

To proste, zamiast kulkę do dźwigienki to przyklejasz dźwigienkę do kulki. 

Maczasz końcówkę delikatnie w kleju CA i przystawiasz do kulki. Cała sztuka polega na tym aby za pierwszym razem równo połączyć obie części. Dźwignie zawsze możesz zrobić nieco dłuższą aby się ją lepiej trzymało, a po sklejeniu wystarczy dociąć na żądana długość. 

Ja mam w swoim arsenale jeszcze mniejsze kulki ale jak na raziejeszce ich nie używałem.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, rymulus napisał:

 

 

Maczasz końcówkę delikatnie w kleju CA i przystawiasz do kulki. Cała sztuka polega na tym aby za pierwszym razem równo połączyć.

Właśnie aby móc spokojnie pozycjonować, proponuję zastosować wikol.

Link to post
Share on other sites

Nie łatwiej taką kulkę zrobić z kleju...? W tej skali i tak niewiele widać...

20200723_222859.thumb.jpg.5c0e076a81d10335376032a1cfab2ec9.jpg

20200723_222715.thumb.jpg.751d313057b9d48ec2ce6223b4c1f4a6.jpg

20200723_222927.thumb.jpg.fe65cd860d0287ad2007b70f9a32dc11.jpg

Po wyschnięciu kleju można malować.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Nie mogłem się powstrzymać, sprawdziłem czy da się tymi kulkami pracować. No, nie ma tragedii, chociaż kleju za dużo mi się nalało. Zrobiłem imitację śrub w płytach pancernych fotela. Najpierw nawierciłem dziurkę, kapnąłem w nią trochę thin cementu (rozpuszcza tworzywo, do którego mam nadzieję przyklei się kulka), położyłem pęsetą kulkę i docisnąłem. Później jeszcze docisnąłem nożykiem co spłaszczyło lekko kulkę. Efekt - jak widać. 

_IGP9320.jpg

Link to post
Share on other sites

Taki sposób jest dobry w miejscach w których kulki nie są narażone na potrącenia. Przykleiłem tak ostatnio kulki na skrzydle, a po jakimś czasie musiałem zgarnąć pędzelkiem opiłki i niestety kilka kulek odpadło. Finalnie po kilku przetarciach pędzelkiem wszystkie odpadły. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

'Śruby' wydają się być wyraźnie przeskalowane. Być może efekt zminimalizuje się po malowaniu? I umieszczone są zupełnie 'po fantazji'.  W górnej części fotela były po cztery punkty mocowania do rur stelaża z każdej strony. Dokręcana płyta zakrywała dolne pary i ponad nią widać było po dwa łby z każdej strony. Sama płyta to cztery śruby rozmieszczone mniej, więcej w narożnikach prostokąta płyty. Mowa tylko o oparciu fotela.

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, greatgonzo napisał:

'Śruby' wydają się być wyraźnie przeskalowane. Być może efekt zminimalizuje się po malowaniu? I umieszczone są zupełnie 'po fantazji'.  W górnej części fotela były po cztery punkty mocowania do rur stelaża z każdej strony. Dokręcana płyta zakrywała dolne pary i ponad nią widać było po dwa łby z każdej strony. Sama płyta to cztery śruby rozmieszczone mniej, więcej w narożnikach prostokąta płyty. Mowa tylko o oparciu fotela.

Człowiek stara się wyjść "poza pudełko" więc kolega greatgonzo podnosi porzeczkę o kolejnych kilka centymetrów :)

Prawda to co piszesz. Pamiętałem rysunek fotela z monografii ale w poszukiwaniu kulek, zapomniałem skąd go pamiętałem. Fotel jeszcze nie skończony, jak stanie się to, o czym pisze rymulus, to się poprawi. Co do wielkości - użyłem kulek 0,35 - po przeskalowaniu dałoby śrubę na klucz 24! Jak tam były śruby z łebkami 13 (czy też 1/2 cala) to kulka by musiała mieć 0,16mm. Jeszcze nie jestem na to gotowy, może za trzy modele :)

fotel.png

Link to post
Share on other sites

Rysunek pokazuje po dwie śruby na narożnik płyty. I słusznie. Nie przyjrzałem się zdjęciu fotela, ale po uważniejszym rzucie okiem widać, że po prostu tylko po jednej śrubie wkręcono do fotki. Ale rysunek kompletnie pomija mocowanie fotela do stelaża. W końcu to tylko rysunek poglądowy. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.